|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Alina (01.20)
To wszystko prawda, byłam nauczycielką, znam to wszystko z autopsji. Problemy nauczycieli były podobne do problemów innych zawodów lecz w tym systemie były luki. Była znienawidzona przez system prywatna inicjatywa. Były stypendia zagraniczne dla naukowców= oczywiście odpowiednio dobranych. Były wyjazdy alpinistów, szachistów i brydżystów na turnieje międzynarodowe. Pewnie coś podpisywali, nie wiem. Oczywiście to wszystko raczej po październiku. W liceum w którym uczyłam było kilku nauczycieli starej daty, przedwojennych. Cieszyli się uznaniem bo uczyli dobrze lecz nie posiadali społecznego prestiżu. Pod liceum Batorego ( to nie moje) był parking. Obok luksusowych bryk uczniów stały nieliczne maluchy i syrenki ich nauczycieli. Zgadzam się, że polska była obozem pracy. Obawiam się, że wszystko zmierza ku temu aby historia się powtórzyła. |
|
|
Alina@Warszawa Do tekstu trzeba dodać okoliczności powojenne. Z wojny nie wróciło ok. 50% nauczycieli! Stąd zapewne powstała idea "studium nauczycielskiego", takich skróconych studiów pedagogicznych, po których chętni zaczynali prace nauczycieli.
Po wojnie chyba nikt specjalnie nie zarabiał dużo. Zawód "sfeminizował się" jak w żadnym innym europejskim państwie - to Polacy zostali wymordowani proporcjonalnie najbardziej.
Wielu nauczycieli zostalo powołanych do wojska w 1939 - uczestniczyli i ginęli w bezpośrednich walkach, albo trafiali do obozów koncentracyjnych, a jeśli jakimś cudem przeżyli, to powojenni władcy, czyli poprzednicy A. Kwaśniewskiego, L. Millera, W. Czarzastego (tego z "Lewicy"), pani Żukowskiej, pana i pani Schnepfów, za pomocą UB ("urzędu bezpieczeństwa" - oczywiście tych zbrodniarzy ze wschodu) wymordowali kogo się dało. Wystarczy wspomnieć historie generała Fieldorfa-Nila, Witolda Pileckiego, Kurasia, czy wielu innych Żołnierzy Wyklętych!
Tego nikt nie wymyśliłby przed wojną nawet w powieści science fiction.
Tak jak nikt - ŻADEN POLAK - nie wymyśliłby takich "technik" eliminacji ludności cywilnej jakie widzimy na pomniku "Rzeź Wołyńska" - rzeźbie DOKUMENTALNEJ, która jest wizualizacją zeznań ocalałych świadków ukraińskiej zbrodni OUN UPA na bezbronnych Polakach!
Trzeba też dodać, że nauczyciele, bez względu na zdolności osobiste i talenty, musieli realizować program nauczania przygotowany przez ministerstwo też opanowane przez poprzedników Lewizny (było to PPR, PPS, PZPR). Jeśli trafiali się jacyś przedwojenni, to i tak nie mieli łatwo.
To ile zarabiali też zależało do władz. Potem jeszcze karani byli na emeryturze jako tzw. "stary portfel", czyli świadczenia, które nie były rewaloryzowane! O tym decydowali zawsze politycy. Sytuację realnie poprawił dopiero rząd PIS!
Trzeba wiedzieć, że w programie i za Gomułki i jeszcze za Gierka, musieliśmy się uczyć życiorysu Lenina, i historii ZSRR, język rosyjski był językiem OBOWIĄZKOWYM od V kl. szkoły podstawowej, a języka zachodniego w szkołach można się było uczyć dopiero w liceach. Za moich czasów nie było już gimnazjów, więc nie wiem czy w gimnazjach też. Dziś młodzi nie mają pojęcia jakie mają szczęście, że mają takie szkoły jakie mają i świat otwarty do podróży. Nie muszę dodawać, że wyjazdy turystyczne na Zachód były nierealne (pensja miesięczna wynosiła ok. 20$), a gdziekolwiek indziej mocno ograniczona, bo paszporty były w urzędach!
PRL to był wielki obóz koncentracyjny dla Polaków niewolników zorganizowany dokładnie tak jak chcieli nasi okupanci, o czym pisałam tutaj. Problemy nauczycieli były podobne do innych zawodów, np. służby zdrowia, która była też ręcznie sterowana przez "towarzyszy"... |
|
|
smieciu Tak. Zachodu czy Wschodu... Możliwości władzy są ogromne. Zakładamy negatywną selekcję wśród tych którzy ją dzierżą.
Tusk jak mówi tu taki jeden jest bęcwałem. PiSowcy chyba jeszcze gorsi skoro dają się ogrywać bęcwałowi.
W innych krajach mamy lepszych polityków? - chętnie poznam nazwiska jeśli ktoś zna lepszych.
Skutek powinien być właściwie katastrofalny. Na wielu płaszczyznach. Tym bardziej że wiele działań władzy jest też rozmyślnie negatywne społecznie.
Nie całkiem jednak jest tak źle jak wydawałoby się powinno być. |
|
|
u2 ***uznawać tępawego antysemitę Michalkiewicza za osobę godną cytowania***
Ale w tekście nie ma nic o mośkach, których słusznie widzi red. Michalkiewicz w wielu przypadkach. Jego syn pierwszy pobiegł do mośkowych przekaziorów kajać się za tatę, co moim skromnym zdaniem wskazuje na pochodzenie red. Michalkiewicza. W konfie dużo jest osób o mośkowym pochodzeniu. Na przykład Hernik to typowe żydowskie nazwisko, tyle że po mężu. Są to politycy luźno przywiązani do polskości w tradycyjnym rozumieniu. Ale trudno wymagać od osób noszących niemieckie nazwiska wielkiego polskiego patriotyzmu. Są potrzebni i tacy politycy, szukający jakiegoś porozumienia z Niemcami, ich dawnymi ziomalami. Byle nie po trupach Polaków jak to bywało w 20 wieku :-) |
|
|
Kazimierz Koziorowski z powodow wymienionych, czy tez innych, w swiecie polityki dominuja bmw i rozmaite kanalie. ale powszechne dyskredytowanie profesji polityka to strzal w kolano bo szlachetnych desperatow, ktorzy mimo wszystko probuja wejsc w polityke jest garstka. a ta dziedzina jak kazda inna, zapelnia wakaty dobierajac z pozostalych, garnacych sie do polityki gdzie mozna sie zalapac na synekure na dobrych pare lat. |
|
|
lala diagnoza autorki bardzo uniwersalna, pasuje do każdego środowiska politycznego, także tego, które i Pani Izabeli bywa bliskie...
jednego nigdy nie pojmę - jak tak inteligentna i wykształcona osoba może wierzyć w (niektóre) teorie spiskowe i uznawać tępawego antysemitę Michalkiewicza za osobę godną cytowania.... |
|
|
sake2020 Nie sadzę by pani Leyen miała w drugiej kadencji tak lekko jak w poprzedniej.Jej zapowiedzi o kontynuacji dotychczasowego kierunku pomimo korzystnego dla niej głosowania nie będą przyjęte z entuzjazmem.Największy niepokój wzbudza sprawa traktatów prowadzących do centralizacji.Europy pod dowództwem Niemiec.Troche dziwne,że narody Europy dość obojętnie się do problemu odnoszą.Nienajlepiej to wróży. |
|
|
juur To prawda, nie widzą sensu licytowania którzy z chanukowców są gorsi a którzy lepsi.
Przechodziłem dzisiaj obok Fontanny Neptuna w Gdańsku, któremu 40 lat temu nasi dzielni styropianowcy kazali dorobić listek i to całe ich osiągnięcie. Rozliczać komunę i eliminować Bolków, Frasyniuków..... itd..bo to nie było ważne.
Z kopi obrazu Bitwa pod Grunwaldem w Muzeum Narodowym wyretuszowano św. Stanisław ze Szczepanowa, którego postać miała się unosić nad walczącymi.
Jak wieść niesie to nie obecna władza jest za to odpowiedzialna bo stało się to w 2010 roku.
Czy te przejawy totalnego skretynienia to cechy wrodzone czy po kursach?
Niestety jest to powielane w wszystkich aspektach naszego życia i co gorsza nagradzane brawami na stojąco.
|
|
|
MFW Ponowny wybór Ursuli von der Leyen na szefową KE i Roberty Metsoli na przewodniczącą PE, której wiceprzewodnicząca Eva Kaili jest bohaterką afery korupcyjnej dowodzi, że UE rządzi zorganizowana grupa przestępcza. |
|
|
Jabe PiS, PO – to samo zło. Degeneracja postępuje. |
|
|
MFW A nie widzisz tego, że cywilizacja Zachodu się stacza coraz szybciej? |
|
|
Marek Michalski @Zofia Dziękuję za uzupełnienie. Firmy obce, a nawet wrogie kapitałowo i ideowo, gromadzą nową klasę, a dalej proletariat. Niestety nie jest wolna od tej klasy administracja państwowa, która uprawia systemowy sabotaż pod pozorem prawa. Zapewne wielu z nich uważa się za Polaków, ale od czego jest dwójmyślenie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ NASZ_HENRY ( 07.46)
Obawiam się, że konkurencja i wolny rynek stały się mitem. W uproszczeniu- kiedyś twierdzono, że reżyser woli kochance kupić perły, a do filmu zatrudni lepszą od niej aktorkę bo nie chce klapy finansowej filmu. Obecnie nawet w amerykańskich wytwórniach angażuje się według parytetów szczególnie trudnych przy tej liczbie uznanych płci. W nauce większość stanowią naukowcy, uczeni są eliminowani. Według terminologii Kuhna naukowcy uprawiają naukę instytucjonalną ( normal science ) to znaczy usuwają anomalie czyli sprzeczności z obowiązującym paradygmatem. Obowiązujące obecnie paradygmaty są tak absurdalne, że stanowią dobrą poprzeczkę dla negatywnej selekcji. Po wielu latach takiej selekcji łatwo pomylić się w ocenie. Skomentuję w języku zdelegalizowanym więc zrozumiałym tylko dla niezależnych. На безптичу и жoпа соловей |
|
|
Zofia @Marek...
Dodam do Pana wpisu swoje obserwacje ludzi, którzy zostali powołani ( pewnie z jakiegoś klucza) na stanowiska kierownicze w zagranicznych fabrykach. Ci ludzie nie dbają o polskich pracowników lecz o zyski tychże właścicieli. Jednak jesteśmy podzielonym Narodem na Patriotów i konfidentów. Patrioci są skłonni bronić swoją Ojczyznę a konfidenci (tzw europejczycy tzn ni pies ni wydra) są od tego aby wzbogacać swoich panów i przy okazji siebie i swoje rodziny. |
|
|
Zbyszek "Co bowiem stało za ponownym wyborem"
Nie co, tylko kto.
I nie chodzi o głosujących, bo to tylko maszynki do wciskania przycisków. |
|
|
Zbyszek Pan się zlituje i spróbuje. Ile lat trwa "nasza cywilizacja"? Jakie w niej były etapy? Ile trwały? Czy pan ma w ogóle pojęcie o etapach i mechanizmach funkcjonowania cywilizacji czy tylko rzuca od tak sobie, wzorem "plebsu mentalnego", żeby wrzucić lub z siebie wyrzucić? |
|
|
sake2020 Pojęcie negatywnej selekcji warte szerszej dyskusji.Co bowiem stało za ponownym wyborem paniusi Leyenowej w Europarlamencie? Afery z Pfeizerem,plagiat pracy doktorskiej,nieudolność jako Ministra Obrony Niemiec,zwijanie gospodarcze Europy? |
|
|
tricolour @izabela
Nie ma Pani pojęcia, jak Wałęsa zostal mężem stanu?
To Pani wytłumaczę: tu, zaraz obok, ma Pani eurowyłudzacza, co to kabrioletem Fiatem Punto jeździł do Brukseli. Ile razy Pani choć jednym słowem odniosła się do osoby ze swojego środowiska?
Już teraz Pani pojmuje? Sama Pani zrobiła Wałęsę. |
|
|
smieciu Wszędzie ta negatywna selekcja. Aż kusi zadać pytanie: dlaczego ta nasza cywilizacja jeszcze stoi i funkcjonuje :)
I czy może ma to jakiś związek z anarchizmem :P |
|
|
Zbyszek "Wprawdzie posłów na Sejm czy europosłów wybierają jak wiadomo obywatele, wybierają ich jednak spośród ludzi już wybranych, w ramach preselekcji, jaką jest tworzenie partyjnych list."
Dokładnie. Z tym, że owa preselekcja zachodzi na znacznie wcześniejszym poziomie, na poziomie rozwoju osoby jako polityka. Ten system preselekcji jest na tyle rozbudowany i schowany, że przeciętny zjadacz chleba prędzej zje swój język i rozum zanim go zobaczy i wyciągnie z tego wnioski, no bo... taki młody człowiek, dajmy na to taki JD Vance albo Mateusz M, to byli kiedyś bardzo młodzi ludzie bez niczego. I oto w życiu takiego człowieka, w jego sytuacji dzieją się zmiany, kończy na raz parę uczelni, dostaje zatrudnienie w bankach, robi niesamowite biznesy, zawrotną karierę polityczną. A publiczność patrzy i klaszcze, jaki on zdolny, bo to przecież dzięki zdolnościom, co nie?
Ponoć Frank Zappa powiedział, ze polityka to wydział rozrywki kompleksu militarno-przemysłowego. Mylił się. Także kompleks bankowy i informacyjny tworzą swoje wydziały rozrywki.
A publiczność... no cóż... marzenia o odwołaniu się do populacji, można włożyć. Bo jaki jest populacji stan, kto ma oczy, to widzi.
"Można powiedzieć, że straciliśmy jako zbiorowość instynkt samozachowawczy."
Tak. Ale to nic złego. |
|
|
u2 ***agentura wpływu, którą tworzą masy pracowników budżetu państwa. Potem za oficjalną pensję realizują antypolskie działania.***
Akurat budżetówka nie zarabia kokosów. W ministerstwach i owszem. Ponadto wpadnie tam zawsze coś od lobbystów pod zielonym stolikiem. Dlatego PO-PSL poszedł na rekord i zatrudnił 136 ministrów - rozwalaczy budżetu, kiedy mówił o 114 ministrach PiS-SP jako o Bizancjum :-)
PS. Tylko frajer finansuje antypolskie działania ze swojej pensji. Chodzi o to, aby Polacy sami zasponsorowali antypolskie działania różnych kodomitów, ubywateli czy lemparcic. Ostatnio głośno o "ostatnim pokoleniu" i ślubach aktywiszcz z różnych krajów na granicy ze ZBiR-em. Ktoś ich finansuje. I zapewne to jest Soros, pośrednik Putina :-) |
|
|
Marek Michalski @Izabela Od siebie dodam, że w PRLu funkcjonowała tzw.nomenklatura partyjna. Stanowiska kierownicze obsadzała partia. W szpitalu od stanowiska ordynatora oddziału wzwyż wymagana była przynależność do partii. Byli też bezpartyjni fachowcy a jedna z uczelni wrocławskich nie miała POP PZPR. Nawet dziecko PRLu mogło się domyślić, że kierowała tym ośrodkiem agentura. Wojskowa zresztą. Elita służb też nie brała się znikąd. Były to dzieci absolwentów kursów w Kujbyszewie i aktywnych uczestników walk "z bandami".
Podobnie dzisiaj, chociaż nie używa się pojęcia nomenklatury. Albo wywodzą się z w/w "elit" PRLu, albo byli przez nich werbowani, albo są to ludzie wyłonieni z Solidarności, NZS, itp. Nieliczni, wyłonieni w 1968 i 1976 już dzisiaj nie funkcjonują w czynnej polityce. Nie jest wiarygodne, że ludzie ci weszli do polityki krajowej bez współpracy z tajnymi służbami i tajnymi organizacjami.
Zwraca uwagę nadreprezentacja historyków wśród polityków IIIRP. Tłumaczę to prosto: werbowano w latach 80tych studentów historii, bo mieli marną perspektywę finansową, nie uśmiechało się im uczenie dzieci i podzielili się przekonaniem, że położenie między Rosją a Niemcami skazuje Polską na rolę wasala.
Nie dotyczy to tylko kadr szczebla centralnego. Nawet na niskim szczeblu funkcjonowania państwo w momencie tarć personalnych odsłaniają się układy, jeśli by ktoś ich nie widział na co dzień.
Nie można pominąć roli Gazety Wyborczej. Zmarginalizowana po aferze Michnika i Rywina, ale była busolą światopoglądową zamiast wcześniejszych kursów marksizmu-leninizmu. Potem doszły granty na szkolenia zawodowe, które kształtowały światopogląd wymagany od na różnych stanowiskach. W ten sposób powstała nie werbowana agentura wpływu, którą tworzą masy pracowników budżetu państwa. Potem za oficjalną pensję realizują antypolskie działania. Nawet najbardziej absurdalne. Wróciliśmy do czasów stalinowskich, tylko wykształciuchów jest dużo więcej. |
|
|
sake2020 Skoro polityk to zawód tzn w tle pachną pieniadze To one wynoszą na szczyty najwiekszego durnia czy śmiecia.często przy pomocy orderów i odznaczeń.W ten sposób tworzy się dziś otoczkę nazywaną pięknie ,,charyzmą''.Niemcy mają niezwykła zdolność znajdowania owej charyzmy u niektórych Polaków nawet tych najbardziej antypolskich. |
|
|
u2 ***pensje nauczycieli były tak niskie, a praca tak wyczerpująca, że kto mógł uciekał od tego zajęcia***
Pokutowało powiedzenie "bodajbyś cudze dzieci uczył". Ale prawda była zgoła inna. Może w PRL-u już nie było takiego statusu nauczycieli jak w 2RP, ale jednak to profesja szanowana przez ludzi. Zarobki takie jak w komunie wszystkim równo po gwno. Ale w przeciwieństwie do innych profesji można było dorobić na korkach, a urlopy były i są najdłuższe w dodatku w najlepszych letnich miesiącach.
To samo się tyczy polityki. Jak już ktoś się dostanie do rządzącej koterii to zarabia krocie, pomimo tego że żaden z niego szpec. A urlop od pracy trwa całą kadencję, a nie dwa letnie miesiące. Prezes Obajtek alarmuje:
niezalezna.pl
Gospodarka i Technologie • 19.07.2024 16:53
„Złote żniwa dla firm OZE i spółek Skarbu Państwa“. Obajtek alarmuje: Z kieszeni Polaków zniknie 2 mld złotych
Państwowe koncerny energetyczne do spółki z wytwórcami OZE zachowują się jak taksówkarze z lat 90. na Dworcu Centralnym, zabierając Wam z portfeli dodatkowe 2 miliardy zł, a ministerstwo klimatu i środowiska, ministerstwo aktywów państwowych i cały rząd Donalda Tuska spokojnie się temu przygląda - pisze w mediach społecznościowych były prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Europoseł PiS alarmuje o wzroście cen energii na Rynku Dnia Następnego oraz rynku bilansującym. Polityk zaznacza, że mimo szokujących zmian w cenach, nic oprócz "fatalnych regulacji" zmianie nie uległo.
mś | Niezalezna.PL
|
|
|
r102 No nie wiem - zerknij może na międzynarodowe zoo zwane Parlamentem Europejskim... |