Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Pożegnania z milusinskimi

jazgdyni 01.10.2025

Przecież trzeba się pożegnać z ulubionymi ratlerkami Triki i Spiki, Czyż nie są urocze? I jak rasowo ujadają.

Pa, pa. Nie płaczcie. To ja, stary Mops.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 555
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

01.10.2025 07:41

Pasjonujące widowisko jak stary mops, tfu szary 🐺 wilk morski radzi sobie z kolorowymi ratlerkami landowymi (nie poprawiać!) 😉
tricolour

tricolour

01.10.2025 07:51

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

Jak to jak? Spierdziela w podskokach. 

Trzeba umieć być wilkiem wśród ratlerków. Oraz ratlerkiem wśród wilków.

spike

spike

01.10.2025 09:50

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

no nie @henry, nie rozśmieszaj mnie, nazwać zająca 🐰 wilkiem 🐺 !
🤣

spike

spike

01.10.2025 10:00

W odpowiedzi do: spike

@jazgot ma kolejnego mentora - Oleksego:


"Ze mną na solo nie wygrasz. Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i kur..a będę jak brzytwa".

🤣

tricolour

tricolour

01.10.2025 07:48

Pytanie do ulubionego Chata: co sądzisz o człowieku, który opuszcza towarzystwo w tonie pogardy i lekceważenia?

Chat:

Można to interpretować na kilka sposobów – i zależy to zarówno od samego człowieka, jak i od kontekstu sytuacji:

  1. O nim samym
    • Może zdradzać pychę lub poczucie wyższości – ktoś taki chce zamanifestować, że inni nie są warci jego czasu ani uwagi.
    • Może to być wyraz braku ogłady i kultury osobistej – nawet jeśli miał powód, forma jest często bardziej wymowna niż treść.
    • Bywa też, że to mechanizm obronny – człowiek czuje się zraniony, niedoceniony lub odrzucony i reaguje demonstracyjnie, żeby ukryć własną słabość.
  2. O relacji z grupą
    • Opuszczenie towarzystwa w takim tonie zwykle zamyka drogę do dialogu – zostawia po sobie niechęć i zły smak.
    • Może świadczyć, że nie znalazł tam miejsca dla siebie, ale też że nie potrafił odejść w sposób spokojny czy godny.
  3. O odbiorze społecznym
    • Inni najczęściej odbiorą to jako brak szacunku – nie tylko do osób obecnych, ale też do samej idei wspólnego bycia.
    • Taki gest zostawia wrażenie, że człowiek chce się wywyższyć kosztem innych, co raczej szkodzi jego reputacji.

W skrócie: taki sposób opuszczenia towarzystwa mówi więcej o tej osobie niż o grupie, którą porzuca – i zwykle stawia ją w świetle człowieka aroganckiego albo urażonego, a nie silnego czy dojrzałego.

Chcesz, żebym przygotował bardziej filozoficzną analizę tego zachowania – np. jak oceniali podobne postawy stoicy, chrześcijańscy moraliści czy psychologia społeczna?

---- Tak

Świetnie – przyjrzyjmy się temu szerzej, z różnych perspektyw filozoficznych i psychologicznych:


---

1. Stoicy (Seneka, Epiktet, Marek Aureliusz)

Stoicy uznaliby opuszczenie towarzystwa w tonie pogardy za brak panowania nad sobą.

Dla mędrca nie jest ważne, jak traktują go inni, lecz jak sam się zachowuje. Pogarda jest zbędnym afektem, a lekceważenie – naruszeniem zasady szacunku dla drugiego człowieka.

Epiktet pisał: „Nie rzeczy nas obrażają, lecz nasze sądy o nich” – więc opuszczając innych z gniewem, pokazujemy, że oddaliśmy im władzę nad sobą.

---

2. Chrześcijańscy moraliści (np. Tomasz z Akwinu, św. Augustyn)

Pogarda wobec innych to przejaw pychy (superbia) – grzechu głównego.

Tomasz z Akwinu uważał, że prawdziwa wielkość człowieka wyraża się w pokorze, czyli uznaniu równości wszystkich wobec Boga.

Odejście w tonie lekceważenia byłoby więc moralnie naganne – nie tylko rani innych, lecz także szkodzi samemu człowiekowi, bo utwierdza go w pysze.

---

3. Nowożytni moraliści (np. Montaigne, Pascal)

Montaigne widziałby tu raczej słabość charakteru – człowiek, który naprawdę czuje się mocny i wolny, nie potrzebuje manifestować pogardy.

