Witaj: Niezalogowany | LOGOWANIE | REJESTRACJA
Niski przyrost naturalny to mniej pracowników w gospodarce
Wysłane przez Maciej Pawlak w 21-03-2025 [19:41]
Zmniejszanie się poziomu zatrudnienia i to nie tylko, jak ostatnio poinformował GUS, w sektorze przedsiębiorstw, tj. w firmach zatrudniających co najmniej 10 pracowników, staje się faktem.
Otóż, według GUS, w lutym 2025 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6451,5 tys. etatów i było o 0,9%, tj. o ok. 63 tys. niższe niż przed rokiem. Przy czym największe redukcje objęły przemysł, budownictwo i handel, podczas gdy wzrosty odnotowano w gastronomii i nieruchomościach.
Spadek liczby pracujących potwierdzają zresztą wcześniejsze statystyki GUS. Na przykład według wstępnych wyników tzw. Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności w 4 kwartale 2024 r. zaobserwowano spadek aktywności zawodowej ludności. Okazało się, że liczba pracujących i wskaźnik zatrudnienia były wówczas niższe niż w 3 kwartale 2024 r. Zmniejszyła się również liczba osób bezrobotnych oraz stopa bezrobocia. Jednocześnie wzrosła liczba osób biernych zawodowo.
W 4 kwartale 2024 r. osoby aktywne zawodowo stanowiły 58,5% ludności w wieku 15-89 lat. Przy czym wskaźnik ten był niższy zarówno w porównaniu z 3 kwartałem 2024 r. (niewielki spadek o 0,1 p. proc.), jak i z 4 kwartałem 2023 r. (o 0,4 p. proc.). Zaś współczynnik aktywności zawodowej wyniósł wśród mężczyzn 65,5%, a wśród kobiet 51,9%.
Według GUS w 4 kwartale ub.r. liczba osób aktywnych zawodowo w wieku 15-89 lat wyniosła 17 mln 742 tys., z tego: 17 mln 247 tys. to pracujący, natomiast 495 tys. – bezrobotni. Co jednak szczególnie w tym przypadku istotne to fakt, że liczba osób aktywnych zawodowo zmniejszyła się w stosunku do 3 kwartału ub.r. (o 56 tys. osób, tj. o 0,3%), jak i w odniesieniu do 4 kwartału 2023 r. (aż o 128 tys., tj. o 0,7%).
Z pewnością jedną z głównych przyczyn zmniejszania się poziomu zatrudnienia jest malejący z roku na rok przyrost naturalny – w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. W jednym z ostatnich Tygodników Gospodarczych PIE (nr 10/2025) czytamy m.in., że, zgodnie z opublikowanymi w marcu danymi Eurostatu, w 2023 r. w krajach UE urodziło się 3,67 mln dzieci, czyli o 210 tys. mniej niż w 2022 r. W dodatku „ten 5,4-procentowy spadek urodzeń jest jednocześnie największy od 1961 r.”.
Przy czym tzw. wskaźnik dzietności (TFR – tj. przeciętna liczba dzieci, które urodziłaby zamieszkująca w danym kraju kobieta w ciągu całego okresu rozrodczego /15−49 lat/) w UE w 2023 r. wyniósł 1,38 w porównaniu z 1,46 rok wcześniej. Co istotne, najwyższą wartość TFR odnotowano w Bułgarii (1,81), na 2. miejscu uplasowała się Francja (1,66), a na 3. Węgry (1,55). Na drugim końcu rankingu znalazły się Malta (1,06), Hiszpania (1,12) i Litwa (1,18).
Dla nas najważniejsza jest Polska, która z wynikiem 1,2 zajęła w tym rankingu 4. miejsce od końca. „Ale ze wstępnych szacunków za 2024 r. wiemy, że nasza pozycja znacznie się pogorszyła i ze wskaźnikiem 1,1 odnotowaliśmy w minionym roku najniższą liczbę urodzeń w całym okresie powojennym”.
Jak zaznacza ekspertka PIE, Agnieszka Wincewicz-Price, znamienne jest, że najbardziej gwałtowny spadek urodzeń nastąpił w krajach transformacji i szybkiego wzrostu gospodarczego rozpoczętego pod koniec ubiegłego wieku. Niestety „za szybkim tempem rozwoju gospodarczego nie nadąża ewolucja norm społecznych i kulturowych. W bogacących się krajach transformacji kobiety pracują więcej, ale pozostają też odpowiedzialne za obowiązki opiekuńcze i domowe, co sprawia, że decydują się na mniej dzieci”.
Przekłada się to m.in. na spadek liczby ludności naszego kraju, a także – co oczywiste – na spadek liczby pracujących. Jak zaznaczają eksperci z PKO Banku Polskiego, zatrudnienie w przetwórstwie przemysłowym, w którym pracuje 36% wszystkich zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw, w lutym br. w ujęciu miesięcznym wzrosło jedynie o tysiąc osób (zaś od 26 miesięcy nieprzerwanie spada w ujęciu r/r). Przy czym spadki zatrudnienia (w ujęciu rocznym) objęły przemysł, budownictwo, transport i magazynowanie, administrowanie oraz handel i naprawę samochodów.
Zatrudnienie z kolei rosło w zakwaterowaniu i gastronomii, nieruchomościach, informacji i komunikacji oraz wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę.
Eksperci z banku Pekao SA dodają: „tym samym rok 2025 rozpoczynamy podobnie słabo jak dwa poprzednie lata. Należy spodziewać się, że w najbliższych miesiącach trajektoria zatrudnienia będzie niemal analogiczna jak w latach 2023-2024. Dopiero druga połowa roku i prognozowane przez nas ożywienie inwestycyjne mogą cokolwiek zmienić w tej kwestii. Niemniej jednak, uważamy, że szanse na zobaczenie dodatniej dynamiki zatrudnienia w 2025 roku są zerowe”.
Komentarze
22-03-2025 [05:39] - r102 | Link: No i też mało się zmniejszyło
No i też mało się zmniejszyło - odchodzą na emerytury/wymierają roczniki kiedy rodziło się 600 - 700 tysięcy Polaków rocznie.
Dorastają obecnie roczniki 350-tysięczne... Nadto miliony młodych Polaków wyjechało za pracą za granicę...
Podejrzewam wpływ imigracji na tak duże zatrudnienie...