Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Nie "Zielonej Wyspie" premiera Tuska ciężko o pracę dla absolwenta studiów wyższych

Domyślny avatar
Archiwum 31.10.2012
Z danych na koniec września bieżącego roku wynika, że liczba bezrobotnych mających wyższe wykształcenie wzrosła do 235,4 tys. osób (na koniec czerwca było to o około 20 tysięcy mniej). Liczba jest porażająca? Jak popatrzeć na przygotowanie studentów do zawodu to nie ma się co dziwić!
Pani Kudrycka twierdzi, że osoba kończąca studia jest bogatsza w doświadczenia i łatwiej sobie poradzi w życiu. Wybaczcie państwo, ale jakoś nie widzę tego na przykładzie naszego systemu szkolnictwa wyższego. Z moich obserwacji wynika, że posiadanie dyplomu ukończenia studiów wyższych (na niektórych kierunkach) wywołuje tylko ironiczny uśmiech u pracodawcy. Studenci, czyli przyszli absolwenci są w zdecydowanej większości kompletnie nieprzygotowani do zawodu. Nauka opiera się tylko i wyłącznie na "wbijaniu" do głowy teoretycznych frazesów, które nikomu się w pracy zawodowej nie przydadzą. Oczywiście teoria ma znaczenie, ale cóż z niej jak przyszły absolwent nie potrafi jej wykorzystać w praktyce?
No właśnie absolwent nie potrafi wykorzystać teorii w praktyce. No bo praktyczne umiejętności nabywa się na...dwutygodniowych czy całomiesięcznych praktykach, które są niczym innym tylko fikcją! Niektórzy mogą się oburzyć, ale w bardzo wielu przypadkach zajęcia praktyczne sprowadzają się do robienia herbaty lub kawy osobie, która jest opiekunem praktykanta! Znam osoby, które nie poprowadziły ani jednej lekcji w szkole, a mimo to praktyki mają zaliczone. Przecież nie ma żadnego problemu ze stworzeniem fikcyjnych zeszytów praktyk, konspektów i in. Przy takim systemie nie oczekujmy, że bezrobocie wśród absolwentów spadnie.
Oczywiście jest też wiele innych powodów w wyniku których sytuacja na rynku pracy jest taka a nie inna. Mianowicie: obecna władza wprowadziła idiotyczne przepisy w myśl których pracodawcy szukając oszczędności, chcą zatrudniać osoby posiadające zaświadczenia o niepełnosprawności. I tak na budowach czy w ochronie  pracują...inwalidzi!!! Do tego potężne podatki uniemożliwiają pracodawcom inwestycje w nową kadrę pracowniczą. Wielu posiadających firmy walczy o przetrwanie i nawet nie myśli o zatrudnianiu. Nie zmienia to jednak bardzo smutnego obrazu naszego szkolnictwa, gdzie ciągle liczy się ilość, a nie jakość. W ostatnich kilkunastu latach na rynku pojawiło się tysiące politologów, socjologów, absolwentów europeistyki, marketingu, turystyki czy ekonomii! Tylko komu oni są potrzebni w takich ilościach? Dlaczego nasze uczelnie nadal rekrutują setki osób na kierunek zwany administracją? Ciągle mamy za mało urzędników czy jak?
W mojej ocenie jest wyjście z tej patowej sytuacji. Należy obniżyć ilość przyjęć na kierunkach humanistycznych i tych "bez przyszłości". Następnie uczelnie muszą mieć obowiązek zapewnienia studentom płatnych stażów w firmach, instytucjach, fundacjach czy szkołach. Takie staże powinny trwać minimum pół roku. Dzięki nim przyszły absolwent nabyłby umiejętności praktycznych, czyli zdobyłby doświadczenie zawodowe. A to zaprocentowałoby w przyszłości...
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1210

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 778
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności