Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Zbrodnie Niemieckie i Ukraińskie na Polakach. Hanaczowa

Tezeusz, 07.05.2026

OBRONA HANACZOWA. ATAKI UPA I NIEMIECKA PACYFIKACJA WSI. 2 LUTEGO do 5 MAJA 1944 r. Polacy bronili się przed oddziałami UPA, 14 Dywizją Grenadierów SS i Ukraińską Policją. Hanaczowska Polska reduta padła ostatecznie 5 maja 1944 r. po 91 dniach obrony i utracie blisko 1/10 ludności. Wówczas oddziały SS, przy wsparciu czołgów, spacyfikowały wieś.

Hanaczów spokojna kresowa wieś została prawdziwą krainą śmierci. Obecnie już nie istnieje, w okresie międzywojennym położona w pow przemyślańskim woj tarnopolskiego, w 1943-1944 r stała się schronieniem dla ok. 3 tys. Polaków i Żydów, ratujących się przed niemieckim terrorem i napaściami ukraińskich nacjonalistów

Byli wśród nich uciekinierzy z Wołynia, gdzie UPA dokonywała krwawych rzezi. Wieś ochraniał miejscowy oddział AK oraz grupa żydowskich partyzantów. Odparli oni 2 napady oddziałów UPA wspieranych przez ukraińską policję pomocniczą.

W kwietniu 1944 r część mieszkańców ewakuowała się z Przemyślan. Ci, którzy pozostali, 2 maja padli ofiarą niemieckiej pacyfikacji. Hanaczów przestał istnieć...

Pierwsze przygotowania do odparcia napadu UPA nastąpiły w końcu 1943 r. w związku z wieściami o mordach na Polakach na Wołyniu. Sytuację w rejonie Hanaczowa zaogniły wydarzenia z października 1943 r.

UPA w ramach akcji likwidowania liderów lokalnych społeczności, poprzedzającej czystkę etniczną w Małopolsce Wsch. dokonała egzekucji przedwojennego nauczyciela i OFICERA AK STANISŁAWA WEISSA, żonatego z Ukrainką.

Podczas pracy w lesie podeszło do niego 3 Ukraińców, odczytało mu wyrok „w imieniu samostijnej Ukrainy” i zabiło strzałem w tył głowy. Nst. został okradziony z dokumentów, pieniędzy i zegarka....

Ten mord wzburzył okoliczną ludność i a hanaczowska samoobrona wydała Kripo 3 uzbrojonych Ukraińców idących przez wieś niedługo potem. Te wydarzenia, mimo prób łagodzenia napiętych stosunków obu społeczności, na trwale zantagonizowały Polaków i Ukraińców w okolicy Hanaczowa

W tej sytuacji należało się spodziewać zemsty UPA. Już w grudniu wywiad AK doniósł o koncentracji bojówek banderowskich w sąsiednich wsiach ukraińskich. Do Hanaczowa zaczęły dochodzić wstrząsające wieści o mordowaniu w okolicy całych polskich rodzin.

1 stycznia 1943 r. WACHMISTRZ KAZIMIERZ WOJTOWICZ rozpoczął tworzenie oddziału dywersyjnego Kedywu 1 kompanii 40 pułku piechoty AK w lasach Hanaczowa i Świrza. 17 osobowym oddziałem żołnierzy pochodzących głównie z Przemyślan, Dunajowa, Siworogów, Hanaczowa i Glinian początkowo dowodził ppor. Józef Stawiński ps. Pirat, Staszek.

Od samego początku w oddziale walczyli m.in.

Antoni Wojtowicz ,,Darling"

Mikołaj Kwaśniewski ,,Strońć"

Jan Piwowar ,,Janusz"

Od marca oddział nadzorował MJR. ANATOL SAWICKI Komendant Inspektoratu Lwów - Południe AK. W sierpniu 1943 r. oddział rozpoczął działalność dywersyjną przeciwko Niemcom, a we wrześniu na jego czele stanął WACHM. KAZIMIERZ WOJTOWICZ ,,GŁÓG", który w następnych miesiącach został dowódcą obrony Hanaczowa przed etakami ludobójczych band UPA.

W maju 1943 r. oddział przeprowadził atak w Podhorodyszczach na posterunek policji niemieckiej, a12 października 1943 r. na lini Lwów - Podhajce pod Gadohowem, zniszczono transport sprzętu wojskowego.

Drugą sprawą, która zaważyła o podjęciu przez UPA decyzji o ataku, była pomoc, jakiej AK z Hanaczowa udzieliła sowieckim partyzantom z rozbitego oddziału płk. Dmitrija Medwediewa. Grupa Rosjan i Żydów uciekinierów z getta schroniła się w kryjówce AK w pobliżu Hanaczowa i tam stoczyła potyczkę ze ścigającymi ich policjantami kraińskimi i niemieckimi.

