Otrzymane komantarze

Do wpisu: Katastrofa mieszkaniowa
Data Autor
RinoCeronte
Mozna by tak w nieskończonośc, ale co będzie gdy Ukraina przestanie nas osłaniać przed ruskimi?
sake2020
@Lech Makowiecki.......Jaką pan ma pewność,że sprawa wprowadzania seksualizacji do szkół nie ma wsparcia wielu Polaków? Od pana Tuska począwszy? Przecież ma mdłości gdy taki temat został wprawdzie późno ale poruszony? Czy on swoje wnuki też by poddał takiej obróbce czy wolałby normalną dla nich edukację?Niestety w Polsce na temat mówi się półgębkiem,wstydliwie chyba w obawie by nie zostać uznanym za katola,zaścianek i ciemnogród? Dlaczego nikt nie pyta po co odwiedziny wymalowanych i przebranych za kobiety mężczyzn w szkołach czy przedszkolach? Co oni wnoszą do nauki? Z jaką wiedzą wyjdzie ze szkoły młody człowiek,co będzie umiał? Dziwi mnie milczenie rodziców.Stać ich będzie na korepetycje dla swoich dzieci,które w szkołach nie maja szans na normalną naukę bo lekcje będą polegać na lizaniu stóp czy karków przez roznegliżowanych facetów??
smieciu
Spokojnie. Po to jest rząd by dzielnie rozwiązywać kolejne problemy za pomocą produkcji kolejnych aktów prawnych. Zrobiwszy to oznajmi dumnie że pomógł z kolejną sprawą. Co robiłby rząd gdyby nie było problemów? Gdyby ludzie tak sami... niewidzialną ręką... Byłby zbędny. Byłby np zbędny gdyby nie było seksualizacji dzieci. Czyż nie poważny problem? Pewnie w szkole Czarnka się pojawił bo przecież nowe prawo ma dać więcej władzy rodzicom. Tak mówią. I pokazują obrazki, których nikt by nie zobaczył gdyby nie TVP. No ale zobaczyliśmy. Jest więc problem. I ten też zostanie dzielnie rozwiązany!  
Darek
"Podczas transformacji ustrojowej chcieli tylko zachować swój stan posiadania." - Tak zwana transformacja ustrojowa, to dopiero eldorado dla nich. Kiedyś mieli tylko troszkę lepiej, klockowaty dom, zakupy za żółtymi firankami, wczasy w Bułgarii. Później nastały czasy, w których rozwinęli skrzydła. W normalnym, praworządnym kraju ich majątki powinny ulec konfiskacie. Pani Izabelo, komunizm, to dopiero rozwija skrzydła. W wersji radzieckiej, to był pikuś. Prostacki, siermiężny, brutalny, ale o ograniczonych możliwościach. I niestety, nasz "katolicko-prawicowy" rząd jest aktywnym uczestnikiem tej nowej wersji komunizmu. Wystarczy "przefiltrować to, co mówią i zobaczy się zupełnie coś innego. pch24.pl
spike
Znajomy, jak miał przyzwoite przychody to przy okazji oszczędzał, pieniądze lokował w banku, ale banki zaczęły manewrować z odsetkami z kapitału, do tego ciągłe manewry przerzucania kapitału z banku do banku, bo kapitał był procentowany tylko przez 3 miesiące, więc postanowił ulokować pieniądze w mieszkanie, by nie ponosić kosztów jego utrzymania, wynajął je. Na początku było "fajnie", aż lokator przestał płacić, no i powstał kłopot, bo ponoć nie może go eksmitować, do tego nie może mu odciąć prądu i wody, za które też nie płaci. W mojej rodzinie pojawił się podobny dylemat, niedawno zmarła nasza babcia, pozostało mieszkanie i pytanie co z nim zrobić, sprzedać, czy wynająć i sprzedaż odwlec na "czarną godzinę", znają sprawę znajomego, więc są obawy. Znajoma wynajęła mieszkanie poprzez firmę pośredniczącą, nie wiadomo tylko, jakie oni mają "mechanizmy" pozbywania się kłopotliwych lokatorów, obawiam się, że rozłożą ręce, że prawo itd. zostawiając właściciela z "ręką w nocniku" Tak sobie pomyślałem, może wyjściem by było zgłoszenie takich mieszkań do wynajęcia jako hotel, wtedy prawo nie chroni przed eksmisją naciągacza ?  
Lech Makowiecki
Pani Izabelo, w poruszonym  przez Panią temacie obrony dzieci przed dewiantami popełniłem już sporo wierszy i fraszek. Swego czasu - idąc za przykładem biskupa Ignacego Krasickiego - napisałem nawet wierszyk-bajkę, objaśniając ten temat jak najprzystępniej dla odbiorcy, na przykładzie zwierzątek...  SAMOZATRACENIE Teoria ewolucji – zacna to nauka! Warto się w nią zagłębić, kiedy prawdy szukasz. Opisane historie rozwoju gatunków Dają przekrój zagrożeń. Uczą pomyślunku... Z tej lektury jedyny wniosek się wyłania: Dbałość o swe potomstwo – gwarancją przetrwania! Każde zwierzę: wilk, mewa, pingwin, słoń, krokodyl, Delfin, mrówka czy pszczoła – dba o swoje młode! Trwa batalia o życie: na lądzie, w powietrzu, W wodzie, nawet pod ziemią – trzeba być najlepszym, By uchronić narybek przed śmierci cierpieniem I przekazać w nim geny przyszłym pokoleniom... Tych zagrożeń jest mnóstwo! Rzec można – bez liku: Mrozy arktycznych pustyń, upalne tropiki, Powodzie, huragany, trzęsienia, tsunami I drapieżniki wrogie – solo i stadami... Pomyłka w tej rozgrywce zbyt drogo kosztuje; Jeden gatunek znika, drugi go ruguje... Dlatego ramię w ramię – samiczka i samiec Chronią swoje maleństwa... Baczą ciągle na nie... Uczą – co jest bezpieczne, co przeczekać skrycie, A gdy zdarzy się bieda – oddadzą zań życie... Świat zwierząt jest hetero – i to go ratuje! (Fanaberia się zdarza, lecz nie dominuje). Gdyby zechciał renifer z normalnością walczyć, Wyginąłby jak mamut. Lub neandertalczyk. Tu „ekspertów” od gender żegnam z kpiną w oku: Sprawdźcie TO na zwierzętach. Nam zaś – dajcie spokój!
NASZ_HENRY
Tak się dzieje bo w Polsce prawo jest lewe ;-)  
u2
W Warszawie wszystkie dzielnice są pełne pustostanów. Warszawa to specyficzne miasto. Tam już za komuny niezwykle trudno było uzyskać meldunek. A u mnie w Suwałkach widziałem ogłoszenia, kupię mieszkanie nawet z hipoteką i zadłużone :-)
Do wpisu: Funkcjonariusze wszystkich krajów łączcie się
Data Autor
Alina@Warszawa
 "UJAWNIAMY nowe szokujące doniesienia ws. Morawieckiego i STASI?! KOMU SŁUŻY PREMIER PiS? Gigantyczna założycielska afera III RP w końcu wyjaśniona? L. Szymowski u Roli!"   banbye.com;
Lech Makowiecki
Pani Izabelo, czasy, kiedy wybierano (w politycznych wyborach) między dobrem a złem już dawno minęły. Teraz ponoć wybieramy mniejsze zło.  A kto wie, czy za chwilę nie zostanie nam wybór między czymś mega-złym i czymś jeszcze gorszym... Kiedyś mówiło się: między dżumą a cholerą...           WSZYSCY DZIŚ KRADNĄ... (z tomiku "Pro publico bono" - 2012r) Sprosiłem mych przyjaciół, wieki nie widzianych,   By świat z nimi naprawiać –  przy winie, do rana. Marzenia nasze dawne druhom przywołałem; Zobowiązania wielkie... Piękne ideały... Koledzy popatrzyli na mnie ze zdumieniem, Potem śmiechem ryknęli w wielkim rozbawieniu, Że aż im łzy pociekły i oddech zabrało... Na koniec –  klepiąc w plecy (trochę to bolało), Poczęli mnie pouczać (naiwnego grajka) Mówiąc: „Dorośnij stary! Życie to nie bajka”... I myśl złotą jak tombak  któryś z głowy palnął: „Wszyscy dokoła kradną! I to jest normalne...” Tu zawrzała dyskusja; każdy przykład dawał: „Złodziej kradnie ci portfel... Ot, złodziejskie prawo!” „Lekarzowi sam wciskasz w kopercie banknoty!” (Życie droższe pieniędzy. Wszyscy wiedzą o tym.) „Policjant też szmal liczy, z kolegą do spółki”... (Zwłaszcza, gdyś trochę wypił. I siadłeś za kółkiem...) „Urzędnik jest przychylny, gdy dostanie w łapę”... (Haracze przy przetargach... Nie wiesz? Toś jest gapa!) „Rząd sam się nie wyżywi –  lecz z naszych podatków; Ci dopiero nas łupią! Stąd te niedostatki...” (Nic dziwnego, że naród kombinuje skrycie; Szara strefa –  jak nigdy – ma się znakomicie...) I tak wrzała dyskusja, że żal opowiadać; Wszyscy wszystkich z wszystkiego na gwałt chcą okradać! Przytaczano nazwiska... Nazwy instytucji... Warianty nepotyzmu, szabru i korupcji... Większość –  w tonie podziwu (lub nawet zazdrości) – Niczym wyrazy hołdu dla tej zaradności... Nieśmiało się włączyłem: „Przepraszam, że truję; Jeśli każdy dziś kradnie, to kto tu ... pracuje?”... Zapadła chwila ciszy (cisza czasem krzyczy)... Ktoś rozbawił ferajnę krzycząc: „Kto? Chińczycy! Chciwość jest dzisiaj cnotą! Tak na Wall Street mówią... Nie zostawajmy w tyle! Kradnijmy! A równo!” Spotkałem dziś przyjaciół, wieki nie widzianych,   By z nimi świat naprawiać przy winie, do rana. Lecz z ulgą ostatniego z kumpli pożegnałem, A z nim nasze marzenia... Nasze ideały...  
Jan1797
 Darek65, Nieodpłatny drugi kierunek studiów i zwolnienie od podatku do 26 roku życia pozostaje w gronie studentów niezauważone. Zarazem studenci są ponoć najbardziej podatni na reklamy. To jest dramat :(
Jan1797
Rolnik z Mazur, Jakby nie patrzeć, jest tu subtelna różnica. pzdr
Jan1797
Nie ma czasu na drobiazgi. .Witaj Kacie, Powiem tak, to że nie znamy wzajemnych historii raczej dobrze o nas świadczy. Wprowadziłeś mnie w zakłopotanie szczerością. Powiem tylko, jak wspomniał dzisiaj archiwista; On tutaj tylko zahacza o prawdę;youtube.com To w rozkroku zapomnij i wiedz wielokroć przyglądałem się ludziom dzisiejszej władzy, dokładnie jak się zaharowują, (a że nie wszyscy) to  i tak nie pamiętam podobnego zachowania u poprzedników. Lubię pracować i wiem, że jak ktoś bardzo chce to, jak i mnie raczej mu wychodzi, a że chwilami bokiem. Trzymaj się mocno.
juur
Towarzysze okrągłostołowcy mają to genach: ".....Każdy tak doi, jak potrafi, zależnie od formatu główki. Maczuga, że zbyt bystry nie jest, doi nachalnie, przez łapówki; Buc, który jest na forsę łasy, sprzedając prywaciarzom wczasy; zaś w Rurce nędzne ich dojenie budzi po prostu obrzydzenie. Rurka jest głowa i zna życie, wie, że by doić należycie, trzeba się włączyć bez wahania w centralny system planowania....."
Es
@spike Spokojnie. Tworca " reformy" zaloży firme konsultingowo doradczą i szybciutko po 10 latach ukażą sie szczegółowe interpretacje przepisow, zeby w kazdym us nie bylo inaczej, a my wszyscy załapiemy o co w tym chodzi. Mamy to przećwiczone przecież
Darek
@spike Nie zarzuciłem Ci braku rozumu, ale brak zrozumienia tego, co napisałem. To jeszcze raz. Przedsiębiorca powinien swój czas i energię pożytkować na zarabianie pieniędzy i rozwijanie swojego biznesu. Tymczasem traci ten czas na biurokrację. Na prawidłowe interpretowanie przepisów podatkowych, aby nie władować się na minę i w czasie kontroli nie polec. To powoduje, że bez biura podatkowego nie jest sobie w stanie dać rady. Częste zmiany przepisów, dowolna interpretacja przez fiskusa powodują, że i biura podatkowe mają z tym problem. Niesie to za sobą zwyżkę kosztów obsługi firmy. Polski Ład jest tu jaskrawym przykładem. W tej nowości pewnie chodzi o to, że wystawiona e-faktura od razu pojawi się w systemie skarbowym. To będzie oznaczało "informatyzajcę" rzeczonego szklarza. To znowu kosztuje. Proste przepisy podatkowe, to były za Wilczka, kiedy obowiązywał podatek obrotowy. Zasady były tak proste, że nie było potrzeba żadnego biura podatkowego, a przeciętny przedsiębiorca załatwiał temat US i ZUS w 30 minut. Później już było tylko gorzej.
spike
No kolego, może czytaj swoje komentarze nim komuś zarzucisz brak rozumu, bo to co teraz skomentowałeś, nie było poprzednio. Z tą drogą przez mękę toś przesadził, owszem jest kłopot, bo trzeba iść do księgowości, ale nic ciebie nie obchodzi, robisz to raz na miesiąc, a faktury, wystawia się codziennie, od szklarza już nie raz brałem fakturę na firmę, jak zamawiałem wymianę pękniętej szyby, czy coś podobnego, a teraz to co, szklarz mi ją wyśle jak księgowa wróci z urlopu ?  
tricolour
@izabela Służby współpracują ze sobą dla własnych korzyści. Jeśli te korzyści są na niekorzyść obywateli, to nikogo to nie obchodzi, łącznie z obywatelami, bo po to jest telewizja polska, by obywatel wiedzial, co ma wiedzieć i nie wiedział, czego ma nie wiedzieć. Przecież pani też wisi i powiewa spalony trup, który zarobił 145 milionów i udał, że nie żyje. Pisze pani o tym jak o zawartości cukru w Coca-coli.
Darek
Pani Izabelo. Proszę nie próbować tłumaczyć, bo co niektórzy wierzą tylko w to, co powie TV. Zero własnych przemyśleń, wniosków. Wczoraj jeden z prominentnych polityków PIS-u powiedział, że będziemy pomagać Ukrainie bezwarunkowo. Niech to robi ze swojej kieszeni. twitter.com
Darek
@spike Proszę, czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że dzisiaj prowadzenie działalności, to droga przez mękę, a poza tym kosztowna. Kolejne etapy uczynią jej prowadzenie niemożliwym. Takim to sposobem zostaną tylko molochy.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Tricolour Na tego Izdebskiego nie da się chyba już głosować. Chyba, że to tylko pseudonim a naprawdę nazywa się Zenon Nowak . Tak czy owak. 
u2
Teraz ratujemy Ukrainę, ratujemy planetę Pomieszanie z poplątaniem u autorki. Jeśli nie będzie pomocy dla Ukrainy to nie będzie pomocy i dla Polski. Nie wiem kto ratuje planetę, widziałem histerię gretynek rzekomo ratujących klimat lub uczestniczących w czarnych marszach. Ale nie ulegałbym histeryczkom.
Izabela Brodacka Falzmann
@ RinoCeronte Może trzeba było tym zbożem dokarmiać nosorożce w Afryce?
Izabela Brodacka Falzmann
@ u2 Nie tylko z aneksu. Są różne tropy lecz nie ma " woli politycznej". Teraz ratujemy Ukrainę, ratujemy planetę, nadajemy ton całemu światu. Nie ma czasu na drobiazgi.
u2
tyle "nasi" o tym mówili Jacy "nasi" ?