Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Chrzest Jezusa i sprawa muszli przegrzebka. Słynna rzeźba z Valletty

dr Marek Sikorski, 29.07.2026

 Konkatedra św. Jana w Valletcie (St. John’s Co-Cathedral), główna świątynia Zakonu Joannitów na Malcie, jest jednym z najważniejszych dzieł sztuki barokowej doby kontrreformacji. Wzniesiona w drugiej połowie XVI wieku, swój obecny, niezwykle bogaty wystrój uzyskała przede wszystkim w XVII wieku oraz na początku XVIII stulecia.

Jednym z centralnych elementów wyposażenia i dekoracji wnętrza świątyni jest ołtarz główny w prezbiterium. Przy nim znajduje się monumentalna grupa rzeźbiarska przedstawiająca Chrzest Jezusa przez św. Jana Chrzciciela. Używam tu pojęcia „Chrzest Jezusa”, a nie „Chrzest Chrystusa”, celowo, ponieważ uważam, że Jezus stał się Chrystusem dopiero na krzyżu, mówiąc: „Dokonało się”(J 19,30), gdyż wtedy objawił pełnię swojej mesjańskiej misji. Ten pogląd z pewnością drażni niektórych, dlatego najbezpieczniej jest mówić „Chrzest Pański”.

Historia powstania tej rzeźby jest złożona i wiąże się z pewnym dramatycznym wydarzeniem.

"Chrzest Jezusa", konkatedra pw. św. Jana Chrzciciela, Valletta, fot. Marek Sikorski

"Chrzest Jezusa", konkatedra pw. św. Jana Chrzciciela, Valletta, fot. Marek Sikorski

W 1666 roku Zakon Kawalerów Maltańskich zamówił u wybitnego rzeźbiarza Melchiorre Cafà (1636–1667), pochodzącego z Malty, grupę rzeźbiarską ukazującą Chrzest Jezusa przez św. Jana Chrzciciela. Dzieło miało zostać wykonane w brązie i przeznaczone do prezbiterium głównej świątyni zakonu w Valletcie, czyli kościoła konwentualnego pw. św. Jana Chrzciciela, późniejszej konkatedry. Nagła śmierć Cafà w Rzymie, spowodowana wypadkiem w pracowni, uniemożliwiła realizację zamówienia. Pozostały jedynie modele oraz rysunki koncepcyjne.

Kilkadziesiąt lat później projekt doczekał się realizacji. W 1703 roku wykonanie rzeźby powierzono Giuseppe Mazzuoliemu (1644–1725), włoskiemu rzeźbiarzowi z Volterry i uczniowi Cafà. Mazzuoli działał w kręgu rzymskiego baroku, pozostając pod silnym wpływem sztuki Gian Lorenza Berniniego. Wykonał dzieło w marmurze.

Grupa rzeźbiarska ukazuje moment chrztu Jezusa przez św. Jana Chrzciciela. Kompozycja opiera się na kontrastowym zestawieniu postaci: stojącego, niemal monumentalnego Jezusa, z u Jego stóp stojacego putta, oraz dynamicznie pochylonego Jana Chrzciciela. Rzeźba charakteryzuje się silnym modelunkiem anatomicznym, głębokimi podcięciami draperii oraz wyraźnym napięciem ruchowym, typowym dla dojrzałego baroku.

Scena Chrztu Jezusa ma istotne znaczenie teologiczne. Jest opisana w trzech Ewangeliach synoptycznych (Mk 1,9–11; Mt 3,13–17; Łk 3,21–22). Ewangelia św. Jana nie relacjonuje samego wydarzenia, lecz odnosi się do namaszczenia Jezusa i świadectwa Jana Chrzciciela (J 1,29–34). Również w Dziejach Apostolskich (Dz 1,21–22; Dz 10, 37–38; Dz 13,24–25) jest mowa o chrzcie Jezusa, lecz w sensie ideowym, a nie jako opis wydarzenia. Tak naprawdę nie wiemy, jak dokładnie przebiegał ten chrzest. Polewanie wodą, jak pokazują dzieła sztuki, nie było znane w czasach Jezusa. Najprawdopodobniej wszedł On do rzeki Jordan.

Wszystkie nowotestamentowe przekazy dotyczące chrztu Jezusa podkreślają początek Jego publicznej i zbawczej misji jako Mesjasza namaszczonego Duchem Świętym (Mt 3,17: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.”; Mk 1,11: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.”; Łk 3,22: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.”). 

Obok Ofiary Zbawczej na Krzyżu, poprzedzonej Ostatnią Wieczerzą, a wcześniej Przemienieniem Pańskim i później Zmartwychwstaniem, Chrzest Jezusa jest jednym z fundamentów wiary chrześcijańskiej, gdyż mówi o namaszczeniu Mesjasza i objawieniu się Trójcy Świętej.

Scena ta wskazuje również na źródło sakramentu chrztu, który w teologii chrześcijańskiej jest pierwszym i koniecznym do zbawienia sakramentem, oczyszczającym z grzechu pierworodnego i włączającym wiernych do wspólnoty Kościoła.

Rzeźbiarskie przedstawienie "Chrztu Jerzusa" w konkatedrze jest jednocześnie wyrazem czci i kultu św. Jana Chrzciciela jako patrona Zakonu Joannitów. Właściwie jest on jednym z patronów, gdyż pierwszym był św. Jan Jałmużnik. Dopiero z czasem św. Jan Chrzciciel stał się głównym patronem, gdyż Joannitom zależało na patronie wyższej rangi.

Umieszczenie rzeźby Chrztu Jezusa w prezbiterium, w pobliżu głównego ołtarza konkatedry, podkreśla zarówno jej wymiar dogmatyczny, jak i ścisły związek z patronem świątyni i Zakonu. Temu ideowemu programowi towarzyszą malowidła na sklepieniu absydy prezbiterium, przedstawiające Apoteozę św. Jana Chrzciciela, oraz malowidła na sklepieniu nawy głównej, ukazujące sceny z życia św. Jana Chrzciciela, w tym również Chrzest Jezusa — autorstwa Mattii Pretiego.

Zwykle w malarskich przedstawieniach Jan Chrzciciel udziela chrztu przy użyciu naczynia. Muszlę predgrzybka spotykamy natomiast w dziełach El Greca, Murilla.

W rzeźbie z Valletty wykorzystano też  muszlę przegrzebka (przegrzebek to małż morski ,rodzina Pectinidae, żyjący wyłącznie w morzach i oceanach, ma dwie charakterystyczne, wachlarzowate muszle z promienistymi żebrami.  , która w sztuce jest symbolem nie tylko pielgrzymki, lecz także nowego życia). Ciekawostką pozostaje fakt, że symbolika ta bywa kojarzona także z Maryją, jako Tą, z której pochodzi Jezus. Przegrzebek, choć rzadko, wytwarza perłę, a Maryja jest porównywana do perły. Oznacza ona czystość, nieskazitelność i piękno duchowe. Ponieważ perła rodzi się we wnętrzu muszli, bez udziału człowieka, teologowie widzieli w niej obraz dziewiczego poczęcia Jezusa. Symbol ten podkreśla także, że Maryja jest „drogocenną perłą”, wybraną przez Boga do szczególnej misji w historii Zbawienia.
Żaden z przekazów biblijnych nie opisuje sposobu udzielania chrztu przy użyciu muszli, dlatego możemy to tłumaczyć jako dodany symbol.

Natomiast scena Chrztu Jezusa na jednym z malowideł na sklepieniu konkatedry pokazuje tę postać, jednakże woda wypływa z naczynia, a nie z muszli. Żaden przekaz biblijny nie mówi co prawda o naczyniu, tym bardziej o muszli. Naczynie jest typowe dla udzielania chrztu w Kościele katolickim. 

W źródłach religijnych mowa jest o tym, że Jezus udał się nad rzekę Jordan, a zatem musiał zanurzyć się w wodzie. W żywocie zwanym „Legendą o św. Janie Chrzcicielu”, przypisywanym egipskiemu biskupowi Serapionowi, który żył na przełomie IV i V wieku n.e., jest mowa o tym, że chrzest odbył się w wodzie Jordanu: „Następnie obydwaj weszli do wody i święty Jan ochrzcił Go, mówiąc: «Chrzczę Tego, którego Ojciec posłał, aby wypełnił wielką tajemnicę»”. Ten żywot przeszedł do późniejszych dzieł dotyczących żywotu św. Jana Chrzciciela, łącznie ze słynną „Złotą legendą” Jakuba de Voragine i wieloma jej wznowieniami w czasach nowożytnych, które były najbardziej czytanymi utworami religijnymi. Do tego dochodzą też przeróżne dzieła hagiograficzne o św. Janie Chrzcicielu. Wydano ich tak wiele, że trudno powiedzieć, które z hiszpańskich czy włoskich miało wpływ na ikonografię Chrztu Jezusa w konkatedrze w Valletcie.
 

"Chrzest Jezusa", Pałac Wielkiego Mistrza, Valletta, fot. Marek Sikorski

"Chrzest Jezusa", Pałac Wielkiego Mistrza, Valletta, fot. Marek Sikorski

.

Jednak to nie koniec rozważań o muszli. Muszle jako symbol pielgrzymki widzimy na obrazach przedstawiających św. Rocha, św. Jakuba Starszego czy św. Franciszka Ksawerego. Oprócz widocznej tu symboliki pielgrzymowania muszla jest też symbolem łaski Bożej. Dlatego obok tej rzeźby w prezbiterium konkatedry spotykamy muszlę nad sceną Ostatniej Wieczerzy w ołtarzu głównym. Jest to barokowe dzieło z 1686 roku autorstwa Giovanniego Battisty Continiego, ufundowane przez Wielkiego Mistrza Gregorio Carafę. Po środku tej sceny znajduje się promieniująca muszla przegrzebka jako symbol Prawdy i Wieczności, a właściwie Bożej Łaski wypływającej z ustanowienia Eucharystii. 

 „Chrzest Jezusa” Giuseppe Mazzuoliego należy do najważniejszych dzieł rzeźby barokowej na Malcie. Rzeźba ta, wraz z malarską dekoracją wnętrza konkatedry, przede wszystkim z malowidłami sklepienia poświęconymi dziejom św. Jana Chrzciciela, w tym przedstawieniu "Chrztu Jezusa", autorstwa Mattii Pretiego oraz innymi elementami wystroju, tworzy spójny program ideowy. Jego celem było silne oddziaływanie teologiczne na emocje wiernych, a także gloryfikacja potęgi Zakonu Joannitów, którzy za świetgo patrona maja JanaChrzciciela, tego ktory ochrzcił samego Jezusa. 

Nie są to jednak jedyne dzieła sztuki w Valletcie, których tematem jest "Chrzest Jezusa". Pierwotnie w miejscu tej rzeźby Mazzuoliego stał ołtarz z obrazem przedstawiającym "Chrzest Jezusa", namalowanym przez Matteo Pereza d'Aleccio (1547–1588), który obecnie znajduje się w zbiorach muzeum w konkatedrze. Na tym obrazie św. Jan polewa wodą z miseczki głowę Jezusa. Podobną scenę z miseczką spotykamy w jednym z malowideł z cyklu "Żywot św. Jana Chrzciciela" we freskach Filippina Paladiniego (1544–1614) w Pałacu Wielkiego Mistrza w Valletcie. 

W Narodowym Muzeum Sztuk Pięknych w Valletcie znajduje się barokowy obraz „Chrzest Jezusa” namalowany przez Mattię Pretiego i tu również widzimy miseczkę. 

Natomiast we wczesnobarokowym dziele Mario Minnitiego (1577–1640), w kościele pw. św. Urszuli w Valletcie, w obrazie „Chrzest Jezusa”, św. Jan Chrzciciel używa muszli przegrzebka.
.

Chrzest Jezusa", Mattia Preti, MUZA, Valletta, fot. Marek Sikorski

"Chrzest Jezusa", Mattia Preti, MUZA, Valletta, fot. Marek Sikorski
.

Tak naprawdę wszystkie sceny chrztu Jezusa są wytworem wyobraźni teologicznej, która miała służyć propagowaniu chrztu katolickiego przez polewanie głowy wodą, bo nie wiemy, jak ten chrzest Jezusa przebiegał. Na pewno nie polewano wodą, lecz zanurzano się w rzece Jordan. Tym bardziej nic nie wiemy, czy używano jakiegoś naczynia czy muszli,  i napewno nie muszli przegrzebka. Wiadomo natomiast, że w rzece Jordan nie żyją przegrzebki — to małże morskie. 

Niemniej jednak, ze względu na kształt w postaci regularnych promieni, uznano ją za symbol promieniującej Łaski Bożej, właśnie tej, jaką jest sakrament chrztu świętego, którego strażnikami byli Kawalerowie Maltańscy — czciciele św. Jana Chrzciciela.
 

Marek Sikorski


Autor w Pałacu Wielkiego Mistrza w Valletcie, fot. własna
Moja strona internetowa na temat Valletty, link: skarbyvalletty.blogspot.com

.
Marek Sikorski, Valletta (okładka książki)
Marek Sikorski, Valletta (okładka książki)

.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 14
dr Marek Sikorski
Nazwa bloga:
Historia i sztuka
Zawód:
historyk sztuki
Miasto:
Kraków

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 33
Liczba wyświetleń: 4,991
Liczba komentarzy: 60

Ostatnie wpisy blogera

  • Śmierć jako źródło pytania o Boga i sens istnienia
  • O naturalnym prawie człowieka do Ojczyzny. Patriotyzm wobec absurdu globalistów
  • Manifest przeciwko zniewoleniu. Ostre i wstrząsające

Moje ostatnie komentarze

  • Autopromocja i autoreklama była kiedyś zabronione na NB.|.Dobry Człowieku,sam napisałeś, że była zabroniona.."A co było i nie jest nie pisze się w rejestr " - szkolne powiedzenie..Powiedz mi,…
  • "Autopromocja i autoreklama była kiedyś zabronione na NB.|.Dobry Człowieku,sam napisałeś, że była zabroniona.."A co było i nie jest nie pisze się w rejestr " - szkolne powiedzenie..Powiedz mi,…
  • Polecam moją książkę o smoku wawelskim!  - to link.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Zaczyna się reset historii. Pranie mózgów ma się dobrze
  • W Budapeszcie są złodzieje. Dobra rada!
  • Naszą przyszłością jest cybernetyczny komunizm, a uczynią to mam politycy, banksterzy i korporacje

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Tu jakby rozszerzenie tematu: "Jak katolicy wynaleźli naukę"  - czyli jak ludzie zaczęli badać boskie pomysły. Bo większość wyników tych badań to "odkrycia", czegoś, czego do tej pory nie…
  • EsaurGappa, ty możesz być nawet alfą i omegą,z cienki jesteś na Indianina.Ty jesteś homo primitivus, rasa gatunek,USa tygiel włóczęgów? Stań na baczność wobec katolików tysiącletniej Rzeczpospolitej Polski,!Ty…
  • Maverick, ŚMIERĆ jest metarfozą w inny stan wszechświata, wraz z fizyczną smiercią ciala, jednak świadomość dalej żyje.Życie samo w sobie jest testem, na ile jestem wyksztalcić w sobie empatie, milość do…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności