|
|
Pani Anna @śmieciu
Jak to kto jest winien. Ruskie onuce naturalnie. Chociaż sądząc z tonu wpisu pana Rysia wnoszę, że General jest już przeznaczony na nomen omen odstrzał. |
|
|
tricolour @smieciu
Zamiast robić zadymę, warto spytać darczyńcę o licencję i ja jak najszybciej kupić.
Bowiem nie jest łatwo zrobić jednorazowy granatnik, który po zużyciu potrafi strzelać i niszczyć trzy piętra. |
|
|
tricolour Pisowskim urzędnikom trzeba dawać wszystko z dykty, by się nie pozabijali. Dali metalowy samolot, to tragedia.
Państwo z dykty. |
|
|
Pani Anna Jak to, co by się stało. O! Jakie fajne guziczki, ciekawe do czego jest ten czerwony?
Panie Czarnecki, pan jest jednym wielkim wstydem i wasi ludzie, którymi obsadziliście tak ważne stanowiska również. Generał, psia jego...
|
|
|
Darek To ie był wybuch granatnika, to wybuchło państwo polskie. |
|
|
sake2020 Ale dlaczego ,,prezent'' w postaci rury przewieziono z ominięciem procedur? |
|
|
Jabe Pomyśleć, co by się stało, gdyby komendant w prezencie otrzymał zużytą bombę atomową. |
|
|
smieciu Całą winę polskie (polskojęzyczne) media przypisały stronie polskiej: komendantowi oraz jego współpracownikom i podwładnym...
Ciekawa sprawa. Więc i dla nich Ukraina jest nietykalna?
A dla mediów wspierających rząd? Jeśli wina nie leży po naszej policyjnej stronie to kto w końcu za to odpowiada?
Oglądałem wywiad z komendantem, który twierdził że dostał pustą rurę po granatniku jednorazowego użycia. Ale ta rura jakoś wystrzeliła z obu stron zdoławszy uszkodzić 3 piętra.
Pytań jest sporo ale w istocie śledztwo skomplikowane być nie powinno. Gdyż nie powinno być trudne do ustalenia co działo się z rurą kiedy już znalazła się w naszych rękach. A w związku z tym kto odpowiada za ładunek wybuchowy. Dodatkowo nie powinno być też kłopotu z ustaleniem czy doszło do wystrzału z jednak sprawnego granatnika czy do wybuchu innego umieszczonego w rurze materiału wybuchowego.
Słowem można łatwo ustalić parę istotnych rzeczy.
Jeśli nie komendant jest winien to kto? |
|
|
wielkopolskizdzichu "W jej obronie stanął nasz rodak. Meksykanie uznali, że jest ich więcej i ruszyli na chłopaka. Wówczas z solidarną odsieczą przyszli znajdujący się na plaży kibice jednego z klubów piłkarskich. Wywiązała się regularna, choć krótka bitwa zakończona zwycięstwem gospodarzy…"
Bzdury wypisujesz Europośle. Meksykanie owszem byli, ale zostali napadnięci przez kiboli Ruchu Chorzów, były to bojówki separatystów śląskich, którzy mają sprawy sądowe i są ścigani za handel narkotykami, morderstwa, wymuszenia i wywożenie za granicę nieletnich kobiet wbrew ich woli. W czasie dochodzenia w sprawie bójki nie zgłosiła się żadna dziewczyna, natomiast zgłosiło się parę rodzin których na plaży terroryzowali separatyści śląscy.
Te przymilanie się pisowskiego polityka do bandytów mówi wszystko o rządzącej partii i jej wyborcach. |