Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wenezuela i Nowy Rok…

Jacek K. Matysiak, 06.01.2026

Nowy Rok 2026 to nie tylko malownicze fajerwerki wędrujące po stolicach świata, ale również potężne eksplozje w Wenezueli i błyskawiczne porwanie 69 letniego dyktatora Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores zwiastujące narodziny nowego porządku światowego. Trump udowadnia, że nie pozwoli aby na miękkim podbrzuszu USA urządzali się jego konkurenci i wrogowie. Coraz wyraźniej z burzliwie rozpoczętego nowego roku wyłania się strategia prezydenta Trumpa nawiązująca do ponad 100-letniej doktryny Monroe wypychająca wpływy innych mocarstw z obydwu Ameryk. Wenezuelska operacja Trumpa związana jest też z kontrolą jej największych na świecie złóż ropy, biznesu narkotykowego, wzrastających tam wpływów Chin, Rosji i Iranu i hubu fałszowania wyborów (firmy Dominion i Smartmatic), której wykorzystanie doprowadziło do zwycięstwa Bidena w wyborach 2020 r. i “przegranej” Trumpa. Widać, że Trump wpisuje się w tradycję swoich poprzedników prezydentów Jacksona, McKinleya i T. “Bear” Roosevelta. To  powrót do dbałości o narodowy interes, powrót do patriotyzmu, czyli America First!

         https://assets.zerohedge.com/s3fs-public/inline-images/orangeshoes.jpg?itok=CQn8tpjs 

Obserwujemy koniec porządku światowego ustanowionego po II w.ś., który po  przegranej zimnej wojny przez ZSRR stopniowo realizował wdrażanie orwellowskiego totalitarnego świata ku chwale zwycięskich globalistów. Jednak w ramach buntu przeciwko takiej niewolniczej wizji wyborcy kierując się zdrowym rozsądkiem wyłaniają swoich przedstawicieli żądających powrotu do tradycyjnych wolności i wartości dla których ich przodkowie oddawali życie. Właśnie Trump reprezentuje ten nurt powrotu do dbania o interes państwa narodowego i odejścia od globalistycznych para religijnych cudactw związanych z “globalnym ocipieniem” oraz imigracyjną bombą, reżimem szczepionkowym i innymi sztuczkami mającymi rozwalić dotychczasowy porządek społeczny i samo istnienie państw narodowych.

Czego tak naprawdę od Wenezueli chce Trump? Padają słowa, że ropy, złota i srebra, zatrzymania przemytu narkotyków, uczciwych wyborów. Tak naprawdę chce wyrzucić z niej Rosję, Chiny i Iran. Poza tym chce spowodować upadek komunistycznej Kuby (odcinając jej ropę, 40% z Wenezueli), wykorzenienia kokainy z Kolumbii oraz odrzucenia z Karaibów Iranu.

Operacja porwania Maduro…

Militarna operacja na rozkaz prezydenta Trumpa trwała ok. 30 min, w rozwinięciu od A do Z ok. 2 godz. Od 4-ch dni siły amerykańskie czekały tylko na lepszą pogodę, aby wykonać rozkaz Trumpa. Dowódca operacji gen. Dan Caine użył w niej ponad 150 różnych rodzajów samolotów startujących z 20 baz wojskowych (F-35, F-22, B-1 i helikopterów) oraz słynną jednostkę Delta Force. Przygotowania trwały od sierpnia z uruchomieniem agentów CIA poznających dokładnie rutynę i tryb życia Maduro i jego bezpośrednie otoczenie i kubańską ochronę. W celach szkoleniowych zbudowano nawet dokładną replikę posiadłości w której mieszkał Maduro i zdołano pozyskać osobę w bliskim otoczeniu dyktatora. Maduro nie zdążył nawet ukryć się w specjalnie wybudowanej stalowej kryjówce. W sobotę we wczesnych godzinach nocy rozpoczęła się Operation Absolute Resolve w wyniku której jeszcze tego samego dnia Madurowie zostali przetransportowani do Nowego Jorku, aby w poniedziałek przed sądem odpowiadać na zarzuty  związane z terroryzmem i narkotykami. Chodzi głównie o narkotykowy “Kartel Słońc” z jego gangami działającymi w miastach USA jak i obsługiwanie transportu kolumbijskiej kokainy w drodze do Ameryki. Co interesujące, żona Maduro jest znana w Wenezueli ze swojego okrucieństwa i nadzorowania tortur aresztowanych przeciwników reżimu…

Wenezuela, sytuacja po porwaniu…

Dziś trudno przewidzieć jaki będzie dalszy ciąg wydarzeń w Wenezueli gdzie już na prezydenta zaprzysiężono wiceprezydent 56-letnią Delcy Rodriguez córkę znanego terrorysty mocno związaną z Rosją, której brat Jorge stoi na czele wenezuelskiego kongresu. W powstałym zamieszaniu padła informacja, że Delcy zdążyła uciec do Rosji co jednak zdementował Ławrow. W sobotę wieczorem nowa prezydent wystąpiła w TV apelując o jedność i spokój i o powrót Maduro. Delcy ukończyła  Universidad Central de Venezuela, jest prawnikiem, sprawowała funkcje ministerialne w tym Komunikacji i Informacji, a od 2014 do 2017 kierowała sprawami zagranicznymi. W 2018 r. Maduro desygnował ją na pozycję wiceprezydenta,  zajmowała się reakcją na nałożone przez USA sankcje na wenezuelską ropę. Kilka miesięcy temu Maduro zaproponował, że chciałby być jeszcze prezydentem przez 3 lata, a Delcy dokończyłaby jego kadencję do 2031 r., propozycji tej nie przyjął Trump. 

Trump przypomniał, że kilka razy proponował Maduro, aby ten opuścił urząd prezydenta, który nielegalnie piastował zdobywając w wyborach jedynie ok. ⅓ głosów. Jednak Maduro  jeszcze niedawno publicznie “błyszczał”: “Przyjdź i weź mnie tchórzu!”. Jakieś 15 miesięcy temu Maduro groził wojną małej sąsiedniej Gujanie chcąc zagarnąć jej nowo odkryte złoża ropy. Trump pewnie o tym słyszał i ten pomysł naprawdę mu się spodobał! Sekretarz stanu Marco Rubio (z rodziców Kubańczyków) już w sobotę rozmawiał z nowym prezydentem Wenezueli i oświadczył, że ona wyraziła chęć kooperacji z Trumpem. Z drugiej strony zaapelowała do sił porządkowych o odszukanie i ukaranie zdrajców, którzy pomagali Amerykanom w ujęciu Maduro.

Poprzednio pisałem o “parametrach” Wenezueli tylko przypomnę niektóre statystyki: armia 123 tys., 80% populacji w miastach, 200% inflacja, zarobki $3,00 dziennie, PKB w ponad 80% ze sprzedaży ropy, ok. 9 mln ludzi uciekło za granicę, import żywności w 80%. Wenezuela dostarcza 40% kubańskiego zapotrzebowania na energię i 4% chińskiego importu ropy.

Taktyka Trumpa wobec Wenezueli…

Tak naprawdę to nikt nie wie jakie będą tygodnie i miesiące pod nową prezydent, która nawet gdyby istotnie chciała współpracować z Trumpem musi zachować twarz wobec  otaczających ją zwolenników Maduro. Jak zwykle bardzo ważne jest zachowanie się sił zbrojnych. Trump wybrał operację chirurgiczną odcięcia głowy “węża”. Przypomnijmy, że GW Bush po zwycięstwie w Iraku przyjął prymitywną taktykę “spalonej ziemi” pod wpływem otaczających go neokonów. Bush po łatwym zwycięstwie rozgonił wojsko, policję i biurokrację Saddama i wtedy zaczęły się schody, zorganizował sobie opór podziemia. Trump świadom tych doświadczeń chce postępować inaczej współpracując z rzeczywistością, która istnieje i oczekuje innych rezultatów. Jednocześnie naciska na kraje regionu zatruwające Amerykanów kokainą i fentanylem ostrzegając Meksyk, którego prezydent Claudia Sheinbaum (rodzice z ziem wschodniej Rzeczypospolitej) jest utrzymanką narkotykowych karteli, kokainowe mocarstwo Kolumbii i post sowiecką resztówkę Kubę oraz Nikaraguę. Nie byłby Trump sobą gdyby nie podkreślił swojego zainteresowania Grenlandią, zapowiadając więcej informacji w temacie za dwa miesiące… 

Trump mówi otwarcie o przejęciu wenezuelskiej ropy w ramach rewanżu za złamanie naftowych kontraktów z amerykańskimi koncernami, o tym napiszę niżej. Prezydent zapowiada, że jeśli Chiny i inne kraje będą chciały dalej kupować ropę z Caracas to on nie ma nic przeciwko temu, ale zyski będą rozdzielane między USA i Wenezuelę.  W grudniu 2025 r. lider opozycji przeciwko Maduro, której nie pozwolił startować w ostatnich wyborach prezydenckich Maria Corina Machado przyjmując w Oslo  Pokojową Nagrodę Nobla apelowała o usunięcie dyktatora Maduro. Przypomnijmy, że przeciwnikiem Maduro w wyborach był Edmundo González, którego wygranej nie uznał reżim Maduro. Machado podkreśliła, że Maduro sprawuje dalej władzę dzięki rozbudowanemu aparatowi przemocy i represji i jest finansowany przez transferowanie narkotyków, ludzi (ok. 9 mln ludzi opuściło kraj, w tym młodzi wykształceni). Jednocześnie powiedziała, że akceptuje zaprzysiężenie dotychczasowej wiceprezydent na stanowisko przejściowego prezydenta. Trump w odpowiedzi na pytanie o pozycję Machado powiedział, że nie ma ona dużo poparcia w Wenezueli.

 Interesujący jest też wątek izraelski. Nowa prezydent Rodriguez wcześniej oskarżyła syjonistów i Izrael o mieszanie się w sprawy Wenezueli. Natomiast Maria C. Machado, jest syjonistką i  zapowiedziała szybkie uznanie statusu Jerozolimy jako stolicy Izraela, ma też bardziej lewicowe poglądy w/s “płciowych”. Spór o Izrael odnosi się też do bliskich stosunków reżimu Maduro z Iranem, Hezbollahem, itp.

Wenezuela, kiedyś najbogatsze państwo regionu…

Jest wiele krytycznych opinii o brutalnej zaborczości naftowej Trumpa, ale sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy szacowane na 303 mld baryłek, czyli ok. 18% światowych znanych złóż. Jeśli istotnie amerykańskie koncerny naftowe zainwestują w rozlatującą się infrastrukturę wydobywczą w Wenezueli, za kilka lat będzie ona ponownie bogatym krajem. podobnie jest z zamykanymi kopalniami srebra, w które zainwestowali też Chińczycy.

To co zrobił Trump jest legalnym egzekwowaniem prawa. W 2000 r. z rozkazu ówczesnego komunistycznego lidera Hugo Chaveza upaństwowiono biznesy wydobywcze amerykańskich firm jak ConocoPhillips, ExxonMobil i Chevron, reforma łamiąc ważne kontrakty wprowadzała spółki z pakietem większościowym skarbu państwa. Na placu boju pozostał tylko Chevron. Sprawa trafiła do międzynarodowego sądu, który przyznał odszkodowanie wynoszące ok. $35 mld. Reżim Chaveza i Maduro (od 2013 r.) odmówili uiszczenia zasądzonej sumy. Trump przypomniał Maduro o długu i też zażądał zaprzestania przesyłania narkotyków. Maduro to zbagatelizował. Trump zarządził blokadę Wenezueli i zatapiał szybkie łodzie dilerów narkotyków oraz zaczął zajmować tankowce floty “cieni”. Ktoś obliczył, że gdyby Trump przejął 300 tankowców to to pokryłoby zasądzony dług zgodnie z orzeczeniem międzynarodowego sądu.  

PKB Wenezueli wynosi $82.77 billion (mld). Podobno Wenezuela, która w okresie swojej świetności w latach 70-tych produkowała ok. 3,5 mln baryłek ropy dziennie, obecnie produkuje tylko ok. 800 tys. W ciągu 2 lat przy modernizacji mogłaby produkować ok. 1,4 mln baryłek, do 2,5 mln  w ciągu dekady. 

Wenezuela i wpływy chińskie i rosyjskie…

Według spisu ludności z 2011 r. w Wenezueli przebywało  15,358 Chińczyków, po 14 latach ich liczba wzrosła do 600,000. jak grzyby po deszczu wyrosły biznesy jak pralnie i restauracje. Przy PKB równym $82,7 mld Wenezuela ostatnio otrzymała $60 mld pożyczki od Chin na unowocześnienie infrastruktury i sektora energii. Kilka godzin przed porwaniem Maduro spotkał się z chińską delegacją, której przewodniczył specjalny przedstawiciel rządu chińskiego na Amerykę Łacińską  Qiu Xiaoqi, podpisano ok. 600 umów o współpracy. Wenezuela jest czynnym uczestnikiem chińskie inicjatywy Pasa i Drogi jej ciężka ropa przerabiana jest w Chińskich rafineriach. Chiny kupują ropę z Iranu, Rosji i Wenezueli wszystkie te kraje są obłożone sankcjami przez co Chiny kupują z bonifikatą. Chiny udzieliły Wenezueli  łącznie ok. 113 mld pożyczek, część z nich skierowana jest w obszar kontroli i komunikacji.

Wenezuela przez lata mogła liczyć na pomoc i współpracę z Rosją w dziedzinie militarnej i ekonomicznej finansowanej przez rosyjskie pożyczki obliczane na 130 mld. Co prawda rosyjskie systemy S-300 nie bardzo obroniły Maduro. Rosyjski gigant naftowy Rosnieft posiada dużo udziałów w wenezuelskiej państwowej kompanii Petroleos de Venezuela (PDVSA). Rosja zapewnia też reżimowi w Caracas w sytuacjach kryzysowych dyplomatyczną osłonę.

Protesty lewicy…

Cóż można by wiele pisać o  protestach amerykańskiej lewicy przed sądem na Manhattanie gdzie pojawił się Maduro z małżonką i w innych amerykańskich miastach. Porwania Maduro nie popiera też izolacjonistyczne nastawiona część ruchu MAGA. Protestuje nowo wybrany szyicki socjalista burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. Protestują i potępiają porwanie Rosjanie, Chińczycy, Kubańczycy, Meksykanie, Brazylijczycy, czy Irańczycy. Trumpowi gratulują zaprzyjaźnieni prezydenci latynoamerykańskich państw. Interesująca jest sytuacja w Chile, odchodzący prezydent protestuje, a nowo wybrany prawicowy prezydent gratuluje! Cieszą się z nadzieją i tańczą na ulicach gościnnych miast Wenezuelczycy, którzy za chlebem i dla bezpieczeństwa opuścili swój kraj. USA czeka na decyzję Trumpa o otwarciu amerykańskiej ambasady w Caracas. Jest też inna strona porwania, rząd Szwajcarii ogłosił zamrożenie wszystkich aktywów należących do Maduro i jego współpracowników.

Trudno powiedzieć jaki będzie dalszy bieg wydarzeń w Caracas, 26 lat komunistycznych dyktatorskich rządów poważnie zniszczyły odwagę społeczeństwa i duch oporu, opozycja jest podzielona, młodzi utalentowani i wykształceni ludzie wyjechali i zmywają przysłowiowe talerze w Ameryce i sąsiednich krajach. Czy społeczeństwo potrafi się zregenerować i na nowo zażądać praw i wolności? Jak zachowają się Rosja i Chiny, które poważnie zainwestowały w utrzymanie reżimu dyktatora? 

Nam Polakom ta sytuacja może kojarzyć się z własną polską z wybuchem festiwalu Solidarności w 1980 i 1981 r. polską rewolucją kolorową, kiedy słuszny bunt społeczny był przecież hojnie wspierany przez rząd Reagana, naszego papieża JP II i Mossad… 

Na weselszą nutę: umacnia się pozycja sekretarza stanu Marco Rubio, który dodatkowo pełni funkcję głównego doradcy Prezydenta. Ktoś zażartował, że czeka go jeszcze więcej pracy bo zostanie prezydentem Wenezueli, gubernatorem Kuby i Shahem Iranu…

Jacek K. Matysiak                                                                                                        Kalifornia, 2026/01/06

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 735
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

06.01.2026 09:49

Nowy Rok dobrze się zaczyna!😉
Tak zażartuję; jeśli Amerykanie chcą ropy, to czego chcieli Rosjanie i Chińczycy?
Zapewne przepisu na miejscowe kukurydziane placki
A już pisali o nim TACO - TAkie COnieco ;-)
https://en.wikipedia.org… 😉
Marek Michalski

Marek Michalski

06.01.2026 10:19

„To co zrobił Trump jest legalnym egzekwowaniem prawa.”

Oczywiście, że nie jest. Jest aktem międzynarodowego terroryzmu. Łamanie prawa międzynarodowego w tym wypadku nie jest żadnym wyjątkiem, tylko regułą. Tak było przed wybuchem IIIWŚ, gdy Rosja i USA przeprowadzały operacje wojskowe, nie licząc ingerowania dyplomatycznego, w tym w Polsce. Tym bardziej, gdy trwa wojna trudno, by USA ośmieszały się prośbą o ekstradycję Maduro. Taka droga wycierania kolan np. przed TSUE pozostaje w gestii kondominiów. 

Dla Polski istotne jest, by hipotetyczny sojusznik się nie ośmieszył, tylko osłabił naszego zdeterminowanego geopolitycznie wroga, czyli Rosję. Akurat dokładnie odwrotnie niż w wypadku sankcji na Iran i wspierania Izraela w destabilizacji Bliskiego Wschodu. Stabilizacja Ameryki Łacińskiej pod amerykańskim przywództwem w bilansie geopolitycznym nam sprzyja. Do czasu oczywiście.

spike

spike

06.01.2026 13:58

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na „To co zrobił Trump jest…

@marek - podobnie jak "Jest aktem międzynarodowego terroryzmu." powstanie Izraela, który siłowo zajął i dalej zajmuje tereny, do których nigdy nie miał prawa, a które stracił parę tys. lat temu.
Trump miał silny pretekst na akcję porwania prezydenta Maduno, jak wiadomo, okradł amerykańskie firmy, a do tego zalewał narkotykami USA, oraz te wpływy Rosji i Chin, które niejako otaczają USA, w przeszłości mieliśmy przykład z Kubą, co o mały włos, by zapoczątkowało wojną atomową.

W Polsce mamy jawne łamanie prawa i co, nic - cisza, więc jak to się ma do łamania prawa przez Trupa?

lala

lala

06.01.2026 15:49

Dodane przez spike w odpowiedzi na @marek - podobnie jak "Jest…

najwyraźniej bardzo słabo zna Pan historię państwa Izraela - 14 maja 1948 (5 ijar 5708)[c] zgodnie z decyzją ONZ państwo Izrael proklamowało niepodległość, jednak okoliczne państwa arabskie odmówiły zaakceptowania planu i rozpoczęły wojnę...

czy w przypadku Wenezueli jakiekolwiek gremium międzynarodowe tak zdecydowało??

spike

spike

06.01.2026 18:15

Dodane przez lala w odpowiedzi na najwyraźniej bardzo słabo…

Droga @lala, w historii starożytnej, państwo Izrael istniało zaledwie ponad 100 lat, też na zasadzie agresji, Izrael nie ma historii budowania państwa, żydzi byli pastuchami, handlarzami itp.nie potrafili zbudować potęgi, by się utrzymać, potem nastąpiły wieki pustki, żydzi rozproszeni, zasymilowani itd. w wielu krajach Europy i świata, a z racji, że porzucili Boga Jahwe, na rzecz Złotego Cielca, kierowali się tylko i wyłącznie chciwością, stąd ta niechęć do tej diaspory, gdzie się pojawiali, siali niezgodę, korupcję i dzięki lichwie, wywłaszczenia dłużników, to z tego powodu byli przepędzani, świat miał ich dość, więc powstał pomysł, by dać im kawałek ziemi, by tam sobie poszli, podobnie jak to miało miejsce w Polsce, gdzie żydzi zafundowali sobie getto warszawskie, kawałek swojej ziemi, z dala od polskich problemów i tragedii okupacji, gdzie jakiś czas żyli sobie spokojnie i dostatnio, do czasu, jak zmieniła się polityka Niemiec, ich przywódca zrozumiał swój błąd, popełnił samobójstwo, ale tragedia ich nie ominęła, a za swoją pychę i zgubę, obwiniają Polaków i Polskę, która im pomagała i ratowała.

Izrael, żydzi, to fałszywa diaspora, dla nich jednostka nie stanowi wartości, liczy się tylko zysk.
Pozwolenie ONZtu na powstanie Izraela, był niezgodny z prawem, zgody udzieli ci, co chcieli się pozbyć żydów ze swoich terenów, Polska też przyłożyła do ręke, pomagając żydom na zajęcie obecnych terenów, wielu żydów było w armii gen.Andersa, którzy zdezerterowali na rzecz walki z Palestyną, co skutkowało ludobójstwem na dużą skalę, co też się dzieje obecnie, a to nie koniec, przyjdzie kres na to zaborcze państewko, świat arabski ich zmiecie z mapy.

lala

lala

07.01.2026 15:03

Dodane przez spike w odpowiedzi na Droga @lala, w historii…

to, co Pan napisał "gdzie żydzi zafundowali sobie getto warszawskie, kawałek swojej ziemi, z dala od polskich problemów i tragedii okupacji, gdzie jakiś czas żyli sobie spokojnie i dostatnio," - uświadamia mi, że nie ma Pan pojęcia o historii II wojny, nic Pan nie wie o okupowanej Warszawie i nigdy nie czytał dokumentów (także polskich i niemieckich) dotyczących żydowskich losów w latach Zagłady...

nie sądziłam, że ludzie dorośli mogą być tak mało wykształceni i tak bardzo nic nie wiedzieć o przeszłości;

może Pan też sprawdzić ile (i które) państwa głosowały za powstaniem Izraela, i dowiedzieć się sięgając po prace rzetelnych historyków więcej o dziejach Bliskiego Wschodu (król Dawid był pastuchem??), gdzie Żydzi nie tylko żyli od wielu wieków, ale także (podobnie jak Polska po rozbiorach) chcieli stworzyć własne państwo (syjonizm jako koncepcja ma długą tradycję, co najmniej od połowy XIX wieku), które zapewniałoby ochronę przed doświadczaną gdzie indziej przemocą i pogromami

spike

spike

07.01.2026 15:30

Dodane przez lala w odpowiedzi na to, co Pan napisał "gdzie…

@lala - "w pierwszych latach okupacji najbardziej
zagrożeni byli Polacy, Żydzi zaś delektowali się
"autonomiami i izolacją gett. Głodnych wprawdzie i chłodnych, ale z wolną sobotą, żydowskimi tramwajami, własną pocztą, policją teatrami, restauracjami"; "na
przełomie 1941/1942 roku czuli się za wzniesionymi przez siebie murami bezpiecznie i otwarcie mówili:

 "Nie chcemy zbratania z Polakami"".


W latach 1939-42 Warszawa poza gettem "była ponura i
smutna. Żyła w niej ludność zaszczuta niemieckimi
łapankami, egzekucjami i wywózkami do obozów
koncentracyjnych". W tym czasie "getto warszawskie ()
bawiło się". Z  kroniki Ringelbluma: 

"W "Melody Palace" odbyła się zabawa karnawałowa z konkursem na
najpiękniejsze nogi. Getto tańczy"; "Policjanci żydowscy (...)
wypełniają najelegantsze lokale [w towarzystwie] pięknych
kobiet. (...) Ich eleganckie, lśniące, wysokie buty oficerskie
imponują - jak widać - kobietom" (zapis z 1941 r.).

Imć Waszeć

Dark Regis

07.01.2026 16:15

Dodane przez lala w odpowiedzi na to, co Pan napisał "gdzie…

Polecam znaleźć wspomnienia dotyczące getta Irena w Dęblinie i specjalnej jednostki pracy dla żydów na lotnisku wojskowym. Potem ewakuacji do Rzeszy. Te sprawy nie są wcale czarno-białe.

Marek Michalski

Marek Michalski

06.01.2026 15:56

Dodane przez spike w odpowiedzi na @marek - podobnie jak "Jest…

@Spike Ma się tak, że Trump łamie głównie prawo międzynarodowe, a dąży do równowagi wewnętrznej.

Polska jest zdestabilizowana wewnętrznie na gruncie praworządności, więc niczego w polityce zewnętrznej nie złamie.

Prawo międzynarodowe, czy unijne jest etyczne o tyle o ile jest narzędziem w rękach silniejszych, a ich samych nie obowiązuje. „Zgoda buduje”, więc tak funkcjonował świat Pax Americana.

Na unijnym podwórku działała ta sama zasada równych i równiejszych, a ponieważ unia prowadzi rewolucję w Europie (pandemia, migracja i klimat), to walka państw zaostrza się. Gdy zgoda nie prowadzi do korzyści (zgoda na idiotyzm), to cudza strata jest szansą przetrwania (niezależnie od rywalizacji geopolitycznej).

Póki nie zostanie przecięty węzeł gordyjski w sądownictwie, a nie zostanie przez klincz partyjny, póty nie będzie stabilności, a już tym bardziej nie będzie etyki w prawie polskim.

Adam66

Adam66

06.01.2026 14:41

Należy też pamiętać o tym, że nastąpiła również swoista "koincydencja czasowa" i nagle kwestia wysepki Little Saint James i jej stałych bywalców zniknęła z mediów...

Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

06.01.2026 15:06

Jacku.

Wydałem właśnie tomik wierszy "Historia we fraszkach: od Mieszka po Staszka". W żartobliwych, wierszowanych i bogato ilustrowanych biografiach naszych książąt i królów zawarłem w skrócie ponad 8 wieków naszej historii. O dziwo - niektóre z tych komicznych wierszyków pasują jak ulał do aktualnej sytuacji w naszym kraju. I nie tylko...

Zwłaszcza czasy panowania Sasów, a zwłaszcza życiorys ostatniego władcy, grabarza naszej niepodległości - Stanisława Augusta Poniatowskiego - to przestroga/memento dla współczesnej Polski... Poniżej - fragmencik poświęconej ww. fraszki:

"(...) Zbrakło mu charakteru, odwagi, uporu...

Chciał być po obu stronach państwowego sporu:

Potępił Targowicę, a potem ją wspierał,

(Fakt, że liberum veto krew mu psuło nieraz).

W insurekcję się włączył, lecz gdy przyszła bieda 

To – za spłatę swych długów – kraj ojczysty sprzedał...

Zgodził się na rozbiory, osiadł u satrapy

I na ponad wiek cały Polska znikła z mapy…

Zapamiętaj:

Choć kultura jest ważna, jednak nutą swojską

Nie obronisz wolności... Potrzebne jest wojsko!

Królowi Leszczyńskiemu, Augustowi II Mocnemu i jego synowi - walczącym o władzę w I RP - dedykowałem taki fragmencik: 

"(...)Nie może zagranica królów nam wybierać

Wolny wybór – rzecz święta. Także tu i teraz..."

PS Czy w "Historii we fraszkach... " znajdzie się również fragment pasujący do Wenezueli? Oczywiście, np. ten:

"(...)Gdyś słaby i najeźdźcy nagle stają w progu – 

Nie dziw się! Silni wchodzą tylko tam, gdzie mogą...

Dlatego musimy dbać o maksymalne wzmocnienie militarne Polski, aby - korzystając z osłabienia naszych odwiecznych wrogów: Rosji i Niemiec - móc skutecznie chronić swą suwerenność. Amerykanie pomagają (jeśli im to jest po drodze) tylko silnym partnerom.
 

 Polecam:

https://www.facebook.com/reel/1371437531299566 

https://sklep.zysk.com.pl/historia-we-fraszkach-od-mieszka-po-staszka.html?fbclid=IwY2xjawPJ769leHRuA2FlbQIxMABicmlkETBabUZrbU1CMlBUS05wOGhHc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHqFJnlMsSnwUQ_uT25PrCXDorYqNc8syn9MXgAC9saOPQqpNOULlyD3u7Rta_aem_ZMFNve-4tHaMYPCDv5HMug 

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

06.01.2026 20:53

prawda iz to racja stanu USA ale nie ma powodu zeby aktu kidnapingu nie nazywac po imienu.

akcja nie byla ani spektakularna ani bez ofiar, a wrecz swiadczy o tym ze potega usa jest zbyt toporna zeby problem rozwiazac innym wyrafinowanym sposobem. przeciez PDT ma sojusznikow ktorzy nieraz zalatwiali sprawy personalne sposobami o jakich kraza legendy. ale wybral rozwiazanie ktore daje zly przyklad. tylko patrzec na nasladowcow. kandydatow jest sporo. metody beda, jedne mniej, inne bardziej eleganckie. 

ciekawe jak sie odbedzie aneksja Grenlandii.

Maduro to boss narkobiznesu, kto w to uwierzy? po co owijac w bawelne gdy chodzi o przejecie kontroli nad wenezuelskimi zlozami ropy, i przyhamowanie chinskiego czy innnego nie-amerykanskiego wplywu na rynek weglowodorow. 

skąś trzeba pokryc miliardy wpompowane w Ukraine, ktorych poddanie audytowi okazuje sie przeszkoda w planie zamrozenia konfliktu  

paparazzi

paparazzi

06.01.2026 21:38

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na prawda iz to racja stanu USA…

Panie Kazimierzu, pisze Pan o istnieniu wyrafinowanych sposobów, lecz nie precyzuje Pan, o jakie konkretnie chodzi. Pana perspektywa wydaje się zakorzeniona w polskim zaścianku, gdzie traktaty i deklaracje traktuje się bezkrytycznie, zapominając o zasadach Dekalogu. W Ameryce gra toczy się o wyższą stawkę: albo utrzymanie Doktryny Monroe’a, albo dominacja Rosji i Chin. Wybór należy do Pana. Kraje o strukturze mafijnej nie mogą zagrażać bezpieczeństwu USA – Donald Trump doskonale to rozumie. Trudno jednak przełożyć tę twardą politykę na „język pokoju”. W kwestii Grenlandii należy zgłębić historię jej zasiedlenia; wówczas stanie się jasne, że pretensje USA do tego terytorium są równie uzasadnione, co prawa Danii

Zbyszek_S

Zbyszek

07.01.2026 12:21

"Chodzi głównie o narkotykowy “Kartel Słońc”"

Dzięki

Jacek K. Matysiak
Nazwa bloga:
Polityka widziana z Kalifornii...
Zawód:
niezależny kontraktor
Miasto:
San Francisco

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 478
Liczba wyświetleń: 1,799,192
Liczba komentarzy: 3,559

Ostatnie wpisy blogera

  • Niebezpieczny 2026. Co czeka Polskę?
  • Trump i schyłek UE szansą dla Polski?
  • Ameryka. Istota święta Dziękczynienia…

Moje ostatnie komentarze

  • Lechu, dzięki za dobre słowa. Na dziś ciągle jestem zabiegany w życiu i pracy, ale dzięki za sugestie. Może kiedyś się zdecyduje.Próbowałem pobrać Twój utwór na FB, jednak nie dano mi takiej opcji,…
  • Witam, dzięki, tyle się dzieje, trzeba by pisać częściej, ale brak czasu. Jednak żyjemy zgodnie z wschodnim przekleństwem: w interesujących czasach.Wszystkiego Dobrego Henry!
  • @ paparazziDziękuję i z wzajemnością: Wszystkiego Dobrego!

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy już wkrótce : “Polacy na Madagaskar?”
  • Czy ofensywa żydowska odsunie PiS od władzy?
  • Pożegnanie MATKI – słów kilka…

Ostatnio komentowane

  • Dark Regis, Polecam znaleźć wspomnienia dotyczące getta Irena w Dęblinie i specjalnej jednostki pracy dla żydów na lotnisku wojskowym. Potem ewakuacji do Rzeszy. Te sprawy nie są wcale czarno-białe.
  • spike, @lala - "w pierwszych latach okupacji najbardziejzagrożeni byli Polacy, Żydzi zaś delektowali się"autonomiami i izolacją gett. Głodnych wprawdzie i chłodnych, ale z wolną sobotą, żydowskimi…
  • lala, to, co Pan napisał "gdzie żydzi zafundowali sobie getto warszawskie, kawałek swojej ziemi, z dala od polskich problemów i tragedii okupacji, gdzie jakiś czas żyli sobie spokojnie i dostatnio," -…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności