Czy Rafał Trzaskowski rozumie interesy Polski?

To było już ładnych kilka lat temu. Gdy budowa gazociągu Nord Stream 1 była już w okolicy toru podejściowego do portu w Świnoujściu. Tor wodny do Świnoujścia prowadzi z północy na południe a gazociąg ze wschodu na zachód, czyli siłą rzeczy gazociąg musiał przeciąć tor wodny. I wtedy na porządku dziennym stanęła sprawa, tzw. ‘zakopania’ gazociągu. Tak aby w miejscu przecięcia toru i gazociągu, gazociąg nie blokował w przyszłości pogłębienia toru wodnego do Świnoujścia. Co jest konieczne, aby do Świnoujścia mogły zawijać balticmaxy, czyli statki o maksymalnym zanurzeniu pozwalającym na wpłynięcie na Bałtyk.
I wtedy głos zabrał Radosław Sikorski, ówczesny minister spraw zagranicznych w rządzie PO/PSL. I stwierdził, że tak jak gazociąg jest kładziony (czyli bez położenia na większej głębokości pod torem wodnym) jest dobrze. Bo każdy statek jaki obecnie wpłynie na Bałtyk, wpłynie również do Świnoujścia. Oczywiście min. R. Sikorski mijał się z prawdą (potem się tłumaczył, że został źle poinformowany). I efekt jego słów i działań był taki, że gazociąg pod torem został położony zbyt płytko. I obecnie nie ma fizycznej możliwości pogłębienia toru wodnego do Świnoujścia.
Nie ulega wątpliwości, że min. R. Sikorski został źle poinformowany. Ale nie ulega też wątpliwości w czyim interesie leżało to, aby zablokować rozwój portu w Świnoujściu. A to minister rządu powinien rozumieć. I w związku z tym otrzymywane informacje weryfikować. Ale nie zrobił tego. W związku z tym rodzi się uzasadniona wątpliwość. Czy minister R. Sikorski właściwie rozumie interes Polski? Tę kwestie pozostawiam ocenie czytelników.
Natomiast kilka dni temu zdarzył się inny przypadek. Też w kwestii rozumienia polskich interesów. Otóż aktualny kandydat Platformy na prezydenta Polski, Rafał Trzaskowski wypowiedział się w sprawie zbudowania toru wodnego, który umożliwi dostęp do morza dla portu w Elblągu. Od czasu zakończenia II WŚ, gdy to Cieśnina Pilawska, dotychczas zapewniająca ten dostęp, znalazła się na terytorium Rosji, port w Elblągu swobodnego dostępu do morza nie ma.
Nie mamy sposobu, aby zmusić Rosję do przestrzegania prawa międzynarodowego w kwestii swobodnego przepływu przez wody terytorialne. Toteż jedynym wyjściem jest zbudowanie przekopu Mierzei Wiślanej. I takie prace obecnie trwają. Oczywiście w tej sprawie cały czas protestują ekolodzy. Natomiast na ile ich protesty mają ekologiczne uzasadnienie to zupełnie inna bajka. Gdyby Holendrzy tak bardzo przejmowali się protestami ekologów, to praktycznie nie mieliby portów i nie mieliby gdzie żyć. Tory wodne do Rotterdamu i Amsterdamu (największe porty w Holandii i jedne z największych na świecie) są właśnie przekopami a jedna trzecia obszaru Holandii to tereny, gdzie kiedyś było morze.
I Rafał Trzaskowski zapowiedział, że jak zostanie wybrany prezydentem Polski, to zatrzyma budowę przekopu. Dlaczego ogłosił taką deklarację? Ano, dlatego aby uzyskać poparcie Partii Zielonych. Ochrona środowiska jest ważna. To nie ulega wątpliwości. I przekop mierzei niewątpliwie zmieni środowisko w okolicy budowanego przekopu. Ale to nie znaczy, że go zniszczy. Po prostu po zbudowaniu przekopu środowisko będzie tam inne. Tak jak w okolicy Nieuwe Waterweg, czyli przekopie prowadzącym do Rotterdamu i Noordzeekanal, przekopie prowadzącym do Amsterdamu, jest inne niż wtedy gdy tych torów wodnych tam nie było.
Natomiast sprawą niewątpliwą jest, że budowa przekopu mierzei, jest w interesie zarówno portu w Elblągu, gdyż zapewni mu swobodny dostęp do morza. A co za tym idzie jest również w interesie Polski, gdyż zapewni rozwój gospodarczy tego regionu.
I niezależnie od poparcia Partii Zielonych, czy też jego braku, kandydat na prezydenta Polski powinien to rozumieć. A czy rozumie czy też nie – deklarując zatrzymanie budowy przekopu - to już PT czytelnicy niech sami ocenią.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika ruisdael

27-05-2020 [13:00] - ruisdael | Link:

Nie można się do niczego przyczepić-sama prawda (holenderski przykład jest bardzo obrazowy).

Obrazek użytkownika Darek65

27-05-2020 [13:08] - Darek65 | Link:

Dziwne pytanie w tytule... Bo przecież tu nie chodzi o żadne rozumienie, a nawet powiem dobitniej, Trzaskowski interesy, potrzeby - i co tam jeszcze - Polski ma w głębokim poważaniu. Bo po co Polsce interesy, jak one są w Berlinie, po co Polska ma być dużym i poważnym krajem, jak są Niemcy. Wytłumaczenie tego może być dwojakie... Po pierwsze, to łajza, która ma reprezentować interesy obcych. Po drugie, to zaślepiony nienawiścią szmaciarz, dla którego wszystko, co robi ten rząd jest do uwalania, choćby, to miało przynieść Polsce krocie.

Obrazek użytkownika cyborg59

27-05-2020 [13:46] - cyborg59 | Link:

Panie Kapitanie !
Jestem żeglarzem ze Szczecina, mam więc pewną wiedzę o naszym akwenie. Może być Pan zaatakowany przez trolle po staremu : dlaczego inne porty  nie protestują tylko akurat 
 Zespól Szczecin-Świnoujście ?! Odpowiedź : bo do portów w głębi Bałtyku można iść przejściem pomiędzy Bornholmem i Szwecją, tam jest 34 do 37 metrów głębokości. Jednak idąc tamtędy do Świnoujścia, trzeba po minięciu wyspy cofać się sporym łukiem. Zmarnowane godziny i tony paliwa. No ale po co rozwijać Szczecin-Świnoujście jak mamy Rostok ?!
Za słowami Sikorskiego poszła blokada pogłębiania toru ze Szczecina do Świnoujścia i zachodniego toru podejściowego.
Teraz Mierzeja. W dziewiętnastym wieku i wcześniej, natura często przerywała mierzeję, są mapy. W dwudziestym wieku z Elbląga odchodziły transatlantyki do Ameryki.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

27-05-2020 [15:12] - Trotelreiner | Link:

A czy w ogóle Czaskowski coś rozumie? Co go obchodzi "tenkraj" "jakaśpolska"...on jest europejczykiem...ma sztandar niebieski z gwiazdkami i Odę do radości zamiast hymnu.

Obrazek użytkownika AŁTORYDET

27-05-2020 [15:24] - AŁTORYDET | Link:

Rozumie tak, jak go wychowała mamusia. TW "Justyna" nie była biernym kapusiem, ona prowokowała, wręcz inicjowała esbeckie akcje. Maciej Marosz, w Gazecie Polskiej, opisał sprawę studentki anglistyki, córki pewnego profesora, która wpadła w oko ważnemu urzędnikowi z ambasady brytyjskiej (w czasie jakiejś balangi). Opisała w raporcie dla SB, jak piorunujące wrażenie na nim zrobiła... Proszę sobie dośpiewać resztę.

Obrazek użytkownika RinoCeronte

27-05-2020 [16:28] - RinoCeronte | Link:

Taka Mata Hari Układu Warszawskiego?

Obrazek użytkownika Jabe

27-05-2020 [16:32] - Jabe | Link:

Elbląg nie jest jednym z największych portów na świecie i zapewne nie będzie. Skąd pewność, że nie będą tam tylko zawracać kutry wycieczkowe?

Wbrew Pańskim sugestiom nie chodzi o gospodarkę, a o politykę, bo nasi Rosji nie lubią, ale nie mają odwagi od czasu do czasu okrętu przez cieśninę posłać.

Obrazek użytkownika cyborg59

27-05-2020 [20:08] - cyborg59 | Link:

Pewnie największą wściekłość Rosji budzi fakt, że głębokość kanału pozwala spokojnie na przepływanie typowych transportowców wojskowych. Sprzęt nie będzie musiał paradować przez połowę Polski. Nie będą pewni co strzeże naszej granicy, jakie stacje radiolokacyjne dojechały a jakie wyjechały.
Zalew jest dobrym miejscem dla jachtów nie mających klasy morskiej. Mariny, turystyka.

Obrazek użytkownika Jęzory Pasiukowski

27-05-2020 [17:17] - Jęzory Pasiukowski | Link:

Zadaje Pan retoryczne pytanie. Czaskoski interes Polski to ma w... zęzie.