Otrzymane komantarze

Do wpisu: DLACZEGO NIE MA LEKARSTWA NA RAKA ?
Data Autor
Czesław2
Gdyby tak jeszcze znaleźć lekarstwo na patologie ludzkiego umysłu!
Kazimierz Jarząbek
@ Autor Jestem mile zaskoczony i Pańską pochwałą, i tematem, który Pan podjął. -- Dziękuję. Z naszych rozmów o zdrowiu może być szereg korzyści, zarówno indywidualnych, jak i społecznych, bez względu na różnice poglądów.  Serdecznie pozdrawiam, Kazimierz Jarząbek
Kazimierz Jarząbek
PROSZĘ PAŃSTWA !   Mamy lekarstwo na raka, tylko MY zachowujemy się jak dzieci jaskiniowców i zachwycamy się świecidełkami. Szukamy jakiegoś magicznego panaceum a nie zauważamy oczywistości. Lekarstwem na raka i inne choroby jest nasze sprawowanie się. Sprawujemy się źle i prawie wszyscy mamy raka (i to nie jednego) na różnych etapach rozwoju. -- Dostrzegamy go, gdy „zaowocuje” i kiedy jest za późno na przeciwdziałanie. Aby być zdrowym i nie mieć raka, trzeba się zachowywać zgodnie z wymogami programów zarządzających naszym organizmem.   Trudności mamy sporo. Pierwszą z nich jest problem: Jak poznać wymogi programów, które zarządzają naszym organizmem. – Za 2 tygodnie napiszę o tym na moim blogu.   Pozdrawiam serdecznie wszystkich Czytelników i Dyskutantów, K.J.  
xena2012
Nie tylko na choroby nowotworowe nie ma jak dotąd lekarstwa. Niewydolnośc nerek  ,,leczy się'' się dializami bądź przeszczepem a to przecież nie są leki tylko zabiegi czy operacje.Podobnie z cukrzycą -insulina jedynie stabilizuje poziom cukru,nie wyleczy.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
No nie nadąża metabolizm  za przepływem pieniadza. So what ? Niech ginie zez "  bulu"  ranny zwierz. Pzdr
Anonymous
"komórki nowotworowe utrzymują się i rozwijają w niższym pH, już przy pH=6. Jest to spowodowane produkcją kwasu mlekowego i podniesionego poziomu CO2." To prawda, a wynika z tempa metabolizmu szybko rosnących tkanek nowotworu, za którymi nie nadąża tworzenie naczyń i komórki korzystają z glikolizy beztlenowej jako źródła energii. Metabolitem są mleczany i zakwaszają. Rak jest wyalienowany z natury i rośnie na łeb, na szyję, bez sprzężenia zwrotnego, które dostosowałoby wzrost do nowotworzenia naczyń. Dlatego w guzach nowotworowych dochodzi do zawałów. Czy są terapie schowane pod podszewkę? Sądzę, że mogą być. Dominuje jednak potwierdzanie skuteczności terapii, ich doskonalenie, przy jednoczesnym windowaniu cen możliwe tylko gdy pacjent nie płaci bo ma "za darmo". Nie wiemy ile jest warte leczenie dla pacjenta. Zaburzenie tej relacji rynkowej jest źródłem patologii kolejek i wysokich kosztów. Kilkadziesiąt tysięcy to jeszcze nie tak dużo. Na cenę wpływają praktyki monopolistyczne i lobbowanie pod presją emocjonalną by lek wprowadzić nie na rynek tylko do refundacji. Stąd start z cenami o rząd wielkości większymi. NFZ jest równie wyalienowany jak rak, i też ma zawały, gdy przepływy pieniądza nie nadążają za metabolizmem chorego systemu.
Do wpisu: Co robić jak Niemcy plują nam w twarz ?
Data Autor
Dlatego powinno sie uaktualnic geo-polityczna nazwe obszaru kry kiedys nazywano Polska. Nowa prawidlowa nazwa to Zerowisko !
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Już lepiej naszej sytuacji nie sposób opisać youtube.com
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Oczywiście, że pamietam co Osmańczyk pisał i miał na mysli ( niezależnie od prawa )  - Niemcy wrócili do swoich zakładów pracy ( jakby nigdy nic )  - zaraz po skonczeniu działań wojennych - nie dbając o resztę.  I po prostu zaczeli paracować albo odgruzowywać,  To sie im chwali. I cala etyka niemiecka jest zbudowana na etosie pracy. Nikt nie może być od nich lepszy.  Na tym etosie buduja swoja tożsamość. A na jakiej my budujemy ? Pzdr
Ryszard Surmacz
Co znaczy "w jakimś sensie"? No widzi Pan, to nie ja mam "wdrukowane w głowie". Tzw. III RP i II RP to nieporównywalne czasy. Do Piłsudskiego nie można porównywać ani PiS-u, ani Jarosława Kaczyńskiego. Lech był bliższy. Natomiast zgodni jesteśmy co do tego, że "zgodność oglądu z rzeczywistością jest [...] drogowskazem", ,że brakuje nam elit na odpowiednim poziomie (skąd się miały wziąć, skoro i Niemcy i Sowieci i polscy komuniści); brakuje też poważnej dyskusji. Przyznam, że nie jestem już w stanie oglądać dyskusji polskich polityków - bez względu na opcję. Ale to nie Polacy, lecz nie wyeliminowana dotąd negatywna selekcja, która krępuje nas od wymiany elit z końcem wojny. Przeżyłem już trochę lat i przez ten czas obserwowałem, że do polityki  zazwyczaj trafiali nieudacznicy lub ludzie bez kręgosłupa/ To trzeba zmienić, a nie oskarżać Polaków o brak umiejętności twórczych, czy politycznych. Gdyby Niemcom po II wojnie zmieniono prawo, znaleźliby się w jeszcze gorszej sytuacji, niż Polacy. Właśnie ten moment bobrze opisał Osmańczyk. Pozdrawiam.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
W pewnym sensie jednak jest skoro na jego micie buduje PiS swoją narrację. Dodam , że ten mit jest fałszywy i prowadzi nas na manowce. Nie zaprzeczy Pan chyba, że tylko prawda czyli zgodnosc oglądu z rzeczywistością jest jakimś drogowskazem. Czego nam brakuje to - elit i Realpolitik oraz poważnej dyskusji - dokąd zmierzamy? Pzdr
Ryszard Surmacz
No proszę Pana. Nasza dyskusja nie dotyczy Polski współczesnej, ofiary zmiany elit i komunistycznego uwiądu, lecz Polski przedwojennej. Ale proszę przeczytać swój polemiczny wpis. Najpierw odnosi się Pan do czasów współczesnych, a w ostatnim zdaniu, nie wiadomo dlaczego, przywołuje nagle Piłsudskiego? Tak, jakby to on był winny za obecny stan. Proszę wybaczyć, ale w taki sposób trudno rozmawiać.
Ryszard Surmacz
Dyskusja idzie nie o Polskę współczesną, lecz przedwojenną. A to zupełnie dwa odmienne światy. Nasza dyskusja z "Rolnikiem" trwa już od jakiegoś czasu. Wiem, co piszę. Trzeba wziąć pod uwagę gruntowną wymianę elit po 1945 r. Te elity zaczynają swoją historię od nowa, ale to nie oznacza, że wszyscy Polacy mają zrezygnować ze swojego tysiąclecia dziejów. Twierdzenie, że nie jesteśmy do niczego zdolni obraża nie tylko inteligencję przeciętnego inteligenta, ale niestety świadczy po prostu o niewiedzy lub celowej manipulacji. II wojna światowa w swoich skutkach przypomina Białą Górę, w której wyginęła cała szlachta czeska. Czesi o tym wiedzą, my niestety, jeszcze nie. I tu jest problem. O tym, co Pan tu piszę, w ramach polemiki, mam już napisany swój kolejny artykuł (wpis). Wrzucę go za kilka dni.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
W czyim interesie jest Polska ? Proszę się krytycznie rozejrzeć wokol siebie. To powinno wystarczyć za odpowiedź. Otóż jestem w tej chwili w mieście, które liczy Ca 50 tys. Bez przesady powiem, że co drugi sklep to lumpex, oraz filie banków konsoldujacych kredyty. Główny pracodawca to firma niemiecka placaca najniższa krajową. Tu produkują i sprzedają matce w D, gdzie raptem kilku managerów prowadzi sprzedaż i tam się realizuje zyski. Tak to wygląda. Po efektach trzeba oceniać a nie po dobrych chęciach. Jeśli Pan nie dostrzega tego bagna w sanacyjnej polityce Pilsudskiego to faktycznie nie ma o czym dyskutować. Pzdr  
..."Tylko błagam, niech Pan nie pisze, że ta ostatnia powstała w interesie niemieckim!! Przy takim schemacie Pańskie pisanie na NB też nie ma sensu. Ostrzega Pan przed czymś,w co Pan nie wierzy."... Panie Ryszardzie.. Tworzy pan w swojej glowie jakies teorie a nastepnie wklada je w usta "Rolnika"..toz .to zwykla manipulacja..Wiecej szacunku do interlekutora.. ..."schemat zakłada, że Polacy i Polska nie są zdolni ani zbudować państwa"... To nie schemat panie Ryszardzie....to jak narazie rzeczywistosc..Czy pan widzi to Panstwo Polskie w kolo siebie? ..bo ja widze 'ch..d... i kamieni kupe"... Zaklinanie rzeczywistosci nic nie pomoze..Jestesmy Niemieckim kondominium ,takie sa fakty.."schemat zakłada, że Polacy i Polska nie są zdolni ani zbudować państwa".." Uzywanie tego typu stwierdzen jest niewlasciwe..Zamiast nich powinno pasc pytanie "jakie warunki sa niezbedne i jakie dzialania potrzebne aby zbudowac Nowe Polskie Panstwo" ? Bez zadnych watpliwosci obecna ,pomagdalenkowa klasa polityczna w Polsce nie jest wstanie zbudowac suwerenne Polskie Panstwo.. Co nam zaoferowala to substytut z pozorami suwerennosci..i kaze nam wierzyc ,ze to jest Polskie Panstwo..Pzdr. ps. Wbrew temu co pan moze sadzic to wcale nie jest nam daleko w pogladach..  
Ryszard Surmacz
Jak ktoś zawarczy na kolanach, dostaje kolanem w twarz. I bardzo łatwo to zrobić. Na kolanach tylko się prosi i potakuje. Intencje mamy może i podobne, ale ogląd zupełnie inny. Polskie Państwo Podziemne było w Polsce, a Angole, w czasie II wojny, byli naszymi sojusznikami. Podarowanie enigmy i części V1 za darmo, oczywiście było błędem. Wynikał on z wciąż żywego mitu o Wielkim i Wspaniałym Zachodzie. Ten mit zaczyna, powoli, ale nieustająco, tracić na znaczeniu. I to jest fakt. Tego nie chce Pan przyjąć do wiadomości. Pisałem już Panu wcześniej, że nie mam wdrukowanej żadnej wersji. Twierdzenie, że PPP działało w interesie Angoli to tak samo, jak stwierdzić, ze Piłsudski działał w imieniu Niemiec. Przecież to nonsens! Na takich schematach żadnej logicznej myśli nie sposób wyprowadzić.Chyba, ze wszyscy jesteśmy skończonymi idiotami.  No proszę to wreszcie zrozumieć. Więcej, taki schemat zakłada, że Polacy i Polska nie są zdolni ani zbudować państwa, ani rozwinięcia swojej kultury. To typowo niemiecki i bezkrytyczny punkt widzenia. Skąd się wzięła polska cywilizacja (prawie cywilizacja), skąd II RP i wielkie jej osiągnięcia? Tylko błagam, niech Pan nie pisze, że ta ostatnia powstała w interesie niemieckim!! Przy takim schemacie Pańskie pisanie na NB też nie ma sensu. Ostrzega Pan przed czymś,w co Pan nie wierzy. Mimo wszystko pozdrawiam.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
No i owszem. Znam Niemców jak mi się wydaje disyc dobrze. Słabemu dokopia a do silnego beda się łasic. Pzdr
xena2012
Przedstawia Pan straszną wizję ale niepotrzebnie.Wiadomo co by się wtedy działo i w Niemczech i w UE.Trzsięnie ziemi,wybuch wulkanu czy najazd Marsjan to byłby mały pikuś w porównaniu do awantury jaka by sie wtedy wywiązała.A ile byśmy się musieli przepraszać.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Kozlowska L została wydalona z Pl i ze strefy Schengen. Anbasda D wydała jej wize do tej strefy choć nie miała prawa. Widać więc jak nas traktują w myśl zasady co wolno wojewodzie to nie tobie mały smrodzie. Procedury dyplomatyczne z pewnością są. Trudno mi sobie wyobrazić odwrotna sytuację. Gdyby Niemcy kogoś wydalili a my byśmy go zaprosili do polskiego sejmu na pogadankę o braku praworzadnosci w D. Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Z całym szacunkiem ale co ma piernik do wiatraka? Jak trzeba to i na kolanach a jak trzeba to trzeba zawarczec. Sądzę, że ma pan wdrukowany schemat myślowy i trudno się z niego wyzwolić. Polskie PP dzialalo w interesie Angoli a nie Polski. Poczyta pan np. Raport Gehlena na temat angielskich i sowieckich Polaków. Pzdr
Ryszard Surmacz
Doskonale Pan wie, że to, co Pan proponuje, to są zwykłe i oczywiste frazesy. Najlepiej elastycznym się jest na kolanach.  Nie ma większych zastrzeżeń do Pańskiego tekstu, ale przez ostatnich 300 lat wykorzystaliśmy chyba wszystkie możliwości obrony własnego interesu. Ale skoro Pan nie docenia Polskiego Państwa Podziemnego, to raczej nie jest Pan w stanie do końca zrozumieć polską rację stanu.
Anonymous
Okazuje się, że ambasada RP wiedziała o Ludmile w Berlinie. wpolityce.pl Pytanie co się wtedy robi. Są jakieś zasady w dyplomacji, czy tylko rozmowy przy okazji i bez działań. U nas też różni osobnicy trafiają do parlamentu i spraszają agenturę na pokaz dla mediów. Nie ma na to rady w kraju, nie ma i za granicą. Może zapytać jak to się robi w Berlinie zapraszając do Sejmu antyniemiecką agenturę? Np. Merkel? A nie, oni jej jeszcze nie ścigają. Mają przynajmniej szefa kontrwywiadu. wolnosc24.pl To nietypowe, aby takie służby i na takim szczeblu reagowały na kampanię politycznej agentury, która teraz wnioskuje o jego odwołanie kierując wniosek od SPD do Merkel. pch24.pl Może to zresztą objaw bezsilności służb, które nie mogą jawnej agentury wsadzić do ciupy. Albo robią kocioł bo Merkel uważają za płotkę i czekają na J23?  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Być elastycznym. Dzialac zgodnie z polskim interesem i nie dawać d... za darmo. To powinno być oczywiste. Pzdr
Ryszard Surmacz
No dobrze, w tytule postawił Pan pytanie: "Co robić...? A gdzie odpowiedź. Pogadać tez sobie można.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Witaj anakondo ! Jednak chyba nie doceniasz swoich rodaków. Śliny maja wystarczającą ilość, by rozgrywać Polaków jak dzieci. Niemcy tu nic nie winne. To my dajemy sobą pomiatać.  Divide et impera - stara zasada. Gospodarka niemiecka kwitnie, knajpy (  byłem ostatnio w Duesseldorfie jakiś czas )  sa pełne, Niemcy syci i zadowoleni jak nigdy. Cały swiat na nich pracuje w tym my jako podwykonawcy i tania siła robocza.  ECB drukuje jak nigdy dotąd, pusty pieniądz-  tani jak barszcz i  tylko o jednym nie pogadasz z Niemcami  - o nachodźcach. O tym nie wolno ! Może faktycznie za 20 - 30 lat bedzie problem z nimi poważny ale do tego czasu może sie wiele zdarzyć. W tym czasie Niemcy zbudują Viertes Reich w pokojowy sposób.  I teraz jest czas, by się poważnie zastanowić - z kim mamy sie trzymać ? Czy tak jak za sanacji z Angolami ( Usa dzisiaj ), czy jednak z Niemcami ? Niemcy nic nie zrobią co może zaszkodzić Rosji. Nie dojdzie do żadnego konfliktu Nato z Rosją. Juz szybciej nas złożą w ofierze. Pozdrawiam