|
|
Siberian Dog Husky Kto to zrobił?
x.com |
|
|
Siberian Dog Husky Proponuję aby następna zbiórka WOŚP była na odmalowanie płotu Owsiaków po hasłem "Pomalujmy plot". |
|
|
spike x.com |
|
|
spike to zobaczcie to
x.com |
|
|
sake2020 Może przypomnieć temu kabotynowi jak podczas jednego festiwalu pobił drobnego handlarza który w pobliżu terenu festiwalu sprzedawał okulary przeciwsłoneczne, zniszczył mu też kram i cały towar. Jak pobił księży którzy weszli na teren festiwalu?Jakoś nie pamietam,by za ten wandalizm zapłacił. Może przypomnieć jak straszył blogera ,i jego córkę,że nie dostanie się na studia? Teraz usiłuje szukać winnych napisu na swoim płocie w kościele? |
|
|
Siberian Dog Husky Na dom letniskowy Owsiaka zbieraly dzieci ....stojac na mrozie |
|
|
sake2020 Policja już pełną parą pewnie pracuje przy płocie. Jedni w pełnym uzbrojeniu chronią twierdzy trzęsącego się ze strachu Owsiaka, inni badają ślady, odciski palców, przepytują sąsiadów. W internecie wpisy solidarnych z Owsiakiem dzielącym wspólną traumę. A kto będzie czuwał nad wypuszczonymi masowo z więzień przez paniusię Eichart przestępcami ? Wszyscy przy Owsiaku i jego płocie ,to priorytet na dziś?To może przypomnimy sobie chamskie,aroganckie i ordynarne wypowiedzi samego Owsiaka tak dla równowagi? |
|
|
Siberian Dog Husky Wart polecenia i ten komentarz z X-a
Polska wstrzymała oddech. Na ogrodzeniu letniskowego domku Jerzego Owsiaka – tak, tego domku, jednego jedynego, 120 m², absolutnie nie willi, nawet nie willunii, po prostu skromnej drewnianej chatki – pojawił się napis sprayem: "Uwaga sepsa". Sytuacja jest więcej niż poważna. To już nie wandalizm. To atak na demokrację, na wolność, na uczucia, na człowieka, na płot, na dom z duszą. Trzeba natychmiast postawić na nogi całą Policję Rzeczypospolitej – od prewencji po archiwum X. I to nie wystarczy. Potrzebne są międzynarodowe posiłki. Może z Niemiec? Może z Holandii? Może Interpol? Może kosmiczny patrol z "Gwiezdnych wojen"? Byle jak najszybciej odnaleźć sprawcę, nawet jeśli byłaby to babcia po 90-tce. Sam Jerzy Owsiak, opanowany, choć – jak sam pisze – "przerażony" i "zmuszony uciekać", publikuje dramatyczny wpis: że to ich jedyny dom (dzięki za sprostowanie), że dobrze się w nim czują (choć teraz już gorzej), że wokół dużo zieleni (niestety także tej z puszki). I że strach. Bo jak podpalą? Ale co najbardziej poruszające – ten sam Jurek Owsiak, który dziś z przerażeniem relacjonuje "bazgroły", jeszcze niedawno z radością grał na jednej scenie z dziewczynami malującymi sprejem wulgaryzmy na drzwiach kościołów. Kiedy Strajk Kobiet mazał "wyp...", "j... PiS" i inne ozdobniki na murach świątyń, Jurek Owsiak patrzył na to nie jak na wandalizm, tylko jak na przejaw twórczej ekspresji społecznej. Płot był sztuką, a sprej – pędzlem obywatelskiego gniewu. Ale dziś… dziś już nie ma klimatu na graffiti. Bo farba dotknęła jego własnego płotu. A to przecież co innego. To już nie bunt, to nie hasło, to nie manifest. To trauma. Jak sam pisze: "uciekać stąd. Strach". Cóż, księża i wierni też mieli uciekać, kiedy ich mury zamalowywano? Wtedy Jurek nie miał jeszcze refleksji nad siłą słowa pisanego sprayem. Teraz, gdy "uwaga sepsa" zmaterializowało się tuż obok domowej hortensji, zaczynamy rozumieć, że słowa ranią, napisy bolą, a farba niszczy nie tylko ogrodzenia, ale i psychikę. Gdyby jeszcze to było coś w stylu "miłość, przyjaźń, muzyka" – okej. Ale "sepsa"? A przecież to sam Owsiak jeszcze kilka miesięcy temu w kampanii wyborczej wprost sugerował, że sepsą jest... PiS. Zrobił bilbordy w całej Polsce i nie uciekał od konotacji, wręcz przyznał się do tego ostatnio w wywiadzie. A teraz, gdy ktoś napisał mu to samo na płocie – to już nie metafora. To zamach. W tym kontekście można by zadać pytanie: jak powinni czuli się wszyscy ci, których symbole, mury i świętości były przez lata bezkarnie opluwane w imię "dialogu obywatelskiego"? Gdzie wtedy był ból, gdzie solidarność celebrytów? Gdzie było: "to tylko płot, Jurek, nie Polska"? Dziś natomiast celebrycka klasa łącząca się w bólu z Jurkiem Owsiakiem przeżywa traumę zbiorową. Już szykuje się marsz solidarności z płotem. Może znowu transparenty, może znowu koncert? Bo najgorszy napis to ten, który nie został zatwierdzony przez lewicowe NGO. |
|
|
Mika Nata Acosta w punkt podsumowała: "Panu Owsiakowi zacytowano jego własne hasła…. Rozumiem wiec, ze problem leży w prawach autorskich tak?" |