Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Biało-Czerwony weekend

Ryszard Czarnecki , 13.09.2022
Ten weekend należał do polskich sportowców. Niesamowita Iga Świątek, siatkarze, którzy do ostatnich dwóch tytułów mistrza świata zdobytych pod rząd dorzucili srebro, Bartosz Zmarzlik, który na terenie najgroźniejszego rywala uczynił decydujący krok w kierunku trzeciego żużlowego mistrzostwa świata czy wreszcie polscy koszykarze z awansem do pierwszej „8” mistrzostw Europy. Wszystko to działo się w sobotę i w niedzielę. Polska pokazała się jako sportowa potęga.
Ma to miejsce w czasie, gdy patriotyzm wyraża się, oczywiście nie tylko, ale w dużej mierze poprzez sport. Sportowe sukcesy Biało-Czerwonych kreują i wzmacniają poczucie wspólnoty narodowej.
Ale po kolei. Niebywały był sobotni wieczór. Niemal w tym samym czasie Polacy odnosili wielkie triumfy w trzech dyscyplinach sportowych i w trzech krajach. W Danii dwukrotny żużlowy mistrz świata i dwukrotny wicemistrz oraz raz brązowy medalista, najbardziej utytułowany żużlowiec w historii Polski, gdy chodzi o podium indywidualnych mistrzostw świata - Bartosz Zmarzlik, wygrał turniej Grand Prix w Vojens, powiększając przewagę nad najgroźniejszym konkurentem, reprezentantem gospodarzy Leonem Madsenem. Był to jeden z trzech ostatnich turniejów GP. Polak ma przewagę 20 punktów i tylko kataklizm może pozbawić jego i nas „Mazurka Dąbrowskiego” w Toruniu, na zakończenie cyklu będącego mistrzostwami globu.
W duńskim finale pojechał także inny Polak, Patryk Dudek, który w ten sposób znacząco zwiększył swoje szanse na podium w ostatecznej klasyfikacji. Był już zresztą parę lat temu wicemistrzem świata.
Nieco wcześniej, tyle że w Polsce, w Katowicach, w magicznym „Spodku” na siatkarskich mistrzostwach świata, które odbywają się po raz drugi w Polsce na ostatnie trzy edycje mistrzostw globu (2014, 2022) - tak zresztą, jak na ostatnich pięć Mistrzostw Europy aż trzy odbywały się w Polsce - Biało-Czerwoni, wówczas jeszcze aktualni mistrzowie świata wygrali z wicemistrzami czyli Brazylią. Następnego dnia, po finale z Włochami, Polska zdobyła srebro, a pokonani przez nas w sobotę Brazylijczycy zapewnili sobie brąz i jest to szósty pod rząd ich medal na Mistrzostwach Świata.
Nieco później najlepsza tenisistka świata, mająca przewagę ponad 5 tysięcy punktów w rankingu nad kolejną zawodniczką (ma od niej dwa razy więcej punktów!), nasza rodaczka Iga Światek wygrała jeden z czterech najważniejszych turniejów tenisowych na świecie, czyli jeden z tzw. Szlemów – US Open. Była pierwszą Polską, która wygrała ten turniej w historii naszego sportu. Przed nią, ponad 80 lat (!) temu, jeszcze przed II wojną światowa Jadwiga Jędrzejowska grała w finale tegoż US Open. Polka zresztą wygrała drugi turniej Wielkiego Szlema w tym roku, po Roland Garros.
A na koniec koszykarze, a więc reprezentanci gry na świecie bardziej popularnej niż siatkówka i żużel, wygrali z Ukrainą i weszli do ćwierćfinału Mistrzostw Europy. Z tą sama Ukrainą, z którą kilka tygodni temu w sparingu przegrali aż 26 punktami…
Polski sport potęgą jest i basta!
*tekst ukazał się na portalu wprost.pl (12.09.2022)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 254
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 943
Liczba wyświetleń: 8,117,424
Liczba komentarzy: 11,123

Ostatnie wpisy blogera

  • Wołyń -Warszawa 1939-41. Zapiski rodzinne
  • UE - królowa podwójnych standardow
  • POLSKA KRZYWDA, BO NIEMCY " SĄ RÓWNIEJSI"...

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • spike, A dziadek, tfu Opa naszego premiera, tfu - kanclerza, rozpoczął wierną służbę na chwałę starej-nowej ojczyzny, tfu -dem Vaterland, a to zobowiązuje, co widzimy i czujemy, (niech mu ziemia nigdy lekką…
  • NASZ_HENRY, Od Henia dla Henia, dwa kwiatki 🌼 ;-) dakowski.pl
  • sake2020, Pańcia von der Leyen przecież się nie przyzna,że zawiodła się na Orbanie-bis  Magyarze. No ale został jej wierny jak pies Tusk i jego czeka  trudne zadanie nauczanie kolegi pokrętnych…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności