|
|
Pers @u-bocik
//Nawet podpisują bumagi, że będą strzelać do cywilów.//
Widziałeś taką "bumagę"? |
|
|
u2 Demilitaryzacja i denazyfikacja głoszone przez Kreml to pojęcia, których przeciętny obywatel nie rozumie - argumentuje Meduza.
Nie są kacapy aż takimi idiotami. Chodzi o ludobójstwo na Ukraińcach oraz zrównanie z ziemią Ukrainy. Czego tutaj mogą nie rozumieć. Na początku wojny w lutym mogli udawać, że nie wiedzieli, że jadą mordować Ukraińców. Teraz wiedzą doskonale. Nawet podpisują bumagi, że będą strzelać do cywilów. |
|
|
Kaczysta Kreml zakazał mediom mówienia o "stu dniach wojny". Boją się Rosjan
Niezależny serwis Meduza informuje, że do rosyjskich mediów rozesłano nakazy, by w zbliżającej się dacie stu dni wojny "nie koncentrować się na czasie trwania wojny". Kreml obawia się, że Rosjanie zaczną się skupiać na przedłużającej się inwazji, co zaburzy propagandowe przekazy o sukcesie rosyjskich wojsk - podaje Meduza.
W piątek minie 100 dni, odkąd Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. W przededniu tej okrągłej daty Kreml nakazał mediom, by te nie skupiały się w swoich przekazach na podkreślaniu tego faktu - informuje niezależny serwis Meduza.
Serwis powołuje się na zbieżne informacje od czterech źródeł, z czego jedno to informator z administracji państwowej. Meduza wskazuje również, że prokremlowskie media już zaczęły odchodzić od podawania dat i tak tworzą swoje przekazy, by rozmywać informację o tym, jak długo trwa już wojna. Wśród mediów, które zadziałały w taki sposób Meduza wymienia m.in. agencję informacyjną TASS, Ria Novosti, czy też Russia 1.
Na Kremlu rośnie niepokój
Źródło serwisu z Kremla wskazuje, że koncentrowanie się na datach mogłoby spowodować, że Rosjanie zaczną się skupiać na tym, jak długo trwa wojna i jak niewiele w tym czasie osiągnięto. A to z kolei może powodować negatywne nastroje społeczne.
Na Kremlu panuje bowiem przekonanie, że przed Rosjanami nie ma się czym pochwalić. Cele "operacji specjalnej", jak wojnę nazywa propaganda, nie zostały osiągnięte, a przejęte przez Rosjan terytoria nie są szerzej w Rosji znane.
Propaganda uderza w inne tony
Meduza powołuje się również na informację, jakoby na Kremlu sporządzono tajne sondaże, według których Rosjanie już są przekonani, że wojna się przeciąga. Serwis wskazuje, że otwarte ankiety m.in. firmy Russian Field również ukazują "zmęczenie" wojną w Rosji.
Wśród Rosjan ma również zachodzić mechanizm niezrozumienia samych celów wojny. Demilitaryzacja i denazyfikacja głoszone przez Kreml to pojęcia, których przeciętny obywatel nie rozumie - argumentuje Meduza.
Źródło Meduzy zbliżone do administracji prezydenta, powołując się na zamknięte sondaże, stwierdziło z kolei, że tezy o konfrontacji między Rosją a Zachodem są "bardziej zrozumiałe" dla Rosjan. Dlatego, przekonuje serwis, w rosyjskiej propagandzie coraz częściej pojawiają się odniesienia do wojny z NATO i uderzających w Rosję "niesprawiedliwych sankcji" Zachodu.
|
|
|
Kaczysta Kreml zakazał mediom mówienia o "stu dniach wojny". Boją się Rosjan
Niezależny serwis Meduza informuje, że do rosyjskich mediów rozesłano nakazy, by w zbliżającej się dacie stu dni wojny "nie koncentrować się na czasie trwania wojny". Kreml obawia się, że Rosjanie zaczną się skupiać na przedłużającej się inwazji, co zaburzy propagandowe przekazy o sukcesie rosyjskich wojsk - podaje Meduza.
W piątek minie 100 dni, odkąd Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. W przededniu tej okrągłej daty Kreml nakazał mediom, by te nie skupiały się w swoich przekazach na podkreślaniu tego faktu - informuje niezależny serwis Meduza.
Serwis powołuje się na zbieżne informacje od czterech źródeł, z czego jedno to informator z administracji państwowej. Meduza wskazuje również, że prokremlowskie media już zaczęły odchodzić od podawania dat i tak tworzą swoje przekazy, by rozmywać informację o tym, jak długo trwa już wojna. Wśród mediów, które zadziałały w taki sposób Meduza wymienia m.in. agencję informacyjną TASS, Ria Novosti, czy też Russia 1.
Na Kremlu rośnie niepokój
Źródło serwisu z Kremla wskazuje, że koncentrowanie się na datach mogłoby spowodować, że Rosjanie zaczną się skupiać na tym, jak długo trwa wojna i jak niewiele w tym czasie osiągnięto. A to z kolei może powodować negatywne nastroje społeczne.
Na Kremlu panuje bowiem przekonanie, że przed Rosjanami nie ma się czym pochwalić. Cele "operacji specjalnej", jak wojnę nazywa propaganda, nie zostały osiągnięte, a przejęte przez Rosjan terytoria nie są szerzej w Rosji znane.
Propaganda uderza w inne tony
Meduza powołuje się również na informację, jakoby na Kremlu sporządzono tajne sondaże, według których Rosjanie już są przekonani, że wojna się przeciąga. Serwis wskazuje, że otwarte ankiety m.in. firmy Russian Field również ukazują "zmęczenie" wojną w Rosji.
Wśród Rosjan ma również zachodzić mechanizm niezrozumienia samych celów wojny. Demilitaryzacja i denazyfikacja głoszone przez Kreml to pojęcia, których przeciętny obywatel nie rozumie - argumentuje Meduza.
Źródło Meduzy zbliżone do administracji prezydenta, powołując się na zamknięte sondaże, stwierdziło z kolei, że tezy o konfrontacji między Rosją a Zachodem są "bardziej zrozumiałe" dla Rosjan. Dlatego, przekonuje serwis, w rosyjskiej propagandzie coraz częściej pojawiają się odniesienia do wojny z NATO i uderzających w Rosję "niesprawiedliwych sankcji" Zachodu.
|
|
|
Kaczysta Pojmaliśmy pierwszych rosyjskich jeńców, ale nie każdy ma tyle szczęścia. Bitwa się jeszcze nie skończyła
Ukraińskie wojska urządziły zasadzkę na siły Rosjan w Siewierdoniecku - przekazał Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy. Z jego informacji wynika, że Ukraińcy udawali, że się poddają, a następnie uwięzili rosyjskie oddziały w mieście
eraz rosyjskie dowództwo jest w szoku" - poinformował Ołeksij Arestowycz na Facebooku.
Doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego podkreślił, że ukraińskie oddziały wykazują się niesamowitą odwagą przy znacznej przewadze liczebnej okupantów. Siły rosyjskie wspierają wojska lądowe nalotami i ostrzałami artyleryjskimi.
|
|
|
Ula Ujejska Józku
No to współczesny Pawka Morozow z tego Persa - dlatego ma takie branie wśród ruskiej swołoczy. |
|
|
Kaczysta A to inna sytuacja
Pewnie muszę go przeprosić co niniejszym czynię |
|
|
JzL Nie rzucaj się tak na pam..persa.
On miał na myśli tylko swoją matkę.
Rozumiesz to |
|
|
Kaczysta dachowiec
Śmieciu sowiecki
Panienkę lekkich obyczajów to masz na co dzień obok siebie w przytułku
Wszo poUB-ecka |
|
|
Ula Ujejska Nikt tej Oldze nie powiedział, że właśnie trwa utylizacja ruskiej swołoczy na masową skalę? |
|
|
Tezeusz "Jak ruska propaganda, z której wyzwolić się nie potrafisz, pisana w różnych językach, Rosjanie też znają różne języki, pozbawiła cię logicznego myślenia, stworzyła człowieka łasego na pochwały. "Jaki wspaniały tekst napisałeś Jarku *****". Ja nie chcę pisać "wspaniałych tekstów", ja chcę pisać teksty budzące myślenie, kontrowersyjne, rozwijające...."
To było o Persie od @ Zawiszy. Tzw. intelektualny wpierdol..Rusofil dostał porządnego kopa... |
|
|
u2 Rosja wcale nie atakuje Ukrainę, ale broni ją przed amerykańską agresją
Gdyby tak było to Ukraińcy by witali wyzwolicieli w Kijowie nie pociskami, a kwiatami :-) |
|
|
Pers // Co prawda autorka mogłaby nosić dowolne inne imię czy nazwisko – zagrywka celem legendowania jest dokładnie taka sama, jak w polskojęzycznym NDP; konkretne imię i nazwisko ma wskazywać na wiarygodność autorki, w szczególności jej realny byt. Po sprawdzeniu danych okazują się jednak „wzięte z rozporka”, jak obrazowo mawiali koledzy Putina w czasach KGB.//
Tego fejka obaliła już pewna panienka lekkich obyczajów:
"Ona naprawdę istnieje. Maria Gritsch brzmi bardzo po niemiecku. Ona jest wykładowczynią socjologii w niepełnym wymiarze godzin na Uniwersytecie Stanu Kalifornia Dominguez Hills, w Carson." niepoprawni.pl |