Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Tadżykistan: między dyktaturą a Państwem Islamskim

Ryszard Czarnecki 13.11.2017
W Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, ląduję o czwartej w nocy. Nienawidzę takiego pomieszania dnia z nocą. Zwłaszcza, gdy rano, po drzemce w samolocie i dwóch godzinach snu w hotelu trzeba przemawiać w „Madżlisi Namojandagon” ‒ czyli tadżyckim sejmie (jest też izba wyższa – co wcale nie jest częste w krajach postsowieckich ‒ „Madżlisi Oli”). Trzeba być przytomnym, aby streścić sytuację Unii Europejskiej w kilkanaście minut: Brexit, terroryzm, nielegalna inwazja imigrantów spoza Europy, sytuacja ekonomiczna strefy euro i poza nią oraz kilka innych strategicznych „drobiazgów”. Oczy na zapałki. Można oczywiście było przylecieć noc wcześniej, ale przecież jak nie być w Polsce na grobach na Wszystkich Świętych?
Stołeczna metropolia przez przeszło trzy dekady nazywała się Stalinabadem. Ba, to miano nosiła jeszcze przez osiem lat po śmierci „Wielkiego Językoznawcy”. Wcześniej była „Duszambe” ‒ uwaga: przez „m”, a od początku lat 1960 już „Duszanbe”. Po tadżycku to po prostu … „poniedziałek”. Stolica „Poniedziałek”? Tak. I jest w tym pewna logika, skoro właśnie tu, w poniedziałki zawsze odbywał się słynny w regionie targ. Największe miasto Tadżyków leży, a jakże, nad rzeką Duszanbinką i liczy niespełna 800 tysięcy mieszkańców.
Tutejszy prezydent, który oczywiście ‒ to powszechne w dawnej Azji sowieckiej, ale też na Południowym Kaukazie ‒ wywodzi się z partii komunistycznej (był członkiem Komitetu Centralnego tutejszej kompartii). Jego nazwisko zmieniało się tak, jak nazwa ichniej stolicy: kiedyś był towarzyszem Rachmanowem ‒ dziś prezydentem Rachmonem. Rządzi państwem niewielkim ‒ z ostatniej dziesiątki pierwszej setki w skali globalnej, zarówno pod względem terytorium ‒ 94 w świecie, jak i pod względem liczby ludności (96 miejsce). Unijni eksperci uważają Tadżykistan za „najsłabszy kawałek puzzli środkowoazjatyckiej układanki”. Bruksela uważa, że to najbardziej autorytarne państwo w Azji postsowieckiej, a jego prezydent „koncentruje władzę w rekach swojej rodziny”. Zapewne wiele w tym prawdy, ale to jakoś Unii Europejskiej nie przeszkadza w zwiększaniu pomocy rozwojowej dla całego regionu Azji Środkowej ‒ o 80% w tym siedmioletnim budżecie UE. Jednym z istotnych beneficjentów tych pieniędzy z brukselskiej szkatuły jest właśnie Duszanbe.
Zapisuje egzotyczne tadżyckie imiona. Kobiece: Bibidawlat, Hilolbi. Męskie: Olimjon, Jabbor, Szarofidin, Hokimjon, Chajrullo, Badriddin... Tu nie sięgają rosyjskie wpływy. A może ściślej: właśnie tu nastąpiła swoista „renacjonalizacja” imion w kierunku ich „tadżykizacji”, powrotu do tego, co było jeszcze przed sowieckimi czasami.
Rozmawiam z młodą pracownicą lotniska w Duszanbe. Po rosyjsku prawie nie mówi. Po angielsku ‒ i owszem. A więc i tu widać proces, który obserwowałem w innych dawnych republikach sowieckich: odpływ rosyjskich wpływów kulturowych, w tym językowych. To po tych młodszych pokoleniach widać najlepiej. Choć czasem jeszcze posłanie dziecka do rosyjskiej szkoły ‒ jak rodziców nie stać na bardzo drogą amerykańską ‒ jest oznaką prestiżu. To widziałem niedawno w Mongolii.
Można rzec, że Tadżykistan jest na końcu świata i wzruszyć ramionami na ich problemy. Ale jeden z nich jest identyczny, jak nasz: to wzrost wpływów islamskich radykałów i muzułmański terroryzm. Jeszcze przed wrześniem 2015 tadżyckie MSW twierdziło, że w szeregach „Państwa Islamskiego” walczyło 300 Tadżyków. Ale bardzo szybko ich liczba wzrosła ‒ według Duszanbe ‒ do aż dwóch tysięcy. Tyle, że niezależne źródła mówią o nie dwóch, ale … ponad czterech tysiącach obywateli Tadżykistanu walczących w szeregach ISIS w Syrii i Iraku. Tzw. Daesh ma z czego czerpać: prawie 97 procent mieszkańców tego kraju to muzułmanie. Katolików jest tu niespełna tysiąc. Prawosławni zaś stanowią raptem nieco ponad 1 procent tadżyckiej populacji. Dlatego nie tylko Europa Zachodnia, ale też Azja Środkowa z Tadżykistanem włącznie stanowi rezerwuar żołnierzy – i terrorystów – ISIS.
*tekst ukazał się w tygodniku „Wprost” (06.11.2017)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 827
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 073
Liczba wyświetleń: 8 171 041
Liczba komentarzy: 11 259

Ostatnie wpisy blogera

  • „SOMALIZACJA” SZWECJI
  • Podróż po RFN,podróż po Starym Kontynencie
  • KARMA WRACA

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "W dodatku płacił im za głosy na siebie" Czyli uczciwie zapracował na wygraną :) PS. Kiedy Szwedzi się kapną, że zapłacił kasą gangstera, z którym mieszka, czyli kasą zajumaną od Szwedów? :)
  • u2, "przetrwał lata banicji" Na której zarobił miliony w amerykańskiej firmie BlackRock. Teraz ma już ponad 70 latek i czas na wypasioną emeryturkę.
  • u2, "Bo inni w USA są dla Polski gorsi,po prostu"Koniec kadencji Prezydenta Trumpa to 20 stycznia 2029 roku. Czy wtedy wybuchnie 3wś? Całkiem możliwe. Ale najpierw powinny zostać podpisane umowy pokojowe…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności