Dzisiaj niemieccy policjanci najpierw pobili,skopali i skuli w kajdanki nieagresywnych Polaków, chcących w Berlinie oddać hołd Polakom pomordowanym przez Niemców w II wś. - a później jak się zorientowali że ta akcja leci na żywo w Republice to uwolnili wszystkich.
Postawili nam w Berlinie "kamień" - jako upamiętnie swoich zbrodni, ale chyba tylko dla wybranych. Bo w inkryminowanej sytuacji nie wolno było zaatakowanej grupie podejść na to miejsce.
Przypominam,szwabskie bohatyry w podobnych sytuacjach uciekają z podkulonym ogonem przed czarnym emigrantami. Bo np. mogli by dostać nożem lub kulke w łeb. A sprowokowana zadyma skończyła by się podpaleniami i napadami na innych cywili.
Bestialska napaść niemieckiej policji na grupę Polaków w przeddzień planowanego podpisania nowej umowy o polsko-niemieckiej przyjaźni, to niemiecki wymowny "podpis" jak to będzie wyglądało w przyszłości: Jak przed II wojną światową?
Dzisiaj idziemy masowo pod niemiecką ambasadę!
Dziękuję za uwagę.

Że też tobie, Alinko, nie przyszło do głowy, że na skutek podpisanego paktu, także nasze wojsko będzie mogło swobodnie przyjechać przez Niemcy celem zajęcia Paryża. Na przykład. Albo Lizbony.
Dlaczego nie widzisz możliwości, a tylko ograniczenia?
@TRI - planujesz zajęcie Paryża? Obawiam się, że Ci się to nie uda, bo Cie Niemcy nie przepuszczą. Zakład?
Czyli jest możliwość,że ta banda Niemców tak sprawna wczoraj w akcji będzie szarogęsiła się w całej Polsce? No to chyba najwyższy czas iść na jakiś intensywny kurs karate.