Udało im się uciec i dołączyli do oddziału AK w Hanaczowie. Pierwszy atak ukraińskich band UPA przybyłych z bazy w Prybeniu liczącychok. 750 osób nastąpił 2 lutego 1944r. ok. godz. 21
.

ATAK UPA NA HANACZÓW I PIERWSZA OBRONA .

2 lutego 1944 r. od południowej strony, z miejscowości Prybeń, nadciągnęły pod Hanaczów silne oddziały UPA. O 21 szej kilkuset banderowców, wśród których byli także policjanci ukraińscy, na znak wystrzelonej rakiety, rozpoczęło szturm na Hanaczów. Atakowano jednocześnie z kilku stron, paląc zabudowania i mordując napotkane osoby.

Napastnicy ominęli przysiółki Hanaczowa, ich zamiarem było zdobycie centrum wsi. Samoobrona wspierana oddziałem odwodowym „Głoga” stawiła rozpaczliwy opór. Walkę podjęli też cywile. Np. Magdalena Nieckarz, która broniła się siekierą, dopóki nie została ścięta serią z automatu

Oddział AK wachmistrza Kazimierza Wojtowicza, oddziały samoobrony mieszkańców, w tym kobiety przystąpili do walki.

Głównym punktem obrony była plebania przekształcona w bastion, gdzie obroną dowodził BRAT ZAKONNY DAMIAN FRANCISZEK BRATKOWSKI. Schwytani przez UPA mieszkańcy bez względu na wiek i płeć byli bestialsko mordowani, a domy palono.

Na odsiecz przybył żydowski oddział Abrama Bauma oraz oddział AK z Przemyślan Tadeusza Nowego ps. Granat. Ok. północy banda UPA wycofała się.

Zaciekła obrona trwała 3 godziny. W walce zginęło 85 mieszkańców, w tym 20 kobiet i 13 dzieci, ok. 100 osób było rannych, 70 gospodarstw zostało spalonych. Atak band UPA wykazał, że wieś nie jest dostatecznie przygotowana do obrony. Była to pierwsza na taką skalę „antypolska akcja” UPA w Galicji (Małopolsce) Wschodniej.
.

II OBRONA HANACZOWA.

7 lutego wach. Rudolf Semkowicz przyprowadził 12 osobowy oddział z Dunajowa pod dowództwem Winicjusza Weretczuka, dostarczono do wsi dodatkowe ilości broni i przybyli ochotnicy ze Lwowa.

8 lutego przybyli oficerowie Sztabu Inspektoratu Południe na czele z ppłk Anatolem Sawickim, por. Paweł Jastrzębski ,,Strzała" , por. Bronisław Kawka - Dembiński ,,Andrzej".

2 dni pózniej por. Paweł Jastrzębski dotychczasowy Komendant Obwodu Bóbrka objął dowództwo oddziału AK w Hanaczowie, a zastępcą został Antoni Wojtowicz ,,Darling", wach. Kazimierz Wojtowicz został dowódcą obrony Hanaczowa.

4 kwietnia oddział pod dowództwem Głoga i Darlinga, który uchodził za miejscowego nauczyciela zniszczył transport sprzętu wojskowego na odcinku Lwów - Potutory, co wzbudziło szczególne zainteresowanie Niemców Hanaczowem i okolicami.

8 kwietnia w Wielką Sobotę wywiadowcy donieśli o kilkusetosobowym zgrupowaniu UPA, które szykowało się do ataku na wieś.

Zwołano naradę Sztabu Obrony, w skład której weszli: kpt. Józef Bosek „Julian”, wachm. Kazimierz Wojtowicz „Głóg”, por. Paweł Jastrzębski „Strzała”, Antoni Wojtowicz „Darling”, por. Jan Dyl „Marian”, plut. Józef Chruściel „Ryś”, Alojzy Wojtowicz „Jurand”, major Pristupa „Fiodor” – dowódca grupy partyzantów radzieckich.

Po omówieniu szczegółów obrony wszyscy rozeszli się na stanowiska. Czuwano do rana aż do rezurekcji, atak jednak nie nastąpił.......

Następnego dnia, 9 kwietnia otrzymano wiadomość o zrzucie broni przez alianckie samoloty. Po ostrej dyskusji zdecydowano o wyjściu ze wsi 22-osobowego oddziału pod dowództwem por. „Strzały”, który w razie ataku miał powrócić i zaatakować banderowców od tyłu.

Dowodzenie oddziałami przejął Kazimierz Wojtowicz. Wywiad AK donosił, że przed południem w okolicznych wsiach: w Stanimirzu, Siedliskach i w Podjarkowie odbyły się odprawy UPA, a dowódca ukraińskiego zgrupowania zapowiedział, że z Hanaczowa pozostaną zgliszcza i ani jednej żywej duszy.

Ale atak nadal nie następował. Dopiero późną nocą zwiad zauważył zbliżające się oddziały UPA, m.in dezerterzy z Ukraińskiej Policji Pomocniczej i SS-Galizien, liczące od 800 do 1500 osób.

Po ostrzale wsi z ckm-ów i pocisków zapalających, od których zapłonęła wieś, banderowcy ruszyli do ataku z kilku stron. Główny atak prowadzony był od strony wschodniej. Polacy pozwolili na bliskie podejście przeciwnika po czym otworzyli zmasowany ogień z rkm-ów.

To spowodowała duże straty w szeregach UPA i załamanie się ataku, zwłaszcza po śmierci dowódcy. Grupa akowców z „Głogiem” na czele, przedarła się przez płonące domy i ostrzałem z boku zaskoczyła atakujących i zmusiła ich do wycofania się. 
.

W CZASIE ATAKU ZGINĘLI:  

Michał Bednarz ,,Piotruś", który sam z bronią maszynową zaatakował duży oddział UPA, dwaj ochotnicy ze Lwowa i dwaj Żydzi. Poważnie ranny Głóg kontynuował walkę. W pościgu za banderowcami wyróżnił się Tadeusz Lipski ,,Puchacz". W międzyczasie do akcji wszedł powracający oddział por. Pawła Jastrzębskiego ,,Strzały".

Kolejny atak nastąpił ok. 5 rano i 7.30, ale polska samoobrona i pluton żydowski zaskoczył ich powodując zamieszanie i ucieczkę. Po nieudanym ataku na wieś UPA mordowała Polaków w Hanaczówce i przysiółkach m.in. Podkamienna.

O godz. 9 walka wygasała, oddziały UPA zabierały rannych i zabitych, a tych, których nie udało się zabrać, odcinali głowy, aby uniemożliwić identyfikację. Pod koniec dnia upowcy próbowali jeszcze raz zaskoczyć obronę, jednak czuwający w gotowości obrońcy powstrzymali Ukraińców.

Liczbę ofiar po stronie UPA szacuje się na 30 do 70 osób a z ciężko rannymi około 120. Po stronie polskiej doliczono się 26 zabitych, w tym 5 obrońców. Pozostałe ofiary to polskie rodziny, które nie zdążyły uciec.

Tragiczny los spotkał rodzinę Michała Nieckarza, który ciężko ranny udał zabitego i dzięki temu ocalał, ale stracił żonę i pięcioro dzieci w wieku od 1 do 7 lat, zamordowanych bagnetami.

Pozostałe ofiary to kilkanaście osób z pobliskich przysiółków Zagóra i Podkamienna, które nie spodziewały się ataku, przypuszczając że i tym razem napastnicy zostawią je w spokoju.

Po napadzie pochowano pomordowanych w zbiorowej mogile na cmentarzu. Broń ukryto. Po 4 dniach do wsi przybył oddział niemiecki, który musiał być uprzedzony o ataku, gdyż zwykle w przypadku łuny pożarów i odgłosu strzałów zjawiali się od razu.

Po dochodzeniu Niemcy udali się do Przemyślan. Za odwagę wykazaną w walce wach ,,Głóg" i kpr ,,Puchacz" zostali odznaczeni Krzyżami Walecznych.

W lipcu 1944 r. wach ,,Głóg" został mianowany podporucznikiem

Wieś była w opłakanym stanie, większość domów była spalona, mieszkańcy nie mogli się pomieścić w istniejących budynkach. W tych okolicznościach zapadła decyzja o ewakuacji.

Pierwsza próba ewakuacji nie powiodła się. W ukraińskiej wsi Sołowa kolumna uchodźców została ostrzelana. 3 dni później na trasie do Przemyślan, również zaatakowano ludność próbującą się ewakuować. Zginęło 9-12 osób w tym sołtys Hanaczowa Marcin Dyl.

Po ewakuacji ludności cywilnej w dniach 15-17 kwietnia we wsi został 92 osobowy oddział AK, w tym 10 Żydów, 2 Rosjan oraz ok. 220 starszych mężczyzn i kobiet, w tym 80 pochodzenia żydowskiego.

W obwodzie Przemyślany AK, Okręgu Lwów AK pomimo ataków UPA na polską ludność, nie ograniczano się do samoobrony, ale przeprowadzano akcje dywersyjne przeciwko Niemcom.

W jednej z nich wykolejono pociąg z czołgami, bronią i amunicją, a konwój ostrzelano. Udało się zniszczyć 4 czołgi, a ruch kolejowy został wstrzymany na kilka godzin. To zostało wykorzystane przez Ukraińców, którzy donieśli Niemcom, że w Hanaczowie znajduje się dywersyjny oddział rosyjski i Żydzi.

30 kwietnia na inspekcję do Hanczowa przyjechał Inspektor, Inspektoratu Południe Lwów AK z rtm. Bronisławem Kawką - Dembińskim. kpt. Janem Antonowem, podczas której zapadła m.in. decyzja ze w ciągu kilu dni zostanie przeprowadzona ewakuacja ludności cywilnej oraz przejście oddziałów AK w pobliże leśniczówki, leśniczego Bieleckiego w rejonie Kopania - Świrza.

Na dowódcę oddziału AK wyznaczono kpt. Antonowa, a por. Jastrzębski został przeniesiony do sztabu Inspektoratu Południe w związku z chorobą.
.

PACYFIKACJA WSI

2 maja 1944 r. atak niemieckich oddziałów SS, żandarmerii, gestapo wzmocniony czołgami, działami szturmowymi i dwoma samolotami rozpoczął się od ostrzału kościoła i klasztoru. Atakujące oddziały SS poniosły duże straty osobowe.

Oddziały AK rozdzieliły się próbując wyjść z okrążenia w kierunku na Grząskie, Przemyślany. Miejscem koncentracji oddziałów miał być Lwów. Oddział kpt. Jana Antonowa nie przedostał się do lasu. Sam Antonow i kilku żołnierzy zginęło, a pozostali wrócili do Hanaczowa.

Do lasu dotarła drużyna Puchacza z grupą sowiecko-żydowską. Antoni Wojtowicz ps. Darling objął dowództwo na rozproszonymi oddziałami w Hanaczowie. Pozostali w Hanaczowie żołnierzy i cywile ukryli się w zamaskowanych bunkrach i schronach.

W bunkrach i schronach przetrwali min. ,,Darling," ,,Gabryś", ,,Spokojny" oraz 60 cywili, w tym 15 osób pochodzenia żydowskiego z dziećmi oraz 3 rannych żołnierzy AK. Ci którzy nie zdołali się schronić, albo zostali wykryci niemieccy żołnierze zamordowali.

Aresztowano ok 30 cywilów, a wśród nich byli cywile pochodzenia żydowskiego, 2 żołnierzy AK Zygmunt Blumski, Tadeusz Szul ,,Wenus". Ale wkrótce uwolniono ich z więzienia we Lwowie przy ul. Łąckiego.

Po odejściu Niemców ze wsi, zaczęły zbliżać się zorganizowane rabunkowe grupy Ukraińców oraz banderowcy ale obrona pod dowództwem. ,,Darlinga" odstraszyła ich ogniem karabinowym.

Po odejściu Niemców znaleziono ciała por. Jana Dyla oraz 16 żołnierzy AK. Pod osłoną nocy żołnierze oraz cywile na zawsze opuszczali Hanaczów,

Ostatni Hanaczowianie opuścili swe domy nocą z 3 na 4 maja. Za obronę polskości mjr Sawicki odznaczył wielu obrońców Krzyżami Walecznych i awansami na wyższe stopnie Armii Krajowej. Rozproszony oddział dywersyjny AK z Hanaczowa, był poszukiwany przez policję niemiecką i ukraińską.

Podczas łapanek we Lwowie ok. 10 maja 1944 złapano 16 żołnierzy. Jednak nie rozpoznano ich i wszystkich wywieziono na roboty przymusowe. Po miesiącu pracy grupie kierowanej przez Mikołaja Kwaśniewskiego ,,Strońcia" udało się zbiec w rejon Podkarpacia.

Po wojnie wielu z uczestników obrony Hanaczowa, żołnierzy AK-WiN, trafiło na Dolny Śląsk. Od późnego lata 1945 r. całymi rodzinami zaczęli zasiedlać wsie na granicy pow. zgorzeleckiego i lubańskiego, głównie: Rudzicę, Mikułową, Radzimów, Sulików, Siekierczyn i Wesołówkę.

Ppłk Anatol Sawicki, d-ca podziemnego Okręgu Lwowskiego AK-WiN, który nie ujawnił się, kontynuował walkę z agenturą sowiecką w Polsce lubelskiej działając w Zrzeszeniu WiN.

16 marca 1948 został aresztowany przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i oficera NKWD. W więzieniu śledczym MBP we Wrocławiu został skatowany podczas przesłuchania tak, że nie mógł chodzić, po czym zmarł w szpitalu. Według innej wersji został wyrzucony albo też sam wyskoczył z okna więzienia podczas próby samobójczej.
.

UPAMIĘTNIENIE OBROŃCÓW HANACZÓWKI

Hanaczów został zniszczony w trakcie 2 napadów UPA i ostatecznie zburzony przez ekspedycję SS Galizien, 2 maja 1944 r Obecnie na terenie Hanaczowa istnieje zabudowa sąsiedniej wsi - Hanaczówki. Wśród 170 ofiar były kobiety, osoby w podeszłym wieku oraz dzieci. Najmłodsze z nich zaledwie 2- i 3-letnie.

W październiku 2015 dzięki staraniom Fundacji Studio Wschód, potomkowie hanaczowian którzy dziś mieszkają m. in. w Rogach i Lubinie, przychylności sołtysa Hanaczówki i opiece ks. Piotra z klasztoru w Przemyślanach, udało się na malowniczo położonym cmentarzu w dawnym Hanaczowie, który był porządkowany w ramach akcji ,,Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia" postawić tablicę upamiętniającą te tragiczne wydarzenia z 1944 r, Na tej tablicy wypisane są nazwiska wszystkich zamordowanych.

10 listopada 2017 r. na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie zostały odsłonięte 2 tablice pamiątkowe poświęcone obrońcom polskich miejscowości na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej i Lubelszczyźnie przed UPA i OUN.

Na jednej z nich został wymieniony Hanaczów z dopiskiem ,,XI 1943 – V 1944". Wśród 22 nazw znajdują się miejscowości z Wołynia, Małopolski Wschodniej i Lubelszczyzny:

Upamiętnienia są bezprecedensowe, zważając na to, co dzieje się obecnie na Ukrainie. Przez wiele osób kultywowana jest UPA, a udział w tym mają również władze. Wszelka krytyka tej organizacji karana jest nawet więzieniem.

Jednak w walce o prawdę i uczczenie ofiar, nie można się wahać i poddawać. Upamiętnienie żołnierzy AK i oddziałów samoobrony walczących z OUN-UPA ma ogromne znaczenie.

To coś więcej niż oddanie po latach sprawiedliwości przemilczanym bohaterom. To oddanie hołdu tym, którzy uratowali wielu bezbronnych cywilów przed okrutnym masowym ludobójstwem przeprowadzanym przez ukraińskich nacjonalistów.

Ale to także przeciwstawienie się tym, którzy obecnie, dla własnych celów politycznych bronią zbrodniarzy i w oczach opinii publicznej fałszują ich wizerunek .

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !!
CZEŚĆ ICH  PAMIĘCI.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 15
Tezeusz
Nazwa bloga:
Tezeusz
Zawód:
https://albicla.com/Tezeusz
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 864
Liczba wyświetleń: 3,492,707
Liczba komentarzy: 18,595

Ostatnie wpisy blogera

  • Zbrodnie ludobójstwa. Wołyń
  • Dzień Flagi Najjaśniejszej Rzeczypospolitej
  • Jak Polacy Rosjan pokonali. Bitwa pod Jabłoniem

Moje ostatnie komentarze

  • O zbrodniach ludobójstwa dokonywanych na Polakach przez niemców, rosjan, ukraińców czy szwedów pamiętać należy i je przypominać. W moich materiałach takie fakty znajdziecie.
  •  Zapodaj jeszcze  kierunek ..+ 972Do Izraela koszty Jaruś to pokryjesz.
  • @ rolnikaleś ty głupi i chyba pijany...Co za palant

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przesmyk Suwalski – czy tam zaatakuje Rosja?
  • Szczepionki przeciwko COVID-19 – dlaczego są bezpieczne?
  • Dlaczego Polscy nie chcą się szczepić przeciwko Covid19

Ostatnio komentowane

  • Tomaszek, O Szwedach jakoś w przestrzeni publicznej jest mało . Tylko trochę jako o złodziejach , ale to tak nieśmiało jakoś jak pani z reklamy podpasek . A byli to być może najgorsiz najeźdźców . Potop 1665…
  • paparazzi , Szacunek dla Twojej pracy. Pzdr.
  • Tezeusz, O zbrodniach ludobójstwa dokonywanych na Polakach przez niemców, rosjan, ukraińców czy szwedów pamiętać należy i je przypominać. W moich materiałach takie fakty znajdziecie.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności