Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

... psie g* i narodowe symbole

Domyślny avatar
Archiwum 31.05.2011
Lis, Girzyński, Wojewódzki, psie g* i narodowe symbole
Obejrzałem dłuższy kawałek (bo więcej było mi szkoda a i zirytowałem się) programu Tomasza Lisa na temat godnego uczczenia naszej prezydencji uroczystym wpakowanie naszej flagi w g***o. No może nie do końca tak to leciało. I w tym rzecz. Że nie do końca wszystko tak leciało jak to zostało powiedziane.
Program zirytował mnie przede wszystkim poziomem kanibalizmu. Ot po prostu pan Wojewódzki zjadł pana Girzyńskiego od razu nawet nie obdarłszy go uprzednio z pierza. Dla pana Girzyńskiego powinno być to jakąś tam lekcją na przyszłość. Pokazującą, że jak się idzie kogoś „demolować fundamentalnie” to trzeba się przygotować. Zarówno materialnie, zebrawszy wystarczające dane na zadany temat jak też mentalnie na taki pozom kazuistyki, na którym nawet z Adolfa Hitlera można zrobić niewinną ofiarę społeczeństwa.
Nie jest mi szkoda Girzyńskiego choć w moim odczuciu, bez dwóch zdań obiektywna prawda była po jego stronie. Ale nawet on w to zwątpił i próbował się jakoś tam żałośnie wykręcić deklarując, że „jest zadowolony ze stanowiska redaktora Wojewódzkiego”. Jeśli faktycznie „jest zadowolony” to mi go nawet bardzo szkoda.
Głownią linią obrony Wojewódzkiego w tej sprawie jest jego „odcięcie się” od nagannego procederu wtykania „biało-czerwonej” w odchody i oświadczenie, że pewnych rzeczy nie wolno bezcześcić. Wzniośle to brzmi i aż łza się w oku mogłaby zakręcić. Nie kręci się jednak z prostego powodu. Zanim się pan Wojewódzki miał okazję „odciąć”, sam sprawił, że było się od czego odcinać. Przede wszystkim to on zaprosił do swego programu pana Raczkowskiego. Po drugie to on zaplanował stosowny punkt programu i zadbał by przygotowany został podręczny zestaw „patriota inaczej”. On wreszcie skłonił najpierw Raczkowskiego a następnie drugiego z gości, Stelmaszczyka, do publicznego zamanifestowanie tej specyficznej odmiany szacunku dla symboli. Dopiero po tym się „odciął”. Ale to nie koniec. O ile wiem (a wnoszę to z emitowanych z jakimś tam wyprzedzeniem „zajawek” kolejnych programów) nie jest to program emitowany „na żywo”. Tak więc miał pan Wojewódzki możliwość bardziej zdecydowanego „odcięcia się” poprzez decyzję o nie wyemitowaniu tego, co wyemitowano. W „odcinaniu” chyba najlepszy to on nie jest. I tyle o „odcinaniu się” pana Wojewódzkiego.
Choć nie do końca. Nie wiem jak pan Girzyński ale ja doskonale pamiętam ten typ „odcinania się” z dzieciństwa. Pamiętam typków, uważaliśmy ich (chyba jak najbardziej słusznie) za wyjątkowych s*****synów. Mieli oni w zwyczaju namawiać młodszych od siebie do jakichś mało sympatycznych dla innych działań. Rzuć kamieniem w szybę, opluj klamkę, ten poziom finezji. Kiedy bezpośredni sprawca wpadał na swym niecnym postępku, inspirator pierwszy „odcinał się” krzycząc głośno „To on, to on…”
Problemem Girzyńskiego było chyba to, ze tak bardzo był przekonany o swej racji, że zaniechał elementarnego wręcz researchu. I oddawał pole w każdym poruszanym temacie. Wyglądało to momentami żałośnie. Ot choćby wtedy gdy Wojewódzki w swoim stylu zaapelował do niego, a za jego pośrednictwem do PiS „Skaziliście swą nienawiścią już wszystko. Nie pakujcie jej choć do muzyki!” (cytat z pamięci, oddający sens a zapewne nie w 100% zgodny ze słowami Wojewódzkiego). Wystarczyło popatrzeć czasem na programy muzyczne z udziałem pana Wojewódzkiego. Oglądam czasem ale akurat nie dla Wojewódzkiego… Jest w nich i PiS i Kaczyński i nienawiść i wcale nie za sprawą PiS-u czy Kaczyńskiego. Dba o to sam Wojewódzki. Taka próbka „ Powiedzieć że… to tak, jak przyznać, że Jarosław Kaczyński jest mężem stanu” z jednego z odcinków TVN-owskiego X-Factor.
Przełączyłem gdy Girzyński całkowicie skapitulował i dał narzucić sobie „narrację” Wojewódzkiego. Taką, wedle której najważniejsze jest, że wystąpi Manhattan Transfer ( „słuchał pan?” Girzyński nie słuchał…) Możdżer („zna Pna?” Girzyński… niejednoznaczny) i w ogóle będzie światowo...
W zasadzie nie wiem, i pewien na dodatek jestem, że pan Girzyński teraz też nie wie po co w ogóle poszedł do programu pana Lisa. Sam przyznał, że nikt mu niczego nie każe więc zrobił to z własnej woli. Musiał być więc przekonany o własnej racji. Skoro tak łatwo ją porzucił to ja teraz go pytam na jakiej podstawie wyrobił sobie wcześniej przekonanie o tej racji. Prawda jest taka, że wystarczy koło 30 minut przygotowań i trochę własnego oleju w głowie by nie dać się w tej sprawie sofistyce TVN-owskiego „Piotrusia Pana” ( wbrew wrażeniu to nie obelga. Jeśli cokolwiek mnie z panem Wojewódzkim łączy to właśnie ten syndrom :). Nie wiem czego panu Girzyńskiemu zabrakło a czego znowu miał w nadmiarze. Może pychy? W każdym razie przestałem oglądać gdy siedział tam, u Lisa z podkulonym ogonem i niemal łasił się do „panów redaktorów”.
Teraz więc czeka nas już tylko szalona feta, istna „wieś potiomkinowska” w stereo i kolorze i jeszcze z „ogniami rzymskimi” na dodatek. A pan Wojewódzki, ku chwale ojczyzny, to wszystko wyreżyseruje. I mam taką nadzieję, że gdzieś tam bokiem przemyci pana Raczkowskiego i te psie gó**o i w kulminacji poprosi o dołączenie do tkwiącej w nim, jak sąd sam wszak dopuścił, „biało-czerwonej” błękitnego sztandaru z kręgiem złotych gwiazd. Nie odmówi pan, panie Raczkowski? Szkoda by było…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3468
Domyślny avatar

