Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Za dużo wejść…

Domyślny avatar
Archiwum 23.01.2012
- Jaka jest oficjalna przyczyna katastrofy smoleńskiej?
- Atak hakerski
- ?
- Było za dużo wejść…
Ten dowcip, może i prymitywny, wymyśliłem na kanwie konsekwencji, z jaką GazWyb mnoży byty w kokpicie i dogłębnej wiedzy rzecznika Grasia na temat Internetu. No właśnie…
O koleżeństwie z „Anonymusa” i jego wcześniejszych działaniach wiem zbyt mało, by pisać peany na temat ich ostatnich wyczynów. Stosowny protest w necie podpisałem jednak bez wahania bo dla odmiany drugą stronę sporu znam aż za dobrze. Nie będzie więc o PIPA, SOPA, ACTA i takich tam. W zdarzeniach ostatnich dni zwróciłem bowiem na coś zupełnie innego, może absolutnie marginalnego.
Wojna rządu z „Anonymusem”, zaznaczona głównie idiotycznym wystąpieniem pana Grasia, to kolejny dowód na to jak sypie się mit „PiaRowskiej sprawności” obecnej ekipy rządzącej. Czy miał on kiedykolwiek na tyle mocne podstawy by sądzić, że jest w nim jakaś część prawdy? Oczywiście. Tyle, że prawda ta wynikała ze specyfiki rządowego przekazu. Nie da się zaprzeczyć, że był on skuteczny wszędzie tam, gdzie udało się „najlepszej drużynie” dokładnie wypreparować wroga, z którym miała zamiar się potykać. Oczywiście przesadą byłoby twierdzić, że proces ów wymagał jakiejś specjalnej misterii. Pedofile, dopalaczowi „baronowie” i niezastąpiony PiS z Jarosławem Kaczyńskim wielkiego wysiłku od rządzących nie wymagali. Sami z siebie sprawiali, że większość albo i wszyscy (no bo jakże by inaczej z pedofilami?) ich szczerze nie cierpiała.
Problemy zaczęły się wówczas, gdy naprzeciwko naszych „mistrzów PiaRu” stanął przeciwnik, przy którym dotychczas bardzo ostry podział na siły dobra i moce ciemności nie był taki oczywisty. Okazało się, że na taką sytuację ekipa nie była gotowa. Już przy proteście lekarzy krótkie i „stanowcze” „szczeknięcie” Tuska, że „wypali ogniem” i „odrąbie rękę” zadziałało tak sobie o ile w ogóle. W ostatnim sporze zadziałało zaś jak płachta na byka. A właściwie jak bezczelne ugryzienie go w dupsko.
Trudno nie zauważyć, że w tym przypadku naszych rządowych macherów zawiódł nie tylko instynkt ale wręcz elementarna wyobraźnia. Zdając sobie sprawę w jakie rejony się udają, powinni też zdawać sobie sprawę kogo tam napotkają. Jeśli zapomnieli wszystkiego innego, powinni pamiętać sławetną „internetową” wpadkę swego największego wroga. I domyślić się, że teraz mają przeciwko sobie nie żadnych tam „Solidarnych”, żadną „sektę” czy „mohery” tylko oddanych sobie dotąd „młodych […] z dużych miast”. I że w tym starciu potrzebna jest prawdziwa finezja i kawał ciężkiej i konsekwentnej „pracy u podstaw”. Zamiast tego postawili na jedyną znaną sobie metodę czyli „kastrację chemiczną” problemu.
Na tej podstawie śmiem sądzić, że wspomniana metoda to jedno, co tak naprawdę umie w kwestii PiaRu obecna ekipa. Wszystkie problemy, z jakimi przychodzi się jej zetknąć, rozpatruje z perspektywy „walki z wrogiem”. Tu taka uwaga, że nawet w głośnej wypowiedzi Tuska we Włoszech, dotyczącej Niemiec i Francji, również pobrzmiewała nutka konfrontacji.
Trudno powiedzieć, czy wynika ona z charakteru wodza czy z doskwierającego ekipie braku pomysłu na przekaz pozbawiony elementów agresywnych.
Powinno to dac do myślenia przede wszystkim tym, którzy z taką łatwością wskazują winnych napięć, jakie od długiego czasu towarzyszą nie tylko naszej polityce ale w ogóle życiu społecznemu. Powinno to dać do myślenia również tym, którzy z konkretną opcją wiążą od dłuższego czasu nadzieje na „zaprowadzenie spokoju”. Widać wszak wyraźnie, że na spokój nie można liczyć pod rządami ludzi nastawionych na „zarządzanie przez kryzys”.
Na koniec taka uwaga zwykłego i mało wybrednego kibica ostatniej sytuacji. Ciekawość mnie zżera jaka będzie reakcja naszego „rządu” (pewnie znów w osobie błyskotliwego inaczej Grasia) na zapowiedzi publikacji wykradzionych dokumentów? Pytam z rozdziawioną z zadowolenia gębą bo doskonale wiem, że żadna nie może być dobra. Jak nagle „rządowi” ( w osobie błyskotliwego inaczej Grasia) rura zmięknie, znaczyć będzie, że się kolesie przestraszyli bo w papierach różne "ciekawostki" miewają. Jak zaczną fikać (w osobie błyskotliwego inaczej Grasia) to znaczy, że całkowicie zatracili instynkt samozachowawczy, bo przecież pojęcia nie mają co w tych papierach wykadzonych jest.
I może się okazać faktycznie, że było „za dużo wejść”. Tylko nie w takim znaczeniu, jakie miał na myśli (powiedzmy…) pan Graś.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3361
Domyślny avatar

marghe

23.01.2012 10:22

Blog "Kasi" Tusk też się nie otwiera.... czyżby taki popularny???? za dużo wejść ...???
Domyślny avatar

florcio

23.01.2012 10:53

że Tuska potrafi tylko prowadzić zwykłą chuligańską rozgrywkę z oponentem, który dla niego już jest wrogiem. Dla mnie Tusk niestety jest ograniczony mocno umysłowo, jedyną cecha widoczną jest u niego psychopatyczna mściwość. Każde jego wejście na scenę to potwierdza. Nie ma wroga nie ma Tuska tak bym skomentowała jego postawę. W dzisiejszej sytuacji on nie wie nawet o czym mówi.
Domyślny avatar

Gość

23.01.2012 13:48

Blędna diagnoza. Problem nie tkwi w "wypreparowaniu wroga". Nowoscia jest wyjscie "wroga" poza internetoeo-medialne gęganie: zhakowanie portali, pieczatki od lekarzy. I to jest wlasnie obszar, obszar konkretnych dzialan wobec ktorych matolski pijar jest bezradny i zupelnie nieprzygotowany.
Domyślny avatar

Gość

24.01.2012 02:29

W odpowiedzi do: Gość

youtube.com
Domyślny avatar

Willys

24.01.2012 06:43

że było „za dużo wejść”. Tylko nie w takim znaczeniu, jakie miał na myśli (powiedzmy…) pan Graś.' Dobre!!!:-)))))

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 844
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności