Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Cena pokojowej rewolucji 'Solidarności'

seafarer, 01.09.2018
Koniec sierpnia i początek września to czas rocznic. Dzisiaj na Westerplatte a wczoraj pod Trzema Krzyżami i w kościele św. Brygidy. Ja jeszcze o tej wczorajszej.
Słowo restauracja w swoim potocznym znaczeniu nie kojarzy się z rocznicami jakichkolwiek wydarzen. Ale słowo to ma jeszcze inne znaczenie. I to inne jest właściwie pierwszym, głównym znaczeniem. I oznacza ono - odtworzenie, przywrócenie, restytucję. I pojęcia restauracja, używa się na określenie takiego okresu w historii, gdy poprzednio obalona władza wraca do rządów.  Takim, najbardziej znanym okresem w europejskiej historii, zwanym Restauracją, był czas powrotu na tron francuski, dynastii Bourbonów, zdetronizowanych wcześniej w wyniku rewolucji, nazywanej wielką.
A wczoraj obchodziliśmy rocznicę naszej rewolucji. Rocznicę porozumień sierpniowych z 1980 roku. Piękna rocznica. Strajki w komunistycznym systemie zakończone porozumieniem a nie strzelaniem przez ZOMO i wojsko. Jak to miało miejsce zaledwie dziesięć lat wcześniej. Jednym słowem bezkrwawa rewolucja. Ile było wtedy radości i entuzjazmu. Że własne sprawy wzięliśmy we własne ręce. Że po wielu latach, gdy nie ‘wskazówki z Moskwy’, po które tam jeździli nasi partyjni bonzowie, decydowały o naszych sprawach, ale my sami. I że zrobiliśmy tę rewolucję bez rozlewu kropli krwi. Cały świat nas podziwiał. My też byliśmy dumni z siebie.
Ale nie ma róży bez kolców. Każda rzeczywistość ma co najmniej dwa wymiary. Ten zewnętrzny, widoczny dla wszystkich. I ten drugi, wewnętrzny, dostrzegany przez niewielu. Przez wtajemniczonych albo bardzo przenikliwych. Tak było też z rewolucją Solidarności z 1980 roku. Tamta rewolucja, oprócz tego co zachowaliśmy w pamięci, miała jeszcze inne, nie do końca czyste dno. Było to dno tajnych służb. Wtedy o tym nie wiedzieliśmy. Dzisiaj już wiemy.
Pozostaje jednak pytanie. Co było ważniejsze? Przekonanie ludzi o tym, że sami decydują o polskich sprawach? I fakt, że rzeczywiście decydowali (przynajmniej w ograniczonym zakresie)? Czy też donosy, machinacje i spiski tajnych służb? Otóż ze spiskami jest tak, że były, są i będą. I w efekcie, ponieważ spiski są i jest ich wiele, nawzajem się niwelują. I tak też było Solidarnością tamtych dni. Esbecja knuła, manipulowała i wprowadzała do niej swoich ludzi. Toteż 'Solidarność' nie była czysta i nie była niewinna, jak o tym byliśmy wtedy przekonani. I jak się zachowała w naszej pamięci z tamtych lat. Tak samo jak życie każdego z nas. Też nie jest czyste i nie jest niewinne. Ale mimo to, zawiera w sobie smak radości. Toteż mimo wiedzy, jaką dzisiaj mamy o tamtym czasie, nie pozwólmy zabrać sobie radości z tamtych dni. Radości, którą wtedy mieliśmy. Czystej i niewinnej. To nie my daliśmy się oszukać. To oni, mimo że chcieli nas oszukać, przeliczyli się ze swoimi siłami. I sprawy ostatecznie potoczyły się według naszych marzeń a nie ich podstępnych planów.
Choć przez długi czas wydawało się być inaczej. Można powiedzieć Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Umowy okrągłego stołu, które w prostej linii były następstwem umów sierpniowych a które w swoim pierwotnym zamiarze, miały być drugą pokojową rewolucją, w rzeczywistości okazały się nie tyle pokojową rewolucją co restauracją ancien regime ‘u. Choć, jak już wspomniałem, na początku wydawało się, że będzie inaczej. Postkomuniści w strachu, przed odpowiedzialnością za lata swoich, nierzadko zbrodniczych rządów, pochowali się po mysich dziurach. Ale szybko z tych mysich dziur powychodzili. Gdy okazało się, że pacta conventa z Magdalenki (?) są przez nową władzę dotrzymywane. I włos z głowy im nie spada. A Lech Wałęsa, za którego wtedy i wcześniej, gotowi byliśmy dać się żywcem pokroić, zaczął wzmacniać lewą nogę. Co więcej, Adam Michnik, wcześniej młody, gniewny i bezkompromisowy antykomunista, wymyślił fantastyczną teorię. Że komuniści z dnia na dzień staną się demokratami. Wystarczy tylko pozwolić im uwłaszczać się na majątku skarbu państwa. I w ten sposób uzyskamy w nich szczerych zwolenników demokracji.
No, uzyskaliśmy. Tyle tylko, że ta demokracja była specyficzna. Bo przez długi czas znaczyła, że jest tylko wtedy, gdy to oni rządzą. Razem z tymi, którzy z nimi podpisali owe pacta conventa. A ‘wolne’, zdominowane przez postkomunistów media, to przekonanie skutecznie utrwalały, I gdy tylko się zdarzyło, że władzę w wyniku demokratycznych wyborów, przejęli ‘nieuprawnieni’ (vide rząd Olszewskiego) reakcja była natychmiastowa. Dwóch, wtedy młodych ludzi, Piotr Semka i Jacek Kuski, zrobili o tym film, który nazwali ‘Nocna zmiana’. I to jak obalono tamten rząd i jak rozumiana była demokracja czasu naszej polskiej Restauracji, znamy pod określeniem nocna zmiana. Ale czas Restauracji minął. Od blisko trzech lat następują rzeczywiste zmiany a nie utrwalanie status quo ante, czyli władzy jedynie słusznej opcji politycznej. I obecnie demokracja odzyskuje swoje prawidłowe znaczenie. Oznacza władzę i prawo do wprowadzania zmian przez tych co wygrali wybory.
Toteż dzisiaj z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że w końcowym rozrachunku opłaciły się umowy sierpniowe i umowy okrągłego stołu. Warto było zapłacić tę cenę. Opłaciło się też poświęcenie bezimiennych bohaterów tamtego czasu burzy i naporu. Zwykłych ludzi, szeregowych członków Solidarności. Mimo tego, że przez wiele lat zmiany przynosiły korzyści nie im, ale postkomunistom. I tym, którzy z postkomunistami się dogadali. I którzy uzurpowali sobie, że tylko ich zasługi i tylko ich uprawniają do sprawowania władzy.
I że demokracja jest tylko wtedy, gdy oni sprawują władzę.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1304
Marek1taki

Anonymous

01.09.2018 23:03

"Wystarczy tylko pozwolić im uwłaszczać się na majątku skarbu państwa. I w ten sposób uzyskamy w nich szczerych zwolenników demokracji."
Uwłaszczyć się uwłaszczyli, wyprzedać się wyprzedali, z demokracji nie wywiązali się. Sprawa miniona, konsekwencje gospodarcze i polityczne do spłacenia.
O sierpniu 80' trzeba przyznać, że po Powstaniu Wielkopolskim był to najlepszy biznes z punktu widzenia powstańczego - bo w tej kategorii należy rozpatrywać - a do USA należy wystąpić o odszkodowania za restrykcje gospodarcze w wojnie z blokiem sowieckim, albo o koncesje polityczne za ten koszt narodu polskiego objętego restrykcjami USA pod  okupacją PRL. Dodać należy koszt eksploatowania współpracy z III RP przez USA na naszym garbie. Łaski - k. - nie robią.
seafarer
Nazwa bloga:
navigare necesse est ...
Zawód:
Inż. navigator
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 338
Liczba wyświetleń: 1,552,398
Liczba komentarzy: 4,694

Ostatnie wpisy blogera

  • Zielony Ład i jego "gigantyczne" skutki dla światowej emisji CO₂
  • Nie ma floty w biało-czerwonych barwach
  • Dryfująca strategia: Polska na morzu cudzych interesów

Moje ostatnie komentarze

  • @ juur - "nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć o naszym podwórku"  O naszym podwórku to, że odrzucenie przez Senat prezydenckiego wniosku w/s referendum wynikało z politycznego…
  • @ Zbyszek - Na szali był krótki i jak najprostszy, pokazujący sedno sprawy przekaz lub wyczerpujący ale skomplikowany. Wygrał wariant pierwszy 🙂
  • @ tricolour - @ 'gugiel zwraca, że światowa emisja wynosi 770 mld ton' - to wtedy jeszcze gorzej dla Zielonego Ładu bo wtedy redukcja emisji z powodu Zielonego Ładu wyjdzie tylko 0,35% a nie 0,7%

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Na koniec roku (1) o morzu …
  • To była suwerenna decyzja pani Premier
  • Pułapki ‘reżimowej propagandy’

Ostatnio komentowane

  • Jabe, Pytanie było skandalicznie sformułowane. Nawet bezstronny senat powinien był je odrzucić. Po co więc ta inicjatywa? Ano, kolejna czcza pisowa pokazucha.
  • seafarer, @ juur - "nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć o naszym podwórku"  O naszym podwórku to, że odrzucenie przez Senat prezydenckiego wniosku w/s referendum wynikało z politycznego…
  • tricolour, Przyjmuję, że "odwal się" jest twoją propozycją zakończenia tej rozmowy. Przyjmuję Twoją prośbę nie zważając na jej nie niewyszukaną formę. Być może nie mogę liczyć na nic więcej ze względu na…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności