Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Nie ma floty w biało-czerwonych barwach

seafarer, 05.05.2026

Wywiad przeprowadzony przez red. Adriana Ołdaka i opublikowany na portalu WNP w dzień flagi (02.05.)

Statki polskich armatorów pływają pod obcymi banderami. Można wzruszyć ramionami i powiedzieć: tak działa wolny rynek. Ale można też zadać sobie pytanie, dlaczego w tym rynku Polska właściwie nie istnieje.

Moja rozmowa z red. A. Ołdakiem, opublikowana na portalu WNP.pl była próbą uchwycenia tego problemu. Nie w sensie symbolicznym, lecz bardzo konkretnym. Bo bandera to nie tylko kolor na rufie, ale to również decyzja o tym, gdzie budowana jest wartość, gdzie trafiają podatki i pod jurysdykcję jakiego państwa ten statek podlega. Jeśli armator wybiera jurysdykcję innego państwa, to nie dlatego, że zapomniał o kraju pochodzenia, tylko dlatego, że gdzie indziej po prostu bardziej się opłaca.

To zdanie brzmi banalnie, ale jego konsekwencje banalne  nie są. Państwo, które nie ma własnej floty handlowej, oddaje nie tylko dochody, lecz także wpływ na procesy, od których samo zależy. W ostatnich latach szczególnie wyraźnie widać to w obszarze bezpieczeństwa energetycznego. Surowce przypływają do Polski statkami, nad którymi Polska ma tylko kontrolę handlową. W sytuacji stabilnej to nie problem. W sytuacji napięcia – to ryzyko. I to ryzyko nie jest teoretyczne.

Można oczywiście powiedzieć, że świat tak działa, że globalizacja, że efektywność. To wszystko prawda. Tyle tylko, że inne państwa jakoś potrafią w tym świecie zachować swoje miejsce. Nie dlatego, że są większe albo bogatsze, ale dlatego, że potrafią dbać o swoje interesy i stworzyły warunki, w których opłaca się pod ich banderą pływać. Polska takich warunków nie stworzyła. I to jest sedno sprawy.

W debacie publicznej często pojawia się argument o braku pieniędzy. Że nie ma środków na odbudowę floty, że to kosztowny projekt. Problem w tym, że w gospodarce wolnorynkowej, floty nie buduje się z budżetu. Floty budują armatorzy. Państwo buduje coś innego – ramy, w których ta działalność ma sens. Jeśli te ramy są źle zaprojektowane, kapitał wybiera inne miejsce. Nie z przekory, tylko z rachunku ekonomicznego.

W tym sensie brak polskiej bandery nie jest efektem jednej decyzji ani jednego błędu. To wynik wieloletniego braku spójnej koncepcji polityki morskiej. Braku odpowiedzi na podstawowe pytanie: co właściwie Polska oferuje armatorom, którzy chcieliby działać pod jej jurysdykcją. Bo jeśli odpowiedź brzmi „mniej niż inni”, to trudno oczekiwać innego rezultatu.

A przecież sprawa nie dotyczy wyłącznie gospodarki. Ma także wymiar polityczny i – co może zaskakiwać – społeczny. Badania pokazują, że większość Polaków chce odbudowy floty handlowej. To rzadki przypadek, gdy intuicja społeczna wyprzedza praktykę państwa.

Rozmowa dla WNP.pl była więc w istocie rozmową o czymś więcej niż o statkach. Była rozmową o zdolności państwa do działania w obszarze, który nie jest ani spektakularny, ani medialny, ale ma znaczenie fundamentalne. Bo w świecie, w którym łańcuchy dostaw, energia i handel zależą od transportu morskiego, brak własnej floty nie jest neutralny. Jest wyborem. Nawet jeśli nikt tego tak wprost  nie nazwał.

I być może właśnie to jest najbardziej uderzające. Nie to, że statki pływają pod obcą banderą, lecz to, że przez lata uznawaliśmy to za coś oczywistego. Jakby tak po prostu musiało być. A przecież nie musi.

Link do wywiadu  na portalu WNP: wnp.pl

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 19
Jabe

Jabe

05.05.2026 17:02

Polska rajem podatkowym nie jest. Delikatnie mówiąc. Reszta jest konsekwencją. Pozostaje „stwarzanie warunków”. Ad hoc.

Tadeusz Hatalski

seafarer

05.05.2026 17:27

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Polska rajem podatkowym nie…

@ Jabe -  Wow, to Francja jest rajem podatkowym?  Chyba pan się zgodzi, że nie jest. To dlaczego statek 'Lech Kaczyński' pływa pod francuską banderą? Niemcy są? A ich flota handlowa liczy ok. 1,8 tys. statków. Z tego blisko połowa pod flagą niemiecką i innymi unijnymi. Te inne unijne (jak np. Portugalia) też rajami podatkowymi nie są

seafarer
Nazwa bloga:
navigare necesse est ...
Zawód:
Inż. navigator
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 337
Liczba wyświetleń: 1,549,971
Liczba komentarzy: 4,658

Ostatnie wpisy blogera

  • Dryfująca strategia: Polska na morzu cudzych interesów
  • Sala Kolumnowa, „ślubowanie” i dworzanie ...
  • Polska bandera – trzy dekady zaniechań wbrew oczekiwaniom społecznym

Moje ostatnie komentarze

  • @ Jabe -  Wow, to Francja jest rajem podatkowym?  Chyba pan się zgodzi, że nie jest. To dlaczego statek 'Lech Kaczyński' pływa pod francuską banderą? Niemcy są? A ich flota handlowa liczy…
  • tricolour @ 'błąd w założeniu' Nie ma błędu w założeniu, diagnoza też jest, są interesy partykularne i są interesy ogólne, jak dotychczas interesy partykularne przeważają, chodzi o to aby…
  • tricolour - @ 'nie ma i nie będzie ani floty, ani Izery' - Nie wiem, czy będzie czy nie będzie, ale w przypadku floty nadal będę propagował temat, bo uważam, że odbudowa morskiej floty handlowej,…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Na koniec roku (1) o morzu …
  • To była suwerenna decyzja pani Premier
  • Pułapki ‘reżimowej propagandy’

Ostatnio komentowane

  • seafarer, @ Jabe -  Wow, to Francja jest rajem podatkowym?  Chyba pan się zgodzi, że nie jest. To dlaczego statek 'Lech Kaczyński' pływa pod francuską banderą? Niemcy są? A ich flota handlowa liczy…
  • Jabe, Polska rajem podatkowym nie jest. Delikatnie mówiąc. Reszta jest konsekwencją. Pozostaje „stwarzanie warunków”. Ad hoc.
  • u2, Widzę światełko w tunelu. To co PiS wymyślił, Kosiniak-Kamysz nie demoluje, choć deklaruje psią wierność Tuskowi i nadaje na PiS. Polacy w 2030 będą mieli 3 U-Booty wykonane w Szwecji. Co prawda nie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności