Pradzieje, pradzieje…

         Wielką niesprawiedliwością byłoby względem historii ziem polskich, gdybyśmy pisząc historyczne opracowania naukowe oraz powieści osadzone w realiach historycznych, skupiali się wyłącznie na okresie po przyjęciu Chrztu przez księcia  Mieszka I, pomijając zarazem jakże długą, jakże bogatą i przeogromnie ciekawą zarazem historię osadnictwa na ziemiach polskich. Wcale nie byłoby przesadnym stwierdzenie, że jakże długa historia osadnictwa na ziemiach polskich, jest równie ciekawa, co historia starożytnego Egiptu, czy starożytnej Persji.

Kultura jerzmanowicka, jakże tajemnicza i ciekawa zarazem kultura pucharów lejkowatych, kultura pomorska, kultura łużycka, Celtowie na ziemiach polskich, zeslawizowani Sarmaci, czy wreszcie liczne plemiona lechickie, wciąż skrywają wiele tajemnic, przez wieki czekających ich odkrycia.

Wszystkie te starożytne i wczesnośredniowieczne kultury, jak i liczne plemiona żyjące niegdyś na ziemiach dzisiejszej Polski, spaja niewidzialną, acz nierozerwalną więzią, nauka zwana „Historią osadnictwa na ziemiach polskich”. Jakże różne od siebie, a zarazem jakże bliskie sobie, były wszystkie te kultury i plemiona, a przede wszystkim… Jakże piękne w swojej historii i w samym swoim jestestwie…

Ziemia polska obfitująca w liczne cuda przyrody, w niemniejsze obfituje skarby archeologii. Archeologia ziem polskich szczyci się odkryciami,  jakich nie znajdziemy w żadnej innej stronie świata. Jakże nie kochać tej wspaniałej nauki, zwanej historią osadnictwa na ziemiach polskich, a przez nią jakże nie kochać całym sercem całej polskiej historii!

Choć jestem tylko prostym pasjonatem historii, ośmielę się w tym miejscu napisać, że ogromnie szanuję Węgrów, za to że szczycą się historią żyjących niegdyś na Ich ziemiach Hunów, jak i szanuję Francuzów, za to że szczycą się historią żyjących kiedyś na terenie obecnej Francji starożytnych Galów. Historia świata w dostojnym swym biegu sprawiła, iż zrządzeniem dziejowych wiatrów w miejsce starożytnych plemion, powstały wieki później nowożytne narody.

I tak z biegiem dziejów, zarówno starożytne, jak i średniowieczne plemiona wydawały swoich wielkich wodzów. Starożytni Galowie mieli swego Wercyngetoryksa, średniowieczni Polanie mieli swojego księcia Mieszka I… Wcześniej będące protopaństwem słowackim Księstwo Nitrzańskie miało swojego księcia Pribine, itp. itd. Jednak dla dalszej części niniejszych rozważań kluczowe będzie postawienie w tym miejscu pytania, imiona ilu takich wodzów na zawsze już przepadły w mrokach dziejów…

Jakże wspaniale byłoby zebrać w swojej prywatnej kolekcji wszystkie książki, zarówno naukowe jak i publicystyczne, poruszające tematykę polskich, wczesnośredniowiecznych plemion słowiańskich. Zarówno Wiślan, jak i Pomorzan, Lędzian, jak i Dziadoszan. Cudownie byłoby czytając je wszystkie zanurzyć się w zapomnianą  historię tych wszystkich polskich plemion, Ich wspaniałe dzieje, Ich wielkie wzloty i upadki. Jednocześnie poznając Ich zapomnianą, wspaniałą historię przybliżyć się nieco do odwiecznej tajemnicy całej Słowiańszczyzny.

Tej odwiecznej, skrywanej przez historię świata tajemnicy, dlaczego to akurat narodowi słowiańskiemu została oddana we władanie połowa Europy. Połowa Europy z całymi jej bogactwami. Dlaczego nie starożytnym Grekom, Bałtom czy plemionom germańskim, ale właśnie Słowianom. I dlaczego jednocześnie jest tak jak pisał Ibrahim ibn Jakub, że „…Na ogół biorąc, to Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowności i gdyby nie ich niezgoda wywołana mnogością rozwidleń ich gałęzi i podziałów na szczepy, żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile”.

