Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Historia zakończenia budowy Gazoportu, zdaje się nie ...

Zbigniew Kuźmiuk 30.04.2015
Historia zakończenia budowy Gazoportu, zdaje się nie mieć końca
1. Po raz kolejny pojawiły się w przestrzeni publicznej zapewnienia, że budowa Gazoportu w Świnoujściu zostanie zakończona w II połowie tego roku a terminal gazowy przyjmie jeszcze w tym roku statki z dostawami skroplonego gazu. 
Mają temu służyć zmiany w kierownictwie zarówno polskiego inwestora czyli spółki Polskie LNG (trwa wprawdzie konkurs na nowych członków zarządu ale jej Rada Nadzorcza oddelegowała dwóch swoich członków do pełnienia obowiązków prezesa i wiceprezesa Jana Chadama i Roberta Soszyńskiego, ten pierwszy jest prezesem spółki matki czyli Gaz-Systemu) jak i głównego wykonawcy czyli włoskiej spółki Saipem (tutaj zmiana ma się dokonać właśnie dzisiaj, a nowym prezesem ma zostać Stefano Cao, prezes Saipemu do roku 2000).
Po zmianie kierownictw obydwu firm ma dojść do tzw. nowego otwarcia w relacjach pomiędzy inwestorem i głównym wykonawcą i przyspieszeniem realizacji tej strategicznej dla Polski inwestycji.
Mimo tego optymizmu trudno jednak przypuszczać, że Włosi zrezygnują z dodatkowych żądań finansowych, wszak doskonale wiedzą, że Polska ma podpisany kontrakt z Katarem na dostawy skroplonego gazu już w II połowie 2014 roku i że niemożliwość jego realizacji coraz więcej nasz kraj kosztuje.
Co więcej włoski Saipem ma być głównym wykonawcą liczącego ponad 1000 kilometrów gazociągu "Turecki Potok" z Rosji po dnie Morza Czarnego do Turcji, a więc inwestycji której koszt opiewa na kilka miliardów dolarów, więc jest w stanie wytrzymać wszelkie restrykcje finansowe z polskiej strony.
2. Przypomnijmy tylko, że decyzję w sprawie budowy terminalu LNG w Świnoujściu podjął jeszcze rząd Jarosława Kaczyńskiego pod koniec 2006 roku i przygotował program jej finansowania ze środków krajowych i unijnych ale rząd Tuska niestety przez parę kolejnych lat się wahał czy projekt ten kontynuować.
Sama budowa Gazoportu w Świnoujściu, została fizycznie rozpoczęta dopiero w marcu 2011 (a więc z ponad 3 letnim opóźnieniem), a kamień węgielny wmurował sam premier Donald Tusk.
Jak to miał w zwyczaju na zwołanej wtedy na placu budowy konferencji prasowej podkreślał, że harmonogram realizacji inwestycji został tak przygotowany aby zdążyć pod już zamówione dostawy gazu z Kataru.
3. Przypomnijmy także, że nowy minister skarbu Włodzimierz Karpiński w połowie 2013 roku po opracowaniu przez firmę Ernst&Young audytu dotyczącego stanu prac na budowie terminalu, przedłużył realizację tej inwestycji do początku 2015 roku.
Zgodnie z podpisaną umową w II połowie tego roku do Polski powinny już płynąć gazowce z Kataru ze skroplonym gazem, a nie mając terminalu, nie jesteśmy w stanie tego gazu w Polsce odebrać.
Co więcej za dostawy trzeba płacić, a ponieważ roczna wartość kontraktu to około 550 mln USD, to koszty zakupu poniesie PGNiG i w oczywisty sposób rozliczy to na każde przedsiębiorstwo i każde gospodarstwo domowe w Polsce korzystające z dostaw gazu.
PGNiG wynegocjował wprawdzie przesunięcie realizacji tego kontraktu na II połowę 2015 roku tyle tylko, że będzie musiał dopłacić Katarczykom różnicę pomiędzy ceną wynikającą z kontraktu, a ceną po jakiej sprzedadzą na wolnym rynku przeznaczony dla Polski gaz.
4. Na początku marca tego roku ukazał się długo oczekiwany raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK) dotyczący realizacji budowy Gazoportu w Świnoujściu.
Raport nie zostawia przysłowiowej suchej nitki na rządowych instytucjach realizujących tę inwestycję zarówno poszczególnych resortach (skarbu, infrastruktury, gospodarki), podmiotach im podległych (np. na Transportowym Dozorze Technicznym), spółkach będących inwestorami (GAZ-SYSTEM, Polskie LNG), wreszcie wykonawcach w tym włoskiej spółce Saipem.
Wyłania się z niego wręcz niesłychany chaos organizacyjny i kompetencyjny związany z realizacją tej inwestycji (w tym także niezwykła przychylność rządzących dla generalnego wykonawcy czyli włoskiej Saipem), co świadczy o kompletnym braku nadzoru nad państwowymi instytucjami ze strony poszczególnych ministrów.
NIK zwrócił także uwagę, że jeżeli do końca tego roku inwestycja nie zostanie oddana do użytku i rozliczona, to Polska będzie musiała zwrócić środki z budżetu UE, które były przeznaczone na realizację tego projektu (około 450 mln zł).
Teraz okazuje się, że polska strona liczy na to, że zmiany kierownictwa zarówno w spółce polskiego inwestora jak i włoskiego wykonawcy wyciszą spory i dokończenie Gazportu ruszy z kopyta.
Moim zdaniem Saipem zaczynając realizację inwestycji "Tureckiego Potoku" w Polsce będzie dalej grał na zwłokę i żądał dodatkowych setek milionów złotych za dokończenie inwestycji Gazoportu.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2221
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

30.04.2015 09:10

Zero zdziwienia, Bronek Ruski, Donek Pruski a gazoport Polski ;-)
Domyślny avatar

Tomasz123

30.04.2015 15:08

Brak gazoportu to skandal. Nawet gdyby kropla gazu nie przeszła przez ten gazoport ale byłby on gotowy, to natychmiast gaz z innych źródeł stałby się tańszy, bo wiadomo że Polska miałaby alternatywne źródło. Nie chce przesądzać ale wydaje mi się że gaz łupkowy w Polsce to bajka, bo nic z tego nie widzę, dlatego ten gazoprom musi ruszyć, albo głowy muszą polecieć.
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 108
Liczba wyświetleń: 10 519 462
Liczba komentarzy: 16 155

Ostatnie wpisy blogera

  • Po raz drugi niekonstytucyjny projekt ustawy o nadzwyczajnych zyskach, z szantażem wobec Prezydenta RP
  • Ekipa Tuska doprowadziła do katastrofy finanse publiczne, więc następcy będą musieli drastycznie oszczędzać
  • Unijny budżet to 17 mld euro rocznie naszej składki,a dotacje dla Polski objęte warunkowością i kamieniami milowymi

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • spike, Panie pośle dr Kuźmiuk, niech się pan nie boi, napisze wprost, że Tusk jest przestępcą, namawia Prezydenta do łamania prawa, powinien pan też zgłosić do prokuratury. Jeszcze jedno, proszę napisać w…
  • u2, "nawet Rada Fiskalna, której przewodniczącego wskazał minister Domański pisze w swojej opinii o katastrofie finansów publicznych"AI Overviewshare.google W oficjalnej opinii dotyczącej projektu…
  • r102, 6.  To jest zdaje się jak taka za moich dziecinnych czasów gra karciana w "bambuko". Zazwyczaj kończyła się ogólną bijatyką .7. No co za problem ustalić swoje "kamienie milowe" i przestać płacić…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności