|
|
Romuald Napiszę tak by nie było wątpliwości co do znaczenia wcześniejszego wpisu, widać zrobiłem to mało precyzyjnie: JA Romuald nie śmiałbym bym porównywać warunków bytowych niemieckiego oflagu do niemieckiego obozu koncentracyjnego. Mając wiedzę z pierwszych rąk swoich członków rodziny jak wyglądało przetrwanie w Ravensbrück czy Mauthausen wobec całkiem cywilizowanych warunków w niemieckich obozach jenieckich. |
|
|
sake2020 @Romuald......Chyba nie można mówić o mojej śmiałości jeśli informacja którą podałam pochodzi właśnie od więźniarki Auschwitz. |
|
|
Zofia Od dwóch lat przeciwnicy PiS-u mówią , że pisowcy to złodzieje. Dlaczego nie podali jeszcze dowodów personalnie ,kto kradł i ile ukradł. Mnie w latach 2015-2023 żyło się bezpiecznie ekonomicznie i w sferze bezpieczeństwa kraju. Potrafiłam pomóc nawet moim dzieciom wspomagając ich "groszem" a teraz nie mogę nawet tych "groszy" zaoszczędzić. |
|
|
Romuald Nie śmiałbym porównywać obozu koncentracyjnego/łagru z oflagiem, to skrajnie różne rzeczywistości. |
|
|
sake2020 W przypadku Szpicbródki to było całkiem przyjemne ,,wpadnięcie''. |
|
|
Ijontichy Popraw!Capo di tutti capi! Bez "i" w środku...a za to dwa [ii} w słowie mafii... |
|
|
sake2020 Nie każda kradzież jest dyshonorem, moja krewna przydzielona do sortowania razem z innymi więźniarkami w Auschwitz paczek przychodzących do więźniów kradła z nich lekarstwa które potem roznoszono na bloki dla chorych. |
|
|
NASZ_HENRY "On tak ładnie kradnie, że 🌼
miło przy nim i na dnie,
moje serce także w końcu skradł
no i wpadł, no i wpadł...
...
Co było nim przyszedłeś ty,
wspominać wstyd.
Nie miałam gdzie i dokąd iść
i o kim śnić,
Tak mijał mi za rokiem rok,
dopiero dzisiaj warto żyć..." 😉 |
|
|
Romuald Bo kraść to trzeba umieć - i piszę to całkiem poważnie. Wesprę się historią mojego Dziadka, jeńca wojennego z września 1939 roku który spędził całą wojnę oflagach jako szeregowiec obsługując oficerów - m.in jako kelner, pomoc kuchenna. Ale do rzeczy, kradzież w warunkach obozowych gdzie wszyscy mieli po równo głodno, pomimo paczek, była dyshonorem, i to wystarczyło, choć znam jeden taki przypadek.Po wojnie i powrocie do Kraju poszedł do pracy "na kolej" i tam poza energetyką zajmował się aprowizacją (lata 40) co istotne - w tym paczkami świątecznymi. Któregoś roku stwierdzono że więcej nie będzie robił paczek, bo kradnie - co jest faktem, robiąc paczki dla kolejarskich rodzin swoich podwładnych był w stanie wygospodarować paczkę dla narzeczonej. W krótkim czasie oddano mu jednak robienie paczek - dlaczego, tego na pewno nie wiadomo, najpewniej skala rabunku dóbr z UNRRy była tak duża, że nie było z czego zrobić paczek. I tu wracam do obecnych czasów. Nawet jeżeli PiS kradło to i tak na to co trzeba było opłacić z budżetu, starczało środków. Z swojego doświadczenia mogę powtarzać, że mając prawie takie same dochody (JDG - pełny ZUS - opodatkowanie wg skali) od 2019 roku do czasu obecnego, za krwiożerczego PiSu odkładałem co miesiąc całkiem przyzwoitą (dla mnie) kwotę ale od 2024 roku jakoś już nie odkładam. Podsumowując, są jednostki które muszą kraść, kombinować, mataczyć, od sprzątaczki w szpitalu, sprzedającej później środki czystości na placu, po dyrektora tegoż szpitala kombinującego w sposób przerastający moje pojmowanie. Pytanie jak to się przekłada na życie ogółu społeczeństwa, kogo to dotyka i jak bardzo. Jeżeli nawet rządzili nami przez 8 lat kwalifikowani złodzieje to jak określić tych rządzących teraz? |
|
|
Alina@Warszawa Sprawa Ziobry, sprawa sprzedaży jakichś hektarów pod CPK, jakieś zawieszenia członkostwa w PiS, to afery odpalone dziś przez PO-KO. Zastanawiam się, ile jest w nich prawdy? Bo jeśli wszystko co mówią Tuskowe media jest prawdą, to rządy PiS jawią się faktycznie jako świetnie zorganizowana mafia działająca w dodatku pod płaszczykiem i uczciwości wręcz kryształowej, takiej jaką prezentuje sam J. Kaczyński. Ale czy na pewno? Ja tam nie mam złudzeń co do patriotyzmu Kaczyńskiego (cały PiS głosował za odebraniem immunitetu Braunowi za zgaszenie świec chanukowych). Sprawa szczepionek, covida i sztucznej pandemii to jest afera (w koalicji z PO-Ko i resztą sejmu oprócz KKP). Dziś wyciągnięte afery wydają się mocno nadmuchane i wg mnie mało prawdopodobne. Podejrzewam, że jakieś wielkie PO-wskie szwindle są właśnie przypisywane posłom PiS. Nie wierzę ani jednym, ani drugim, ale tym drugim, czyli całej Tuskowej mafii - nie wierzę dużo bardziej! |