Studentka:

31.05.2011 10:32

z nadzieją, że P.Girzyński da odpór.Niestety! Przełączyłam w tym samym momencie co Pan. Nie mogę patrzeć, kiedy "kopią" leżącego.P.Girzyński nie nadaje się do tego typu spotkań, poza grożną ,z początku, miną nie zobaczyłam żadnej zdecydowanej akcji słownej. A szkoda!
Domyślny avatar

Archiwum

31.05.2011 14:46

W odpowiedzi do: Studentka:

:)
W ogóle nie powinien tam iść. Kiedyś, jeszcze nie tutaj, pisałem o masochizmie polityków PiS chodzących na wywiady do Stokrotki Mojej Ulubionej (dla wyjaśnienia tak zwykłem pisać o pani Olejnik)
Pozdrawiam serdecznie
Domyślny avatar

cogito

31.05.2011 15:29

W odpowiedzi do: Archiwum

Też nie rozumiem po co politycy PIS chodzą do Lisa, porucznik Olejnik , czy Żakowskiego. A niech by sobie gadali w tym swoim obiegu zamkniętym. Marynary by sobie powycierali od poklepywania po plecach i tyle.
Domyślny avatar

ZYTA

31.05.2011 17:27

W odpowiedzi do: cogito

Powiem szczerze,nie jest dla mnie istotne jak wypadł pan poseł Girzyński,bo jak miał wypaść w programie Lisa w takim towarzystwie/w myśl zasady z kim przystajesz,takim się stajesz/.O czym to była rozmowa ,czy "trefniś" Wojewódzki ma coś wspólnego z kulturą,te jego pytania,czy pan wie kto to jest Stańko,Komeda,on myśli ,że jak zada takie pytanie to już jest dowartościowany.A pan Materna,kto on jest,kabareciarz,animator,ale czy kultury,taki zapowiadacz,który za pieniądze "tworzy" jakieś chałtury sceniczne,w telewizji też.Czy faktycznie jest z naszą kulturą aż tak źle,że mają Ją prezentować tacy ludzie,tym facetom nie chodzi o kulturę,ale o kasę,choć bredzą o misji.Materna jak to lizus przy okazji dokopał PIS-om a podlizał się PO-om,czy tak zachowuje się człowiek któremu chodzi o kulturę.
Domyślny avatar

celtic

31.05.2011 15:43

W odpowiedzi do: Archiwum

Wcale nie uważam aby poseł Girzyński wypadł jakoś strasznie źle we wczorajszym programie Lisa. Po prostu w starciu 3 na 1 wykazał się i tak zbyt wielką kulturą i sobie odpuścił. Może rzeczywiście zabrakło mu nieco asertywności ale to zawodnik z innej ligi i z ojcami akuszerami naszej rezydencji dał sobie spokój i tak dżentelmeńsko błogosławiąc na końcu ich wielki projekt. Powiatowy sprowadzał dyskusję do tradycyjnego podskakiwania na fotelu, strojeniu głupich min i wypowiadania wyuczonych na pamieć pseudomądrości. Gawiedź w tle wyraźnie była rozbawiona. Tu arcyeuropejczycy a tu członek średniowiecznej inkwizycji, wstrętny pisior, faszysta, hitlerowiec i stalinista w jednym. Myślałem zresztą , że ten kreowany przez media na idola nowoczesnej młodziezy i mistrza ciętej riposty Papkin w trampkach, strzelający z procy i kapiszonów okaże więcej wirtuozerii i inteligencji a okazał się pusty jak 40-letni, sparciały, dziurawy termofor. Drugi z rozmówców - Materna, może i zachowywał nieco umiaru w ataku na Pana posła ale te mentorskie powtarzanie co PiS zrobił z Polski i telewizji przyprawiało po któryms razie o mdłosci. Naprawde Europa musi nam zazdrościć takich wspaniałych twórców i pewnie wstrzymuje oddech, obgryzając przy okazji z nerwów paznokcie na samą myśl o widowisku szykowanym nam przez taakich europejczyków. O prowadzącym Lisie już nie wspominam, niby fotel miał po srodku i był tylko niezależnym dziennikarzem roztrzygającym spór ale jak sie ostatnio wyraził Bronisław Wildstein - dziennikarza III Rzeczypospolitej nie należy mylić z dziennikarzem.
Domyślny avatar

Studentka:

31.05.2011 18:50

W odpowiedzi do: celtic

wpis,celtic,podbudował mnie,masz rację, widzę to teraz trochę inaczej, możliwe,że P.Girzyński jest za delikatny do tego magla.
Domyślny avatar

JerzyK

31.05.2011 15:25

Panie Prezesie Kaczyński kopnij Pan dr. Girzyńskiego w tyłek to może chwyci równowagę i rozum mu wróci . Mam wrażenie że zwykły szary elektorat PiS ma więcej oleju w głowie niż panowie posłowie z tej partii. Ręce opadają gdy człowiek widzi taką naiwność i zadufanie w sobie , żeby nie rzec głupotę . Girzyński jest człowiekiem wykształconym ale idąc do programu Lisa okazał się jako człowiek i polityk kompletnym głupcem. Kiedy wreszcie władze PiS zrozumieją , że w takich programach się nie bierze udziału i z takimi ludźmi jak Wojewódzki i Lis się nie rozmawia . To tak jakby Bóg przekonywał szatana do swoich racji. Przyjdzie czas że do takich ludzi będziemy strzelać i zamykać ich w więzieniach bo to wrogowie Polski .
Domyślny avatar

waldemar

31.05.2011 23:04

Mam prośbę do Pana Girzyńskiego .Nie rób Pan wstydu Mojemu ugrupowaniu.Nie rozmawia się z takimi wrogami mojego Premiera ,trochę Godności .....
Domyślny avatar

Gość

01.06.2011 11:14

Jaki jest sens "zagwiazdkowywania" przekleństw? Czy autor myśli, że jest przez to bardziej kulturalny i mniej wulgarny? Trochę to faryzejskie. Artykuł bez tych "wyrazów" też byłby zrozumiały. Patriotyzm to również czystość języka!
Domyślny avatar

Gość

05.06.2011 12:57

ogladałam. Tak to jest jak się chce z koniem kopać.Najbardziej raziło mnie, że ów wojewucki kupa napadał na Pana Dorna i Jego psa, a Giżyński nie reagował, jakby nie słyszał. A wystarczyło przypomnieć, że pies nie kornik i drewnem się nie żywi, n.p.Krótko mówiąc przyzwoitość jest nie medialna, a argumenty tego indywiduum można było szybko zbić jak piłeczkę pinpongową. Niestety Pan Gizyński widocznie chciał się przedstawić jako człowiek tolerancyjny, a wyglądał jak ugodowy.A chamstwu" trzeba sie przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom".
Domyślny avatar

Anna

15.06.2011 18:28

Dlaczego wy oglądacie tą psią kupę tvn?

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 827
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności