Rano było zimno...mgła i trzeba było iść do pracy.
Teraz juz jest pieknie,słońce chowa się za widnokręgiem...pod tafla oceanu.
Mam ten luksus,ze o meczach w kopaną gałę,dowiaduję się z netu.
Skaczę sobię po portalach...tych niezależnych i tych zaleznych,a tam juz schizofrenia,paranoja,szajba i ogólny odjazd.
Wyobrażam sobie telewizornie w III RP!
CHYBA JUZ DOSTAJĄ ORGAZMU! Podniesione do wrzasku głosy,obłęd w oczach,uśmiechy wystylizowane i te panie...zmuszone do dyskusji
na temat "spalonego",faulu taktycznego, wślizgu na nogę i gry łokciem...
"a życie sobie płynie,jak gdyby nigdy nic...."
Postanowiłem wpisac się Wam w ten "trynd" szaleństwa i wygrzebałem dwa filmiki!
Urrrrra!
semper idem Patryk G.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
-
-
- Odsłony: 1423