Wielka Smuta opozycji i Robert Samozwaniec III

Ostatnio dużo słychać o partii Wiosna. Symboliczna nazwa. Wiosna niesie nadzieję na odmianę. Ale mnie ta nazwa, może nie tyle nazwa, co ten polityczny projekt kojarzy się zupełnie inaczej. Nie z wiosną i nadzieją, ale tak jak w tytule, z wielką smutą. No, więc dorzucę swoje trzy grosze w sprawie politycznego projektu Roberta Biedronia.
Otóż pojęcie Wielkiej smuty, w kontekście historycznym, powstało u naszego wschodniego sąsiada. I odnosi się do okresu, gdy to po śmierci ostatniego cara z dynastii Rurykowiczów, aż do przejęcia władzy przez dynastię Romanowów, trwała walka o tron. Cechą charakterystyczną tej walki były intrygi uzurpatorów pragnących ten tron i władzę objąć.
Natomiast w sensie politycznym ‘wielka smuta’ oznacza czas upadku, zamętu. I … również walki o władzę. Ale nie tyle o władzę w państwie, co o władzę w danym obozie politycznym.
Polska prawica, od czasu transformacji ustrojowej rozpoczętej w 1989r., miała swój czas wielkiej smuty przez wiele lat. Widocznym objawem tego okresu na prawicy, był tzw. konwentu św. Katarzyny w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Kiedy to prawicowe partyjki powstawały i znikały. A prawica jednoczyła się poprzez dzielenie. Potem jeszcze, po przegranych wyborach w 2007r. był czas schizm i odstępstw. Jednak, część z tych, co się odłączyli, okazali się politykami z prawdziwego zdarzenia i powrócili. I tak jak biblijny syn marnotrawny zostali przyjęci. Inni, którym osobiste ambicje przesłoniły zdolność racjonalnego rozeznania spraw, poszli w błazeństwo lub zapomnienie. I czas wielkiej smuty na prawicy szczęśliwie przeminął.
Natomiast od ponad trzech lat, czas wielkiej smuty przyszedł na opcję lewicowo-liberalną. Która to opcja (inaczej niż prawica) przez wiele lat miała się dobrze. I sprawowała rząd dusz w Polsce. I nie tylko rząd dusz. Ale rządziła również realnie. Co więcej, wmawiała Polakom (a Polacy niemalże uwierzyli), że tylko liberalno-lewicowe poglądy są światłe. I że tylko opcja polityczna o tych światłych poglądach, jest uprawniona do sprawowania rządów w Polsce.
Ale jak mówi przysłowie, przyszła kryska na Matyska. Po przegranych wyborach w 2015r., liberalno-lewicowi politycy, przekonani o tym, że władza należy się tylko im, znaleźli się w opozycji. No i w sposób nieunikniony, tym razem w obozie liberalno-lewicowym, nastąpiło coś, co nasi bracia Rosjanie, kiedyś nazwali wielką smutą. Czyli czas zamętu i walki o władzę. Tyle, że w przypadku naszej obecnej opozycji, nie o władzę w państwie, ale o władzę we własnym obozie politycznym.
Wielka smuta w Rosji miała swoich Dymitrów Samozwańców. W sumie było ich trzech, Dymitr I, Dymitr II i Dymitr III. Wszyscy trzej mieli nadzieję objąć tron i władzę. Nasza obecna opozycja też ma swoich samozwańców. Z tym, że z samozwańcami w naszej opozycji jest trochę inaczej. Mają różne imiona. Był Janusz  Samozwaniec I, potem był Ryszard Samozwaniec II. A teraz mamy Roberta Samozwańca III. I fama (wspomagana przez Gazetę Wyborczą, podobnie jak to było w przypadku poprzednich samozwańców) głosi, że to on wygra wybory i odsunie PiS od władzy.
A jak było w rzeczywistości? Marnie skończyli samozwańcy w Rosji. Nie zasiedli na tronie i nie utrzymali władzy. Podobnie było z poprzednimi samozwańcami naszej obecnej opozycji. Nie odnieśli sukcesów, w przejęciu przywództwa w obozie lewicowo-liberalnym. Toteż, patrząc na dokonania tamtych samozwańców, nie wróżę sukcesu również i obecnemu.
Ale tak prawdę mówiąc, to nie dokonania (których nie było) tamtych samozwańców, zadecydowały, o tym, że odeszli oni w polityczny niebyt. O tym, zadecydował zdrowy rozsądek Polaków.
Nie ma żadnych wątpliwości, że tym razem też tak będzie.

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Trotelreiner

19-02-2019 [11:20] - Trotelreiner | Link:

"O tym, zadecydował zdrowy rozsądek Polaków.
Nie ma żadnych wątpliwości, że tym razem też tak będzie."---koniec cytatu.
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Pan to poważnie napisał? Te dwa zdania....o zdrowym rozsądku Polaków?
1.Takiego gatunku "Polacy"  już nie ma w przyrodzie...i nic na to miejsce nie powstało!
2.Zdrowy rozsądek...jeżeli to przyjmiemy za "byt"...to proszę zastosować brzytwę Ockhama i nie pisać bzdur.
3."Nie ma wątpliwości,że tak będzie"---koniec cytatu.
"NIGDY NIE JEST TAK ŹLE,ŻEBY  NIE MOGŁO  BYĆ GORZEJ...JEŻELI JUŻ JEST TAK ŹLE,ŻE NIE MOŻE BYĆ GORZEJ....TO NA PEWNO BĘDZIE"
....Już jest...
Ukłony....

Obrazek użytkownika Pani Anna

19-02-2019 [14:08] - Pani Anna | Link:

"Takiego gatunku "Polacy"  już nie ma w przyrodzie...i nic na to miejsce nie powstało!" Aha. To może mi pan łaskawie wytłumaczy, kim ja jestem?