Otrzymane komantarze

Do wpisu: Królestwo za prawdę
Data Autor
Pani Anna
Nakładam maseczkę w której od razu się duszę i zalewam potem, nie mogę normalnie rozmawiać, bo nie chcę z nikim dyskutować, ani płacić mandatu i nie o godność tutaj chodzi. Udaje Pan, czy rzeczywiście nie rozumie? Gdyby istotnie było zagrożenie, to nikt by nie dyskutował i każdy by znosił wszelkie niedogodności. Ludzie maja wiele lęków i fobii z którymi jakoś muszą się uporać bądź je leczyć, żeby inni mogli normalnie funkcjonować. Ktoś boi się słońca, inny twierdzi, że go mikrofala zabija, wielu ludzi panicznie boi się zwierząt i co, mamy zaciemnić wszystkie pomieszczenia i wyrzucić kuchenki, ukatrupić czworonogi? Od zarania wirusy z nami były, sa i będą, a kto się ich panicznie boi, ten niech nie wychodzi z izolatki.
angela
@marsie, to tylko cykory szczepionkowe, ich chora wyobraźnia pracuje, że będą wszystkich na postronkach prowadzić na szczepienia, a zamiast szczepionek, czipy montowac. Tylko prawda jest taka , że szczepionki nie będą obowiązkowe , a czipy zanim nam zamontuja, to pierwsi sami zdechną. I tyle.
Jabe
Panikę siali ci, którzy wysłali policję z megafonami na ulice.
marsie
Nakładam maseczkę, wchodzę do sklepu, robię zakupy, wychodzę i zdejmuję – i wcale nie czuję, że moja godność ucierpiała, a mam jej trochę i używam na co dzień. „Chiński wirus” to jakieś jaja są, ale dlaczego mam denerwować tych, którzy się boją? Siejecie panikę – każe Wam ktoś, czy tak sami z siebie? Pozdrówka!
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ pani Anna,  A kto ci pozwolenie na strzelbe da? Tez tak kombinuje. A tymczasem  pani przy kasie mowi  - a gdzie maseczka? A ona tez bez maseczki. A pani? Ale ja za szyba. A ja tez za szyba. Szkofa gadac  Ogłupienie siegnelo zenitu  Pzdr  
RinoCeronte
Nie da rady. Wszędzie jest covid-19.
Pani Anna
 Poziom i powszechność ogłupienia i zaczadzenia ludzi które obnażył covid skłania mnie do refleksji, że czas nabyć strzelbę, spakować trochę nasion, konserw, zabrać psa i komu w drogę...
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Przyjela już większość i znikąd nadziei, bo demokratycznie zamkną nas i tyle.  Wyklęty ludu powstań i zrzuć te namordniki! Pzdr
Anonymous
Oswajania, przykręcania śruby ciąg dalszy Ciąg dalszy, bo część już przyjęła ideologię ekologizmu czy medycynizmu w służbie banksterów za swoje własne przekonania. Trudno więc o poczucie choroby.  
Do wpisu: Obrazki ze wsi umarłej - bezkarność +
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
juz pala tylko stosy sa na miare XXI w. poklady hipokryzji zeby sie nie dac zaciagnac na stos tez sa na miare czasow. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mmisiek, dokladnie ! Covid to taka nowa religia. Albo się wierzy albo nie. Mam nadzieję , ze tych niewierzacych nie będą palic na stosach. Chociaz w tych ciembych czasach i tego nie można wykluczyć. Pzdr
mmisiek
Jest duża szansa, że u najbardziej zagorzałych covidowców prawie nie zdejmujących maseczek za jakiś czas zaczną się pojawiać różne problemy i infekcje. Ale na to też jest bardzo prosty sposób - wtedy się ogłosi, że to z powodu straszliwego Covida, a wyznawcy dostaną przy okazji kolejny "dowód" i jeszcze bardziej się utwierdzą w wierze. Jak nie patrzeć to same plusy dodatnie.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@  tu chodzi o wzbudzenie i utrzymanie spoleczenstw w poczuciu strachu. A maseczki to taki symbol zniewolenia. Nikt przy zdrowych zmyslach nie wierzy , ze one w czyms pomagaja. Jest wręcz przeciwnie to siedlisko bakterii i grzybów. Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@pani Anna, to widac trafilas w czuly punkt. Tylko prawda jrst ciekawa jak pisal Mackiewicz Jozef. Pzdr
Pani Anna
@Rolnik z Mazur Mam chyba dobry dzień dzisiaj, bo Admin zablokował już dwa moje komentarze za zacytowanie Marka Kuchcińskiego (niektórzy twierdza, że nawet samego Jarosława): "TKM".
mmisiek
Przecież tu już jeden z "naszych" się wygadał o co chodzi - nie o żadną skuteczność maseczek tylko o utrzymanie szerokich w przeświadczeniu, że wokół szaleje straszliwa "pandemia". Akurat tą rolę maseczki spełniają znakomicie.  
Pani Anna
@Rolnik z Mazur w naszym prawie istnieje nie od wczoraj tzw. działanie w stanie wyższej konieczności, czy w interesie publicznym. Ta proponowana "ustawa" ma na celu zapewnienie właśnie całkowitej bezkarności. Np. taki Nowak, u którego znaleziono zachomikowaną kasę pochodzącą nie wiadomo skąd, może powiedzieć, że to na "walkę z covidem", bo ma na oku tanie respiratory, które chciał zakupić dla okolicznych szpitali. I już.
Pani Anna
@Rolnik z Mazur Angela chce po prostu powiedzieć "Teraz k...a my!", tylko tak się troche po dziewczyńsku kryguje.
Kazimierz Koziorowski
pomimo iz na oficjalnych stronach U.S. Department of Health and Human Services, the Public Health Service, the Centers for Disease Control and Prevention podaja ekspertyze o niklej skutecznosci masek w prewencji transmisji wirusowej - badania z danych na przestrzeni ostatnich 70 lat - to blizej niesprecyzowane grupy interesu ignoruja te ekspertyzy i podaja masom do wierzenia radykalnie rozne, niepoparte badaniami, prawdy objawione a bezkrytyczne sluzby sanitarne bantustanow te rewelacje powszechnie rezonuja.  wwwnc.cdc.gov/eid/article/26/5/19-0994_article (This CDC article (from May 2020) states very clearly that ten Randomized Controlled Trials done over the last seventy years made it very clear that face masks “did not support a substantial effect on transmission of laboratory-confirmed influenza”.   
Kazimierz Koziorowski
Guess who's living through the biggest psychological opeartion in the history of mankind? new revelations covid death count:-) www.youtube.com/watch?v=P0y6M-N8wOE&t=188s
Anonymous
Poprzednią pandemią był HIV. Też był wirusem specjalnej troski. Można powiedzieć, że został wyjęty spod prawa, bo nie stosowano wówczas żadnych adekwatnych procedur epidemiologicznych - tak jak obecnie. Obecnie stosuje się kwarantanny, ograniczenia na granicach i wymazywania z powodu Covid, a wówczas było to niepoprawne politycznie w stosunku do HIV. Było wręcz przejawem ciemnoty i zacofania. Za to wdrożono zasady absurdalne, jak zgodę pacjenta na pobranie krwi na HIV podczas gdy na pozostałe badania z poczciwym syfem nie były tak wstydliwie. Wówczas chodziło o lobby homoseksulane wśród wierchuszki deep state bo to były zarządzenia globalne, z WHO włącznie - jakżeby inaczej. Poszły na HIV miliardy, niewiarygodne sumy w stosunku do nakładów na badania na inne choroby, mniej postępowe. Towarzyszyły temu globalne akcje propagandowe, z Oskarem dla Toma Hanksa za film Filadelfia, kreujący martyrologię chorych homoseksualistów. W Polsce homoseksualiści musieli dzielić splendor elitarności z narkomanami. Organizacyjnie zaangażowany był z tego powodu Monar. Właśnie od Monarowców mogłem poznać w latach 80tych koloryt nowej postępowości, znany później z Wyborczej w pełnej palecie odcieni.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Angela, ty juz chyba zatracilas kontakt z realnym swiatem. Toć pod ten covid to każde świństwo można podpasowac. Zaczynamy się droczyć o stopień łajdactwa w polityce. Pzdr
angela
Rolnik dobrze zaczyna, tylko źle kończy.  "Nie popelnia przestepstwa ten, kto " nie musi nic robić.  Kiedy grozi niebezpieczeństwo,  to nawet 'tonący brzytwy się chwyta '. Ale cóż,  skoro pandemii  "nie ma", to już jest drogą wolna do wszystkich 'wariacji na temat ',  jakie tylko komu przyjdą do głowy.  Wtedy jazda bez trzymanki, bo rząd sie nie podoba, albo walka o powrót do władzy.   
mmisiek
Od czasu sprytnej zmiany definicji pandemii i wyrugowania z niej jakiegokolwiek odniesienia do śmiertelności to być może jest również pandemia np. opryszczki albo kataru.  
Guildenstern
W sumie to miałem na myśli, że wirus trafia w różne skupiska z precyzją drona bojowego. A w inne nie. Ale na darmową poradę też się nie obrażam ;)