Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prokuratorzy strzelający do siebie…

Domyślny avatar
Archiwum 09.01.2012
Gdyby ktoś mi, choćby i wczoraj, powiedział, iż przyjdzie taki czas, że prokuratorzy będą w sprawie Smoleńska strzelać do siebie, zapytałbym najpewniej, czy nawzajem. I nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś potwierdził. Że będą strzelać do siebie samych… Raczej nie. Nie ta mentalność i nie ten etos.
Trudno mi teraz zgadywać co powodowało prokuratorem – pułkownikiem Przybyłem ale najtrudniej przyjąć mi do wiadomości, że oficerskie poczucie honoru. Gdybym pozostał tylko z tym dzisiejszym faktem jego desperackiego kroku, pewnie miałbym tylko wiele do myślenia, zastanawiania się. I przyjąłbym, że może być…  Ale nie zostałem. 
Nie pierwszy raz stykam się ze sprawą „przecieków” w sprawie smoleńskiej i nie pierwszy raz o niej piszę. W „moim” przypadku, również odnoszącym się do przecieków ze śledztwa do prasy, nie zwołano jednak żadnej tam konferencji prasowej. Prawdę mówiąc tempo, w jakim zadziałano wówczas, pozwala mi sadzić, że wielu czynności, którymi chwalił się czy też bronił się nimi pułkownik w sprawie Pasionka, po prostu nie zdążono by wykonać. A jeśli by wykonano to dziś jeszcze jakiś inny prokurator byłby pewnie tłumaczył, że też postępował zgodnie z zasadami. Na żadne konferencje czasu jednak nie było.
Pokrótce przypomnę tylko, że 21 grudnia 2010 r. wysłałem do Naczelnego Prokuratora Wojskowego (oraz, na szczęście, Prokuratora Generalnego) pismo dotyczące opublikowanego dzień wcześniej w „Wyborczej” tekstu, z którego wynikało, że autorzy dysponują swobodnym i dość szybkim dostępem do materiałów śledztwa ( w tym tak wrażliwych jak dokumentacja fotograficzna ciał ofiar). Już 14 stycznia 2011 r. uzyskałem odpowiedź, z której wynikało, że prowadząca postępowanie prokuratura wojskowa uznała, że, jak napisano, „z dotychczasowych, jednoznacznych ustaleń, w sposób nie budzący wątpliwości wykluczono” by winę ponosiła prokuratura wojskowa. Słowem, że panowie prokuratorzy sami sprawdzili a potem wyjaśnili, że są niewinni. Tu taka uwaga – prokuratura dysponująca materiałem, którego dotyczył materiał prasowy i wyjaśniająca sprawę ewentualnego przecieku to ta sama prokuratura. Biorąc pod uwagę czas, w jakim to wszystko się odbyło (uwzględniając obieg pism) oraz naruszenie bardzo przyzwoitej zasady by nie być sędzią we własnej sprawie wyniosłem przekonań wiele ale żadne z nich nie pozwala mi wierzyć w tej sprawie w uczciwość wojskowych prokuratorów, ich fachowość czy tam profesjonalizm oraz chęć wyjaśnienia przez nich czegokolwiek.
Z opublikowanego przez TVN24 wystąpienia prokuratora wyszło mi to tylko, że prokurator Przybył na tych właśnie wartościach, w które w odniesieniu do wojskowej prokuratury nie jestem skłonny ni w ząb wierzyć, próbował budować obraz swojej instytucji jako będącej ze swa szlachetnością po jasnej stronie mocy i w opozycji do mroku pokrywającego mechanizmy prokuratury cywilnej i spowijającej umysły cywilnych prokuratorów.
Narracja prokuratora, szczególnie zaś zaskakujące przejście od Smoleńska do prowadzonych przez poznańską wojskową prokuraturę rejonową spraw korupcyjnych wytworzyło nagle wrażenie jakby cała cywilna prokuratura, wraz z Seremetem i prokuratorskimi stowarzyszeniami oraz przedstawicielami mediów miała jakiś niecny acz ukryty cel w uwaleniu właśnie tych działań. Słowem spisek. Tyle, że pan prokurator nie wyjaśnił (mam nadzieję, że będzie mu to jeszcze dane) jak w tej sprawie widzi rzymską mądrośćIs fecit, cui prodest. Po co, panie prokuratorze?!
Wobec dramatu człowieka zapewne nie wypada się czepiać słówek. Jednak jego wystąpienie pełne jest kwestii, które rodzą wątpliwości a przez nie pytania. Choćby ta z kwestii, dotycząca prokuratora Pasionka, odnosząca się do uznania go za dziennikarskie „źródło” i wszczęścia procedur wobec niego. Wynika, że zrobiono to na podstawie oczekiwania dziennikarza, że dokumenty i informacje znajdujące się w jego, Pasonka (i drugiego z prokuratorów) dyspozycji zostaną za pośrednictwem prokuratury (jej rzecznika) udostępnione. Jakiż dziennikarz byłby takim kretynem, żeby, mając już dostęp do zasobów Pasonka i korzystając z nich, próbował je pozyskać wskazana przez prokuratora Przybyła drogą? No na miłość boską…!
Można by tak długo bo wiele w tym emocjonalnym wystąpieniu momentów, których rozum ot tak przyjąć nie chce. Ale to już jak emocje ostygną.
Wydarzenie dzisiejsze jest bez wątpliwości wstrząsem. Pokazującym, że ta fasada „państwa zdającego egzamin” i spokojnych, odpornych na polityczną i medialną wrzawe działań w sprawie tego, co stało się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku było fikcja, fasadą bijąca na głowę wszystkie „potiomkinowskie wsie” świata.
Szkoda, że człowiek musiał do siebie strzelać, by wreszcie mogli to zobaczyć i ci, którym z taką łatwością przychodziło myśleć i mówić, że wszystko jest w porządku.
http://rosemann.salon24…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4558
Domyślny avatar

Gość

09.01.2012 15:36

Miał pretensję do wszystkich a głównie do dziennikarzy że jakaś nagonka na niego jest.Nie wiem czy tak słaby psychicznie człowiek może być oficerem WP.Od z górą 20 lat jest naprawdę totalna medialna nawałnica na prawicowo-konserwatywne środowiska (parlamentarzyści,dziennikarze itd...) i nikt sobie nie strzela w łeb.Z tym strzelaniem to tez mam wrażenie że cała historia z dramatu przeradza się w groteskę.Najpierw była informacja że się zastrzelił strzałem w głowę,później że jeszcze żyje chociaż jest rana wlotowa i wylotowa po kuli,następnie że jest przytomny i życiu jego nie zagraża niebezpieczeństwo,kolejno że ma ranę w twarzoczaszce (twarzoczaszka to też głowa więc co się czepiam),i na koniec że został przewieziony do kliniki hirurgi szczękowej......No nie wiem sam jak to ocenić.Pułkownik który z przyłożenia zamiast trafić w mózg wycelował w szczękę...Jak zdawał jako oficer egzaminy ze strzelania?!
Domyślny avatar

Gość

09.01.2012 16:57

W odpowiedzi do: Gość

Być może strzał był kontrolowany i rzeczywiście miał być skalkulowanym katalizatorem medialnym, co nie upoważnia (mój kręgosłup moralny to wyklucza) publicznie użyć sarkastycznego stwierdzenia: "No nie wiem sam jak to ocenić.Pułkownik który z przyłożenia zamiast trafić w mózg wycelował w szczękę...Jak zdawał jako oficer egzaminy ze strzelania?!" Stwierdzenie nie dość że okrutnie nietaktowne to na wskroś nielogiczne (sugeruje umyślne strzelanie aby przeżyć - co się udało - to jeszcze zarzut że prokurator nie potrafi strzelać - przecież właśnie przeżył...) Osobiście polecam spróbować samemu - kontrolowanego przestrzału dwóch policzków, polepsza ukrwienie obu półkul - i dobrze robi na logiczne myślenie.
Domyślny avatar

Gość

09.01.2012 21:36

W odpowiedzi do: Gość

ostatni blog Grudka pt."Czego nie powiedział prok. Przybył"...to tez na Niezaleznej
Domyślny avatar

BazyliMD

09.01.2012 17:01

W odpowiedzi do: Gość

Nie każdy ma odporność k..wy; nawet w wojsku. Zapewne podziwiasz odporność psychiczną kopaczki. Odporność na krytykę, to cecha mająca przyszłość w polskim parlamencie. Celne strzelanie też jest w cenie. W szczególności strzelanie do lądujących samolotów. Z tego ponoć mają być w Moskwie ezgaminy dla kandydatów na premierów polskiego rządu.
Domyślny avatar

Piotr

09.01.2012 17:08

W odpowiedzi do: Gość

przewieziony został do kliniki chirurgii szczękowej. Mam jeszcze pytanie, skąd wiesz, że wycelował w szczękę...? Ktoś widział moment strzału, może jakaś pozostawiona przypadkiem kamerka?...
Domyślny avatar

Gość

09.01.2012 17:44

każdy myślący i mający choć odrobinę honoru człowiek a tym bardziej wojskowy zdaje sobie dobrze sprawę co się stało w Smoleńsku, prędzej czy później sumienie da znać o sobie i takich wypadków będzie więcej , szkoda mi tych ludzi choć minimalnie uczciwych bo szmata zawsze będzie szmatą.

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 843
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności