Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Zaciskajmy pasa, mówią noszący spodnie na szelkach

Zbigniew Kuźmiuk 17.11.2011
1. Tego się można było spodziewać, że projekt budżetu na 2012 rok złożony przez rząd Tuska w Sejmie 30 września, a więc tuż przed wyborami, zaraz po wyborach, okaże się nieaktualny.
Ale temu projektowi towarzyszyły przecież zapewnienia Premiera Tuska i Ministra Rostowskiego, że żadnych podwyżek podatków po wyborach nie będzie ,co więcej szef rządu twierdził, że on jest gwarantem tego aby kosztów kryzysu nie ponosili ci najsłabsi materialnie.
2. Tuż przed expose Premiera Tuska dowiadujemy się jednak z przecieków, że receptą na kryzys ma być nie tylko kolejna podwyżka stawek podatku VAT i akcyzy ale także likwidacja wspólnego opodatkowania małżonków, likwidacja (albo poważne ograniczenie) ulgi na dzieci w podatku PIT i becikowego, ulgi internetowej i ulgi rehabilitacyjnej.
W dalszym ciągu ma trwać sięganie przez Ministra Rostowskiego do funduszy tworzonych na gorsze czasy takich jak Fundusz Rezerwy Demograficznej czy funduszy celowych służących rozwiązywaniu ważnych problemów społecznych takich jak Fundusz Pracy czy Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Z FRD Rostowski chce znowu wziąć w 2012 roku przynajmniej 3 mld zł, z FP 4 mld zł, a z FGŚP ponad 3 mld zł, a więc razem ponad 10 mld zł i to jest powtórka tego co zrobiono w budżecie na roku 2011.
Trzeba przy tym pamiętać, że FRD miał być wykorzystywany dopiero od 2020 roku, a zabieranie środków z Funduszu Pracy w sytuacji prawie 2 mln bezrobocia w tym 1 mln bezrobotnych ludzi do 35 roku życia, jest wręcz skandalem.
3. Wszystkie te pomysły jeżeli znajdą w programie rządu PO-PSL są typowymi pomysłami liberałów na zaciskanie pasa tylko nie na swoich brzuchach. W świecie ekonomistów funkcjonuje zresztą takie powiedzenie, „że do zaciskania pasa najmocniej zachęcają ci ,którzy noszą spodnie na szelkach” i pasuje ono jak ulał do pomysłów na oszczędzanie, rządu Donalda Tuska.
Rzeczywiście skoro mówimy o konieczności składania się na skutki zbliżającego się do Polski kryzysu, to coraz bardziej zastanawiający jest upór rządu Tuska przed wprowadzeniem podatku bankowego (może występuje on dlatego, że szefem Rady Gospodarczej przy premierze jest Jan Krzysztof Bielecki bardzo mocno zaangażowany w świat bankowy), który według szacunków mógłby przynieść przynajmniej 6 mld zł rocznie.
W świetle danych samego ministerstwa finansów sektor bankowy w roku 2010 uzyskał więcej niż połowę całości przychodów w całej gospodarce, a zapłacił zaledwie co szóstą złotówkę podatku CIT, co oznacza ogromna nierównowagę w opodatkowaniu podmiotów gospodarczych podatkiem dochodowym od osób prawnych.
Podobną ochroną w opodatkowaniu, cieszy się również sektor wielkopowierzniowego handlu czy sektor telekomunikacyjny, osiągające ogromne przychody ale dzięki odpowiednio prowadzonej polityce budowania kosztów, podatek dochodowy płacą w symbolicznych ilościach.
Takich obszarów unikania obciążeń o charakterze podatkowym są na przykład: zaniechanie pobierania składki ZUS w sytuacji wynagrodzeń przekraczających 100 tys. zł co dla wielu menadżerów, etsablishmentu sektora finansowego, oznacza zawieszanie poboru tej składki już od marca każdego roku, uznawanie automatycznie 50% kosztów uzyskania przychodu we wszystkich umowach o dzieło, możliwość zaliczania do kosztów uzyskania przychodu wszelkich kosztów związanych z utrzymaniem podatnika i jego rodziny, w przypadku osób prowadzących samodzielnie działalność gospodarczą.
Oczywiście są i inne obszary poszukiwania poważnych oszczędności takie jak redukcja administracji publicznej, poważna reforma ubezpieczeń społecznych wszystkich grup zawodowych w tym także ostateczne rozstrzygniecie przyszłości OFE czy też oszczędności w realizacji wielkich inwestycji infrastrukturalnych finansowanych ze środków publicznych (właśnie wybudowaliśmy najdroższe w Europie stadiony i budujemy najdroższe autostrady i drogi szybkiego ruchu)
4. Jeżeli więc po 4 latach karmienia nas narracją o zielonej wyspie, mamy zacząć oszczędzać to dobrze byłoby, żeby rozpocząć od tych, którzy jak się to obrazowo nazywa mają głębokie kieszenie a nie jak zwykle od tych z kieszeniami płytkimi.
Istnieje jednak poważna obawa, że mając potężną osłonę medialną i strasząc nadchodzącym kryzysem, rządząca Platforma bez przeprowadzenia poważnej debaty w Parlamencie, przeprowadzi swoje liberalne rozwiązania i zaciśnie pasa tym najliczniejszym ale jednocześnie najmniej zamożnym grupom społecznym w Polsce.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3416
Domyślny avatar

