Glapiński w Rzeczpospolitej- Polska liderem wzrostu w OECD

Prezes Glapiński w Rzeczpospolitej- Polska liderem wzrostu w OECD
 
1. Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński opublikował w dzienniku Rzeczpospolita artykuł pod znamiennym tytułem „Polska gospodarka pozostanie odporna na globalne osłabienie koniunktury.
 
Prezes NBP podkreśla, że dzięki stworzeniu solidnych fundamentów makroekonomicznych, Polska pozostanie europejskim liderem wzrostu gospodarczego, mimo wyraźnej dekoniunktury na świecie i w Europie.
 
W latach 2017-2018 polska gospodarka rosła w tempie zbliżonym do 5% PKB, podczas gdy w tym samym czasie wzrost gospodarczy u naszego zachodniego sąsiada czyli w gospodarce niemieckiej, wyniósł średnio około 2%.
 
Ten wyraźnie wyższy wzrost w Polsce ma także miejsce i obecnie, wg danych za III kwartał tego roku, wzrost PKB w Polsce wyniósł blisko 4% , podczas gdy w gospodarce niemieckiej zaledwie 0,5%.
 
Jak podkreśla w artykule prezes Glapiński , „szczególnie cieszy to, że szybki wzrost gospodarczy przekłada się na wyraźną poprawę warunków życia Polaków, a bezrobocie jest wyjątkowo niskie, niższe bezrobocie w UE odnotowują tylko Czesi i Niemcy”.
 
Jednocześnie wynagrodzenia za pracę rosną w ostatnich latach w tempie 7% rocznie,  w tej sytuacji „nic dziwnego, że w tych warunkach nastroje gospodarstw domowych, utrzymują się na wysokim poziomie”.
 
2. Prezes Glapiński podkreśla, że mimo spowolnienia światowej gospodarki i utrzymującej się niepewności co do perspektyw globalnej koniunktury, perspektywy dla polskiej gospodarki pozostają dobre.
 
Większość prognoz wzrostu PKB dla polski przygotowywanych zarówno przez krajowe jak i międzynarodowe instytucje, że w przyszłym roku utrzyma się on na poziomie 3,5-3,7 proc.
 
Prezes NBP zwraca uwagę, „że według prognozy OECD wzrost gospodarczy w Polsce w bieżącym ale i w przyszłym roku będzie najszybszy wśród 36 państw należących do tej organizacji”.
 
3. Prezes Glapiński podkreśla, że odporność polskiej gospodarki  na światowe i europejskie spowolnienie jest spowodowana pięcioma czynnikami: dużym i ciągle szybko rosnącym rynkiem wewnętrznym, zrównoważonym wzrostem, który nie powoduje napięć makroekonomicznych, jej wysoką konkurencyjnością, dobrą sytuacją finansów publicznych, wreszcie stałym napływem środków unijnych.
 
Po pierwsze czynnikiem stabilizującym koniunkturę jest stabilny wzrost konsumpcji, któremu sprzyja korzystna sytuacja na rynku pracy, wysoki wzrost płac, a także liczne programy społeczne (500 plus, emerytura plus), czy obniżki podatków PIT i CIT.
 
Zdaniem prezesa NBP stabilny wzrost konsumpcji, pozwala z jednej strony Polakom korzystać z owoców wzrostu gospodarczego z drugiej poprzez zwiększenie popytu, będzie sprzyjać dalszemu wzrostowi inwestycji.           
 
Wzrost gospodarczy jest zrównoważony o czym świadczy inflacja bliska celowi inflacyjnemu 2,5% +/- 1 pkt. proc, kurs walutowy złotego do euro jest stabilny, a dynamika kredytu w gospodarce nie przekracza nominalnego poziomu wzrostu PKB, ponadto mamy nadwyżkę w handlu zagranicznym, spada również zadłużenie zagraniczne w relacji do PKB.
 
Po trzecie polska gospodarka utrzymuje wysoka konkurencyjność, a korzystna struktura produkcji pozwala na stałe zwiększanie eksportu, mimo  spadku handlu światowego.
 
Po czwarte dobra sytuacja finansów publicznych wyrażająca się wyraźnym obniżeniem relacji długu publicznego do PKB (poniżej 49%), daje po stronie fiskalnej możliwość wspierania popytu w sytuacji silniejszego spowolnienia gospodarczego.
 
Wreszcie po piąte nadal będzie trwał napływ środków unijnych, co będzie podtrzymywało inwestycje  publiczne ale także prywatne, wzmacniając potencjał produkcyjny i tworząc podwaliny pod dalszy wzrost gospodarczy.
 
4. Z tych właśnie powodów polskiej gospodarce nie grozi ani silne spowolnienie gospodarcze ani tym bardziej kryzys.
 
Jak pisze prezes Glapiński „ połączenie solidnych fundamentów gospodarki, siły przedsiębiorców, optymizmu konsumentów i odpowiedniej polityki makroekonomicznej, pozwoli polskiej gospodarce utrzymać relatywnie wysoki wzrost gospodarczy, nawet gdy w naszym otoczeniu koniunktura zostanie przejściowo osłabiona”.