Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chińczycy trzymają się mocno
Data Autor
sake2020
Opowiadanie science-fiction ,,Wilki na wyspie'' to własnie przyszłościowa wizja społeczeństwa w którym ostracyzmowi jest poddana każda odchyłka od narzuconej normy np.zbyt duży IQ. Każda osoba z odchyłką  wynikłą z cyklicznych badań uznawana jest jako mutant wraz z rodziną lub sama jeżeli rodzina się wyprze przenoszona na inny poziom zamieszkania.Dla mnie to opowiadanie było wstrząsające i zmuszające do refleksji a teraz jak widać staje się prawdziwe. 
Jabe
(#2) obowiązywały nas meldunki zarówno w miejscu stałego zamieszkania jak i tymczasowego pobytu. – Obowiązywały? Donald Tusk próbował je znieść, ale nie starczyło mu ni woli, ni ochoty. ░░░░░ ░░░░░░ dopilnował dodatkowo, żeby meldował nas telefon.
jazgdyni
Witaj Izo Chciałoby się powiedzieć "nihil novi sub sole". Ileż to eksperymentów było w tzw. modelowaniu społeczeństwa. Od Azteków, po najkrwawszego Pol Pota. Lecz także to, co robią Chiny, to poletko doświadczalne, a dla nas przestroga, byśmy spojrzeli, jaki może być nowy porządek świata. Pozdrawiam
chatar Leon
A niby dlaczego "dla medyków powinien być przymus szczepień"? Te preparaty (abstrahując od kontrowersji związanych z ich realną skutecznością i skutkami ubocznymi) mają na celu zmniejszenie prawdopodobieństwa ciężkiego przejścia zachorowania. W żadnym wypadku nie chronią one przez zakażeniem i przenoszeniem wirusa na innych. Szczepionka podana lekarzowi nie uchroni pacjenta. Sens ma, owszem, szczepienie grup ryzyka (osoby starsze), oczywiście bez przymusu. Odnoszę wrażenie,  że fanatycy tych "skutecznych bezpiecznych dwudawkowych szczepionek" odpłynęli bardziej niż programowi antyszczepionkowcy.
Darek
Co tam Chiny, u nas zbliża się, to wielkimi krokami. A co najgorsze, dajemy się prowadzić, jak barany na rzeź. I znikąd nie widać ratunku.
alchymista
Punkty społecznościowe przypominają "punkty człowieczeństwa" w Paradyzji Zajdla. kto miał zbyt mało punktów, lądował w kopalni. A gdy niewolników było za mało, podwyższano najniższą normę punktów, żeby zapewnić stały dopływ siły roboczej.
Roz Sądek
@Autorka Pod innym artykułem, parę godzin, temu dałem komentarz który pozostał bez echa. Może dlatego, że jestem na NB komentatorem marginalnym, albo autorzy i komentatorzy czytają tylko własne wpisy. Nieważne. Z treści i formy komentarza jestem bardzo zadowolony, może dlatego, że powstał na kolanie, w pociągu. Szkoda by się zmarnował, dlatego wklejam fragment: "Wielu na świecie zamartwia się, że regularnie, już nie z pokolenia na pokolenie, ale rok w rok spada IQ ludzkości. Gdzieś około roku roku 2050 na uczelniach wyższych mają wykładać już tylko śpiew i relaksację. Niedawno, parę m-cy temu ogłoszono jednak coś bardziej przerażającego, okazuje się, że prawdopodobnie na skutek światowej pandemii ujawnił się zasięg efektu Dunninga-Krugera. Każda kolejna kwerenda w w światowym necie wykazuje, że już nie co setny, ale prawie co piąty komentator zabiera głos w sprawach, w których jest kompletnym ignorantem (i rzeczywiście zgodnie tym efektem już teraz prawdziwi specjaliści wypowiadają się coraz bardziej powściągliwie, a częściej wcale)."
u2
"W Polsce poważnie  dyskutowany jest również przymus szczepień." Dla medyków powinien być obecnie przymus szczepień, dla pozostałych nie. Ale wtedy niezaszczepieni powinni być świadomi tego, że 9 na 10 pacjentów chorych na covid to niezaszczepieni, o czym przestrzega lekarz medycyny pan Sutkowski w TV. Możliwe, że za jakiś czas będzie ogólnie dostępny jakiś lek przeciwko wirusowi. W tej chwili jest amantadyna, która jak pokazują pierwsze wyniki badań klinicznych nie jest szkodliwa dla pacjentów chorych na covid o ile stosuje się je zgodnie z zaleceniami lekarzy. Co do komunistycznych Chin to stawiam, że zaczną wojnę z totalitarną Rosją co skończy się dla nich tragicznie.
NASZ_HENRY
Dał nam przykład Wielki Mao, przepływając Jangcy Jang, Polska znów mocarstwem będzie i połączy morza dwa ☺☻  
Do wpisu: Zdrada klerków
Data Autor
Roz Sądek
@Kazimierz Koziorowski "uklad immunologiczny czlowieka i wirusy go ksztaltujace to nierozlaczna para od zarania dziejow. ingerencja w nature procesu wyksztalconego przez pare milionow lat jest mozliwa tylko w umyslach fantastow" ============ Wielu na świecie zamartwia się, że regularnie, już nie z pokolenia na pokolenie, ale rok w rok spada IQ ludzkości. Gdzieś około roku roku 2050 na uczelniach wyższych mają wykładać już tylko śpiew i relaksację. Niedawno, parę m-cy temu ogłoszono jednak coś bardziej przerażającego, okazuje się, że prawdopodobnie na skutek światowej pandemii ujawnił się zasięg efektu Dunninga-Krugera. Każda kolejna kwerenda w w światowym necie wykazuje, że już nie co setny, ale prawie co piąty komentator zabiera głos w sprawach, w których jest kompletnym ignorantem (i rzeczywiście zgodnie tym efektem już teraz prawdziwi specjaliści wypowiadają się coraz bardziej powściągliwie, a częściej wcale). No niechże Pan przeczyta co Pan napisał. Aha, i nie ma Pan racji twierdząc: "jestesmy swiadkami najwiekszej w historii manipulacji spolecznej, ktora bywa tez nazywana najwieksza zbrodnia na ludzkosci". Już ca 200 lat temu powstał spór co jest największą zbrodnią na ludzkości; jedni twierdzili, że rozpoczęcie chlorowania wody, a inni, w tym wiele królewskich i dworskich towarzystw przewozów konnych, że budowa linii kolejowych.  
Guildenstern
Sama wskazała Pani na efekt aureoli tj. na podkreślany przez panią Janinę fakt, iż jest naukowcem. Ja podsunąłem przeciwieństwo (tzw. efekt golema) tj. fakt, iż jest osobą chorą psychicznie. To, że niektóre osoby chore psychicznie bywają inteligentne i twórcze nie oznacza, iż pani Janina taka jest. Nie każdy homoseksualista jest Buonarottim (ale również rzadko który jest Ernstem Rohmem). Są poza tym różne ścieżki kariery naukowej. Pozostałbym przy tym, że nie każde twierdzenie wygłaszane przez naukowca jest twierdzeniem naukowym (był kiedyś skecz o tajnym agencie i jego tajnym śniadaniu w jego tajnej śniadaniowej tytce z papieru). Tak jak aktorzy grający lekarzy, gangsterów czy królów - to tylko aktorzy, chociaż zdarza im się o tym zapominać.
Jabe
Świat jest wielki i można znaleźć, jak najbardziej prawdziwe, przykłady na cokolwiek. Przecież ten człowiek mógł również organizować demonstracje za obostrzeniami, a mimo to umrzeć. Lecz czy pisałby Pan wówczas o nim? Tak to się ciemny lud urabia.
Guildenstern
Skupił się Pan jak widzę na didaskaliach. Parafrazując Joego Pesci z filmu Goodfellas (1990), - Nie jestem tu by Pana bawić. Przykład z komuchami był przedłużeniem znanego porzekadła: "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". W interesie najlepiej opłacanych telemarketerów z dyplomami lekarzy medycyny raczej nie jest walczyć z wiatrem, który od dwóch lat przynosi im mannę (money, money, money) z kieszeni podatnika. Widzę, że woli Pan udawać idiotę stosując zdecydowanie bardziej ahistoryczne porównania od moich (taaa, jak to napisał Lem w Kongresie Futurologicznym: "Neandertalczyk też by się wzdragał przed tramwajem"). Takie sylogizmy to Pan sobie może. Na pożegnanie kawał, ostrzegam, że stary: Niezamożny gość postanowił, ot dla lansu,  się wybrać do drogiej restauracji. Czytając menu stwierdził, że stać go jedynie na bułkę. Zamówił i po dłuższym oczekiwaniu otrzymał pieczywo na gustownym talerzu. Bułka była mokra. Ponieważ gość w trakcie oczekiwania zdążył się już poczuć jak bywalec, zaczął rugać kelnera na czym świat stoi. Na co kelner na całą salę: "A odczep się Pan! Co Pan myślisz, że jak ja niesę na salę sześć talerzy z gorącym daniem i bułkę pod pachą to się nie mogę spocić?!" koniec P.S.: Wszelkie skojarzenia z zaistniałymi sytuacjami są nieuprawnione oczywiście.
Ryan
Organizował protesty antyszczepionkowe. Zmarł na COVID-19 W Teksasie zmarł z powodu COVID-19 30-letni Caleb Wallace. Mężczyzna organizował protesty przeciwko środkom bezpieczeństwa wprowadzanym w związku z pandemią koronawirusa. O śmierci mężczyzny poinformowała jego małżonka, która w internecie zbierała pieniądze na jego leczenie. "Caleb spokojnie odszedł od nas. Na zawsze będzie żył w naszych sercach i umysłach" - napisała. 30-letni ojciec trójki dzieci pomagał w zeszłym roku organizować demonstracje, aby zaprotestować przeciwko środkom bezpieczeństwa w związku z pandemią pandemii, w tym lockdownom, maskom i szczepieniom. rp.pl
juur
Entuzjaści "szczepionek" udają, że nie dostrzegają działań rządu i to raczej tych dziwnych. Gdy rząd już wie o niebywałej zarazie i pojawia się informacja że np. "stara Zagulina"  skutecznie leczy, to chyba naturalne, że grupa ekspertów chce natychmiast zweryfikować wiadomość a nie gościć się na "konferencji" zorganizowanej przez np. Adamed. Gdy dr Bodnar ogłasza pozytywne wyniki stosowanej przez niego terapii i trzeba regulować ruch by napływający eksperci nie zrobili sobie krzywdy, chcąc poznać wyniki dr Bodnara. Ale spokojnie ekspertom nic nie grozi. Na dr Bodnara nasyłane są nękające kontrole, pogróżki, by zrozumiał  z czym się mierzy. Prof.  Rejdak czuje się uzależniony i w wygłaszanych  opiniach jest bardzo oględny ale potwierdza pozytywne działanie Amantadyny. Pytanie jest takie:  czyje dobro, rząd, ma na względzie nękając, tępiąc, oczerniając ludzi, którzy maja rzeczywiste wyniki w walce z chorobą. Ba, komisja etyki ma odbierać prawo wykonywania zawodu bo pomagają wbrew wytycznym. Komisja etyki to kilkunastu Horbanów, takich zawistnych nieudaczników, miernoty oceniające osoby wybitne. Zwróciłem uwagę na tych cwaniaczków na stanowiskach w kontekście jak nękają wybitnego człowieka, lekarza prof. Jana Talara. To co wyprawia ta komisja to podłość. Mam nadzieję, że dożyję rozliczenia komisji i kar z więzieniem włącznie i przepadkiem mienia. Chciałbym by skończyły się czasy gdy nikt z decydentów za nic  nie odpowiada.  
Roz Sądek
@mjk1 Doskonale rozumiem o co chodzi. Dokładnie o to samo co antyszczepionkowcom w XVIII  i XIX w. Jest jedna istotna ròżnica, niebyło wtedy mediów, a antyszczepionkowa propaganda wynosiła prowodyrów na stołki. Dziś każdy może skrobać w internecie, nie zastanawiając się w zasadzie w jakim celu. Też ktoś do tego nawołuje i lobbuje, ale że dzięki tym samym mediom można to oszacować i ocenić z punktu widzenia bezpieczeństwa publicznego, władze państw zajęte normalnymi zajęciami dają temu spokój, traktują jako marginalne i niegroźne. Nazywane telewizjami vlogi mają swoich zwolenników, akurat tylu, by z subòw, lajków i patronajtów mieć na swoje gaże. Nie zawadzi teź przy okazji dowalić rządowi, ale to mieści się ww. wsparciu finansowym i historycznie miało miejsce w ostatnich 2 wiekach.  Niezbyt długi tekst, proszę przeczytać. ncbi.nlm.nih.gov  
tricolour
@Izabela Ale jeśli zrezygnuje Pani z żeglowania, a regularnie powraca do żagli i nieustannie wykazuje jaka to była słuszna i potrzebna decyzja, to rezygnacja zaczyna wydawać się problemem większym od żeglowania.
Kazimierz Koziorowski
powolywanie sie na opinie i komentarze ludzi zarabiajacyh na chleb w nauce to abolutnie nie jest rownoznacze z odnoszeniem sie do wynikow wiarygodnych badan naukowych. krytycy propagandy pro-pandemicznej argumentuja ze wlasciwie brak jest prac naukowych majacych potwierdzac poglady wyznawcow propagandy a wrecz odnosza sie do prac ktore propagandysci staraja sie zamilczec. 100% pewnosci nie posiada zaden prawdziwy uczony w jakiiejkolwiek dziedzinie. pewnosc moga miec tylko wyznawcy tego czy innego pogladu tudziez najemnicy robiacy np. w mediach. trudno miec watpliwosci ze jestesmy swiadkami najwiekszej w historii manipulacji spolecznej, ktora bywa tez nazywana najwieksza zbrodnia na ludzkosci. uklad immunologiczny czlowieka i wirusy go ksztaltujace to nierozlaczna para od zarania dziejow. ingerencja w nature procesu wyksztalconego przez pare milionow lat jest mozliwa tylko w umyslach fantastow
Izabela Brodacka Falzmann
Pani Janina nie prowadzi samolotu.Ludzie dotknięci tą chorobą bywają niezwykle inteligentni, zdolni a nawet twórczy. Ja w przypadku pani Janiny widzę środowiskową butę charakterystyczną dla wydziałów matematyki ( wszyscy prócz nas są idiotami)lecz przede wszystkim szlif polit -poprawności bez którego obecnie nie da się funkcjonować w środowisku naukowym. Naukowcy mówią jednym ( nie swoim ) głosem jak za Stalina i to  mi przeszkadza. Nie jestem żadnym antyszczepionkowcem. Niech każdy decyduje sam. i niech naukowcy pełnią rolę do której zostali powołani. Rola klakierów im nie przystoi.
Roz Sądek
@Guildenstern "Zatem, niezależnie od Pana rzeczywistych kompetencji oraz kompetencji Pana współmieszkańców w poruszanej tematyce, właśnie osiągnął Pan zerowy poziom wiarygodności." ============ Szanowny Panie, w temacie szczepień i wirusów jestem rekordowo niewiarygodny. Nie tylko kompletnie nie znam się na wirusach, ale na tysiącach innych spraw również. Podobnie lekarze w mojej rodzinie - zero przecinek zero, nic z wirusologii, mało tego, nie mają najmniejszego zamiaru czegokolwiek z tego tematu czytać! Dwa podręczniki, które mieli sprzedali jeszcze na studiach, w dniu  otrzymania zaliczeń. Uwierzy Pan? Murarz domy buduje, krawiec szyje ubrania - tak działa od początku ten świat. Mam zaufanie do kompetentnych ludzi i jestem podobnie jak cała rodzina zaszczepiony. To działa w dwie strony; inni mają zaufanie do moich kompetencji, i jak przyłożę pieczątkę czują się bezpiecznie. Co do Pana komentarza, w którym wyjeżdża Pan z komuchami, ich progeniturą i na dodatek z Armią Czerwoną, to mnie Pan zaskoczył, odbiega Pan zdecydowanie od portretu psychologicznego typowego (światowego) antyszczepionkowca - tamci są jakby to powiedzieć, no, bardziej dowcipni i rzeczowi.  
Guildenstern
Szukając informacji na temat pani Janiny Bąk przeczytałem, iż choruje na chorobę afektywną dwubiegunową. Aż nie sposób się powstrzymać przed zacytowaniem starego dobrego Williama Shakespeare: "To plaga tych czasów, w których ślepcom przewodzą szaleńcy". Żeby nie było, że się naigrawam z cudzego nieszczęścia to proszę sobie przypomnieć przypadek niejakiego Andreasa Lubitza, byłego już pilota Germanwings.
Jan1797
Zawsze zakładam, że mogę się mylić. Swego czasu, szanowany mój adwersarz podparł się wypowiedzią prof. Pyrcia. Dzisiaj jesteśmy krok dalej; naukawpolsce.pap.pl
chatar Leon
Sprawa jest prosta. Zakontraktowano skuteczną, bezpieczną dwudawkową szczepionkę? W momencie, gdy zaczęto mówić o trzeciej dawce, szef Pfizera i innych Zenek powinni w aresztach oczekiwać na procesy. Tymczasem liczą miliardowe zyski i podwyższają cenę za kolejne dawki. To powinno kończyć dyskusję.
Jabe
No cóż, języki fleksyjne to takie, które odmianą wyrażają relacje gramatyczne. Język angielski stracił większość swej fleksji, zmieniając się przy tym ogromnie. Ciekawe jak długo będzie się dało czytać Sienkiewicza w oryginale, z pewnością forsowanie form nieodmiennych przed tym nie ustrzeże.
Izabela Brodacka Falzmann
Proszę wpisać : pl1.tv