Heretyk

17.11.2011 10:28

ze złodziejem. Może odda nam 10 %, może 5 %, a może wcale.
Zwiększanie długu to jedyny cel tej "ekipy rządzącej".
Zobacz film o kreowaniu pieniędzy z powietrza, pobieraniu nienależnych odsetek, przejmowaniu dorobku całych pokoleń, Dymają Cię "ustawowo" od samego początku do samego końca.
www.urbas.blog.onet.pl
bankowaokupacja.blogspot.com
Domyślny avatar

Tomek

17.11.2011 13:34

Przecież Tusk przed wyborami obiecywał, że załatwi w Unii 300 mld euro. To przecież wystarczy na pokrycie deficytu, a nawet całego naszego długu publicznego. Więc po co te oszczędności? ;-)
Domyślny avatar

sarmata

17.11.2011 17:02

Bo podejrzewam, że wiele zostało zdefraudowanych oraz zmarnowanych.
Domyślny avatar

Gość

17.11.2011 23:08

w sporej części ludzie o niskich dochodach również głosowali na PO,więc teraz na własnej skórze doświadczą "zaufania i optymizmu" ze strony premiera Tuska ...
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 105
Liczba wyświetleń: 10 518 769
Liczba komentarzy: 16 148

Ostatnie wpisy blogera

  • Wczoraj wykonaliśmy razem z rolnikami kolejny krok w budowaniu programu rolnego PiS
  • Cena Pb95 już 8 zł, oleju napędowego 9 zł za litr, a minister Domański bezradnie rozkłada ręce
  • Impas w negocjacjach nad unijnym budżetem byłby dla Polski korzystny, ale Tusk jest przeciwnego zdania

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • u2, SI twierdzi, że polskich rolników czeka likwidacja rodzinnych gospodarstw na rzecz molochów, niekoniecznie polskich:AI Overviewshare.googlePrzyszłość rolników w Polsce wiąże się z głęboką…
  • u2, Premier Morawiecki wie gdzie są pieniądze zakopane, a premier Tusk jak zwykle łoi skórę Polakom: POLACY MUSZĄ TANKOWAĆ TANIEJ!  Nadzwyczajne zyski koncernów powinny wracać do kierowców!…
  • u2, "pięć nowych unijnych podatków, które miałyby do budżetu UE dostarczać średniorocznie przynajmniej 44 mld euro"Kolejny unijny koszmar zbawiania świata i nabijania kabzy eurokratom:AI Overviewshare…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności