Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Ulga na dziecko, państwo bez długu i prawdziwa reforma fiskalna

mjk1, 11.08.2025

1. PIT-0 dla wybranych czy kwota wolna dla każdego dziecka?

W polskiej debacie podatkowej co chwilę wraca pomysł „docenienia” rodziców poprzez zwolnienia z podatku dochodowego. Najnowszą odsłoną jest propozycja tzw. PIT-0 dla rodzin z określoną liczbą dzieci, czyli całkowitego zwolnienia z PIT osób spełniających konkretne kryteria. Brzmi jak gest w stronę rodzin, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.

Zalety PIT-0 dla rodziców z określoną liczbą dzieci:

  • Dla wybranych rodzin oznacza natychmiastowy, pełny brak PIT-u.
  • Może być silnym bodźcem dla niektórych do posiadania większej liczby dzieci.

Wady:

  • Wybiórczość — obejmuje tylko część rodzin, wykluczając tych, którzy mają jedno dziecko lub spełniają inne kryteria w niewystarczającym stopniu.
  • Niesprawiedliwość systemowa — dwie rodziny o podobnych dochodach mogą płacić zupełnie różne podatki tylko dlatego, że jedna ma „właściwą” liczbę dzieci.
  • Biurokracja i niejasność — konieczność weryfikacji warunków, ryzyko sporów interpretacyjnych.
  • Brak elastyczności w przypadku zmian w strukturze rodziny.

Alternatywą jest pomysł prosty, elegancki i oparty o zasadę równości zaproponowany przez Alinę z Warszawy (naszeblogi.pl) :
każde dziecko ma swoją kwotę wolną od podatku, którą mogą wykorzystać rodzice.
Dorosły ma swoją kwotę wolną, dziecko — swoją, np. 50% lub 100% dorosłej.

Dlaczego to lepsze?

  • Zasada „każdemu po równo” eliminuje wybiórczość.
  • Prostota rozliczeń — jeden mechanizm zamiast wielu wyjątków.
  • Skalowalność — więcej dzieci = więcej kwoty wolnej.
  • Naturalne wyjście dziecka z PIT rodziców po osiągnięciu własnych dochodów.

Potencjalne trudności:

  • Koszt fiskalny w obecnym systemie długu publicznego byłby znaczący.
  • Najbiedniejsi i tak niewiele zyskaliby, jeśli ich dochody już dziś są poniżej kwoty wolnej.

I właśnie w tym miejscu dochodzimy do kluczowej sprawy:
Dlaczego w ogóle patrzymy na takie rozwiązania przez pryzmat „dziury w budżecie”?

2. Reforma państwa i likwidacja pieniądza dłużnego

Współczesny system monetarny opiera się w większości na pieniądzu dłużnym. To znaczy, że gros pieniądza w gospodarce powstaje wtedy, gdy banki udzielają kredytów. Obywatel bierze kredyt, bank „kreuje” pieniądz w systemie komputerowym, a ten pieniądz musi zostać spłacony wraz z odsetkami. Państwo działa w podobnym schemacie: emituje obligacje, zadłuża się i płaci odsetki.

Efekt?

  • Podatki idą w dużej części nie na realne usługi publiczne, ale na obsługę długu.
  • Każdy program prorodzinny musi być liczony w kategoriach „czy nas stać”, choć w praktyce stać nas na obsługę gigantycznego długu finansowego.

Likwidacja pieniądza dłużnego oznacza, że państwo przejmuje pełną kontrolę nad emisją pieniądza. Zamiast pożyczać od banków, samo wprowadza pieniądz do obiegu, np. poprzez inwestycje publiczne, wynagrodzenia lub właśnie ulgi podatkowe.

W takim systemie:

  • Budżet nie jest zakładnikiem banków i rynków obligacji.
  • Wysoka kwota wolna od podatku, w tym dla każdego dziecka, nie jest „kosztem” w starym sensie — jest decyzją dystrybucyjną.
  • Można projektować podatki jako narzędzie regulowania gospodarki, a nie tylko źródło spłaty długu.

3. Model przepływów finansowych w państwie po likwidacji pieniądza dłużnego

W starym systemie (pieniądz dłużny):

  1. Banki tworzą pieniądz w momencie udzielania kredytów.
  2. Państwo pożycza pieniądz od rynku (obligacje) i płaci odsetki.
  3. Podatki służą w dużej mierze do obsługi długu i finansowania podstawowych usług.
  4. Każde zmniejszenie podatków oznacza potencjalne zwiększenie długu.

W nowym systemie (suwerenny pieniądz):

  1. Państwo jest jedynym emitentem pieniądza.
  2. Emisja pieniądza odbywa się zgodnie z realnymi możliwościami gospodarki.
  3. Podatki pełnią funkcję regulacyjną (np. ograniczają nadmierny popyt), a nie głównego źródła „spłaty” emisji.
  4. Kwota wolna od podatku dla dorosłych i dzieci może być wysoka, bo nie grozi „niedoborem” pieniędzy w budżecie — państwo kreuje środki potrzebne do zapewnienia usług i inwestycji.
  5. System prorodzinny staje się narzędziem demograficzno-gospodarczym, a nie obciążeniem fiskalnym.

4. Zakończenie

Debata o tym, czy lepszy jest PIT-0 dla wybranych, czy kwota wolna dla każdego dziecka, jest ważna — ale jeśli pozostaniemy w starym paradygmacie pieniądza dłużnego, zawsze będzie sprowadzać się do liczenia „czy nas stać” i przesuwania środków z jednych kieszeni do drugich.

Dopiero reforma monetarna — likwidacja pieniądza dłużnego i wprowadzenie suwerennej emisji — pozwoli projektować system podatkowy tak, by był jednocześnie prosty, prorodzinny i stabilny gospodarczo. 

W takim świecie wysoka kwota wolna dla każdego dorosłego i każdego dziecka nie jest luksusem, ale fundamentem zdrowego państwa.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 145
Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

11.08.2025 19:10

Ukradziony pomysł:

Alternatywą jest pomysł prosty, elegancki i oparty o zasadę równości:
każde dziecko ma swoją kwotę wolną od podatku, którą mogą wykorzystać rodzice.
Dorosły ma swoją kwotę wolną, dziecko — swoją, np. 50% lub 100% dorosłej

- jest mojego autorstwa - wypadałoby podać kto to wymyślił i link do mojej notki na ten temat! 

mjk1

mjk1

11.08.2025 19:32

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Ukradziony pomysł…

Przepraszam. 

Myślałem że mój komentarz pod Twoim wpisem zapowiadający rozszerzenie tego tematu wystarczy. Postaram się poprawić. 

Poza tym wydaje mi się, że niczego nie ukradłem tylko omówiłem wady i zalety Twojej propozycji.

Zaproponowałem jednocześnie rozwiązanie, które radykalnie zmniejsza koszty programu.

I to było celem mojego wpisu a nie kradzież Twojego pomysłu.

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 180
Liczba wyświetleń: 255,729
Liczba komentarzy: 2,955

Ostatnie wpisy blogera

  • Chłodna analiza, trafna intuicja i jeden zasadniczy błąd strategiczny.
  • Rozmowa, której nikt nie chce odbyć. O budżecie, który wszystkich przerasta.
  • Nikt nie chce wygrać. Polska polityka w czasach, gdy władza stała się problemem.

Moje ostatnie komentarze

  • Mylisz się. Obietnic nie spełnia tylko KO. PiS natomiast spełnia wszystkie obietnice z wyjątkiem tych, które obiecują Niemcom. Podać przykłady?
  • A mógłbyś podać przynajmniej adres tej farmy, może coś odpalą na ferie?O komentarz nie proszę, bo wiem, że nie dasz rady.
  • Wreszcie pojawia się komentarz, który ma sens - różnica między konsumowaniem budżetu a inwestowaniem budżetu.I rzeczywiście, nie każdy wydatek jest sobie równy.   Problem polega jednak na…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • u2, "połączenie chińskiej gospodarki z rosyjskimi zasobami i niemiecką technologią"  Oglądałem kilka lat temu filmik na YT o tym jak Chińczycy zbudowali własną kolej typu Maglev. Najpierw…
  • Grzegorz GPS Świderski, Dyskutujesz z tutejszym chamstwem, tolerujesz je, a nawet naśladujesz, więc masz czego chciałeś. Nic ci to nie pomaga i to chamstwo tobie też przysrywa. Wszedłeś między wrony, kraczesz jak i one, a…
  • kra, Jeśli chodzi o transfery socjalne to problem polega na tym, że przeważnie widzi się wydatki a nie widzi dochodów jakie te transfery generują. Nie skonstruowano jeszcze systemu, w którym wszyscy byli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności