Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Cmentarz w czasie zarazy

seafarer, 01.11.2020

Cmentarze ze względu na pandemię są pozamykane i puste. Toteż dzisiejszy dzień Wszystkich Świętych jest zupełnie inny niż te, które znamy. Ale u nas w Gdyni jest cmentarz, też inny niż wszystkie inne. Nie ma tam płotu, bramy i nie ma tam ludzi. Są natomiast drzewa, jeden duży krzyż a wokół niego kilkanaście małych krzyżyków.

Byłem tam dzisiaj i pod dużym krzyżem zapaliłem znicz. Jak widać na pierwszym zdjęciu, przed mną byli tam również inni, bo pod krzyżem pali się więcej zniczy.
Dwa lata temu, o tym cmentarzu napisałem krótki tekst. Przypominam go dzisiaj:
==================================================
Góra Donas, dziwna ta nazwa i jakaś taka intrygująca. A góra o tej nazwie, to najwyższe wzniesienie wzgórz morenowych, które rozciągają się zachód od Gdyni. Na szycie góry znajduje się wieża widokowa, z umieszczonymi tam przekaźnikami operatorów telefonicznych. O wieży wiedzą wszyscy, bo ją widać z daleka. A co ważniejsze ze szczytu wieży rozciąga się piękny widok na okolicę, Gdynię i morze w oddali.
Ale na górze Donas, jest jeszcze coś o czym nie wszyscy wiedzą. Pierwszy raz, o tym mało znanym miejscu dowiedziałem się kilka a może już kilkanaście lat temu. Do naszej parafii, przybył nowy wikary. I którejś niedzieli (pewnie było to też w okolicy Wszystkich Świętych), przedstawiając ogłoszenia parafialne zaprosił parafian na nabożeństwo za zmarłych na cmentarzu na górze Donas. Wtedy byłem tam pierwszy raz. Potem jakoś o tym cmentarzu zapomniałem. Może dlatego, że leży na uboczu i nie jest tam łatwo trafić. A może i dlatego, że wikary wkrótce opuścił naszą parafię i nikt już o tym cmentarzu nie przypominał.
Ale jakieś dwa tygodnie temu trafiłem tam znowu. Tym razem zupełnie przypadkowo. A tak prawdę mówiąc to nie przypadkowo, ale w pogoni za endorfinami. Otóż mieszkam w pobliżu i leśne ścieżki wokół góry Donas, to miejsce po których biegnąc, staram się owe endorfiny znaleźć. A właściwie nie tyle znaleźć co uwolnić. I dwa tygodnie temu, skręciłem w inną ścieżkę niż zazwyczaj. I nagle znalazłem się wśród grobów. Opuszczonych i zapomnianych. Memento mori, oto do czego zdaje się prowadzić bieg za hormonami szczęścia.
I wikary, który niegdyś zapraszał parafian na modlitwę na tym cmentarzu, też wrócił w pamięci. Wróciły również zasłyszane opowieści o tym cmentarzu. Że pochowani są tutaj protestanci, niemieccy osadnicy, którzy mieszkali w pobliżu. I inna, bardziej tajemnicza i mroczna. Że na tym cmentarzu znajdują się również groby ofiar, sowieckich, powojennych egzekucji na tych osadnikach.
Przedwczoraj był dzień Wszystkich Świętych, wczoraj dzień zmarłych. Moje rodzinne groby są daleko na południu. Toteż przez trzy dni byłem poza domem. Wróciłem dopiero wczoraj wieczorem. A dzisiaj rano, biegłem znowu po leśnych ścieżkach wokół góry Donas. I jak zwykle po endorfiny choć tym razem nie tylko po nie. Tm razem szukałem też ścieżki prowadzącej na leśny, zapomniany cmentarz. W końcu znalazłem. Dzisiaj jednak nie był już tak całkowicie opuszczony i zapomniany. Na każdym grobie paliła się lampka. Ktoś tutaj był. Ktoś zapalił przedwczoraj te znicze na tym zapomnianym cmentarzu.
Bo pamięć o zmarłych należy do nas, do żywych. Niezależnie od tego jak poplątane i tragiczne są ludzkie, zawarte w grobach losy.
Szczególnie w tych grobach, na gdyńskiej górze o dziwnej nazwie Donas.
=========================================================
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1447
Domyślny avatar

ruisdael

02.11.2020 11:55

Proszę za dużo o nim nie pisać bo zdewastują.
Tadeusz Hatalski

seafarer

15.11.2020 19:14

Dodane przez ruisdael w odpowiedzi na Proszę za dużo o nim nie

@ ruisdael
Tam nie pójdą ... jeszcze chyba tyle wstydu mają.
seafarer
Nazwa bloga:
navigare necesse est ...
Zawód:
Inż. navigator
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 334
Liczba wyświetleń: 1,545,125
Liczba komentarzy: 4,610

Ostatnie wpisy blogera

  • Polska bandera – trzy dekady zaniechań wbrew oczekiwaniom społecznym
  • Obywatelski SAFE 0% - obligacje „obronne” i złoto NBP, czyli obywatele finansują obronność państwa oraz na tym zarabiają
  • Program SAFE - czyli o słuchaniu magicznego fletu

Moje ostatnie komentarze

  • @ jazgdyniJestem do dyspozycji :)
  • @ Kazimierz Koziorowski - '[czy] w takim państwie jak np. Francja to też musiałaby spasować ...' Pan wydaje się być przekonany, że stan prawny (dot. żeglugi), który mamy u nas obecnie jest wieczny i…
  • jazgdyni @ 'jest dużo za późno ...' W dobrej sprawie nigdy nie jest za późno ... A co do woli sprawczej, pełna zgoda, musi być, dlatego ciągle przypominam, że morskiej floty nie mamy i że z tego…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Na koniec roku (1) o morzu …
  • To była suwerenna decyzja pani Premier
  • Pułapki ‘reżimowej propagandy’

Ostatnio komentowane

  • seafarer, @ jazgdyniJestem do dyspozycji :)
  • jazgdyni, Jeśli pozwolisz Tadeuszu, zgłoszę się do Ciebie na facebooku, bo chcialbym Tobie zadać parę pytań o upadku i perspektywach nasze floty.OK?Janusz 
  • seafarer, @ Kazimierz Koziorowski - '[czy] w takim państwie jak np. Francja to też musiałaby spasować ...' Pan wydaje się być przekonany, że stan prawny (dot. żeglugi), który mamy u nas obecnie jest wieczny i…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności