|
|
Jabe Absolwentem magla nie jestem i rozmawiać z Panią nie potrafię. Nie ten poziom. |
|
|
O czym można z Panem dyskutować, jeśli nie potrafi Pan przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem?
Ale upośledzeni społecznie są zwykle ofiarami tuskowego systemu kształcenia. Na szczęście ten rząd zabrał się i za to, aby nigdy więcej w naszych szkołach nie kształcono ludzi w sposób okaleczający na całe życie.
Pan wybaczy, ale tłumaczyć dorosłemu człowiekowi, czym jest Ojczyzna, Państwo itd. w normalnym społeczeństwie, to jest to bardzo poniżające dla Pana - więc poprzestańmy już na tym. |
|
|
Jabe Proszę nie odwracać kota ogonem. To Pani opowiada się za zastąpieniem więzi społecznych państwową dobroczynnością. To Pani została okaleczona do tego stopnia, że nie widzi różnicy między pomocą międzyludzką czasów Solidarności a rozdawaniem pieniędzy przez urzędników. Obywatel ma się w razie potrzeby zwrócić z podaniem do urzędu, a pieniądze przynosi dobroczyńca listonosz. W tym nie ma miejsca na społeczeństwo.
Czym powinno być państwo? Proszę mi o tym opowiedzieć. |
|
|
Źle Pan przypuszcza - zawsze i chętnie pomagam. Nasza chęć niesienia pomocy ma decydujące znaczenie dla utrzymania więzi społecznych. Mogę tylko Panu współczuć. Okaleczyli Pana strasznie - bo człowiek który nie czuje więzi z otoczeniem musi być bardzo samotny i nieszczęśliwy. Niestety, rządy POkomuchów i przydupasów zrobiły spustoszenie w narodzie.
Pan chyba nie rozumie czym jest i czym powinno być Państwo? Bo jak napisałam wyżej, najwyraźniej jest Pan nieźle okaleczony społecznie. |
|
|
Jabe Pani chęci nie mają znaczenia, bo to nie Pani wola. Czy gdyby to zależało od Pani, dałaby Pani z własnej woli? Przypuszczam że nie. Bo nie chodzi o to, żeby Pani płaciła, tylko żeby płacili inni.
W czasach o których Pani pisze, ludzie pomagali sobie na wzajem. Robili to dobrowolnie. Dziś chwali Pani zastępowanie przez urzędy relacji międzyludzkich i uzależnienie wszystkich od pomocy państwa. Tak się Pani odpłaca?
Czy nie zastanowiło Pani, czemu tak dużo ludzi potrzebuje pomocy? Bo za nią z nawiązką płacą! |
|
|
Ja na taką pomoc dla Matek dokładam się z chęcią ze swoich podatków. A wie Pan dlaczego? Za komuny wychowałam sama trójkę dzieci, bo męża ciągle za coś ścigali i wiecznie się ukrywał przed SB. KOR trochę pomagał i później także Solidarność. Ale co ja przeszłam w życiu to tylko Bóg jeden wie. Dzisiaj chętnie spłacę Polkom ten dług zaciągnięty w tamtych czasach. To tak nasza solidarność - jak mówiła moja śp. imienniczka, która była dla mnie wzorem poświęcenia dla Ojczyzny. |
|
|
Jabe Nic tak nastroju nie poprawia jak wiadomość, że rząd wydał kilkanaście miliardów. |
|
|
I to jest najlepsza wiadomość dla Polaków!
Żadne kodzenie w łże mediach nie pomoże opozycji. Można się czepiać PiSu o wiele, ale co miesiąc, listonosz puka do drzwi Matek Polek i przynosi kasiorę :) |