Dlaczego to Polanie osiągnęli władzę nad Wiślanami, Pomorzanami, Dziadoszanami, Lędzianami, a nie na przykład Wiślanie czy Pomorzanie nad resztą plemion polskich. Dlaczego to na przykład władcy Lędzian Wyszowi czy tajemniczemu władcy Wiślan (Wisławowi?) nie przypadła taka sama misja dziejowa jak władcy Polan Mieszkowi I.

Przeto my Polacy nie mamy najmniejszych powodów, by zazdrościć starożytnej historii ziem Ich Grekom czy Włochom, gdyż cała polska ziemia utkana jest archeologicznymi znaleziskami, niekiedy fenomenalnymi w skali całego świata. Zapewne nasze małe ojczyzny, które każdy z nas nosi w swym sercu, również mogą się poszczycić ciekawymi znaleziskami…

Choć będąc Polakiem, chylę czoła przed starożytną historią całego świata, to jednak prahistorii ziem polskich, jak i historii plemion lechickich, przenigdy nie zamieniłbym na żadną inną na całym świecie! A szczególnie polskich znalezisk archeologicznych, będących fenomenami w skali ogólnoświatowej, nie zamieniłbym na żadne inne, z żadnego zakątka ziemi.

Śmiem zaryzykować tezę, że potężne, megalityczne grobowce kultury pucharów lejkowatych, czy skarb księcia Wiślan (o historii którego jeszcze jako nastolatek zaczytywałem się z wypiekami na twarzy), są dla historii naszej polskiej ziemi równie ważne jak słynne Drzwi Gnieźnieńskie, czy choćby denary króla Bolesława Chrobrego.

Gdyby to ode mnie zależało, bez wahania oddałbym wszystkie polskie hipermarkety i galerie handlowe za jedno nowe muzeum archeologiczne… No dobra, to był tylko sarkazm…

Nasza polska ziemia, poprzez ukryte w niej skarby, zdaje się przemawiać do współczesnych zabieganych, pochłoniętych bieżącymi sprawami Polaków. Poprzez ich odwieczny, ponadczasowy urok, poprzez ich ogromną różnorodność, ziemia nasza zdaje się krzyczeć do nas z głębi wieków, byśmy przenigdy nie zapominali o naszych pradziejach!

Jakże tajemnicze i intrygujące zarazem są licznie zachowane do naszych czasów urny twarzowe będące dziełem kultury pomorskiej!

Jakże wielką tajemnicę skrywają w sobie wspomniane powyżej liczne grzywny siekiero podobne składające się na wielki skarb „silnego wielce” pogańskiego księcia plemienia Wiślan! (Od razu śpieszę dopowiedzieć że denary pierwszych polskich władców z dynastii Piastów, także po dziś dzień skrywają wiele niewyjaśnionych tajemnic…)

Jakże wiele tajemnic skrywa po dziś dzień historia Wzgórza Wawelskiego! Jakże, jakże… Można by tak wyliczać godzinami…

Ja z kolei, mógłbym chyba godzinami wyliczać, czego to bez mrugnięcia okiem nie oddałbym za jedną nową książkę o tematyce archeologicznej, albo historycznej. Jeszcze na pierwszym roku studiów, w przerwach pomiędzy sesjami egzaminacyjnymi, zawzięcie zaczytywałem się  w  „Rocznikach czyli kronikach Sławnego Królestwa Polskiego” Jana Długosza. Już pierwszą księgę roczników Długosza przeczytałem niemal jednym tchem. A piszę o tym w tym miejscu dlatego, iż jej lektura (która wywarła na mnie ogromne wrażenie) skłoniła mnie w późniejszym okresie do sięgnięcia po Starą Baśń autorstwa Józefa Ignacego Kraszewskiego. O moim niegasnącym pomimo upływu lat uwielbieniu, zarówno do tej ponadczasowej powieści, jak i nakręconego na jej motywach filmu w reżyserii Jerzego Hofmana mógłbym pisać godzinami, ale nie to jest teraz moim celem…

Wraz z strzelaniem kolejnych korków od szampana na powitanie każdego nowego roku, pomimo upływu kolejnych lat moja fascynacja historią osadnictwa na ziemiach polskich nie osłabła ani trochę... Ile razy nie zanurzę się myślami w naszych pradziejach próbując zgłębić jakąś historyczną tajemnicę, tyle razy do głębi urzeczony tamtym światem nie mam najmniejszej ochoty powracać do współczesności... Ze zdumieniem stwierdzam, że za każdym razem biorąc do ręki kolejną książkę o pradziejach ziem polskich i zarzucając sieci mej czytelniczej wyobraźni w głębiny tamtego nieistniejącego już świata, za każdym razem odkrywam coś nowego, niezmiernie intrygującego, o czym wcześniej nie wiedziałem, a co nagle rozpala moją ciekawość i wyobraźnię  do czerwoności… Jestem głęboko przekonany, że każdy Polak choć raz w swoim życiu powinien spróbować przeczytać jakąkolwiek książkę lub przynajmniej artykuł popularnonaukowy o Polsce przedchrześcijańskiej i zasnutych mgłą wielkiej tajemnicy pradziejach naszych ziem...

Gdy ucichnie już gwar Sylwestrowych zabaw, pobiegnijmy choć na chwilę w Nowy Rok naszymi myślami ku odległym pradziejom ziem polskich, by oddać hołd tym, którzy niegdyś przed wiekami tak jak i my dzisiaj kochali całym sercem tę ziemię, poświęcając jej całe swoje życie i wszelkie trudy codziennych dni...

[[Niniejszy tekst jest zaledwie fragmentem mojej niewydanej nigdy drukiem powieści zatytułowanej „Samotny posąg w sercu puszczy”. Wszystkie prawa zastrzeżone.]]
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika r102

01-01-2024 [09:23] - r102 | Link:

"Dlaczego to Polanie osiągnęli władzę"  -  ależ nie ma się o co pytać -  jak to wtedy było i będzie po wieki wieków - po prostu  Mieszko i jego poprzednicy - byli bardziej skutecznymi  wojownikami - mieli większe jaja,  większy brak skrupułów, mieli trochę szczęścia - i siłowo przejęli władzę ???

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

01-01-2024 [22:57] - Kamil Olszówka | Link:

Często próbuję sobie wyobrazić alternatywną wersję historii, w której to Wiślanie a nie Polanie przejęli władzę nad pozostałymi plemionami lechickimi dając podwaliny państwa o ponad 1000 letniej historii.
 
Niemniej jednak temat przodków księcia Mieszka I od lat niezmiernie mnie fascynuje czego dałem przykład w moim tekście zatytułowanym ,,Przodkowie Księcia Mieszka":
 
https://poezja.org/forum/utwor...
 

Obrazek użytkownika u2

01-01-2024 [11:11] - u2 | Link:

oddałbym wszystkie polskie hipermarkety i galerie handlowe za jedno nowe muzeum archeologiczne

Takie to one polskie. Ale najbogatszy Polak znalazł się w końcu w "top 500" najbogatszych ludzi na planecie. Jest to właściciel sieci Dino.

PS. W Suwałkach w Muzeum Okręgowym jest wystawa archeologiczna :

https://muzeum.suwalki.pl/dzialy-i-zbiory/archeologia/

https://muzeum.suwalki.pl/wykopaliska-prowadzone-przez-muzeum-okregowe-w-suwalkach-ogloszone-najwieksza-sensacja-archeologiczna-2020-roku/

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

01-01-2024 [23:00] - Kamil Olszówka | Link:

Wraz z kolejnymi hucznymi Sylwestrami i upływem kolejnych lat, niektórym ludziom ślepo zapatrzonym w postęp cywilizacyjny i bezkrytycznie łaknącym wszelkich wygód może się wydawać, że nasza współczesna cywilizacja, nauka i kultura względem niegdysiejszego życia naszych przedchrześcijańskich przodków stoją na bardzo wysokim poziomie. Jednocześnie z upływem kolejnych lat tym bardziej pogardzają oni tymi wspaniałymi epokami jakimi były Średniowiecze i Starożytność… gdyby jednak się uprzeć, to można by nawet zaryzykować tezę że... Nic podobnego!

Urzeczonym do głębi współczesnością i ślepo zapatrzonym w przyszłość ludziom o lewicowych bądź nijakich poglądach po prostu nie starcza wyobraźni, aby zdać sobie sprawę o absolutnej wyjątkowości historii osadnictwa na ziemiach polskich w skali całego świata!
 

Obrazek użytkownika u2

02-01-2024 [23:10] - u2 | Link:

wspaniałymi epokami jakimi były Średniowiecze i Starożytność

Jak już pisałem dla Janusza z Gdyni, przed wojnami światowymi wzorem do naśladowania były starożytna Grecja i starożytny Rzym. Po wojnach światowych ludzie zaczęli szukać alternatywy dla nieustannych wojen w przyszłości technicznej i wtedy nastąpiła erupcja literatury S-F czyli po polsku fantastyki naukowej. Obecnie czytelnicy wolą "fantasy" od S-F. Czyli znowu cofamy się do dziczy :-)

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

03-01-2024 [03:34] - Kamil Olszówka | Link:

Niech tamten świat zamieszka w twej duszy,
Wszystkie twe emocje bez wyjątku poruszy,
Niech w twojej własnej piersi zabije,
Słowiańszczyzny Serce Złote!

https://www.twojewiersze.pl/pl...

Obrazek użytkownika smieciu

01-01-2024 [14:12] - smieciu | Link:

Jakże wielką tajemnicę skrywają w sobie wspomniane powyżej liczne grzywny siekiero podobne składające się na wielki skarb „silnego wielce” pogańskiego księcia plemienia Wiślan!

Z pewnością jest wiele tajemnic. W szczególności, mam wrażenie, gdzieś umyka jak bardzo tereny dzisiejszej Polski były związane z polityką Imperium Rzymskiego. Odkąd w Imperium uderzył kryzys za Marka Aureliusza i doszło do Wojen Markomańskich ludy żyjące między Imperium a Bałtykiem (a i dalej) zaczęły odgrywać ogromną rolę w działaniach Rzymu. Siedziby Markomanów umieszcza się między innymi na terenach Polski, sam Marek Aureliusz operował na Morawach. Niedaleko już stąd do Krakowa.
Od tamtej pory Rzymianie zostali wręcz zmuszeni do objęcia swoją siecią polityczną tych ludów tak by mieć za plecami agresorów swoich sojuszników. Jeśli zaś agresorami były bliższe Imperium ludy Germańskie to sojusznikami w tej układance mogli być?

Jako ciekawostkę podam że kiedy zmarł ojciec Konstantyna Wielkiego, w okolicach dzisiejszego Jorku w Anglii doszło do krytycznego momentu. Konstantyn miał wybór. Albo ułożyć się z Galeriuszem, wtedy sprawującym nadrzędną władzę w zbudowanym przez Dioklecjana systemie Tetriarchii albo obrać własną ścieżkę. Uzurpacji i w dalszej kolejności walki o pełnię władzy.
I właśnie w tym momencie wojsko obwołało go augustem, czyli niezależnym cesarzem a koronę na głowę włożył mu...
Chrocus inaczej zapisywany jako Crocus. Czyli Krakus alias Krak?
Ów Crocus miał być królem Alemanów. Dość luźnej konfederacji ludów. Fakt koronacji Konstantyna pokazuje jak ważną rolę ogrywał w jego wojsku. Co do Alemanów różne krążą teorie. Niektórzy wiążą ich z Alanami, którym z kolei do Słowian już niedaleko. Pewne jest wszakże że ówcześnie Europa była wielkim tyglem ludów. Polem werbunku i działań rzymskich agentów. Szansą dla ambitnych i śmiałych wodzów, z których wielu przeszło do historii. W szczególności wodzów Gockich. Imperium dawało możliwość zdobycia łupów, bogactwa i władzy. Nie było właściwiej innej alternatywy dla ambitnych jednostek. Jeśli więc miał skądś się wziąć wielki skarb...

Czasy tamte skrywają z pewnością wiele tajemnic. Źródeł jest niestety niewiele i nie są zwykle jasne. Ale jestem przekonany że była to historia barwniejsza niż się dzisiaj wydaje.

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

01-01-2024 [23:05] - Kamil Olszówka | Link:

Szalenie intrygująca hipoteza!
 
Od lat niezmiennie interesuje mnie temat Skarbu Księcia Wiślan, a tu nagle... Bach!... Taka przeciekawa teoria... Od dzisiejszego dnia chyba pokocham ten portal jeszcze mocniej!
 
Ja jednak byłbym skłonny dopatrywać się pochodzenia Skarbu Księcia Wiślan w Państwie Samona…
 
Bowiem gdyby porównać tajemniczy Skarb Księcia Wiślan odnaleziony przed laty w Krakowie z pojedynczymi grzywnami siekieropodobnymi znajdowanymi niegdyś na Słowacji z równoległego okresu dziejów na tamtych ziemiach,  można by je wzajemnie podmienić, tak by nie wprawne oko nie dostrzegło różnicy. Niemal niczym się one od siebie nie różnią!
 
Stokrotnie dziękuję Ci za to jakże wymowne uzupełnienie!
 

Obrazek użytkownika smieciu

02-01-2024 [00:26] - smieciu | Link:

Raczej miałem na myśli skąd mogła się wziąć nasza legenda o Kraku. Oczywiście to tylko skojarzenia bazujące na brzmieniu. Rdzeń Krk kojarzy mi się z Chorwacją oraz z Krakowem. Kraków to przecież też Krk. Crocus - identycznie. Ten człowiek mógł więc śmiało pochodzić z ludów, które zostawiły po sobie te toponimy. Chorwaci mają swoją barwną legendarną genezę, która akurat pasuje do Alanów czy innych ludów śmigających przez stepy dzisiejszej Ukrainy. Tą samą drogą dotarli też do Europy Hunowie czy Węgrzy. Nic nie byłoby dziwnego gdyby jakiś Krk dotarł tędy także do Krakowa. W końcu to były piękne kuszące ziemie :) Taki wódz czy też przedstawiciel plemienia lub jego odłamu mógłby zostać owym Crocusem Konstantyna. Fajna historia, całkiem możliwa.
W takim ujęciu Wiślanie byliby jakimś południowym odłamem Słowian. Natomiast Polanie północnym. Polanie mogli być nawet (co może się komuś nie podobać) jakimś tworem Wikingów. Tak czy siak dość byłyby wyraźne różnice plemienne.
Skarb tak swoją drogą mimo przesunięcia czasowego (tak swoją drogą osobna historia) mógłby co nieco potwierdzać tą historię. Gdyż pokazywałby pewną drogę: z południa, z Moraw do Krakowa. Naturalnie byłoby ją więc przedłużyć jeszcze bardziej na południe szukając szlaku jaki przeszli ci domniemani Wiślanie Kraka.

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

02-01-2024 [01:36] - Kamil Olszówka | Link:

Mnie z kolei zawsze zdumiewało podobieństwo pomiędzy naszym legendarnym królem Krakiem, a legendarnym księciem Czechów Krokiem [w Kronice Czechów Kosmasa zapisany jako łac. Crocco (w późniejszych kopiach jako Groh i Grecko)].
 
https://pl.wikipedia.org/wiki/...(w%C5%82adca_Czech)
 
A co do chorwackiego tropu to istnieje hipoteza, która mówi że imię Wanda pochodzi od imienia wodza Chorwatów Awandzy wzmiankowanego przez X-wiecznego arabskiego kronikarza Al-Masudiego! Od dłuższego czasu głowię się jak wpleść postać owego chorwackiego wodza Awandzy w fabułę mojej powieści  „Sen o Wandzie…” nad którą aktualnie pracuję...
 

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

02-01-2024 [01:39] - Kamil Olszówka | Link:

Przez tysiące niezwykłych małopolskich nocy,
Wtulając w dzieciństwie głowę w wypchane pierzem poduszki,
Wędrowałem w snach do świata legend i baśni,
Snutych niegdyś wieczorami przez starych gawędziarzy,
Ochoczo przeze mnie wówczas zasłyszanych,
W pamięci kilkulatka dobrze wyrytych,
Zaś długimi nocami przy księżyca pełni,
Odmalowujących się pędzlem sennej wyobraźni…

Niegdyś w dzieciństwie zawędrowałem w mych snach,
Przed dumne oblicze legendarnego króla Kraka,
By legendarnemu władcy lechitów uniżony pokłon oddać,
Z nieporadnością a pociesznością rezolutnego kilkulatka.
Widząc mój pokłon oddany Krakowi nieporadnie,
Jasnowłosa Wanda roześmiała się serdecznie,
Nagradzając dziewczęcym uśmiechem,
Me poczynienia hołdu staremu Krakowi staranie…

Zaś wzruszony Krak stary,
Dobrotliwie się uśmiechając brwi zmarszczył,
Kładąc dłoń pomarszczoną na ramieniu moim,
Wyszeptał mi do ucha sekret przedziwny…
A była to jego wielka tajemnica,
Na kartach kronik nigdy nie odnotowana,
Przez średniowiecznych kronikarzy szyderczo wyśmiewana,
Gdy z ust ludu w bajaniach starców padała…

Było bowiem tajemnicą pradziejów niepamięcią zasnutych,
Co we śnie tylko mnie zdradził,
Iż smoka wawelskiego sam niegdyś oswoił,
Niczym wiernego rumaka bez trwogi dosiadłszy…
I dosiadając go niczym narowistego konia,
Pędził na nim przez rozległe przestworza,
Przecinając smoczymi skrzydłami ogromnych chmur kłębiska,
Śnieżnobiałych niczym niegdyś Wandy i Waleski lica…

http://poetyckie-zacisze.pl/ni...

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

01-01-2024 [19:49] - wielkopolskizdzichu | Link:

Te wpisy to reklama swojej twórczości czy też  próba wywołania jakiejś sensownej wymiany poglądów na niezbyt dobrze udokumentowane dzieje obszaru pomiędzy Odrą a Bugiem. 

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

01-01-2024 [23:06] - Kamil Olszówka | Link:

Właściwie to jedno i drugie... Jakby nie patrzeć to każdy bloger w jakimś stopniu promuje swoją twórczość i nie widzę w tym niczego nagannego... Na wszelkie dyskusje na tematy historyczne jak najbardziej zawsze jestem otwarty!
 

Obrazek użytkownika Chatar Leon

01-01-2024 [23:29] - Chatar Leon | Link:

A Górę Zyndrama zwiedzał?
 

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

02-01-2024 [01:41] - Kamil Olszówka | Link:

A jeszcze nie miał okazji ale ma nadzieję kiedyś nadrobić...

Obrazek użytkownika Chatar Leon

02-01-2024 [23:27] - Chatar Leon | Link:

Niedawno odkryta sprawa, a chyba jedno z naprawdę niesamowitych miejsc. Bo np. megality na Kujawach to rzecz znana, ale nie spodziewałem się w Polsce osady w scenerii beskidzkiej z czasów, gdy Abraham wychodził z Mezopotamii. 

Obrazek użytkownika Kamil Olszówka

03-01-2024 [03:25] - Kamil Olszówka | Link:

A zatem z tym większą przyjemnością polecam łaskawej uwadze mój poprzedni tekst zatytułowany ,,Snując domysły o grodach państwa Wiślan".
Równie wielką sensacją archeologiczną było odkrycie osady Scytów w Chotyńcu na Podkarpaciu, liczącej 2800 lat!
https://www.youtube.com/watch?...