Pascal zwróciłby uwagę, że człowiek gardzący innymi w rzeczywistości często gardzi samym sobą, bo próbuje ukryć wewnętrzną pustkę.

---

4. Psychologia społeczna (XX–XXI wiek)

Demonstracyjne opuszczenie towarzystwa to akt dominacji – forma zaznaczenia statusu lub obrony własnego ego.

Może wynikać z niskiej odporności na krytykę, poczucia odrzucenia albo potrzeby pokazania: „to ja decyduję, kto jest wart mojego czasu”.

Badania nad dynamiką grup wskazują, że takie zachowanie zwykle prowadzi do utrwalenia negatywnego wizerunku jednostki i zacieśnia więź w grupie przeciwko niej.

---

5. Wspólny wniosek

W każdej z tych tradycji (stoickiej, chrześcijańskiej, moralistycznej i psychologicznej) takie zachowanie nie jest znakiem siły, lecz braku dojrzałości.

Prawdziwa siła wyraża się w opanowaniu i godnym dystansie, a nie w teatralnym okazaniu lekceważenia.

sake3

sake2020

01.10.2025 09:33

Najbardziej urocze i chyba miłe obu ratlerkom jest to, że Mops uznał je za rasowe i rasowo ujadające. A pozostałe czworonogi na NB? 

Ijontichy

Ijontichy

01.10.2025 12:00

Biedny jzg...nawet on płacze...

youtu.be

sake3

sake2020

01.10.2025 12:27

W odpowiedzi do: Ijontichy

Ależ tu mokro całe NB spłakane. Jedni bo lato odchodzi, inni bo Jzg chce odejść , a jeszcze inni za odchodzącą młodością. Kto zapłacze za Tuskiem chcącym odejść z nudnego premierowania pozostawiwszy kochający go naród w rękach  Sikorskiego?

jazgdyni

jazgdyni

03.10.2025 07:50

W odpowiedzi do: sake2020

Nie płacz Sake.

Masz mnie tutaj:  klubdyletantow.blogspot.com

Zobacz wstęp:

W polityce istnieją chwile, które John Kingdon nazwał „oknem możliwości”. To moment, gdy spotykają się trzy nurty: dostrzeżony problem, gotowe rozwiązanie i sprzyjający układ polityczny. Okno otwiera się na krótko – wtedy państwo ma szansę dokonać zmiany, która w innych warunkach byłaby niemożliwa. Jeśli ten czas zostanie przegapiony, okazja znika i trzeba czekać na kolejne otwarcie. 

Właśnie takie okno jest otwarte dla Polski. Czy znowu coś przegapimy?

jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 171
Liczba wyświetleń: 9 003 461
Liczba komentarzy: 32 953

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy choroba Parkinsona uratuje kraj?
  • Głupia wada narodowa
  • Influencerzy patriotyzmu

Moje ostatnie komentarze

  • Twojej choroby nie dotykam. Jest taka pospolita i przykra. Mnie kompletnie nie interesuje.Współczując bliskim (których możesz nie mieć), tobie życzę wszystkiego dobrego.Staraj się przestać burakiem,…
  • Serdecznie współczuję. Dobrze to rozumiem, co oznacza choroba, której nie można pokonać. Wiem to osobiście. Żyję z tym. I się nie poddaję.Trzymaj się i nigdy nie poddawaj. 
  • @TricolourŚledzisz mnie od lat, a zapomniałeś, ze jestem od dziesięcioleci tomistą, właściwie neo-tomistą i ciągle nadal studiuję Świętego Doktora. Coś pokręciłeś, bo on był surowy wobec zła.Św.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • mada, Musiałby go zdradzić Belzebub a na to się nie zanosi. Ma potężne poparcie z tamtej strony.
  • u2, "We wtorek mamy pogrzeb Krysi Kodymowskiej. Zmarła mając 98 lat"Wyrazy współczucia dla Kodyma z Apteki, Rodziny i bliskich.PS. 98 lat piękny wiek, choć Totalnie Oświecony Bóg Ramtha śmieje się z tych…
  • u2, "Zełenski załatwił u Scholza 600 PACów do Himarsów"Ale Żurawlowa Niemcy przyskrzynili we Włoszech. Tak się zastanawiam, czy Zełeński specjalnie go nie wydał Niemaszkom? Żuraw powinien wiedzieć, że…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności