Zeznania ministrów PO-PSL przed komisją da. VAT

Nie odnajduję tego w swej pamięci-czyli zeznania ministrów rządu PO-PSL przed komisją  ds.VAT

1. Sejmowa komisja ds. VAT zakończyła w poprzednim tygodniu przesłuchania świadków (Donald Tusk nie stawiając się na powtórne przesłuchanie przed komisją, uniknął wielu niewygodnych pytań wynikających z konfrontacji jego wcześniejszych zeznań, z zeznaniami ministrów jego rządu)  i przystępuje teraz do przygotowywania raportu, który będzie zaprezentowany Sejmowi przed końcem tej kadencji. 

Ostatnim świadkiem przed komisją był były minister transportu, a później szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska, Sławomir Nowak i fraza, która zostanie po tym przesłuchaniu to „to nie odnajduję tego w swej pamięci”.

W czasie jego zeznań w sytuacji kiedy nawet „został złapany za rękę” ,natychmiast ogłaszał ,że „to nie jego ręka”, tak jak w przypadku pytania przewodniczącego komisji posła Marcina Horały.

Horała  zapytał czy zespół, który zbierał się pod jego kierownictwem w Kancelarii Premiera w sprawie zmian w ustawie o podatku VAT podejmował decyzje i przekazywał je do ministerstwa finansów, stanowczo temu zaprzeczył.

Ale gdy przewodniczący pokazał mu dokument, w którym czarno na białym było napisane, że są to decyzje jego zespołu, stwierdził z rozbrajającą szczerością, że decyzje to jednak nie decyzje. 

2. Niestety w taki sam sposób zeznawali przed komisją także inni ministrowie rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz i oboje premierzy , jedynym wyjątkiem była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch. 

Przypomnijmy, że jej zeznania, w tym odpowiedzi na pytania posłów były wręcz swoistym aktem oskarżenia wobec ówczesnego premiera Donalda Tuska i jego ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego. 

Była minister zeznała, że o pogłębiającej się luce w podatku VAT zarówno premier jak i minister finansów wiedzieli już w latach 2009-2010 i nie zrobili nic by uszczelnić ten system, a wręcz przeciwnie przyczynili się do jego rozszczelnienia. 

Profesor Chojna-Duch bardzo zdecydowanie stwierdziła, że następował wręcz demontaż systemu podatkowego i były to działania celowe, w latach 2010-2015 następował rozkład systemu VAT. 

3. Pani minister  zeznała także,że przygotowano aż 18 projektów zmian ustawy o podatku od towarów i usług i każda z nich zakładała rozszczelnienie systemu poboru podatku VAT, ba uzasadniano to walką „z pazernością fiskusa” w czym szczególnie celowała tzw. sejmowa komisja Przyjazne Państwo kierowana przez ówczesnego wiceprzewodniczącego Platformy, posła Janusza Palikota. 

Przypomniała też rolę w procesie legislacyjnym Renaty Hayder z jednej strony zatrudnionej w znanej firmie zajmującej między innymi „optymalizacją podatków”, z drugiej doradczyni społeczna ministra Rostowskiego.

I zadała pytanie jaki mógł być cel jej pracy w resorcie finansów w sytuacji kiedy nie była tam formalnie zatrudniona i nie otrzymywała wynagrodzenia, ale jednocześnie wydawała dyspozycje pracownikom i była dopuszczona do wrażliwych informacji w dziedzinie podatków. 

Informacje, że podczas rządów Donalda Tuska lobbyści pisali ustawy podatkowe pojawiały się także w zeznaniach profesora Modzelewskiego, który jako pierwszy stawił się przed komisją śledczą, ale to profesor Chojna-Duch publicznie wymieniła nazwiska osób, które to robiły, co więcej także nazwiska polityków, którzy te zmiany akceptowali i przekazywali do Sejmu. 

4. Przypomnijmy także , że jednym wielkim oskarżeniem rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz jeżeli chodzi o wyłudzenia podatku VAT, są wpływy tego podatku od momentu przejęcia rządów w Polsce przez Zjednoczoną Prawicę. 

Za lata 2016-2018 to wyraźny wzrost wpływów z VAT: już w 2016 roku były one o 4 mld zł wyższe niż w roku poprzednim (wyniosły 127 mld zł), w roku 2017 wręcz „eksplodowały”, bo wzrosły aż o 30 mld zł do kwoty 157 mld zł (wzrosły aż o 23% w ujęciu r/r), na rok 2018 zostały zaplanowane o 10 mld zł wyższe, (czyli miały wynieść 167 mld zł), ale ostatecznie wyniosły 175 mld zł. 

A więc w ciągu 3 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości wpływy z tego podatku wzrosły aż o 52 mld zł i uzyskanie takie przyrostu wpływów nawet po uwzględnieniu nominalnego wzrostu PKB w tym okresie dobitnie pokazuje, że w czasie rządów PO-PSL mieliśmy do czynienia ze złodziejstwem dotyczącym tego podatku, na które było swoiste przyzwolenie polityczne ze strony obydwu tych ugrupowań. 

W świetle tych danych zupełnie niewiarygodnie brzmią zeznania wszystkich świadków (premierów Tuska i Kopacz, ich ministrów, wiceministrów, przedstawicieli służb z okresu rządów PO-PSL), którzy stawali przed sejmową komisją śledczą d/s wyłudzeń podatku VAT, a fraza Sławomira Nowaka „nie odnajduję tego w swej pamięci” ,przejdzie do historii jako próba ucieczki od odpowiedzialności najwyższych urzędników państwowych.