Otrzymane komantarze

Do wpisu: Był już 4-dniowy tydzień pracy a teraz...
Data Autor
u2
zapowiedział, że po dojściu Platformy do władzy nastąpi wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy Skoro tak PDT zapowiedział, to dla frajerów wprowadzi 7-dniowy tydzień pracy. To są proste sprawy.
Do wpisu: Orlen całkowicie odchodzi od rosyjskiej ropy i gazu
Data Autor
Zbychbor
@roz napisałem wyraźnie 'węgiel', bo palę węglem (orzech, kostka), nie ekogroszkiem.  
smieciu
@Chatar Leon 2. Można zapytać skoro się nie wie. W Polsce w praktyce nie ma stacji na których nie rządzi Kaczor dyktator. WSZYSCY bowiem biorą paliwo z Orlenu. Ewentualne wyjątki jak być może Shell są pomijalne. Oraz i tak zawsze droższe.
Ptr
wysłałem komentarz tylko raz
Ptr
.
Ptr
.
Ptr
Surowce to pożywka dla korporacjii i nie tylko, ale  chodzi  o  wysoko specjalistyzne prace dla młodzieży. Nie chodzi o lata studiów na kierunach społecznych, politycznych, językowych, europejskich, ideologicznych, itp.To nam niepotrzebne. Chodzi o specjalne umiejętności praktyczne do produkcji wysokiej jakości elektroniki, mechaniki,awioniki,optyki, konstrukcji. Nasze życie ukształtowali dziennikarze, historycy, urzędnicy, może prawnicy i ...agenci. Oni nie mają przygotowania merytorycznego.Jeżdżą po metropoliach i podglądają nowinki , ale ani oni sami , ani ich ludzie nie są w stanie wypracować sensownych rozwiązań.
u2
Chodzi o małą ilość w Polsce małych i średnich firm technologicznych Są przecież w Polsce tzw. start-upy. Są Polacy, którzy utworzyli takie start-upy w USA w Dolinie Krzemowej. Zakładanie, że Polacy nie mogą konkurować w segmencie wysokich technologii jest błędne. Nie ilość firm, tylko ich jakość się liczy. A surowce to podstawa gospodarki każdej firmy, każdego kraju. Tutaj jest artykuł o surowcach.
Ptr
Chciałbym,aby przemyślano następującą sprawę. Prezes Obajtek mówi ,że transformacja energetyczna będzie motorem rozwoju. Z szacunkiem za politykę uniezależniania się odczuwam boleśnie dystans jaki dzieli choćby Chińską gospodarkę i naszą. Chodzi o strukturę.Chodzi o małą ilość w Polsce małych i średnich firm technologicznych,a co za tym idzie niewykorzystywanie naszego potencjalu ludzkiego. Chodzi o firmy 20-200 ludzi produkujące jakąś prostą elektronikę,mechanikę, obudowy z tworzyw i produkujących różnorodny sprzęt użytkowy od kalulatorów po sprzęt medyczny.Jesteśmy zacofani. Taki model specjalistycznych firm jest w krajach rozwiniętych. Wydaje się,że to dobry sposób na rozwój poencjału ludzkiego. Stawianie na czystą energię to ważne, ale przypomina gospodarkę surowcową.  
Roz Sądek
@zbychbor Gdzie troska o obywatela? Gdzie ten tani węgiel, na składach po 2400 PLN. ========== Wbrew pozorom uzyskanie informacji nie jest tak trudne jak może się to wydawać - należy w wyszukiwarce wpisać dwa magiczne słowa, ale po polsku: ekogroszek cena. Nie ma za co.  
tricolour
@chatar Odpowiedz jest prosta - skoro można było zarobić wiecej, to się zarabiało na antykaczorowych stacjach. Założę się, że jedyne, co interesuje koncerny naftowe, to zysk. Kaczor-niekaczor im wisi i powiewa.
u2
dla klienta cena pozostała bez zmian. Dla #szmecia klient to nie jego pan, #szmeciu chce być panem da klienta :-)
chatar Leon
Człowiek krytycznie myślący pośmieje się w tym momencie z dwóch rzeczy: 1. Po pierwsze to czary mary, których Orlen dokonał zawyżając swoje marże a następnie je obniżając, czego efektem było to, że "nie podrożało w styczniu, gdy w innych krajach podrożało" (przecież to cholernie proste, skoro w Polsce po prostu podrożało wcześniej niż gdzie indziej). 2. Totalniaków antypisów z kolei warto zapytać: Skoro stacje Orlenu nie są jedynymi w Polsce, to dlaczego na innych stacjach (na których nie rządzi straszny Kaczor dyktator) działo się dokładnie tak samo jak na Orlenie?
smieciu
To jest punktem wyjścia. Poza którym jest jeszcze sporo manewru. Przecież Orlen sam przyznał że steruje... Przykładowo tak w grudniu zarządzał tymi marżami by, po przywróceniu VATu, nie było zmian cen na stacjach benzynowych. Orlen i rząd sami głośno mówili jak sprawnie przeprowadzono tą akcję. W praktyce polegającą na tym że w grudniu marże były wyższe po to by w styczniu, po ich obniżeniu, dla klienta cena pozostała bez zmian.  
Jabe
W latach ’90 działy się rzeczy prze­dziwne. Przekręt na przekręcie, szem­rana pry­wa­tyzacja – pod ciężką zasłoną medial­ną pro­mującą jedynie słuszną linię do świet­lanego dobrobytu, który jakoby ma­jaczył na ho­ry­zoncie. Tylko że teraz sytuacja wy­gląda po­dobnie. W sprawach za­sadniczych wo­jujące strony dętego sporu też są zgodne. Kto ma wątpli­wości co do po­stępowania w obliczu pandemii czy wojny jest z miej­sca mie­szany z gów­nem. (Ciekaw jestem, czy TVN się choć zająknął na temat wprowadzenia cenzury.) Różnica jest taka, że w III RP z czasem policja przestała brać w łapę, a teraz skandal z granatnikiem pokazał, że dla tych, którzy mają plecy, samowola i prywata jest jak naj­bardziej dozwolona. Można więc powiedzieć, że z po­wrotem prze­chodzimy przez lata ’90, tym razem jednak ku PRL.
sake2020
@Jabe......To ładnie ,że pan przyznaje się do zawstydzenia..
u2
Orlen korzystając z pozycji monopolisty sterował (i oczywiście wciąż to robi) cenami paliw w Polsce narzucając wysokie marże, dzięki którym wypracował część z owych zysków. Kto decyduje o cenie paliwa? Zgodnie z obowiązującymi zasadami rynkowymi, których transparentne przestrzeganie jest jednym z podstawowych wymogów stawianych spółkom publicznym notowanym na giełdzie, PKN Orlen SA ustala ceny paliw w relacji do notowań na giełdach europejskich. sejm.gov.pl Poziom cen oferowanych na własnych stacjach paliw PKN Orlen SA w znacznej mierze jest niezależny od PKN Orlen SA, gdyż w gospodarce rynkowej o wysokości cen paliw na szczeblu sprzedaży detalicznej decyduje cały szereg czynników, do których należą m.in.:    - notowania gotowych produktów paliwowych,    - poziom cen i ich zmiany na stacjach konkurencyjnych,    - wysokość kosztów utrzymania stacji paliw,    - jakość produktu i obsługi,    - lokalizacja stacji paliw, utrudnienia drogowe,    - relacje pomiędzy cenami paliw a ceną gazu, tendencje sprzedażowe pozostałych paliw,    - relacje między popytem a podażą itp.,    - obciążenia fiskalne (akcyza, opłata paliwowa, VAT).    Wszystkie wymienione czynniki mają istotny wpływ na ceny, które ostatecznie obowiązują na stacjach paliw. Większość z tych czynników jest niezależna od PKN Orlen SA, natomiast składają się one na otoczenie, które określa pole manewru koncernu w polityce sprzedażowej tak, by ceny były konkurencyjne i akceptowane przez rynek.
smieciu
Tak, trafne spostrzeżenie odnośnie III RP. Nie chodziło o korupcję, przekręty itp. Które oczywiście jak najbardziej były patologią III RP. Chodziło o przyczynę. Czyli odejście od idei PRLu! Socjalizmu. Teraz i dla mnie jest to jasne. Chodziło o to że rząd stał się mało sprawny. Podczas kiedy idea PRLu i Komunizmu polega na istnieniu silnego rządu, trzymającego patologie pod kontrolą. Jednak jest tu jeszcze inny praktyczny motyw. Otóż cała III RP była też walką starych komunistów z Nowym. Owszem oni się uwłaszczyli itp. Ale nie po to Zachód obalił komunizm by zyski z tego miały trafić w ręce komuchów. Zachód chciał większej kontroli nad Polską i jej gospodarką. Jednak rodzime komuchy (oczywiście spiknięte wciąż silnie z Ruskami) stawiły twardy opór. To było jedną z ważniejszych przyczyn chaotycznego biegu spraw. Poczucia Polaków że mają do czynienia z wielkim oszustwem, przekrętem. To poczucie było oczywiście słuszne na swój sposób. Ale też na rękę komuchom wciąż walczącym o swoje. Dzisiaj ten stary Układ triumfuje. III RP została skompromitowana a Oni już wzięli się za powrót do przeszłości w ramach organizacji przyszłości.  
Jabe
Tym była podszyta walna krytyka III RP bez wy­artykułowa­nia celu zmian. Tym jest podszyty atak na praworządność w ogóle na kan­wie utarczek z Brukselą. Tęskno­ta za PRL-em jest czymś wstyd­liwym. Dlatego też dla zmylenia funkcjo­nar­iu­sze medialni wmawiają post­komunizm innym.
smieciu
Właśnie w tych dniach Orlen ogłosił wręcz rewelacyjne wyniki finansowe za 2022 rok Powstał gigantyczny monopol kontrolujący sprzedaż ropy i gazu. Nie dziwne więc że ma wielkie zyski. Które pokazują że zarzuty stawiane Orlenowi nie były bezpodstawne. Orlen korzystając z pozycji monopolisty sterował (i oczywiście wciąż to robi) cenami paliw w Polsce narzucając wysokie marże, dzięki którym wypracował część z owych zysków. Orlen dzięki swojemu monopolowi pozwala państwu na ukryte opodatkowanie Polaków. Przy czym warto zauważyć że tego typu działania choć dostarczają pieniędzy i temu molochowi i kolesiom tam lokowanym ale też oczywiście budżetowi państwa to jednocześnie są czynnikiem inflacjogennym. Sztuczne podbijanie cen ropy czy gazu ma wpływ na ceny wszystkich produktów. Polacy więc płacą podwójnie. A potem mówi im się że mają się cieszyć z zysków monopolu. Który, wraz z działaniami państwa, wziął się za ręczne sterowanie gospodarką. Coraz bardziej rozbudowywany system dotacji czy ulg wpływa na całe branże gospodarcze doprowadzając do ich upadku lub prosperity. Mamy do czynienia z coraz bardziej jawnym powrotem do komunistycznego typu gospodarki. Który właśnie oparty był na wielkich państwowych monopolach decydujących o kierunku rozwoju państwa. Oczywiście system ten też sprawdza się jako narzędzie koszenia konkurencji i pewnie ten aspekt boli najbardziej PO. Znając życie koszenie ich interesów mogło się zacząć. Z drugiej strony jeśli PO zdoła wygrać wybory wszystko się odwróci. Media pisowskie zaczną krzyczeć na temat instrumentalnego wykorzystywania Orlenu, kiedy PeOwcy zaczną tępić interesy pisowskiego układu. Przy czym chcę przypomnieć tutejszym wyznawcom pudelkowej rzeczywistości że te interesy i układy są czymś zupełnie innym niż im się wydaje. Ani jedna ani druga strona nie jest zainteresowana tworzeniem państwa w którym istnieją małe rywalizujące podmioty, których stworzenie i prowadzenie byłoby dostępne dla zwykłego obywatela. Niezależnie od tego który układ wygra będzie zapewne podobnie. Obywatel zredukowany do roli trybika państwowej maszyny. W szczególności jednak PiSowcy chcą takiej przyszłości. Tego socjalizmu z ludzką twarzą. Stąd sukces PiSu. Któremu udało się wmówić że zdobywszy władzę obdzieli wszystkich dotacjami równających wszystkich do pewnego poziomu. Gdzie za pomocą minimalnego wysiłku obywatela oraz posłuszeństwa wobec władzy zostanie każdemu zapewnione pewne znośne minimum bytowe. Czyli będzie identycznie jak za PRLu. Który naprawdę miał osiągnięcia na tym polu.
u2
histerię opozycji wywołał brak podwyżek cen paliw na stacjach Orlenu Ano, totalniacy grają na totalną katastrofę. Tyle, że katastrofa mogłaby być, gdyby oni rządzili w parlamencie. A jak "rządzą" w samorządach np. w Warszawie to każdy widzi, kto ma oczy :-)
Zbychbor
Ile można pisać o Platformie. Kogo to obchodzi. Dlaczego zablokowano węgiel z Rosji dla Polaków? Na ropie Rosja więcej przecież zarabiała, a zablokowano węgiel. Gdzie troska o obywatela? Gdzie ten tani węgiel, na składach po 2400 PLN.
Do wpisu: Platforma straszy
Data Autor
u2
W Niemczech już opanowują technologię sojowych jajek Bo jemy wzrokiem. Można oszukać nasze zmysły jeśli coś smakuje prawie tak samo jak oryginał. Ja czasami kupuję w Biedrze boeuf Strogonov. No smakuje prawie jak prawdziwy, choć wrogowie plastiku na pewno nie kupią, bo jest w takim plastikowym kubku :-)
spike
W Niemczech już opanowują technologię sojowych jajek, które na oko je przypominają, mają białko, żółtko, jedynie brak im skorupki, są zastąpione specjalnym opakowaniem, będzie podobnie jak w Seksmisji, tam mieli rozkręcane :)) W Izraelu opracowano produkcję mięsa z kurczaka, pewnie z czasem będzie większy wybór. Technologia produkcji polega na pobraniu tkanki mięśniowej kurczaka, potem w bioreaktorze się je hoduje i formuje, by przypominały naturalne mięsa, czekają już na stosowne pozwolenia, by wejść na światowy rynek, ponoć jest dobre, jak z kurczaka. Kurczaki będą szczęśliwie biegać sobie po łąkach i polach, bez obawy że pojadą do ubojni :)))))))
spike
Dlaczego wam się robale nie podobają, nikt jeszcze nie próbował, a już marudzi. Wiadome jest, że w wielu krajach robale się je, np. tarantule, do tego łapią je dzieci i sprzedają restauracjom, są kosztownym przysmakiem, do tego różne żyjątka morskie. Problem jest inny, niech sobie ludziska jedzą, jeżeli taka ich wola, ale nigdy nie można się zgodzić, by to był przymus, wymyślony przez lewackiego brukselskiego kretyna, który z pewnością ich jeść nie będzie. Mam (nikłą) nadzieję, że w końcu narody UE się zbuntują i pogonią to lewactwo, tylko niech im zajrzy w oczy bezrobocie, bo tak będzie i perspektywa duszonych dżdżownic na obiad, czy innych świerszczy i karaluchów.