
Putleroidy zawyły. Bolało ich. Jak miło :) Choć byłem tylko redaktorem, a sam autor pozostaje anonimowy – z wdzięcznością kłaniam mu się nisko za demaskację Wiechowskiego – to wycie putinowców uważam za bardzo miłe wyróżnienie. Jak kiedyś sofistykę konferencji Urbana, albo niedawne wyznanie Szejnfelda, że Brąxowi szanse na reelekcję odebrały w internecie „płatne skur…syny” :) Jak bowiem pewnie państwo wiecie, krążą i wcale sensownie uzasadniane są opinie, że to właśnie internet zaważył na kampanii, a na miarę mych skromnych możliwości również tutaj i ja miałem udział w kopaniu pod Brąxem; stąd wściekłość Szejnfelda sprawia, że czuję się „zarobiony” ;-)
Darujcie państwo tę odrobinę autoreklamy ;-))
Co do Gajowego Maruchy… Gajowi kojarzą się w Polsce źle, ale i kabaretowo. Zwłaszcza że pierwszy już odpłynął w siną dal ;-)) Od kabaretowej normy Wiechowski bodaj nie odbiega choćby przez język. Próbkę mają państwo na grafice wyżej, a dużo więcej w tym samym stylu - w łączu niżej. Oceńcie państwo sami. Uważam że putlerkom nie należy utrudniać tak jak i Platformie Obywatelskiej i Brąxowi. Przeciwnie: niech mówią ;-))
Notka wyjściowa z opisem Gajowego Maruchy/Mirosława Wiechowskiego:
naszeblogi.pl
Reakcja Gajowego Maruchy/Mirosława Wiechowskiego:
marucha.wordpress.com
Z kampanii zostały mi setki memów… Przygotowane były na tamtego gajowego ;-)) ale szkoda by się zmarnowały, więc złośliwie przypomnę kilka i krótki film Wolnego Czynu.
Ze stosownymi wyrazami ;-))
Wiem że dla putinowskich polniszów zakończenie w wymiarze ortograficznym jest złośliwe i okrutne. Zapewniam że to specjalnie. Rzeknę wam: tawariszczi gajowi: darz bór ;-))
Mariusz Cysewski
Kontakt: tel. 511 060 559
[email protected]
facebook.com
sites.google.com
youtube.com
mariuszcysewski.blogspot.com
http://www.facebook.com/cysewski1

* * *
