Otrzymane komantarze

Do wpisu: Europarlament, Polacy w Kazachstanie i strach chrześcijan
Data Autor
Jak trzeba to trzeba spiąć pośladki i naskrobać do rzeczy a ,ze poszło obiegiem i w tyle miejsc ,że i ja teraz panu wszystkiego najlepszego z okazji zeszłych i przeszłych świąt. W mieście mówią ,że to wszystko przedrukowuje nawet tygodnik Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "Daremny trud"i zawsze teksty  powodują tak ożywioną dyskusję wśród spółdzielców ,że ci zapominają  o krowach czy pracach polowych.
Do wpisu: Prędzej zostanę primabaleriną w chińskim balecie, niż...
Data Autor
xena2012
Oby nie było tak jak z tą z zakonnicą w ciazy przejechaną na pasach podczas wyborów prezydenckich. Przecież oni nie odpuszczą ,małymi kroczkami będą omijac. czy łamać prawo ,aż doprowadza do końca.Przecież nie na darmo mają w Brukseli armię niepolskich Polaków do pomocy? I pieniadze do znajdywania i opłacania śmieci plujacych na Polskę?
Do wpisu: Von Thun und Hohenstein przeciw Polsce
Data Autor
Róża jest "arystokratka "po mężu i takimi samymi są Rotchildowie mający tytuł barona-tytuł wymyślony na dworze CK Austrii I Węgier dla bogatych Żydów którzy chcieli koniecznie wejść do arystokracji.tytuł hrabiego to byłoby zbyt wiele a baron był w sam raz a ,że skarb był pusty to za barona trzeba było słono zapłacić i płacili. Za ten tytuł zapłacił także bogaty Żyd z Węgier no i mamy von.
Mikołaj Kwibuzda
Ze średniowieczem to nie ma nic wspólnego, natomiast z wiekiem XVIII bardzo dużo. Poza donosicielstwem i zdradą jednak, działalność tej nikczemnej osoby w dzisiejszej terminologii nazywa się HEJT i tym terminem proponuję sie posługiwać: hrabina Thun HEJTUJE naszą (bo nie swoją) Ojczyznę i naszych rodaków. A postulat zrobienia odpowiedniego filmu o Niemczech oczywisty. Dlaczego takiego filmu jeszcze nie ma? Z tych samych powodów, dla których nie ma filmu "Ich matki, ich ojcowie". Bo państwo czeka, aż zrobią to ludzie na własną rękę, a zamiast tego od trzech miesięcy zajmuje się "rekonstrukcją".
xena2012
A ja proponuję zrobienie filmu ale w Polsce z pokazaniem ,,dyktatury'' i ,,łamania demokracji' przez obecną władzę. Będzie dużo do pokazania: ,,trupa'' pana Diduszki,awantur w sejmie,napadów na posłów PiS w sejmie,odkrecaniu śrub w samochodach.Dlaczego nie pokazać walenia brudnymi nogami w barierki przez opłaconych i wynajetych ludzi,dlaczego nie pokazać wrzasków Gersdorf na protescie do którego jako sedzia SN nie miała prawa, dlaczego nie wspomnieć o zabóstwie i usiłowaniu drugiego w Biurze PiS? Taki film mozna by okrasić wypowiedziami polityków opozycji,celebrytów, Łozińskiego z KOD  traktujacych Polaków jako chamów bez wykształcenia.Na koniec można przytoczyć życzenia noworoczne w wykonaniu jakiegoś mało urodziwego śmiecia z Superstacji.
Do wpisu: Unia - jedyny "ratunek" polityków „totalnej opozycji”
Data Autor
xena2012
Odnośnie słów wypowiadanych przez polskich biskupów na temat imigrantów i korytarzy humanitarnych mam zupełnie inne zdanie niż udzielający wywiadu pan Czarnecki. Wyraźnie wybrzmiało to w homiliach abp.Gadeckiego lekceważacego kwestię bezpieczeństwa Polaków czy abp Nycza a nie w kazaniach zwykłych proboszczów. Niedomówienia,hipokryzja strony kościelnej są bardzo źle odbierane przez Polaków,którzy uważają że Kościół w pierwszym rzedzie powinien zrobić porzadek we własnych szeregach.Władze kościelne przymykają oko na wyczyny ks.Lemańskiego wyzywajacego chamsko członków rządu czy ks.Sowy pijaka i prostaka rozrabiajacego u Sowy.Obaj nawet nie zastosowali się do nakazu swoich przełożonych,nie stawili się w wyznaczonych im parafiach do poługi duszpasterskiej za to widoczni sa w mediach.
Do wpisu: Nagrody Czarneckiego A.D. 2017
Data Autor
xena2012
Jak widać spedził Pan upojnego Sylwestra.Czy nie było okazji się chociaż porzadnie napić tylko wymyslać jak najbardziej złośliwe teksty?
Guildenstern
Jejku jejku, łolaboga. Ucieszna z pańci postać. Nie pamiętam, byśmy przechodzili na Ty. Ale nie będę się szarpał o sprawy drugorzędne. Nawet mi pasuje... Słabiutkie to są babci teksty, słabe niczym ziółka, na które chyba już czas się przerzucić. I jakże dalekie od meritum. Tylko inwektywy i pomówienia, zero treści. Więc wytropiliście babuniu Kodziarza? No to teraz możecie dobra kobiecino lecieć do tego waszego endeckiego komitetu po nagrodę im. Pawki Morozowa. Może deputat dadzą na autograf od byłego pisarza sci-fi (którego jakże dawno ale jednak ceniłem). P.S.: Z dwojga złego wolę, że babunia obnaża moje (w jej paranoicznej imaginacji) intencje, niżby miała obnażać co innego albo jeszcze coś zrywać. Babina zrywa moją (moją?) maskę a ja zrywam boki. Śmieję się wam dobra kobiecino w twarz, choć jest to śmiech gorzki, bo przez takie obciachowe postacie nabijają sobie punkty różne klony Palikociarni czy .N, niezależnie pod jakim sztandarem wystąpią w kolejnych wyborach i za czyje pieniądze. Świadomie czy nie, tego nie rozstrzygam, jest pańcia takim Hadaczem w spódnicy i każdy komu po drodze z logiką może to zauważyć po pańci wypowiedziach.
Doktorku, nikt tu z tobą nie dyskutuje tylko obnaża twoje prawdziwe intencje, i zrywa maskę za którą się ukrywa skodziały dziadunio. A ty chciałbyś na chama przypiąć mi etykietkę pisiora i okopy. Słabiutko. Mane - Tekel - Fares !
Guildenstern
Szczerze, nie wiem jak na język Pani i tej drugiej Pani z ND-ecji przetłumaczyć zdanie: "Po latach PeOwskiej okupacji czuję się jak ostatni frajer, widząc, że to co wspierałem to synekury i ciepłe posadki...", tak byście zrozumiały, że nie chodzi o ostatnie dwa lata. Ręce opadają gdy się patrzy na to wasze zacietrzewienie, które powoduje brak zdolności do zrozumienia zdań złożonych. A może po prostu już tak macie nawet na spokojnie. Ot, taka bezrefleksyjna ideowość psa łańcuchowego (skoro ja czy Smok to te gończe). Nie wnikam. Refleksja nasuwa się taka, że nie ma z wami co dyskutować - wiecie swoje, okopałyście się na własnej Linii Maginota. Rozumiem, że ma mi być głupio bo w pierwszym poście odwołałem się do zasad, które przynajmniej oficjalnie stanowią normę w demokracji. Reszta była reakcją na posądzenie o agenturalność (w zasadzie obelżywe a nawet zniesławiające, gdybym występował pod własnym nazwiskiem). No ale Ciotki Rewolucji wiedzą lepiej co wypada. Bez odbioru. P.S.: Można by nawet panu europosłowi zazdrościć grona tak oddanych Pań, gotowych rozszarpać za jedno krzywe spojrzenie. Tyle, że jego imiennik z partii opozycyjnej też takowe grono miał. I gdzie jest teraz? Pytam się ;)
Guildenstern Ja nic nie pomyliłam, obnażam jedynie intencje i cele polityczne "patriotów" z totalnej opozycji. Jest pan tu dosyć długo, więc doskonale wie, że z PiS mnie nic nie łączy, a taka teza ma jedynie podeprzeć pańskie bzdety na temat zwolenników PiS. Oni się mają wstydzić tak jak pan do niedawna i żałować? Niech pan zajrzy w ostatnie notowania, a zrozumie pan, jak durne są to nadzieje. PiSowi rośnie a wam spada :)  Do pana wiadomości: Jestem przedstawicielką Polskiej Endecji - z obozem władzy nie mam nic wspólnego, ale go popieram całym sercem. Na NB jestem od początku, najpierw jako czytelniczka, a od ponad roku jako komentatorka. Zapamięta pan? Niżej pani Xena już mnie wyręczyła punktując pana obłudę.
xena2012
,,Etykietka pisowca drogo mnie kosztuje''...,,I czuję się jak ostatni frajer widząc że wspierałem synekury i ciepłe posadki nowej szlachty''......A za rządów PO-PSL nie czuł się Pan jak ostatni frajer? Wtedy nie bylo synekur,ciepłych posadek,nepotyzmu? Dziwne że tych patologii nie zauwazył Pan wczesniej,nie oburzał się tak jak teraz a co gorsze nadal nie przyjmuje Pan tego do wiadomości .W każdym ustroju i w każdym środowisku są biedni i bogaci,spryciarze i naiwniacy,w każdej partii są dorobkiewicze ,ale są również tacy którym dobro własnego kraju lezy na sercu.Rzecz w tym ,że nie można postawić znaku równości między tymi niekorzystnymi zjawiskami,że tak jest wszędzie.Oczywiście wielu woli przemilczać ilość tych ciepłych posadek i synekur które z taką chęcią i umiejetnością przytulała PO i PSL ale z talentem psa gończego wyszukiwać ich w PiS-ie i trąbic o tym na cały świat.
Guildenstern
Pani mnie prawdopodobnie z kimś myli. I jak już zauważyłem wcześniej kąsa Pani na oślep, do tego z zapałem neofitki. Może to Pani przez wiernopoddańcze deklaracje chce coś ugrać. Konto jak widzę założone już po zwycięstwie "dobrej zmiany". A może jest Pani prowokiem do wyłapywania nieprawomyślnych, co? Tyle, jeśli chodzi o przypisywanie komuś intencji na podstawie kilku zdań, ale to Pani zaczęła swoje żenujące śledztwo. Wypowiedziałem się jako czytelnik NB, znacznie rzadziej komentator, nigdy dotąd bloger. Korzystam z wolności słowa, puki jeszcze jest. Moja gorycz nie wynika z jakichś osobistych niepowodzeń, tylko z tego co nazywa Pani "źdźbłem". Gruuuby eufemizm, powiedziałbym. P.S.: Nie wiem czy ma Pani trudności w zakresie czytania ze zrozumieniem, czy po prostu wazelina zalewa Pani oczy.
Jabe
Tak wyszło, że rzeczywiście jestem trochę adwokatem diabła. To dlatego, że nie jestem po żadnej stronie tej tragedii, która niszczy Polskę od ponad dekady. Proszę zauważyć daleko idącą symetrię pomiędzy „patriotami” a „totalniakami”. Każda ze stron potrzebuje zwarcia szeregów przeciw czystemu złu, jakim jest druga strona. Kto nie jest z nami, jest przeciw Polsce, więc odrobina trzeźwego spojrzenia wywołuje wrogość obu stron. Co z tego, że generalnie obie strony mają rację w ocenie przeciwników, skoro niewiele wymagają od swoich, bo ci są ostatnią redutą świętej wojny? W rezultacie w tym kraju u władzy chronicznie są ludzie, od których się niczego nie wymaga – róbta co chceta. Do siego roku!
I wszystko jasne! Już nie musi pan nosić żadnych etykietek :) Teraz jest pan niezależnym blagierem? A ja śmiem stwierdzić, że nikt z obozu patriotycznego nie dał się nabrać na te pana "etykietki", stąd ta gorycz doktorku, stąd czepianie się bodaj źdźbła z życia posła Czarneckiego. Deklaracje jakie pan tu wypisuje przypominają jako żywo deklaracje tutejszego blagiera. Pogarda dla patriotyzmu to wasz znak rozpoznawczy. PS. Moherowa Babcia to brzmi dumnie!
Guildenstern
Cóż, wsparcie ze strony może niezbyt oczekiwanej lub chcianej ale jednak. Czasem postrzegam Pana jako "adwokata diabła", który w tym towarzystwie wzajemnej adoracji jest potrzebny innym razem jako "agenta dołu". Tym razem dziękuje za wskazanie meritum. "Moherowa babcia" jak sama siebie nazywa, strzela jednak ślepakami. Jeśli komuś służę, to przede wszystkim własnym przekonaniom. Do zapachu nie będę się odnosił bo już niektórzy mocni w gębie tutaj obrzucali mnie gównem. Jeśli czymkolwiek staram się kierować, to zasadami i logiką. Niektórzy górują nade mną wiedzą i możliwościami jej pozyskania. Temu nie zaprzeczam. Z tzw. "krakówkiem" nie mam nic wspólnego. W mieście królów byłem ze trzy razy w celach turystycznych. Za to po latach opowiadania się po stronie "patriotów" mogę jedynie zauważyć, że etykietka "PiS-owca" drogo mnie kosztuje. W środowisku, w którym się obracam to często oznacza ostracyzm, drwinę, podkładanie nogi. Po latach PeOwskiej okupacji czuję się jak ostatni frajer, widząc, że to co wspierałem to synekury i ciepłe posadki dla tzw. "nowej szlachty", którą ta "miska soczewicy" może kosztować tyle, że ostatecznie przegrają Polskę.
Jabe
Proszę zerknąć na komentarz Guildensterna na temat prywatnych spraw rodziny prywatnego polityka ulokowanej w prywatnych spółkach skarbu państwa.
xena2012
Nie wiem kto to słoń Podwawelski ale widac jak na dłoni zamierzoną zlosliwość.Jakoś ów Słoń ani slowem nie odniósł sie do którejkolwiek z wymienionych przez Czarneckiego osób,nie podał nazwisk które on ewentualnie uznałby do symbolicznej przecież nagrody,tylko z grubej rury uderza w rodzinę Czarneckiego.
Nie rozumie pan? Myślenie, zwłaszcza kontekstowe, nie jest mocną stroną "kumatych z Krakowa", hejterów i ich obrońców. Dlaczego? Bo "kalkują" gotowce przygotowane przez innych. Takie jest ich zadanie na tym forum. Na takie dorabianie sobie do pensji nie pozwalał kiedyś Jerzy Targalski - były Admin. No cóż, czasy się zmieniły. Jest jednak pozytywny wydźwięk tych zmian: wiemy kto czym pachnie i komu służy.
Guildenstern
Nie rozumiem Pani wpisu. Donieść to można na sąsiada. Życie polityka nie jest już jego prywatną sprawą, zwłaszcza w sferze, na którą zwrócił uwagę Pani przedmówca. Druga sprawa. Nie ma obowiązku podawać na forum własnego imienia i nazwiska, nawet większość blogerów występuje pod pseudonimem. Oczywiście każdego można dopaść po adresie IP ale wtedy już jest dowód na działanie służb. Nie znam Smoka. Może to on jest z tych złych a Pani z tych dobrych. Tylko, że swoim wpisem nabija Pani punkty tym, którzy gotowi są twierdzić, że nic się nie zmieniło. P.S.: Nagrody imienia... zazwyczaj ustanawia się odwołując się do osób nieżyjących , stanowiących jakiś pozytywny wzorzec dla kolejnych pokoleń. Np. nagroda im. Janusz Zajdla w fantastyce, czy nagroda Jana Rodowicza "Anody" lub im. Ryszarda... ale Kapuścińskiego. Bywa też, że w tytule podana jest nazwa fundatora o ile jest to instytucja (np. Prezydent lub Wojewoda) lub firma (vide Paszport Polsatu). W wyżej opisanym przypadku mam wrażenie, że nagroda honoruje w większym stopniu fundatora aniżeli nagrodzone osoby lub instytucje. W psychologii mówi się: "świecić światłem odbitym". Proponuje zmienić nazwę na Nagrodę im. Stefana Czarnieckiego a będzie gites... i z twarzą się wyjdzie.
"Kumaty z Krakowa" oderwany od koryta granatem czy niedopuszczony do koryta przez PiS?  No i do tego  wstydzi się podpisać swoim nazwiskiem pod donosem. To taka tradycja z minionej epoki?  
Słoń Podwawelski
Przemysław Czarnecki: Poseł na Sejm od 2011, za wybitne osiągnięcia na maturze w Szkole Ogólnokształcącej, Bartosz Czarnecki: Doradca w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, za wybitne osiągnięcia w Thales, Żona Rysia: Członek Rady Nadzorczej w PZU, za wybitne osiagnięcia kulinarne w kuchni. Ale Rysio mówi, (czy on kiedyś milczy?), że to nie jest żaden nepotyzm. To po prostu tradycja rodzinna.
Do wpisu: O fenomenie polskości, islamskich imigrantach i ...
Data Autor
Do Słonia Chyba te wstrętne pisiory nie dopuściły kumatego z Krakowa do koryta, więc wypisuje donosy? Najbardziej zabawne jest to, że bufoniasty doktorku żadna opcja polityczna nie daje się nabrać na twoje dobre rady i skamlanie o koryto :)
Dark Regis
To można odczytywać za duży plus, że syn nie jest wykształcony przez kadrę postkomunistyczną na marksistowskiego dyplomatołka, który najlepiej udaje kompetencje.
Słoń Podwawelski
Rysiu! Poszoł won z PiS za nepotyzmem: Twój syn, Przemysław Czarnecki: Poseł na Sejm, Wykształcenie średnie, Wypowiedzi na forum Sejmu: aż siedem razy, Interpelacje: 198  - dociekliwy. Najbardziej zabawne jest to, że absolwent szkoły średniej zasiada w Komisji Spraw Zagranicznych, ciekawe jakie ma kompetencje w tym zakresie. Chyba jest taki mundry w wyniku rozmów z tatusiem obieżyświatem, stale podróżującym za pieniądze podatników. Oddaj kasę na chore dzieci: siepomaga.pl. Jeszcze Cię tam nigdy nie widziałem. Nędza Rysiu!!! Nędza moralna.