Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Odyseja Ko(s)miczna irańskich żołdaków - okiem izraelskiego blogera

Kaczysta, 27.03.2026

Rok 2029. Po tym, jak izraelsko-amerykańskie uderzenie atomowe na Natanz zamienia irański program nuklearny w radioaktywny pył, Teheran robi desperacki ruch. Korpus Strażników Rewolucji kupuje od Korei Północnej i Rosji stare, ale zmodyfikowane kapsuły Sojuz i chińskie moduły Tiangong-2. 

Do załogi werbują nie astronautów – tylko najtwardszych żołdaków z Brygady al-Quds i Hezbollahu, którzy nigdy nie widzieli kosmosu na oczy.
Cel misji? 

„Al-Kuds-1” – tajna baza na ciemnej stronie Księżyca, gdzie Iran chce ukryć broń orbitalną i jednocześnie zbudować „nowy Kalifat w kosmosie”. Tylko że kapsuła startuje z uszkodzonym systemem podtrzymywania życia, a na pokładzie jest 8 twardzieli, którzy nienawidzą się nawzajem bardziej niż Amerykanów.

W trakcie 9-miesięcznej podróży dochodzi do:klasycznej walki o władzę (dowódca vs. fanatyk vs. cyniczny najemnik),
halucynacji wywołanych promieniowaniem kosmicznym (jeden z nich widzi Mahdiego w skafandrze),
sabotażu ze strony izraelskiego satelity-killer’a,
i finałowej sceny godnej Kubricka – irański żołnierz w turbanie na hełmie stoi na Księżycu i recytuje szahadę, patrząc na błękitną Ziemię, którą właśnie ma zniszczyć.
Dzień 187. 

Odległość od Ziemi: 384 400 km. Poziom promieniowania kosmicznego: krytyczny.Kapsuła śmierdziała kebabem z Baraki, potem i strachem. Dowódca pułkownik Reza „Szahid” Hosseini siedział przypięty do fotela, z Koranem w jednej ręce i pistoletem Makarow w drugiej. System podtrzymywania życia charczał jak stary generator w Teheranie. Tlen smakował jak spalona guma.Nagle światła zamigotały na czerwono. Komputer pokładowy – chiński klon, kupiony od Rosjan za ropę – zaczął wypluwać komunikaty po farsi z arabskim akcentem:„Ostrzeżenie. Poziom promieniowania gamma przekroczony. Zalecana dawka halucynogenna.”

Pierwszy pękł sierżant Karim „Krwawy” al-Mansur, ten od Hezbollahu, co kiedyś samobójczym dronem rozwalił izraelski checkpoint. Leżał teraz w zerowej grawitacji, oczy wywrócone, i szeptał:– Ya Allah… one tu są…I wtedy się zaczęło.

Z mroku modułu dowodzenia wyłoniły się Hurysy. Nie te z obrazków w internecie – te były… kosmiczne. Skórę miały jak płynny księżycowy pył, włosy czarne jak kosmos, a oczy zielone jak lasy Libanu, których żaden z nich nigdy nie widział. Poruszały się powoli, jakby pływały w mleku, nagie, ale przyzwoite – bo nawet w halucynacji Strażnicy Rewolucji mają swoje standardy.

Pierwsza Hurysa podeszła do Karima. Jej głos był jak adhan o świcie, ale zmysłowy:– Witaj, szahidzie. Czekałyśmy na ciebie od 1400 lat. Tutaj nie ma Izraelczyków. Tylko my i raj. Karim zaczął płakać. Łzy leciały w kulach i odbijały się od ścian kapsuły. Druga Hurysa (wyższa, z tatuażem kaligrafii „Bismillah” na udzie) podeszła do dowódcy Hosseiniego. Położyła mu dłoń na hełmie.– Reza… ty też jesteś szahidem. Tylko jeszcze o tym nie wiesz. Ta baza na Księżycu? To nie broń. To brama. Jak otworzysz ładunek, my będziemy czekały po drugiej stronie. Hosseini, twardziel, który w 2024 spalił amerykańską bazę w Iraku, teraz drżał jak dziecko.– Ale… a co z moją żoną?

Trzecia Hurysa (najpiękniejsza, z uśmiechem, który mógłby stopić rdzeń reaktora) roześmiała się perliście:– W raju żony nie mają prawa zazdrości. A my… my jesteśmy nieskończone. Każda z nas jest dziewicą na nowo, za każdym razem.

W tle czwarty żołnierz – cyniczny najemnik z Brygady al-Quds, który zgłosił się tylko dla pieniędzy – zaczął krzyczeć:– To trucizna! To Mossad! Oni pompują nam LSD przez wentylację!Ale nikt go nie słuchał. Bo Hurysy już śpiewały surę Al-Waqi’a, tylko wersję… remixowaną, z basem i lekkim echem kosmicznym. 

Cała załoga unosiła się w kółku, złączona dłońmi, a Hurysy wirowały wokół nich jak derwisze w kosmosie.Wtedy dowódca Hosseini zrozumiał.To nie była halucynacja.To była misja. Prawdziwa misja. Nie broń orbitalna. Nie baza na Księżycu.

To był pierwszy irański statek do raju. A Hurysy… one po prostu przyszły po odbiór.

Am Yisrael Chai!
Z Tel Awiwu, z dumą.
Wasz bloger z Izraela

Autor tekstu J.R na zdjeciu

Tel-Awiw 27.03.2026

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 368
Kaczysta
Nazwa bloga:
Kaczysta

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 499
Liczba wyświetleń: 1,222,776
Liczba komentarzy: 5,529

Ostatnie wpisy blogera

  • Sadystyczni barbarzyńcy w togach i turbanach - okiem izraelskiego blogera
  • Kim Dzong… Chamenei - okiem izraelskiego blogera
  • Ajatollahowie i ich „wiara w sukces” - okiem izraelskiego blogera

Moje ostatnie komentarze

  • Qrwa niedojeby z Pedofilii Obywatelskiej i zoofile z KO robią sobie zdjęcia z Macronem jak z małpką i wstawiają na X.Ja pierdolę jak dzieci w piaskownicy
  • Nie ma i nigdy nie będzie usprawiedliwiania ludobójstwa dokonywanego na własnym narodzie przez ludzkich śmieci w turbanach. Persowie na to nie zasługują 
  • Szanuje opinie sowieckiego cwela 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Najsłynniejsza i najlepiej zareklamowana polska firma za darmoszkę?
  • Azow - Bohaterski batalion armii Ukraińskiej
  • Pomagajmy naszym braciom

Ostatnio komentowane

  • Siberian Dog Husky, To był najbardziej szalony pojedynczy dzień w amerykańskiej polityce zagranicznej od pokolenia i większość ludzi przegapiła połowę tego..> Iran zgodził się zawiesić cały swój program nuklearny —…
  • Siberian Dog Husky, Mojtaba Hamenei Najwyższy przywódca po tym jak w ataku stracił twarz i nogę, odszedł był do 72 dziewic.
  • JzL, Mocno starzeje się ten bloger z Tel-AwiwuAle kichawa i pejsy coraz większe

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności