Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czy Miś Eko wyprze Orła Białego?

Sekator, 16.06.2026

Przez, nomen omen, ostatnie dni, brnąłem w nieprzeniknionym mroku ku światełku majaczącemu gdzieś na horyzoncie. I dla dodania sobie animuszu mantrowałem: choćbym wędrował ciemną doliną, zła się nie ulęknę… Ale z każdym krokiem z większą oczywistością docierała do mnie metafizyczna trauma, że podążam spowitym czernią tunelem ku ostateczności. Wprawdzie usiłowałem sobie wmawiać, że niektórzy wracają z tej jednokierunkowej viadolores, bo skąd wiedzielibyśmy o światełku na końcu drogi, lecz nie widziałem się w roli wybrańca.

A jednak! W pewnym momencie pojawił się obok mnie mąż w rzymskich szatach i rzekł: 

- witaj w dziesiątym kręgu piekła. I zstąpiła na mnie iluminacja. Przede mną odkrywała swe tajemnice "Boska komedia" Dantego. Zaś moim cicerone był sam Wergiliusz, który wyjaśnił mi, że Moc Wiekuista stworzyła Dziesiąty Krąg długo po przyjęciu Dantego w poczet niebiańskich mężów, specjalnie dla polityków.

Wyznam teraz bez lęku przed kaftanem bezpieczeństwa i apartamentem bez klamek, bo nikt nie traktuje serio jeremiad nawiedzionych dziwaków, że po tej peregrynacji moje oniryczne umiejętności rozszyfrowywania enigmy wszechrzeczy nie ustępują przepowiedniom Nostradamusa, apokaliptycznym wizjom świętego Jana czy wieszczej maestrii inżyniera Stefana Ossowieckiego, choć ten akurat jak ulał pasował do porzekadła, że szewc bez butów chodzi. Potrafił bowiem odczytać tekścik Piłsudskiego w zalakowanej kopercie, cytuję: „pocałuj mnie w dupę”, a nie przewidział własnej śmierci w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego.

Dla jasności, by na bieżąco móc zgłębiać obszary sfery dostępne wyłącznie dla medium, znów musiałbym powrócić na tamtą stronę, najwygodniej jak poprzednio, karetką na sygnale.

Och, te dygresje. W każdym razie w dziesiątym kręgu widziałem rekreacyjną infrastrukturę czekającą na awangardę progresu, kociołki ze smołą, madejowe łoża, hiszpańskie dziewice, koszule Dejaniry, dyby i takie tam… Wizytówki przy licznych stanowiskach sugerowały, że trafią tu tuzy establishmentu nadwiślańskiego landu. Wszak wielu nazwisk brakowało.

Wergiliusz wyjaśnił mi, że do piekła nie trafia się za brak kompetencji nawet do handlu kiszoną kapustą na bazarze, bo niskie IQ nie jest grzechem, dlatego nadzwyczaj elokwentne mininistryy i takoż bystrzy ministrowie, sublokatorzy reżymowych mediów, będą czeznąć w pozaczasowej otchłani.

Ablucje w smole nie grożą także nieszczęśnikom z patologiami klinicznymi, którzy będą leczeni przez całą wieczność. I lepiej żebym nie znał metod tej terapii rychtowanej między innymi dla Przemka Ż. i Romka G.

Tak gwarząc doszliśmy do końca tunelu, gdzie jarzył się napis: „exit”, więc wyszedłem. I całym moim jestestwem zawładnęła Polandia, kraj radosnych ludzi. Przyznam, że w euforii przewartościowałem nieco sytuację, biorąc wyjątkowy bonus fortuny za stan permanentny. Tymczasem społeczność tej krainy fetowała jedynie awans MaiChwalińskiej do finału tenisowego Rolanda Garrosa. Okazja istotnie była nadzwyczajna, bowiem Od początku udziału polek wmiędzynarodowej rywalizacji, nigdy nie mieliśmy dwóch, a może i trzech, jednocześnie wirtuozek na światowym poziomie.

Szkoda, że klasie tenisistek nie dorównali nasi piłkarze i biało-czerwonych nie zobaczymy na Mundialu, pośród takich potęg jak: Bośnia i Hercegowina,KATAR, Haiti czy Curacao.

Ale nic to. Nie samym futbolem Polandia stoi. Festiwal piosenki w Opolu uświetniły topowe kabarety wyłonione zapewne spośród zespołów wyróżnionych na przeglądzie dorobku artystycznego szkół specjalnych. I nad amfiteatrem rozbłyskały race wysublimowanego humoru, fajerwerki ciętej satyry politycznej, budzące podziw i gromki aplauz elyty Polandii.

Dosyć już tej rozbiegówki. Dziś cały kraj żyje ornitologią. A w roli głównej znów występuje orzeł, przedzierzgnięty z farsowej delicji w czekoladzie, serwowanej niegdyś przez prezydenta Komorowskiego, w brzemię ciążące nad całokształtem stosunków polsko-ukraińskich.

Przypomnę krótko sedno dramy, bo w inkryminowanej sprawie padły już po wielokroć, na wyprzódki, wszystkie argumenty. Tyle, że moim zdaniem, nie ma żadnej sprawy. Jest jedynie oczywisty fakt i współmierna doń reakcja, zamknięta w oczywistej symbolice.

Kanclerz Niemiec uświetnił swą obecnością inaugurację w jednej z jednostek Bundeswery pamięci bojowych dokonań Waffen SS. Sorry, nieco poniosła mnie wyobraźnia. Bo przypomniałem sobie Heinza Reinefartha, bandziora w generalskim mundurze SS, kata Woli w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego, po wojnie polityka w RFN, burmistrza Westeland.

A wracając do naszych baranów, prezydent Wołodymyr Zełenski nadał elitarnej sotni armii ukraińskiej imię bohaterów UPA. Prezydent Karol Nawrocki uznał decyzję upamiętnienia psychotycznych oprawców Bandery, ludobójców odpowiadających za męczeńską śmierć ponad stu tysięcy Polek i Polaków z Podola, za niegodną kawalera orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia.

Kto wie, może gdyby na pomysł odebrania Zełenskiemu orderu wpadł ktoś inny, o na przykład mążstanu rangi międzygalaktycznej, marszałek Czarzasty, awangarda Polandii uniknęłaby żenującego skundlenia, klepiąc decyzję o skarceniu coraz mniej sympatycznego Wołodymyra. Ale wiadomo, uzurpatora, który panoszy się bez ostatecznego potwierdzenia, że zdobył więcej głosów niż Trzaskowski, kumpla gangusów, trzeba nękać nieustająco,.

No i chór wujów i ciot zaskowytał. A w czymże wielu tak zwanych żołnierzy niezłomnych było lepszych od banderowców?! Warto też pamiętać, że Ukraińska Armia Powstańcza pod światłym kierownictwem OUN walczyła przede wszystkim z sowietami o niepodległość Ukrainy. Gdzieś przeczytałem, że pancerne dywizje SS także głównie ścierały się, przynajmniej w pierwszych latach wojny, z bolszewią.

A w ogóle po co kruszyć kopie, jeśli decyzja Zełeńskiego została spowodowana wyłącznie trudną sytuacją w radykalizującej się prawicowo, z naciskiem na banderyzm, Ukrainie. Swoją drogą ciekawe, z kim Polandia będzie graniczyć za kilka lat?

Pozostając w poetyce skundlonych nadwiślańskich elyt, dodam od siebie, że zważywszy na fundatora tego orderu, Augusta II Mocnego oraz na takie indywidua jak Mussolini, któremu nikt orderu nie odebrał,warto pomyśleć o jakiejś twórczej zmianie. O, mam! Order Misia Eko(bo z ekologicznej słomy), tego co mu oczko wypadło. Będzie to, zgodnie z intencją jego twórcy, Stanisława Barei, Miś na miarę naszych czasów, a konkretnie, na miarę epoki Polandii.

Sekator

Ps. 

– Czy nie sądzisz, że Miś jako order brzmi niezbyt serio? – pyta mój komputer.

– A co w takim razie powiesz o Orderze Podwiązki? – kontruję Eustachego.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 26
Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 500
Liczba wyświetleń: 1,120,581
Liczba komentarzy: 2,346

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy żurkowi łowcy głów dopadną Ziobrę, nim dopadnie ich polityczna zadyszka?
  • Czy nowa konstytucja oznaczałaby koniec elyt 3 RP?
  • Czy moc koalicji 13 grudnia tkwi w tubkach na szczury?

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Jabe, Mnie też zaskoczyło milczenie wokół setnej rocznicy „misji ratunkowej” Józefa Piłsudskiego.
  • NASZ_HENRY, Co ma wisieć nie utonie ... monitorpostepu.pl 😡
  • spike, Jakby Śmieszek nie był żałośnie śmiszny, do tego sprzedajny, jak każdy ten tego, to by wiedział, że szczury nie uciekają ze strachu, ale w trosce o siebie, wyczuwając, nie wiadomo jak, że dany okręt…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności