Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prezydencja bułgarska podchodzi do próby „karania” ...

Zbigniew Kuźmiuk 15.01.2018
Prezydencja bułgarska podchodzi do próby „karania” Polski z dużym dystansem
1. Pierwsze dwa tygodnie nowego roku dobitnie pokazują, że właśnie rozpoczęta prezydencja bułgarska w Radzie Europejskiej, podchodzi z dużym dystansem do próby karania Polski wynikającej z art. 7 TUE.
Podczas uroczystego rozpoczęcia prezydencji bułgarskiej, które miało miejsce w Sofii poprzednim tygodniu, premier tego kraju Bojko Borisow stwierdził, „że ma nadzieję, iż procedura z art. 7 przeciwko w Polsce w ogóle się nie rozpocznie”.
Tę sprawę Bułgaria zamierza postawić na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej (tzw. rada ds. ogólnych), w którym biorą udział ministrowie zajmujący się sprawami europejskimi w poszczególnych krajach członkowskich.
Posiedzenie tej rady ma się odbyć dopiero pod koniec lutego tego roku i będzie poświęcone przedstawieniu stanowiska naszego kraju w sprawach związanych z reformą sądownictwa.
Według minister ds. europejskich Bułgarii Liliany Pawłowej, po zebraniu stanowisk wszystkich krajów członkowskich w sprawie wyjaśnień przedstawionych przez polski rząd, trzeba będzie je przeanalizować, a następnie po konsultacji ze służbami prawnymi dopiero zaplanować kolejne kroki w tej sprawie.
2. Przypomnijmy, że w połowie grudnia poprzedniego roku Komisja Europejska zdecydowała, że zwróci się do Rady Europejskiej o uruchomienie procedury z art. 7 TUE, a ta żeby mogła rozpocząć działania, będzie musiała uzyskać na to zgodę przynajmniej 22 państw członkowskich.
Więc cała sprawa „rozpoczyna się na nowo”, tym razem na poziomie Rady Europejskiej, a Polska będzie mogła przedstawić swoje racje dotyczące konieczności reform wymiaru sprawiedliwości wobec głów państw i premierów wszystkich krajów członkowskich.
Ewentualne karanie w postaci pozbawienia Polski głosu w Radzie, będzie, więc teoretycznie możliwe za wiele miesięcy i to pod warunkiem, że w tej sprawie będzie jednomyślność wszystkich krajów członkowskich (wiemy doskonale, że tej jednomyślności nie będzie, bo przeciwne będą Węgry).
3. Mimo takiego stanu rzeczy w mediach w Polsce walczących z obecną władzą tytuły krzyczą:, „że Polska może wiele stracić” i że kary w tym te finansowe w zasadzie zostały już przesądzone.
Dziennikarze piszący te teksty sprawiają wrażenie jakby ewentualne nałożenie na Polskę, kar w tym finansowych spełniło ich oczekiwania, ba byliby z takiego stanu rzeczy zadowoleni.
Przypomnijmy, że podobne podejście prezentują również posłowie totalnej opozycji, część z nich (dokładnie 6 europosłów Platformy), dało temu dobitnie wyraz, głosując za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego, w której była mowa o uruchomieniu wobec Polski wspomnianego wyżej art. 7.
4. Przy tej okazji należy wyjaśnić, że pieniądze przypadające na poszczególne kraje członkowskie w budżecie UE zależą najogólniej od dwóch czynników: od liczby ludności i poziomu zamożności danego kraju członkowskiego mierzonego poziomem PKB na głowę mieszkańca liczonego z uwzględnieniem siły nabywczej waluty krajowej.
Im poziom ten jest niższy od średniej unijnej, tym większy jest udział danego kraju w unijnych funduszach i do tej pory nie było żadnych innych czynników, które mogłyby oddziaływać na wielkość tych środków.
Jeżeli coś w tej sprawie miałoby ulec zmianie, to także wymagałoby jednomyślności wszystkich krajów członkowskich i trudno sobie wręcz wyobrazić, żeby kraje, których miałaby dotyczyć taka kara w postaci utraty części środków, na takie zmiany się zgodziły.
Wszystko to wygląda, więc na „strachy na Lachy” i jest próbą wywarcia nacisku, na poszczególne kraje członkowskie (ich rządy, ale także i społeczeństwa), aby zgodziły się na ustępstwa i pokornie wykonywały życzenia Komisji.
Tyle tylko, że taka presja w przypadku Polski czy Węgier, ale także jak się wydaje po zmianie władzy w Czechach i w Austrii, nie będzie skuteczna, co więcej będzie pogłębiała podziały, a to ostatnia rzecz, która instytucjom unijnym jest potrzebna, w sytuacji, kiedy cała UE trzęsie się posadach.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1602
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 138
Liczba wyświetleń: 10 532 882
Liczba komentarzy: 16 285

Ostatnie wpisy blogera

  • Tusk mówił wczoraj o zaprowadzeniu praworządności podobnie jak Gierek w 1976 roku i Jaruzelski w 1981 roku
  • Mocny wywiad prezydenta Nawrockiego dla Rzeczpospolitej obnażający miałkość rządów Tuska
  • Paraliż NBP, to nie tylko próba postawienia prezesa Glapińskiego przed TS, ale także destabilizacja zarządu banku

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • piotrbronowicki.pl, Tuskowi właśnie chodzi o eskalację. I to taką z ofiarami w ludziach.Wtedy stan nadzwyczajny, nawet bez zgody prezydenta i zero wyborów. O tym co może niemiecka interpretacja prawa dowiadujemy się…
  • sake2020, Komuch Czarzasty razem z Tuskiem nie odpuszczą sobie pobicia ludzi choćby tak sprytnie ,żeby poturbować akurat starszych ludzi. Czy nie było tak w Berlinie gdzie wyszkolone oddziały Niemców pobiły…
  • u2, "pozostaje więc Tuskowi i jego ekipie, raczej kabaretowe posunięcie, powołania konkurencyjnego Trybunału ze „swoimi sędziami”. "Tyle że Prezesa TK powołuje Prezydent RP. Wątpliwe, aby powołał np.…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności