Otrzymane komantarze

Do wpisu: Komitet Stały RM przyjął zwiększenie finansowania ochrony...
Data Autor
Anonymous
Lekarze też nie. W interesie pacjentów i lekarzy jest jednoczesne obniżenie wydatków z budżetu i podatków. Pacjenci wiedzieliby na co chcą wydać.
Anonymous
I tak bez konsultacji z jedynie słuszną reprezentacją środowiska lekarzy?
Czesław2
Tyle, że pacjent nic z tego nie będzie miał.
Do wpisu: Wielkie inwestycje w Polsce ukazują prorosyjskość i ...
Data Autor
mmisiek
Moim zdaniem od wątpliwego przekopu dużo pilniejsza sprawa to połączenie z Polską Świnoujścia. Ale jakoś o tym cisza.  
Jabe
Nie każda inwestycja jest trafiona. Nie chodzi tylko o to, że państwowe jest niczyje, a rzecz niczyja należy do tego, kto pierwszy ją zagarnie. Pewne inwestycje – infrastrukturalne właśnie – z konieczności są prowadzone przez państwo. Najwyraźniej jednak w tym wypadku motywem przewodnim jest granie na nosie Putinowi. Nawet jeśli rząd nie tym się kieruje (co skrzędtnie skrywa – vide właśnie ten artykuł), robią to zwolennicy, bezkrytycznie wynajdując uzasadnienia. Ta sprawa była tu omawiana – wiem, o czym mówię. Jeśli dobrze pamiętam, pan Jazgdyni pisał, że ten przekop ma służyć ruchowi kabotażowemu, nie zająknąwszy się nawet o możliwości rozbudowy drogi wodnej Trójmiasto – Elbląg. Nic dziwnego – efekt w sprawie nadrzędnej nie byłby tak spektakularny. Co do Centralnego Portu Komunikacyjnego, inwestycja ta jako żywo przypomina te z wiadomych czasów. Mało portów trzeba rozbudować? Dyskusji na ten temat brak. Jak ktoś klaszcze – patriota, jak kręci nosem – zdrajca. Tylko polityka, bardzo droga polityka.
Admin Naszeblogi.pl
A nie rozbudowa żywotnej infrastruktury (gospodarczej) państwa. I nie jest też tak, że w (państwowe) inwestycje wpisana jest korupcja. Tak może uważać tylko ktoś, komu taka rozbudowa nie w smak, bo godzi w jego interesy, albo pogardza Polakami, że nie są w stanie dobrze i uczciwie jej przeprowadzić. Mam nadzieję, że wytłmaczyłem o co mi chodzi i dlaczego osłabianie morale (NB) nie przejdzie.
Jabe
Prorosyjskie jest marnowanie pieniędzy na zasmucanie prezydenta Putina.
michnikuremek
Wśród znajomych (przeważnie ludzie z dyplomami wyższych uczelni) obserwuję zadziwiającą fascynację Rosją (i Chinami też) i jednoczesną nienawiść do USA. Nie wiem skąd się to bierze. Do Stanów Zjednoczonych DOBROWOLNIE wyjechały miliony Polaków i znalazły tam dobre życie. Do Rosji PRZYMUSOWO  wywieziono miliony Polaków i jedyne co tam na nich czekało to cierpienie i śmierć. Czyżby dziesięciolecia indoktrynacji przy pomocy czterech pancernych czy J-23 takie właśnie dało efekty?
Do wpisu: Absurdy totalnej propozycji
Data Autor
Jan1797
Trudno tego nie zauważyć w deklaracji łódzkiej konwencji PO; samorządne autonomiczne regiony, likwidacji urzędu wojewodów a w tle pieniądze, może Georgaso?. Czy na polecenie, zobaczymy?. Nie rozpoznaje tu walki frakcyjnej, to jest w PO norma. Większość tej „elyty” nie rozumie dzisiejszych zagrożeń, gna za kasą i gwarancją „kariery". Pozdrawiam
mmisiek
Jeszcze Autor zapomniał o wejściu do euro. A generalnie - moim zdaniem to nic innego jak niemiecki program demontażu Polski.  
Anonymous
Gdzie Pan widzi niekonsekwencję Schetyny? To jest konsekwentne zwieranie pośladków na poziomie samorządowym. Argumenty Pan przedstawił. Również wnioski o przechyleniu równowagi z władzy i finansów od rządu w kierunku samorządów. Nie róbmy polityki - budujmy Polskę samorządową. Tam mamy oparcie i konfitury. Jest konsekwencja tego środowiska od czasu reformy administracyjnej Buzka, która może nie wydawała się niektórym groźna, ale stworzyła siły do kreowania POtrzeb i do dystrybucji dotacji unijnych i zadłużania na poziomie lokalnym.  
Do wpisu: Polska jedną wielką strefą ekonomiczną
Data Autor
trawa
Czyli cała Polska będzie jedną wielką strefą, w której urzędnicy zasiadający w dziesiątkach spółek zarządzających będą decydować, który przedsiębiorca zasługuje na specjalne traktowanie, przywileje i wsparcie, a który ma na to płacić.
Jabe
preferencje podatkowe dla inwestorów, pomoc publiczna...
michnikuremek
Mateusz Morawiecki uszczelnił system podatkowy. Pięknie. A więc pora na obniżenie CIT, PIT i VAT oraz rozpoczęcie likwidacji ZUS. Ale o tym jakoś ani słowa....
Do wpisu: Polska liderem walki z ubóstwem w Unii Europejskiej
Data Autor
Anonymous
To w nawiązaniu do wpisu Godziemby? naszeblogi.pl
Do wpisu: Agencje ratingowe ratują swoją wiarygodność i podnoszą ...
Data Autor
Jabe
To ile lat wg prognoz zajmie nam doganianie Niemiec.
Do wpisu: Twarde oczekiwania Grupy V4 od przewodniczącego ...
Data Autor
Anonymous
"Bez specjalnego zainteresowania mediów odbyło się..." Nic dziwnego. Media i ich pracownicy nie reprezentują opcji politycznej zainteresowanej oddolnym próbom samostanowienia i współpracy państw. Są tubą tych, którzy uważają za właściwe współpracę pod egidą. I nie chodzi o Pietrzaka.
Do wpisu: Niepoważne żądania, niepoważni ludzie, którzy je zgłaszają
Data Autor
xena2012
Strajk rezydentów jest motywowany politycznie ,ma sprowokowac do strajków i wysuwania żadań inne grupy społeczne. Pomysł pochodzi od Sławomira Sierakowskiego który postuluje ,że wysokie notowania PIS-u skończa się po nieustannej eskalacji żądań ekonomicznych. Państwo nie będzie mogło wtedy sprostać nieustannym podwyżkom .Wiodacą rolę spełnia tu Arłukowicz firmując swoją osobą te protesty.
Anonymous
Ja też prowadzę głodówkę rotacyjną. Głoduję 3 x dziennie w proteście przeciw rozmowom ministra z osobami kreującymi się na przedstawicieli środowiska lekarskiego. Są wspierani medialnie, przez OZZL, wczoraj przez szefa izb lekarskich, przez sejm, który zrobił posiedzenie wyjazdowe, przez ministra, premier i kancelarię prezydenta. Musi zatem chodzić o sprawy poważne. I faktycznie: chodzi o kreowanie potrzeb usług medycznych zza biurka. Nie ma mowy o zniesieniu reglamentacji kształcenia lekarzy, reglamentacji zatrudnienia lekarzy, reglamentacji dostępu do leczenia dla pacjentów. To nawet nie przechodzi nikomu przez usta. Odnoszę wrażenie, że ma miejsce manipulacja. Podział na dobrych i złych pozwala rozgrywać publikę. Tymczasem cele zbieżne, a różnice ilościowe. Zmierzam do tego, że zwiększanie wydatków na służbę zdrowia nie poprawi mechanizmu. Nieszczęściem jest to, że lekarze, minister, i pacjenci są o skuteczności zwiększania wydatków przekonani. To działa tylko przy permanentnym zwiększaniu środków - sam nadmiar nie wystarczy. Przerobiły to już "rozwinięte demokracje Zachodu". Pogoń za wzrostem długu i PKB nie jest w interesie pacjentów i lekarzy. Korzyścią jest dla nich odwrócenie tendencji. Młodzi lekarze powinni płacić za kształcenie i jednocześnie być adekwatnie wynagradzani za pracę, powinni mieć wybór specjalizacji. Nie byłoby specjalizacji deficytowych. Minister chyba nie wie skąd się biorą te deficyty. Przez dwie kadencje był prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej, ale nie spotkałem się nigdy z jakąkolwiek reakcją NIL w sprawie zniesienia ograniczeń dostępu lekarzy do robienia specjalizacji. Była reglamentacja i jest reglamentacja. Drugim powodem tych deficytów jest brak wpływu pacjenta na wydawanie jego pieniędzy na leczenie, co skutkuje tym, że pacjent nie może wybrać sobie specjalisty, którego potrzebuje bardziej.
Do wpisu: Wicepremier Morawiecki zapowiedział likwidację ...
Data Autor
michnikuremek
Kiedy obniżka CIT, PIT, VAT oraz rozpoczęcie likwidacji ZUSu?
Jabe
Rozbudowa biurokratycznego molocha trwa.
Do wpisu: Nietęgie miny posłów opozycji podczas przedstawiania...
Data Autor
Dark Regis
No to czas taki system samoregulacji wprowadzić. Nie jest to trudne. Wiedzą o tym nie tylko konstruktorzy zabezpieczeń do reaktorów atomowych lub rakiet kosmicznych, ale nawet takie michałki jak chemicy (technolodzy), albo studenci politechniki, którym się dumnie prezentuje komputer z systemem utrzymującym w pionie metalową pałę na wrotkach. W każdym razie z technicznego punktu widzenia to nie jest problem. Problem stanowi mentalność ludzi u władzy, którzy dostają alergii na każdą formę kontroli zaraz po uzyskaniu mandatu. Dlatego właśnie dopada dziwna amnezja nawet kukizowców. W końcu kto by tam piłował koryto, z którego żre. Kradnie? Właśnie nie, bo prawo służy do legalizacji podejrzanych procederów, gdy pojawia się problem, a potem się pilnuje, żeby nikt nie narzucił lejców i kantara. Jeszcze raz powtórzę, że systemy społeczne nie służą do rozwiązywania realnych problemów tego rodzaju, ale do uzasadniania nieuniknioności lub wręcz konieczności ich istnienia.
Czesław2
Aprobata istnienia państwa, to aprobata istnienia jego funkcjonariuszy. Zna Pan system społeczny, w którym istniał by mechanizm samoregulacji ilości urzędników? Coś w rodzaju ujemnego sprzężenia zwrotnego? Bo ja nie. I jeszcze jedno. To nie urzędnicy kradną. To znani z imienia i nazwiska ludzie. Także ci, którzy stanowią prawo pozwalające kraść. Cokolwiek Pan rozumie pod słowem kraść.
Dark Regis
A co wynika z powyższego mojego zdania lub, jak Pan myśli, negacji? Że niby kraj okrada się sam przy pomocy nazistów z głębokiego Kosmosu? Problemem jest to, jak wyważyć proporcje, żeby nie tylko złodzieje i oszuści mogli w danym państwie żyć. Żeby było jeszcze miejsce dla nauczycieli gry na pianinie, pisarzy książek o kotach, twórców glinianych kogutków i innych bzdetów zakazanych przez radykalny liberalizm.
Jabe
Proszę nie mylić własności prywatnej – tej, która ma właściciela, od własności zarządzanej przez urzędników. Im więcej przechodzi przez ich ręce, tym więcej okazji do kradzieży i marnotrawstwa. Neguje Pan to?