Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kontrola jest najwyższą formą zaufania
Data Autor
RinoCeronte
D'où venons nous? Que sommes nous? Où allons nous? W obliczu zagrożenia Polacy się jednoczą prawda?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
I tak trzymać. Pozdrawiam ro z m.
Krzysztof Pasierbiewicz
@rolnik z mazur "Czekam na odpowiedź dokąd PiS chce nas zaprowadzić. Przez dwa lata sprawowania władzy pytanie jest nadal otwarte. Jeśli władza dla władzy to ja z takiego pociągu wysiadam. Pozdrawiam ro z m..." -------------------------- Ja również w takim razie z tego pociągu wysiądę. Choćby w biegu. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz PS. Jak tylko PiS wygrało wybory, w notce pt. "Nowej władzy będę się przyglądał baczniej niż Platformie" - vide: salon24.pl - pisałem między innymi, cytuję: "z góry zapowiadam, że tej nowej władzy będę się przyglądał jeszcze baczniej niż się przyglądałem tym, którzy właśnie ustępują i jeśli zajdzie taka potrzeba, jako rzetelny bloger będę tę nową władzę konstruktywnie krytykował, bezlitośnie wytykał jej błędy i zawzięcie tępił wszelakie objawy władzy dla władzy, partyjniactwa, demagogii, triumfalizmu, politycznego kunktatorstwa, klerykalizmu, przesadnej martyrologii, samouwielbienia, zachowawczych postaw i tak dalej - nawet, jeśli jej zwolennicy będą mi za to wylewali na głowę hektolitry pomyj. Dlaczego? Bo w tym właśnie upatruję sens rzetelnego blogowania...", koniec cytatu.
Celarent
No, naziści, faszyści, komuniści... Churchill dla równowagi czy kolorytu? PO rządziła najlepiej, Tusk nie liczył na zaufanie...? Ufaliście na ślepo? Za darmo? Czym jest udzielenie poparcia politykowi, jeśli nie wyrazem zaufania w kwestiach społeczno-plitycznych? Trzy cnoty odnoszą się do każdego człowieka i ręczę, że ich brak w życiu publicznym jest źródłem patologii poprzedniej ekipy rządzącej - bandy zdrajców i złodziei. Kaczyński ma prawo prosić o zaufanie kogo chce, bo jest CZŁOWIEKIEM. Jeśli ty tego nie zauważasz, masz problem. Możesz mu nie ufać, masz prawo, ale nie obrażaj ludzi tylko dlatego, że ci z nimi nie po drodze - to też spuścizna po PO.  Prawy człowiek nie ma prawa prosić o zaufanie (swoich wyborców) piszesz. Ciekawy wniosek, ale nie rozumiem z czego wzięty. Z dzieł Lenina? Z mądrości Schetyny czy Petru? Co wyrabia Kaczyński, czego nie zapowiadał? Trzeba było słuchać, czytać (jeśli głosowałeś a jak nie - iść na wybory).  To jak wygląda język polityczny  pokazywali dotąd Kopacz, Tusk, Komorowski, Arabski, Nowak, Sikorski. Czysta poezja prawdy; kryształy uczciwości...! Rozumiem, że Kaczyński też zaczął żreć ośmiorniczki, pić za twoje francuskie wina i kopać na metr w głąb... a do tego prywatyzować posesje na Żoliborzu? Ja widzę, że ktoś tu ma problem z nadmierną, nie zaufaniem a wiarą, ślepą wiarą w propagandę przegranych totalsów. Faktycznie, poszliście na całość. Chyba, że to żal za brak jakiegoś stołka po wyborach tak wpływa na psychikę niektórych z prawej strony, ale to świadczy, że są tu przez pomyłkę. .Przykro mi. 
xena2012
Pomylił Pan blogi,proszę tam wspólnie z panem Echo wyżywac się na żelaznym elektoracie ostatnio nazywanym ultrasami, rozwiazanej sznurówce Kaczyńskiego,glosach czy mimice ludzi z rządu.Nie musi nas Pan rozsmieszać  slowami o wielomiesiecznej kampanii zohydzania sądów,bo te najbardziej zohydziły się same,chocby dla przykładu wymienic korupcje w Sadzie Apelacyjnym w Krakowie. Jeszcze bardziej śmieszny jest Pan pisząc o potajemnym ustawianiu praw,po nocach.A kieddy i jak te prawa miały byc ustanawiane przy awanturach opozycji,rzucaniu dokumentami czy ich darciu czy nieustannych wniosków o przerwę.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
 "Tu nie chodzi nawet o zaufanie, ale o to, czym staje się środowisko prawicy, które wygrało wybory i ku czemu zmierza." No dokładnie ! - Ku czemu zmierza ? Pozdrawiam ro zm.
Celarent
Szanowny autorze, przeczytaj swój tekst i komentarze... Tu nie chodzi nawet o zaufanie, ale o to, czym staje się środowisko prawicy, które wygrało wybory i ku czemu zmierza. Niezależna, która przez tyle lat stała murem z PiSem, nie ze względu na osoby a treści, poglądy... czym dziś jest? Ta lektura niczym nie wskazuje na to, że w najbliższych wyborach to środowisko poprze PiS, że PiS wygra wybory. I nie ze wzlędu na brak zaufania a wewnętrzne podziały.  Znaczy, Polakom lepiej się dzieje. Jednak... Sami premierzy, liderzy, szefowie... a nie zwykłe pismaki, którym się wydaje. Takie opinie rozwalają obóz władzy a nie rekonstrukcje, dymisje, nominacje ect. My nie stoimy pod budka z piwem, to czytają ludzie z całej Polski. Wygrał PiS, wygrałam ja, wygrałeś ty... Jak tak dalej pójdzie, wszyscy przegramy. I nie przez oszustwa Kaczyńskiego... Obawiam się, że gdyby nie on, niezależnej już by nie było. Zapomnieliście... Pozdrawiam. 
Celarent
Bez przesady. Jeśli ufność to nie w nieomylność - raz a dwa, z czego to wywnioskowałeś? Z tego komentarza? Czytam tekst o Leninie, z którego wynika jasne porównanie do Kaczyńskiego. Ba, dla mnie to było ostrzeżenie przed Kaczyńskim i PiS. Czym innym jest ślepota polityczna a czym innym pojęcie kredytu zaufania. Sporo rzeczy mieli jeszcze zrobić, z wielu rzeczy zadowolona nie jestem, ale nie zrobili nic jeszcze, by kapitał swój wyczerpać. Tyle. porównywanie do Lenina samo w sobie ja bym odebrała jako policzek. Rozumiem, że tobie przeszkadza Trybunał Konstytucyjny w nowym składzie, reforma sądownictwa... Ten burdel to Polska i nie życzę sobie - tak na ślepo! - żeby ktokolwiek wycierał sobie nią twarz. trochę umiaru, człowieku, bo spod agresji wyłazi kim jesteś. Jakoś nie widzę zbytnio zmian ideowych a parcie do powiększenia zaplecza politycznego przejawia każda partia i w demokracji jest to coś zupełnie normalnego. Zarzucasz mi zaślepienie polityczne, ale twój "racjonalizm" raczej przypomina znany z psychologii mechanizm projekcji. Kultura a nie balon arogancji powinny cechować normalną dyskusję. Zatem, proszę w punkcikach wymień dwie grupy spraw: w czym Kaczyński cię oszukał (uczciwość i odpowiedzialność) i dwa - w czym zmieniła się deklaracja ideowa PiS. Byłabym wdzięczna, gdybyś wyjaśnił mi również kim jesteście "Wy", bo rozumiem, ze ja się do nich nie zaliczam, Bóg raczy wiedzieć, dlaczego.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Drugi Sekretarz Kancelarii Niccolo  Machiavelli zesłany na wieś na wygnanie - zdegustowany tym co widzi / widział - pisze Księcia jako przestrogę dla rządzących i poradnik jednocześnie  dla polityka ( Księcia ) - jedną z lepszych książek zarzadzania tłumem. Wynika z niej jednoznacznie to   co  zauważyłes -  LICZY SIE TYLKO PIENIĄDZ I WŁADZA. Pozdrawiam ro z m.
Celarent
Ale jak zaczynałam pisać, komentarza żadnego nie było. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
W 89 tym Polacy zaufali, że komuna została obalona i teraz czeka ich wiek złoty. W 2015-tym zaufalil Polacy ( w tym ja ), że postkomuna ( układ okrągłostołowy i magdalenkowy) został obalony, Polacy powstaną z kolan i będzie budowana wolna i niezalezna Polska. I co znowu idziemy na kompromisy ? I znowu te zgniłe kompromisy ?  Raczej bez totalnego resetu nie damy rady z kolan powstać. Pozdrawiam ro z m.
Starszy Młotkowy
Wreszcie coś zaczyna docierać do żelaznego elektoratu Kaczyńskiego; zaczynają dostrzegać podobieństwa. Kaczyński przecież wprowadza styl rządzenia;najpierw watażki,wkrótce dyktatora zupełnie z tzw. suwerenem się nie liczącego. Zaczynał od wprowadzenia leninowskiej zasady, że najważniejsze są kadry i to konsekwentnie robi: najpierw media publiczne, potem prokuratura, spółki skarbu państwa i wreszcie ostatni bastion niezależności :TK i sądy. Najpierw wielomiesięczna kampania zohydzania sądów, potem z rażącym złamaniem Konstytucji  czystka (podobnie jak wcześniej w wojsku) poprzedników jako rzekomych komuchów. Nie mówiąc już o sposobach  ustanawiania nowych praw w trybie ekspresowym, po nocach, z udziałem uległego prezydenta jako swojego notariusza. No i te wspomniane tu "nocne Polaków rozmowy" czyli potajemne potkania i ustalania zasadniczych ustrojowo, ale nie konsultowanych z suwerenem spraw wagi państwowej (w kwestii ustaw sądowych). A ta znana nam zasada, że partia przewodnią siłą narodu, nigdy n= się nie myląca, kto nie  nami, ten przeciwko nam, ten wróg ludu i ojczyzny na usługach obcych mocarstw -r ząd rządzi, a partia kieruje! Raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy! Brzmi znajomo.?
Swieta prawda..Nie mozna rowniez nie zauwazyc ,ze wszystkie te polityczne decyzje ,rzekomo dla "naszego dobra" zapadaja za 'zamknietymi drzwiami" i nie znamy ich tresci. Ten mechanizm uprawiania Polityki jest Bardzo dla mnie podejrzany..Skoro 'nasze Dobro" jest celem tych decyzyzji to z jakich powodow sa one ukrywane przed nami ? Sierpien 1980 opieral sie na zadaniu " NIC O NAS BEZ NAS"...jak pani widzi J.Kaczynski i PIS nic sobie nie robi z woli Suwrena i uprawia Polityke poprzez Narzucanie wlasnych koncepcji bez informowania Nas o tresci tychze pomyslow..Przeciez to jest zwykla Paranoja...A mialo byc inaczej...a wyszlo jak zwykle...czyli "dajcie nam wladze" a my zrobimy po swojemu...niekoniecznie tak jak sie umowilismy...  
..."zaufajcie mi"...Hitler,Stalin,Churchill...Kazdy z nich zadal zaufania w to co robia..Demiurgowie wierzacy we wlasna Boska wyjatkowosc.. Lokata  zaufania w drugim czlowieku a tym bardziej w Politykow jest nieroztropna i racjonalnie nieuzasadniona.Umieszczam takie proby w kategoriach Ignorancji czy zwyklej Glupoty...Milosc,Przyjazn,Milosierdzie,Braterstwo,Szacunek  etc. sa bardziej wlasciwymi postawami w relacjach z drugim czlowiekiem. Ja osobiscie wole kochac moja Zone niz ufac jej kiedy wychodzi robic "zakupy"...:-)).. Prawy czlowiek za jakiego pragnie uchodzic J.Kaczynski nie ma prawa prosic co chwile o "zaufanie" swoich wlasnych wyborcow..a robi to czesto..Tego zaufania udzielono mu w formie mandatu na rzadzenie podczas wyborow. Problem Kaczynskiego i jego Biura Politycznego polega na tym ,ze mandatu udzielono mu w oparciu o inna niz obecnie prezentowana platforme polityczna i deklaracje ideowa Na akceptacje tego  co Kaczynski i jego Egzekutywa  obecnie wyrabia potrzebny jest nowy mandat..czyli nowe wybory..Kazdy prawy i etyczny i odpowiedzialny wobec wlasnych wyborcow  polityk tak by postapil..Kaczynski tego nie zrobil...w zamian zebrze o "zaufanie" ..a tymczasem to jego dzialanie powinno sprawiac brak potrzeby takiej prosby...Niestety od pewnego czasu prosby o "zaufania" padaja czesto i obficie...dlatego uzasadnione wydaje sie stwierdzenie Orwella ,ze : ...."jezyk polityczny  służy do tego żeby kłamstwo wyglądało jak prawda, żeby zabójstwo było godnym czynem a pustosłowie brzmiało solidnie”. I dalej: „W naszych czasach polityczna mowa i pismo w swojej większej części, służą temu ażeby uzasadnić to co jest nie do uzasadnienia”... ps. Jakze szybko "zapomniano" Glowny punkt Manifestu Sierpniowego :  "nic o Nas bez Nas"...Pzdr..
xena2012
A kogo by mozna teraz obdarzyc zaufaniem? Widzi Pani taka formację? Jak sie nie ma co sie lubi ,to sie lubi co sie ma. móqwi przyslowie. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Czekam na odpowiedź dokąd PiS chce nas zaprowadzić. Przez dwa lata sprawowania władzy pytanie jest nadal otwarte. Jeśli władza dla władzy to ja z takiego pociągu wysiadam. Pozdrawiam ro z m.
Droga kolezansko..Pani "ufnosc" w nieomylnosc J.Kaczynskiego i jego Biuro Polityczny wychodzi poza ramy racjonalnego myslenia. To wlasnie racjonalny osad sytuacji i rzeczywistosci z nim zwiazanej sprawia ,ze "zaufanie" jest ostatnia rzecza jaka powinno sie obdarzyc Poslusznych i Spolegliwych.. Ja w kazdym wymiarze nie obdarze "zaufaniem" szarlatanow politycznych ktorzy za moj glos pragna mnie i moim przyjaciolom stworzyc w "tym burdelu" Raj na Ziemi czy "Swietlana Przyszlosc".. J.Kaczynski i jego Partia uzyskala moj i moich przyjaciol mandat na sprawowanie wladzy w oparciu o inna platforme politycznej i deklaracje ideowa niz obecnie prezentowane. J Kaczynski powinien rozwiazac Rzad ,Sejm i zwolac nowe wybory aby uzyskac mandat na sprawowanie wladzy w nowo proponowanej formule Politycznej dla Polski i Narodu.. jezeli jest Uczciwym i Odpowiedzialnym Politykiem..Nie robi tego. W zamian schowal sie gdzies w dziurze z ktorej prowadzi Krucjaty Propagandowe przeciwko "nazistom" i Hodowcom Zwierzat Futerkowych.. Na koniec pragne przypomniec pani i innym jakze wazna a "zapomniana" przez Establisment polityczny w Polsce Wole Narodu w Manifescie Sierpniowym ...NIC O NAS BEZ NAS !!!!  
Przecież odpowiedział Xenie, że ufa Kaczyńskiemu, więc to całe gadanie to złość na samego siebie, że jednak ufa i tyle.Myślę, że ukryty plan JK to wygrana wielkością konstytucyjną, wystawienie Dudy na prezydenta na drugą kadencje i utworzenie konstytucji w której jednak rola prezydenta będzie zmarginalizowana. To śmiały plan, ale do zrealizowania tylko dzięki naszemu zaufaniu w ciemno i tylko dlatego, że to jest Kaczyński, a nie na przykład MM. Może mi się roi taki scenariusz, ale w coś trzeba zainwestować nadzieję, w tym trudnym czasie. Nawet jeżeli tak by było, to procedowanie nowej konstytucji zajmie całą kadencję i Duda będzie przewodził i mądrzył się jeszcze ponad 7 lat, a to dla mnie trudne do wytrzymania, a dobra zmiana się przez ten czas może rozmyć.
Celarent
Nie mogę uwierzyć... Nadziei mieć nie mogę... a co z miłością? ;)  Jak żyć, jak żyć uczciwie, w  zgodzie z sumieniem dokonywać wyborów, jak kształtować życie publiczne, jeśli nie nie można wierzyć, ufać..? Jak mieć nadzieję i dalej - jak patrzeć w przyszłość bez nadziei? Nie ma w tym też miłości, zatem ta przyszłość społeczeństwa ...marna.  Usłyszę, że polityka to inny aspekt życia, że jest coś takiego jak rozdział państwa od religii? Żeby nie mieszać wiary, moralności z polityką? Dlaczego, jeśli można Lenina i Kaczyńskiego włożyć do jednego "wagonu..." i zaplombować. I dwa, jeśli Lenin cenił sobie kontrolę ponad zaufanie a Kaczyński prosi o zaufanie, jaki z tego wniosek? Że Kaczyński prosi, ale my mamy naśladować Lenina? Czy, że Kaczyński prosi a będzie kontrolował? Czy, że będziemy teraz szukać plomb Kaczyńskiego i je otwierać, żeby kontrolować czy samego zaplombowanego Kaczyńskiego? A może jego związków z czerwoną rewolucją? No, N. i PO coś przebąkiwali, że Kaczyński to faszysta i komunizm chce w Polsce zaprowadzić. Dobry tekst o Leninie, ale ten  nie powinien być zestawiany z polskimi politykami prawicy. Podejrzewam, że autor miał inne intencje. Mam ...nadzieję. Jednak mam. Na pytanie o drogę Kaczyńskiego, w której on obiecuje nie zawieść: reforma państwa polskiego, proces naprawczy, jakiego zaniechano po okresie komunizmu, zwany powszechnie "dobrą zmianą"... może o to chodzi. Takie pierwsze skojarzenie. A zaufanie (Kaczyńskiemu właśnie) jest fundamentem zwycięstwa PiS w ostatnich wyborach - i parlamentarnych i ...prezydenckich. Ten tekst sugeruje, że Kaczyński  - nowy Lenin, ojciec nowej polskiej rewolucji, ma zaplombowane wagony i pod naszym zaufaniem chce schować wszystkie ukryte w nich, niczym w przysłowiowych szafach  - trupy...  Nie ulegamy tu propagandzie totalnej opozycji? Słowa Kaczyńskiego nie są ani niczym nowym w jego retoryce ani dziwnym. To słowa- klucze "naszego" zwycięstwa. Czuję, że mogłam urazić. Nie było to moim zamiarem. Proszę komentarz potraktować merytorycznie. Czytałam trzy razy i wciąż jednakowoż tekst rozumiem, ale może mylę się. Może dwa wagony za niemieckie pieniądze to PO i N. Ale co z tymi plombami i Leninem i jak usytuować w ich obrębie Kaczyńskiego? On ma zamiar dobić naszą Ojczyznę?! Dla władzy? Nie daje nic w zamian? Za darmo?  Z polecenia ruskich? Boże ... Błagam,wyjaśnij.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
A co pozostaje? Pewnie, że ufam. Pozdrawiam ro z m.
xena2012
Za czasów Gierka był apel-,,pomożecie '',teraz ,,zaufajcie''.Mimo wszystko jednak ufam a Pan?
Do wpisu: Alpejskie złoto a sprawa polska
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Nie sadzę. Jeśli sie poddamy naciskom to juz nigdy z kolan nie wstaniemy.  Kto ma szacunek do mieczaków ? Umiłowana władza ucieknie ( w chwili próby )  tam gdzie jej wygodnie. To faktycznie niech zaczną negocjować kwotę. Ale jak tak bedą negocjować jak te złote caracale to te 65 to będzie zaliczka na poczet sumy głównej..  Zdaje sie u Helwetów była suma wyjściowa 40 miliardów. Tyle płacimy za gaz i ropę jak nasi umiłowani przy wódce wynegocjowali. Faktycznie nie ma co rozdzierać szat. Jeden rozdzierał i co mu to dało ?  Najgorsze co może być to zwątpienie w patriotyzm ukochanych przywódców. Taka myśl nawet nie powinna nikomu w głowie zaświtać. Co do - qui bono - to nietrudno sie dymyślić. Pozdrawiam ro z m.
Jabe
Próba przeciwstawienia się naciskom doprowadziłaby do konfliktu z ukochanym sojusznikiem, a to zmusiłoby umiłowaną władzę do ucieczki w moskiewską strefę wpływów. Ten wariant odpada, bo Rosja jest naszym największym wrogiem, bo nie dość, że morduje nam prezydentów, to jeszcze drogo sobie liczy za gaz i ropę. Dlatego te głupie kilkadziesiąt miliardów się z tubylców metodycznie wyciśnie. Trzeba tylko to zrobić tak, żeby się ciemny lud nie zorientował, bo gotów zwątpić – niesłusznie – w patriotyzm rządzących. Swoją drogą w sprawie Smoleńska zbyt rzadko pada pytanie – qui bono.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
I skąd ten filosemityzm się bierze, ba nawet serwilizm ? Wyglada na to, że nasi " umiłowanie przywódcy " są głęboko zaniepokojeni i zainteresowani rozwojem swojej kariery politycznej  ( poza polityką nie istnieją ) a ponieważ   wiedzą kto rozdaje karty i w fynansach, w Hollywood i w Brukseli to filosemityzm jest niezbędny.  Jeśli więc  chca zrobić karierę miedzynarodową i wyrwać sie z POciejowa to jak nic musza zakupić jarmułkę,  " ochrzcić się nożem " i świętować szabas.  Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To też. W końcu nie przypadkowo Stalin zwlekał 17 dni zanim przyłączył się do Hitlera. Swoją droga to Beck( moim zdaniem ) zawalił sprawę - ze zmysłem politycznym zawsze było krucho w Rzeczypospolitej i nic sie nie zmieniło na lepsze. To może od razu lepiej wywiesić białą flagę i tak jak Helweci targować się tylko  o wysokość haraczu ?  Szewach Weiss proponuje milion dolców na dzień - czyli do końca świata i dzień dłużej. Swoja drogą to szacun dla  żydów, że tak potrafią spieniężyć swoje cierpienia i skubać kogo sie da. Od Niemców dostali ( ca 100 mld baksów )  i dostaja dalej. Helweckie banki wyszlamowali i kto wię czy to koniec. Teraz wzieli sie za nas - choć to Niemcy i Ruskie nas napadli a pan pisze, że "żydowskim targiem " - a to dobre !  Znam Niemców dobrze i wiem, że oni sprawe reparacji dla Polski uważają za zamknietą, a nasi umiłowani przywódcy też skoro znowu  na kolanach pielgrzymują do Berlina i o czym tu mówić ? Nie  i koniec - nie ma takiego prawa w RP a żydowskie nas nie obowiązuje jak na razie. Pozdrawiam ro z m.