Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Jak spotkałem św. Mikołaja

Domyślny avatar
Archiwum 07.11.2011
Tekst odnosi się do akcji, która prowadzona jest w Salonie24 i wspierana przez blogerów publikujących w innych miejscach (Niepoprawni) po raz czarty.
Po prawdzie być powinno „jak PRAWIE spotkałem…” ale PRAWIE, wiadomo, robi wielką różnicę. Nie brzmiałoby w tytule tak, jak by się chciało. A brzmieć tytuł musi. W tej sprawie jak najbardziej. Ale wróćmy do samej historii.
Było to przed laty. Przed tyloma, że wielu nie uwierzy, że już wtedy rosemann istniał nie mówiąc już o tym, że mógł prawie spotykać świętych i jeszcze to pamiętać. Czasy były takie, że żyło się ciężko zaś marzyło się o tym, co dziś można kupić choćby i w sklepiku na rogu. I to bez kłopotu. O tym jeszcze zresztą będzie słowo dalej.
Wówczas do kłopotów w bonusie dostawało się jeszcze gigantyczne kolejki. A z nimi, już może tak naprawdę przy okazji, większą radość z dużo mniejszych rzeczy. Mniejszych, niż te, co dzisiaj są niezbędne by budzić uśmiech.
Mieszkał wtedy rosemann- maluszek we wsi tuż za rogatkami ukochanego do dziś Wrocławia. Zdarzało się często, że na święta cała rodziną udawał się do wujostwa mieszkającego w samym mieście. Cóż to były za Święta! Z kutią, z kompotami z owocowego suszu, z figami i z innymi cudami, których normalnie nie tylko spróbować ale i zobaczyć nigdzie się nie dało. I z takim czymś w różnych kolorach, co wuj rozlewał do maluśkich kieliszków wyłącznie dorosłym a ci łykali to wydając przy tym zadowolone „ochy” i „achy” oraz składając wujowi gratulacje. Wtedy rosemann chyba po raz pierwszy chciał zostać dorosłym i potrafiłby to bardzo sensownie uzasadnić.
Jednego razu zdarzyło się to, co stanowi samo sedno mojej opowieści. Już po wigilijnej wieczerzy, gdy jeszcze towarzystwo starało się jakoś bezboleśnie podnieść się zza stołu, z drugiego pokoju dobiegł zebranych głoś ciotki, która chwilę wcześniej opuściła gości i domowników, udając się po kolejne ciasto czy coś równie pysznego.
- Ochdźcie szybko, Mikołaj jedzie – oznajmiła podekscytowana a nam, dzieciakom nie trzeba było tego powtarzać.
Popędziliśmy tam, skąd dochodził głos ciotki i przykleiliśmy nosy do szyby wrzeszcząc chórem jedno słowo – „Gdzie?!”. Ciotka przejechała palcem po nieboskłonie ale my nie byliśmy w stanie nawet za jej palcem nadążyć nie mówiąc o saniach świętego. Wiadomo, nikt nie ma tak szybkich sań jak św. Mikołaj. Bo i nikt szybszych nie potrzebuje.
Niemal dokładnie w tej samej chwili, gdy wpatrywaliśmy się w gwieździste niebo za szybą, z pokoju, w którym stał wigilijny stół i gdzie błyszczała choinka, usłyszeliśmy dźwięk dzwoneczka. Nie trzeba nam było mówić co on oznacza. Popędziliśmy tam ale… Nie tylko sanie miał święty szybkie. Gdy dobiegliśmy, pod choinką piętrzył się stos prezentów. Mikołaja już jednak nie było.
Nigdy więcej nie byłem tak blisko żadnego świętego. Z czasem, jak mi się wydaje, od podobnej okazji raczej, mam takie wrażenie się oddalałem. I pewnie dlatego tak dobrze pamiętam ślad sań na niebie i ten dzwonek, który wtedy zdradził obecność świętego.
Ci, którzy są tutaj dłużej, wiedzą albo domyślają się czemu naszło mnie na te wspomnienia. Jak co roku od kilku lat będę was namawiał, zachęcał, przekonywał, byście spróbowali zadzwonić tym dzwonkiem, który kiedyś słyszałem.
Wiem, że znów robi się ciężko, ale zawsze przecież są tacy, którym jest znacznie gorzej. I którzy często watpią, że dla nich ten dzwonek też może zadzwonić.
Jeśli zadzwoni, sami zobaczycie, jaki to niesamowity dźwięk.
Niżej znajdziecie listę marzeń 23 dzieciaków, które los w jakiś sposób związał z ośrodkiem terapii rodzinnej w Szczypiornie. Po raz czwarty Renka z KaZetem oraz wszyscy, którzy zechcą przyłączyć się do akcji będą się starać, by wszystkie te marzenia zostały spełnione. Jeśli macie ochotę stać się jednym z Mikołajów, wpisujcie w komentarze, w pocztę wewnętrzną lub na maila mojego (podany w opisie blogu) albo specjalny adres akcji: [email protected] imię wybranego dziecka.
Ja na bieżąco będę się starał uzupełniać tabelę o imiona zadeklarowanych Mikołajów.
Jeśli ktoś, jak to było w latach ubiegłych, zechce wspomóc akcję pieniędzmi, proszę o kontakt z RenKą. Tylko z nią i KaZetem można ustalać sposób takiej pomocy. Piszcie więc i pytajcie!  Możecie też do prezentów dołączyć się w inny sposób, deklarując zakup słodyczy, innych potrzebnych w takim miejscu jak dom tych dzieci i ich rodzin rzeczy albo choćby reklamowanie akcji gdzie się da. Pod tekstem jest kod, pod którym kryje się baner, który wklejony w opis blogu będzie przekierowywał na tę stronę.

Baner- logo akcji od jej pierwszej edycji, to prezent od Niepoprawnych.
I jeszcze kilka bardzo istotnych słów od Renki a pod nią lista marzeń:
limit: 200 – 250
w przypadku marzeń ponad limit mogą być to rzeczy używane w dobrym stanie technicznym:):):)lub wybranie jakiejś części z listu ( niekiedy zobaczysz będzie to uzasadnione). W przypadku listu Gabrysi ( dwa komplety słuchawek do telefonu Samsung - wyjaśniam - to nie jest pomyłka - Gabrysia notorycznie gubi słuchawki, ewentualnie Amelka używa ich w roki gryzaka)
Poza marzeniami mile widziane wszelkie ilości kredek, artykułów papierniczych, bloków, zabawek etc. ubrań czy innych rzeczy do przekazania dla Ośrodka.
Jak co roku dzieciaki prezenty dostaną w Wigilię:)
To chyba jak na razie wszystko, skany wyślę jak najszybciej będę mogła:( ( Negocjuję z kotami w sprawie zasilacza)
Serdeczności
Renata & Zbyszek lub jak wolisz ( bo nie pamiętam - Renka i Kazet:):):)
To na końcu to do mnie :) zaś wspomniane skany, kabel zasilacza i negocjacje z kotami odnoszą się do listów dzieci, które zamieszczę (jeśli koty będą łaskawe i skłonne do współpracy) w następnej „mikołajowej” notce.
ps. Renka uprzedziła, że dzieci może być o troje więcej. Jakby co, będę informował.
l
1 Przemek 9 lat -  Aparat sony
2 Kuba 5 lat  - Rower odpowiedni dla 5- latka, kolor dowolny
3 Weronika 2 lata  - „wygodniejsza” spacerówka dla mnie kolor czerwony lub ciemniejszy
4 Piotruś 1rok, 9 m-cy -  Duży samochód do prowadzenia, siedzenia i odpychania się nóżkami
5 Piotruś 6 lat  - „ludziki wojskowe” i klatka dla chomika
6 Natan 9 lat -  Telefon nokia muzyczna
7 Aleks 1rok 3 m-ce -  Trzykołowy rowerek z rączką 9 najlepiej w kształcie UFO
8 Dawid  5 lat -  Gra „Elektroniczne okręty” interkobo , kurtka zimowa na rozmiar 128 w kolorze czarnym lub szarym
9 Damian 10 lat  - Aparat fotograficzny koloru szarego ( Sony)
10 Ola  7 lat -  Mata do tańczenia „Agatka”lub/i domek dla lalek
11 Adrian 14 lat  - Drukarka EPSON SX 130
12 Dawid  13 lat -  Konsola przenośna PSP lub telefon dotykowy
13 Amelka 2latka, 5m-cy -  Bajki na płycie „Świnka Pepa”, głęboki wózek dla lalek z lalką bobaskiem
14 Gabrysia 14 lat -  Trampki „Conversy” czerwone rozm. 37, t- shirt z „Spongebobem” rozm. M, Ferrero Roche
15 Wiktoria 16 lat -  Dwa zestawy słuchawek do Samsunga Avilli, jeansy rurki, czarna ciepła rozpinana bluza rozm. M
16 Rafał 14 lat -  Buty Nike pomarańczowo- czarne, rozm. 43, jasna spodnie
17 Piotruś 7 -  lat Rower, buty zimowe rozm. 35
18 Ola 6 lat  - Różowa hulajnoga ze świecącymi kółkami, laptop zabawkę, przybory do szkoły  ( plecak, piórnik, kredki….)
19 Patryk 10 lat -  Aparat cyfrowy szary i granatowy dres, wzrost 150
20 Natalka 3 lata  - Płyty DVD z bajkami: „ Gumisie, Smerfy, Koziołek Matołek, kredki, kolorowanki i laptop zabawka
21 Bartuś 1 rok -  Grający rowerek, pampersy, chusteczki, 2 duże butelki 
22 Kamil 17 lat -  Dres Nike ( bluza zielono – czarna, spodnie czarne), czapkę pod kolor dresu, wzrost 170
23 Marcin 16 lat  - Dres Nike czarno- ciemnoniebieski, biała koszulka rozm. XL, wzrost 177
Baner do wklejenia
<a href=" http://rosemann.salon24…"><img src="http://niepoprawni.pl/fi…" alt="Mikolaj.png" title="blogerzy dzieciom" height="126" width="200" style="border: 0px;" /></a>
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2948
Domyślny avatar

Anna

08.11.2011 07:32

i wysle slodycze lub przybory szkolne. Pieknie prosze o podanie adresu, pod ktory bede mola wyslac paczke. Serdecznie pozdrawiam.
Domyślny avatar

Archiwum

08.11.2011 18:48

W odpowiedzi do: Anna

Proszę o kontakt w tej sprawie z Renką, pod adresem akcji podanym w tekście. Dziękuję po stokroć.
Pozdrawiam serdecznie
Domyślny avatar

Archiwum

08.11.2011 18:49

W odpowiedzi do: Archiwum

[email protected]
Domyślny avatar

Anna

09.11.2011 02:00

W odpowiedzi do: Archiwum

Adres oczywiscie byl w tekscie, ale ja zawsze szybciej pisze niz mysle:) Wszystkiego dobrego dla dobrych ludzi:) Pozdrawiam serdecznie

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 840
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności