Kochani! Wybaczcie szczerość, ale Polaków jednak trzeba je**ć. Nie ma wyjścia. Po prostu uwierzyli w tefałeny i we wszystko, co mówią im w krótkich reelsach na efbe i tiktoczku różni politycy.
Myślenie to jest ciężka sprawa. To trzeba usiąść, popatrzeć, zastanowić się. To nie takie hop siup. Zdiagnozujmy sytuację, w jakiej jesteśmy. W dobie rekordowego długu publicznego, gdzie realnie wchodzi nam za chwilę zarządzanie naszym budżetem przez Brukselę czyli kaganiec na pysk bez mlaśnięcia, ochrony zdrowia doprowadzonej czarodziejską różdżką do stanu umieralni, otwartego ataku na instytucje, na których stoi umownie nasze państwo i skokowo rosnącego bezrobocia wśród młodych, politycy zajęli się rzeczami najważniejszymi.
Rozpad PiS staje się faktem, w sumie oczekiwanym bo Mateuszowi ego nie wytrzymało i facet nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że mylił się, a zwykłe ludzkie "przepraszam" i uderzenie się w pierś to zbyt wiele, żeby ukorzyć się przed własną wielkością. To trochę śmieszne, że nawet w kupionych sondażach dali mu 18%, czyli mniej niż Ryśkowi Petru w najlepszym okresie. Podobnie będzie zresztą z Konfederacją, która rozdzieli się jeszcze na pół, bo musi. Włodek pajacuje i radykalizuje się, żeby go Donald nie wciągnął jak Hołowni i Nowoczesnej. Donald okopał się wolnymi mediami i Adamem Szłapką. Cenzuruje wszystko, nawet psy, żeby dojechać do wyborów w jednym kawałku i czeka. I bardzo dobrze! Swoja racja prawem, nie towarem! Będziemy jednak żyć uśmiechnięci.
Przestaję dziwić się, że Mateusz uwierzył Ursuli von der Leyen w pieniądze z KPO, bo uwierzył we własne sondaże. Przecież to oczywiste, że ludzie nagle zaczną głosować na Mateusza. Którzy? No ci sami, którzy stworzyli dwie konfederacje na 20% dzięki jego decyzjom, a drugie 20% weźmiemy z masy upadłościowej Polski2050, bo w sumie Szymon czy Mateusz... jeden c*uj. Przecież wybierzemy sobie taką partię, to pokochamy się wszyscy i przestaniemy się kłócić. Wiemy jak to zrobić. Tak mówił Szymon. No tak będzie.
W PiS najważniejsza sprawa to obrona Łukasza Mejzy, bo po Częstochowie to jest największy skarb narodowy i nie ma prawa pójść w zapomnienie. No i wpłaty na Republikę, bo Kłeczek macha telefonem, że jest słabo. Czarnkowi to szczerze współczuję, bo chłopu widać, że się chce, ale zarzucają mu wszystkie pomysły Mateusza, a on za to wszystko musi teraz przeprosić. W Konfederacji i Koronie? Najważniejsza sprawa to leżący o 4000 kilometrów Izrael. Nie ma ważniejszej rzeczy. Co prawda ludobójców mamy właściwie za płotem, ale zajmujemy się akurat tamtymi w drugim końcu świata, bo tylko wtedy możesz dostać legitymację prawdziwego Polaka. Rosji oczywiście wierzymy, bo pan Putin to jest człowiek honoru i nie ma powodu atakować. Mówił, że nie chce wojny na Kaukazie w 2008 roku? No mówił i zaatakował Gruzję. Mówił w 2014, że nie ma rosyjskich żołnierzy na Krymie? No mówił. Pewnie nie było. Przecież by nie kłamał. 15 lutego 2022 roku, podczas dyplomatycznego spotkania w Moskwie z Olafem Scholzem mówił w odpowiedzi na pytanie dziennikarza, że "nie chce wojny"? No mówił. Tydzień później zaatakował Ukrainę. A skąd? Również z terenu Białorusi... czekajcie, ale jak do tego doszło? A! 15 lutego 2022 rzecznik ministerstwa obrony Rosji Konaszenkow zapewniał, że "Rosyjskie wojska po zakończeniu ćwiczeń rozpoczęły załadunek i będą wracać do garnizonów".
No i tak jakoś wyszło, że tydzień później te garnizony musiały się chyba przenieść na Ukrainę, bo tam pojechali. Szanowni! No nie mam dobrych wieści. Jeśli 500 lat wspólnego egzystowania obok Moskwy nie nauczyło Was niczego, to już raczej nie nauczy. Oczywiście nie zapomnijmy krytykować pisiorstwo za imigrację, na której przecież sami zarabialiśmy, ściągając do naszych firm imigrantów i robiąc za pośrednictwo. Co prawda pierwszy raz w historii byliśmy w sytuacji, że ktoś do nas chciał przyjechać do pracy i właściwie nadal uczymy się być w takiej sytuacji. To są zawsze plusy i minusy. Hipokryzja hipokryzją, ale portfel sam nie spuchnie, prawda? Swoją drogą bardzo bym chciał zobaczyć miny wyborców, gdy zobaczą po wyborach na ministerialnym stanowisku Rysia Czarneckiego tysiąca i jednej partii oraz pana Zawiślaka z panem Pitoniem.
Kwiat intelektu.
Jesteśmy przecież ludźmi rozumnymi i rozumiemy, że to tak działa i takie będą konsekwencje, prawda? Mówię to szczerze, bo polską politykę po prostu lubię, uważam że przywiązujemy do niej momentami zbyt wiele uwagi, bo finalnie z problemami i tak zostajemy sami, ale sprawia mi niewytłumaczalną przyjemność. Każdy ma jakiś fetysz, nie? I warto zadać sobie pytanie, jaki będzie finał tej rozgrywki? Otóż w 2027 Tuskbis na pełnej. I wtedy elegancko zaimplementują nam imigrantów, wspólny unijny budżet rozbity na ponadnarodowe regiony, komuszą religię w postaci eldżibiti, a lekarze i zagraniczne fundusze inwestycyjne wykupią nas za nasze własne pieniądze. Z dodatków, to będziemy mieli SAFE do spłaty, bo przecież niemiecki przemysł trzeba odbudować. I będziecie się uśmiechać.
Prawica miała rządy, gdzie realizowała swoją politykę - lepszą niż gorszą - tylko w jednym okresie, kiedy zacisnęła zęby i spróbowała iść razem. Jak Platforma. Żebyście nie wiem jakich użyli argumentów, to i tak finalnie dojdzie do takiego wniosku. Oczywiście pod warunkiem, że potrafi myśleć. Pamiętajcie, że najłatwiej rządzi się narodem, który wszystko już wie, niczego nie sprawdza i w niczym nie widzi swojej odpowiedzialności. Ja Wam mogę podpowiedzieć, że trzeba stworzyć jakąś hierarchię celów strategicznych i próbować na tym skrawku ziemi przetrwać. Trzymać się tej linii, żeby nie wiem co i żeby nie wiem kto rządził. Ja nie jestem pesymistą. Ja jestem skrajnym realistą proszę Państwa.
Uważam, że Polacy muszą być je*ani, bo po prostu chcą. I wniosek z tego jest taki, że na nic innego nie zasługują oprócz przebłysków niepodległości. I nie zapraszam do dyskusji, bo w sumie nie ma o czym.
**x.com**
Na X-ie dużo czytam potępienia PiS, Kaczyńskiego, Morawieckiego, Czarnka. Nie widzę jednak rzeczowej krytyki Tuska, co skłania mnie do refleksji, że na X działa tuskowa agentura udająca polskich patriotów, a są to de facto niemieckie ciecie jak premier Donald Tusk, czy jego przydupasy Braun, czy Mentzen :)
@u2...Szukanie igły w stogu siana jest chyba bardziej możliwe niż znalezienie krytyki Tuska i całej ferajny na portalach. Wszystkie ich poczynania nawet jeśli są najgorsze dla Polski są przyjmowane ze zrozumieniem,pokorą a nawet aplauzem. Jak sens ma więc szukanie odpowiedzi na pytania ,,dlaczego kredyt zaufania dla opozycji się skończył''? Skoro żyjemy w państwie bezprawia to czego mamy oczekiwać? Po co zarzucać opozycji,ze nie potrafi wykorzystać politycznie błędów,chamstwa, terroru obecnej władzy skoro nawet o nich nie wolno mówić? To co ma zrobić ten PiS stale opluwany i szykanowany.? Na NB przez cały okres rządów PiS-u trwała nieustanna nagonka na tę partię,apelowano o powieszenie Kaczyńskiego jako sprawcę wszelkich zbrodni, patrzono władzy na ręce. Po zmianie władzy rządu Tuska jakoś już nikt nie krytykuje,nie patrzy mu na ręce nawet nie śmie pomyśleć,że można i wolno skrytykować. Za to krytyka opozycji trwa w najlepsze. Wątpię czy nawet poświęciwszy czas znajdzie się na NB choć jedno słowo krytykujące destrukcyjne rządy Tuska. Każdy taki śmiałek jak ja zaraz okaże się ,,osobą nic nie rozumiejącą'' jak utrzymuje pewien uczony mąż na tym portalu. No cóż ,zawsze płaci się cenę.
"apelowano o powieszenie Kaczyńskiego"
Jest ciągły cel ataków Tuska. Sam słyszałem jak Donald Tusk mówił o Jarosławie Kaczyńskim, że to uosobienie zła. Dopóki żyje Kaczyński Tuski nie spocznie w jego atakowaniu. Oczywiście Donald Tuysk jest piekielnie inteligentny co do sposobów utrzymania władzy. Nie sądzę, aby to się dobrze dla Polski skończyło. Słynny Klimuszko pocieszał, że Polska będzie Chrystusem narodów, ale jak się realnie przyjrzeć jego wizjom, to 5-10% polskiej populacji zginie na wojnie. Polacy w Niemczech zostaną wybici. Jakiś diabeł rządzi światem. Nie mam innego wytłumaczenia jego wizji, które się niestety sprawdzają.
Ten tekst deklasuje Autora ... Polak nigdy by takiego czegoś nie opublikował!
@Lemingopedia
24,1 tys. wpisów
39,5 tys. Obserwujących
Miliony wyświetleń
Tyle widać: Wygląda na to, że taka strona nie istnieje. Spróbuj wyszukać coś innego.
x.com