Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

„Pierwotnie rosyjska ziemia”

Siberian Dog Husky, 15.11.2023
„Pierwotnie rosyjska ziemia” to miejsce, gdzie Rosjanie zniszczyli wszystko i wymazali historię
Akim Galimov to jeden z najwybitniejszych popularyzatorów historii na ukraińskim YouTubie. Jego kanał „Real Story”, który powstał w lutym tego roku, subskrybowało już ponad 300 000 osób.
Galimov pracuje jako producent „Media 1+1”, gdzie tworzy filmy dokumentalne dla kanałów telewizyjnych tej grupy medialnej. 
Podkreśla, że ​​nie jest zawodowym historykiem. Galimov jest dziennikarzem zajmującym się historią. 
W rozmowie z „Ukraińską Prawdą” Akim Galimow opowiada o tym, jak Rosja kradnie historię Ukrainy, wspomina wojny, które Federacja Rosyjska przegrała i wyjaśnia rolę Szymona Petlury w powstaniu naszego państwa. 
Dziennikarz wymienia także najbardziej niedoceniane postacie w historii Ukrainy. 
„Bezczelność wobec innych narodów jest piętą achillesową Rosji”
- Walery Załużnyj opublikował niedawno swój felieton , w którym porównał wojnę rosyjsko-ukraińską z I wojną światową. Jak Pana zdaniem obecna wojna przypomina wojnę z lat 1914-1918?
- Załużnyj pisał o wojnie pozycyjnej. Co to jest? Dzieje się tak, gdy dwie strony utknęły naprzeciw siebie i żadna nie może znacząco ruszyć do przodu.
Najwyraźniej naczelny wódz dokonał analogii z Frontem Zachodnim , kiedy wojska Niemiec i Austro-Węgier walczyły z Francją, Wielką Brytanią i Imperium Rosyjskim.
Przypomnę, że Niemcy i Austro-Węgry walczyły właściwie na dwóch frontach: zachodnim, gdzie próbują przedrzeć się do Francji przez Belgię, i wschodnim, z Rosją od strony Austro-Węgier. 
Na froncie zachodnim postęp technologiczny osiągnął taki poziom, że armie obu stron były bardzo silne. Wszystko to zamieniło się w krwawy bałagan. 
Załużnyj zestawia to z tym, że teraz też mamy parytet warunkowy – Rosjan jest więcej, mamy lepszy sprzęt i bez poważnego skoku technologicznego nikt nie może ruszyć do przodu.
- Jak długo trwa wojna Rosji z Ukrainą?
– Historycy mogą na to patrzeć inaczej. Ostatnio popularne są poglądy, że np. niewłaściwe jest dzielenie I i II wojny światowej – mówią, że jest to jedna wojna rozciągnięta na 30 lat. 
Jeśli spojrzymy na nasze wydarzenia, wydaje mi się, że nasza wojna nie zaczęła się w 2014 roku, ale znacznie wcześniej. 
Myślę, że powinniśmy spojrzeć na I wojnę światową, kiedy upadło Imperium Rosyjskie i już wtedy pojawiły się pierwsze poważne wysiłki w celu utworzenia państwa ukraińskiego. 
- Wielu uważa, że ​​wojna rosyjsko-ukraińska to nie tylko kwestia terytoriów, ale także historii. Jak Rosja kradnie naszą historię? 
- Rosjanie kradną elementy naszej historii, aby budować własną. Jak powiedziałeś, ta wojna w ogóle zaczęła się z powodu historii.
Bo to, co nam skradziono, stało się podstawą tego kraju. 
Kiedy zaczęliśmy aktywnie przywracać naszą tożsamość z czasów niepodległości, zdali sobie sprawę, że są w niebezpieczeństwie. Przecież zaczęło wychodzić na jaw wiele spraw, które bardziej dotyczą Ukrainy niż Rosji. 
Oto przykład: przed inwazją na pełną skalę pojechaliśmy do Moskwy, aby nakręcić kilka odcinków do naszych programów. Ponieważ kości naszych książąt, które wywieziono do Rosji, są przechowywane w ich instytutach badawczych. Oznacza to, że ukradli kości naszych książąt, to są prawdziwe fakty. 
Na przykład, kiedy Moskale zajęli Czernihów w XV wieku, pierwszą rzeczą, jaką zrobili, było udanie się do katedry i zabranie krypt Michaiła Czernichowa. Teraz leży w Soborze Archanioła w Moskwie. Przychodzą tam uczniowie, patrzą – jeden król, drugi król, trzeci król. I to stwarza u Rosjan poczucie, że jeśli leży tu Michaił z Czernichowa, to jakiś rosyjski car, to oczywiste jest, że Czernihów to także jakieś rosyjskie miasto.
Tak to mniej więcej działa. 
Nazwisko to także Rosja. Piotr I wprowadził go na początku XVIII wieku. Wcześniej państwo to nazywało się Moskwą. I wybrali tę nazwę, ponieważ w języku greckim „Rosja” oznaczała Rus – państwo, które istniało w Kijowie. 
Co to jest Ruś? Są to Kijów, Perejasław i Czernihów. Trzy regiony, które były sercem Rosji. 
Kiedy zapożyczyli tę nazwę, ważne było dla nich powiązanie historii Moskwy z historią Rosji. Kijów był potężną częścią historii Europy. I w związku z tym Moskale chcieli się nim posmarować.
To samo tyczy się symboli. Putin wzniósł pomnik Włodzimierza Wielkiego tuż obok Kremla. Ale Włodzimierz Wielki żył w czasach, gdy Moskwy w ogóle nie było, nawet teoretycznie nie mógł tam być.Wszystko to działa dla krajowej publiczności w Federacji Rosyjskiej. Ponieważ do Moskwy tradycyjnie przyjeżdża duża liczba osób z całej Rosji. I widzą ten 40-metrowy pomnik Włodzimierza Wielkiego i mają wrażenie, że to jakaś ich historia. 
A dla nich nie ma już pytania, po co jechać do Kijowa – „to jest typ naszego miasta”.
 - W sprawie tymczasowo okupowanego Półwyspu Krymskiego. Dlaczego Rosjanie nagle zdecydowali, że jest to ziemia „pierwotnie rosyjska”?
- To nie jest ziemia „pierwotnie rosyjska”. Uważają, że przed XVIII wiekiem Krym albo nie istniał, albo nic na nim nie było.
To terytorium kształtowane przez wiele wieków. Na przełomie XIV i XV wieku zaczęli tam zamieszkiwać Tatarzy Krymscy i przez prawie cztery wieki istniało państwo Chanatu Krymskiego, w którym żyli Tatarzy Krymscy i nie było tam Rosji. 
Potem owszem, nadeszło Imperium Rosyjskie i od XVIII w. można powiedzieć, że dominowała tam potęga rosyjska. 
Uważają te ziemie za „pierwotnie rosyjskie”, ponieważ zniszczyli wszystko, co tam było i wymazali tę historię. 
Gdy tylko wkroczyli Rosjanie, stworzyli takie warunki, w których nosiciele tożsamości krymskiej zaczęli masowo wyjeżdżać. 
Był rok 1944, kiedy Tatarów krymskich wsadzono do wagonów towarowych , tak jak mój dziadek, i wysłano do Uzbekistanu i innych republik azjatyckich. 
Rosjanie wszystko wymazują i niestety to działa. W 1994 roku nasza rodzina wróciła na Krym z Uzbekistanu. Potem chodziłem do III klasy w Symferopolu i pamiętam tamte czasy.
Tatarzy krymscy, którzy wrócili do ojczyzny, nie mogli znaleźć niczego na temat tego, że Tatarzy krymscy kiedyś żyli na tej ziemi - żadnych tablic, wszystkie osady zostały przemianowane, nic. 
W czasach sowieckich wszystko to zostało tak bardzo wymazane, że przywiezieni tam ludzie myśleli później, że to ich ziemia – „jacy są tam inni Tatarzy krymscy?”. Przyjeżdżają jacyś cudzoziemcy, skądś z Uzbekistanu. „Jakim prawem masz w ogóle do czegokolwiek rościć? Ta ziemia nie ma z tobą nic wspólnego!”.
Zostało tak wyczyszczone, że po prostu znajdujesz się na swojej ziemi, ale nie ma już o tobie nic. 
I to jest bardzo straszna polityka. Robią to właśnie teraz na terytoriach okupowanych. Co robią najpierw? Wymazują wszystko, co było tu wcześniej.
Później okupanci zastąpili programy w szkołach i przekazali młodym ludziom zupełnie inną historię.
Mijają trzy, cztery lata i w dzieciach zaszczepiają się kolejni bohaterowie. „Jaka jest Ukraina? Ukrainy tu nigdy nie było”. Niestety, to działa. 
- Rosja zawsze starannie ukrywa swoje porażki. Nie pozwólmy jej na to. Czy potrafisz wymienić najbardziej haniebne bitwy dla Federacji Rosyjskiej, w których przegrała?
 Wiesz, w Sewastopolu jest pomnik, z którego Rosjanie są bardzo dumni – to pomnik zatopionych statków. Zwykle pomnik jest jakimś triumfem, ale tutaj jest to pomnik zatopionych statków. 
Zawsze tonęli swoje statki, nie pozwalali im wpływać do zatok. Wszystkie opowieści o tym samym legendarnym Sewastopolu – niezależnie od tego, ile razy Sewastopol był atakowany, Rosjanie zawsze się poddawali, a dowództwo uciekało. 
Jest też historia admirała Oktiabrskiego, od którego imienia nazwano ulice w Sewastopolu - porzucił wszystkich żołnierzy i uciekł łodzią podwodną. 
Zaliczyli mnóstwo porażek. I ciekawe, że te porażki często kojarzą się z Ukraińcami. Na przykład jedną z moich ulubionych postaci historycznych jest książę Konstanty Ostrozki z czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rosyjskiego.
Pod Orszą doszło do bitwy, kiedy Moskale próbowali przejąć starożytne terytoria Rosji, a Konstantin Ostrozky poprowadził przeciwko nim wspólną armię litewsko-ukraińską. 
Nierównowaga liczebna nie była korzystna dla naszych żołnierzy, ale mimo to Ostrogski ich pokonał, otrzymał wielki zaszczyt, był uważany za niemal największego dowódcę tamtych czasów. 
Potem słynna bitwa pod Konotopem, w której Iwan Wyhowski, nasz chwalebny hetman, wraz z Tatarami krymskimi pokonał Moskali pod Konotopem i przez bardzo długi czas się z tego wycofywali. Nawiasem mówiąc, była szansa, aby pojechać do Moskwy i ją zdobyć. 
Ale jak zawsze, tutaj, na poziomie lokalnym, doszło do zakłóceń i wewnętrznych nieporozumień, które wpłynęły na ogólną linię. 
Była też np. bitwa pod Inflantami, kiedy wojska Iwana Groźnego zostały pokonane. 
Jeśli weźmiemy pod uwagę historię współczesną, Afganistan – Związek Radziecki przegrał. Pierwsza wojna czeczeńska – Rosjanie ją przegrali. Wiesz, historia może dać nam wskazówki. Mając wówczas przewagę, Czeczeni podpisali porozumienia z Chasawjurtowem, w rezultacie po trzech latach Rosjanie nabrali sił i rozpoczęli drugą kampanię czeczeńską.
Oznacza to, że nie trzeba bać się Rosjan. Ich główną zaletą są zasoby ludzkie. 
Mają jeden duży problem i ta wojna również to pokazała: zawsze nie doceniają swojego przeciwnika. Oznacza to, że ich śmiałość, która jest obecna na co dzień, jest ich piętą achillesową. 
Mają jednak jeszcze jedną niebezpieczną cechę: długo wykorzystują przewagę, ale potem wciąż pracują nad błędami i w pewnym momencie potrafią się zmobilizować. 
Właściwie to, co wydarzyło się podczas II wojny światowej. Mogą sobie na to pozwolić dzięki ogromnemu zasobowi ludzkiemu, którego nie cenią.
„Hruszewski i Wynnyczenko byli zdegustowani wszystkim, ale Petlura nie” 
– Zaczęliśmy od pierwszej wojny światowej. 1917-1918 - czy Ukraina mogła wówczas uzyskać państwowość? Czy Ukraina miała realną szansę?
– ( pauza) Trudno powiedzieć. Chcę wierzyć, że była szansa.
Jeśli spojrzymy na ilościową konfrontację z bolszewikami, to w rzeczywistości nie było ich tak wielu. Część zginęła z rąk naszych młodych ludzi, którzy walczyli pod Krutami , część zaś, z oddziałami Murawowa, dotarła do Kijowa – około trzech tysięcy ludzi. Oznacza to, że Kijów nie był w stanie powstrzymać trzytysięcznego oddziału bolszewików. 
Sugeruje to, że gdybyśmy byli w stanie lepiej zorganizować wojska i je zmobilizować, historia mogłaby potoczyć się inaczej, ponieważ bolszewików było niewielu. 
Niestety nie dysponowaliśmy wówczas potężnymi zasobami militarnymi. Z drugiej strony wydaje mi się, że nasi przywódcy również nie docenili historii z bolszewikami. 
Musimy spojrzeć na tę historię kompleksowo. Zakończyła się I wojna światowa, imperium rosyjskie upadło. Nasi przywódcy myśleli, że to coś tak małego, że już minie. Ale to nie wyszło w ten sposób. 
Bolszewicy byli bardzo dobrzy w propagandzie. Ich hasła były całkowicie prymitywne, ale były dokładnie tym, na co czekali ludzie. „Chłopi – ziemia, robotnicy – ​​fabryki”.
Przypomnę, wojna trwa już kilka lat, wszyscy są wyczerpani. I wtedy pojawia się ktoś, kto mówi: „Zapomnij o tym wszystkim!”. Nasi przywódcy nie docenili tego i ostatecznie przegrali. 
Gdyby jednak lepiej zmobilizowali wojsko, wyjaśnili im, dlaczego to robią, a także wszczęli masową propagandę wśród chłopów, myślę, że wszystko mogło potoczyć się inaczej. 
- Dlaczego Europa nas wtedy nie wspierała?
- To nie była Unia Europejska taka, jak jest teraz. Europa co do zasady nas wspierała. Jeśli mówimy o Niemczech, wysłali swoje wojska...
- Bo było to korzystne dla Niemiec.
- I to jest kluczowy moment. Pierwsza wojna światowa była wojną o zasoby. Oznacza to, że Niemcy wspierali nas w zakresie zasobu. 
Następnie zawarto tzw. „traktat chlebowy”, kiedy Niemcy powiedzieli: „My wyślemy wam naszych żołnierzy, ale wy wyślecie nam chleb, zboże i tak dalej”. Oznacza to, że jesteście naszym pożywieniem, my jesteśmy waszą armią. 
Ale kiedy zdali sobie sprawę, że to już nie działa, to wszystko, wsparcie się skończyło. 
Nie było wówczas w społeczeństwie takich pojęć, jakie istnieją obecnie: demokracja, wojna o sprawiedliwość, wartości. To były zupełnie inne czasy. 
- Porozmawiajmy o ukraińskich osobistościach tamtych czasów. Mychajło Hruszewski – jak byś go opisał?
– Filozof, marzyciel, socjalista. No cóż, ostatecznie wydaje mi się, że był tym wszystkim zniesmaczony i postanowił wycofać się z biznesu.
 
- Wołodymyr Wynnyczenko ?

- Pisarz, osobowość charyzmatyczna, osoba bardzo ambitna. W końcu był tym wszystkim zniesmaczony i postanowił wycofać się z biznesu.
 
- Szymon Petlura ?
- To wojownik, bardzo ambitna osoba. I po prostu nie zmarzł, postanowił walczyć do końca. 
 
- Dlaczego rosyjska propaganda do dziś tak poważnie atakuje Petlurę?
- To bardzo proste - bo zawsze biorą tych, którzy mogą. Nie interesują ich ci, którzy nie mogli. Petlura był w stanie.
Jeśli spojrzymy bezpośrednio na ten okres, przegrał, ale koncepcyjnie wygrał. To, co powstało za Petlura, zaszczepiło w ogromnej liczbie ludzi poczucie, że trzeba walczyć. 
A to później przekształciło się w Organizację Ukraińskich Nacjonalistów, później w UPA, później w latach sześćdziesiątych, później w to, co dzieje się dzisiaj. 
Co rosyjska propaganda mówi o Petlurze? Że to jakiś marginalny bandyta. Ok, zobaczmy: herb - Petlura, pieniądze - Petlura, pieczęcie państwowe i ministerstwa - Petlura. Oznacza to, że mieliśmy pełnoprawny aparat państwowy. 
— Skoropadski . Jakbyś to opisał?
– Monarchista, postać bardzo kontrowersyjna, ciekawa mieszanka. Bo z jednej strony był zwolennikiem Rosji carskiej, czyli postrzegał Ukrainę jako część Rosji carskiej z własną autonomią. Ale z drugiej strony Skoropadski był wielkim ukraińskim patriotą. 
Skoropadski był generałem armii carskiej i dowodził oddziałem Imperium Rosyjskiego. To osoba wychowana w jasnym pojęciu, jaki powinien być porządek świata. Ważne były dla niego pewne wartości.
Wydaje mi się, że w pewnym momencie Skoropadski zaczął zdawać sobie sprawę, że Ukraina musi być niepodległa, bo wszystko wokół się zmienia. Ale kiedy zaczął zdawać sobie z tego sprawę, został porwany. 
 
- Dlaczego Skoropadski wsadził Petlurę do więzienia?
- Petlura był w zasadzie osobą opozycyjną i dość radykalną. Petlura obawiał się proanarchicznego stanowiska Skoropadskiego. 
I wydaje mi się, że te próby znalezienia przez Skoropadskiego jakiegoś wspólnego języka z „dobrymi Rosjanami” były dla Petlury nie do przyjęcia. 
Nawiasem mówiąc, Skoropadski zwolnił go później z więzienia i powiedział, że „proszę nie robić nic przeciwko nam”. Rozumiesz, co to była wielka polityka – wypuścili cię w dobrej wierze ( śmiech )? 
A co zrobił Petlura? Natychmiast poszedłem negocjować ze strzelcami siczowymi, aby zburzyć Skoropadskiego ( śmiech ).
Tłumaczenie elektroniczne
Roman Kravets, UP
pravda.com.ua
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1968
zbychbor

Zbychbor

15.11.2023 13:50

Pisanie historii na nowo. Pan Kravets wygumkowuje Polskę. Wymyślił sobie nowy twór "Wielkie Księstwo Litewskie i Rosyjskie".
Armia było polsko-litewska.
Po co te kocopały przedrukowywać?
Na przykład jedną z moich ulubionych postaci historycznych jest książę Konstanty Ostrozki z czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rosyjskiego.
Pod Orszą doszło do bitwy, kiedy Moskale próbowali przejąć starożytne terytoria Rosji, a Konstantin Ostrozky poprowadził przeciwko nim wspólną armię litewsko-ukraińską. 
u2

u2

15.11.2023 18:36

Dodane przez zbychbor w odpowiedzi na Pisanie historii na nowo. Pan

"Wielkie Księstwo Litewskie i Rosyjskie".
Armia było polsko-litewska.

Trudno Konstantego Ostrogskiego uznać za Polaka, czy Litwina, to był typowy Rusin :
pl.wikipedia.org
Konstanty Ostrogski wyznawał prawosławie i używał języka staroruskiego. Pochowany w Ławrze Peczerskiej w Kijowie.
Jeden z portretów księcia znajduje się na zamku w Nieświeżu[6].
PS. W czasach świetności Rzeczpospolitej, tzw. Złotym Wieku, Rusinów było 5 mln, Polaków 4,5 mln. a Litwinów 0.5 mln. Wiki podaje 11 mln, ale było jeszcze trochę innych narodowości.
pl.wikipedia.org
Siberian Dog Husky
Nazwa bloga:
Prawda jest tylko jedna
Zawód:
Wolny zawod
Miasto:
Londyn

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 516
Liczba wyświetleń: 1,497,880
Liczba komentarzy: 6,061

Ostatnie wpisy blogera

  • Piąty rok wojny
  • Iran - kraj ludzką krwią "pachnący"
  • Ks. Olszewski - kronika Uśmiechniętej Podłości

Moje ostatnie komentarze

  • I do admina GawrionaMiala byc rozprawa i co?LIpa
  • Napisz  cos o sobie1do10.blogspot.com 
  • wiekszych kapusi od ciebie w sieci nie masowiecka dziczo

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • # To jest nasza wojna!
  • Wolne sondy tip top
  • BOSAK HOŁOWNICZY

Ostatnio komentowane

  • sake2020, Nie robię żadnych biznesików ani brudnych ani czystych bo nie tylko biznesami i firmami Polska stoi. Proszę sobie wyobrazić że istnieją jeszcze zawody w których można się odnaleźć i spełnić zgodnie z…
  • wielkopolskizdzichu, Młodzi Polacy może by chętnie do wojska się zaciągnęli w celach zarobkowych i obrony Ojczyzny, tylko że przez lata nierządów PiS ,za pomocą pisowskich mediów wmówiono wielu młodym ludziom że Ojczyzna…
  • sake2020, Jeśli Polacy jako obrońcy Ojczyzny mają być tak traktowani jak żołnierze Straży Granicznej za rządów Tuska to wątpię czy młodzi zechcą walczyć nie wiedząc co im wolno albo za co będą karani. Może…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności