Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak można nazwać Libickiego? A Tuska?
Data Autor
keram
Posłuchaj Pers i włącz mózg żeby zrozumieć chociaż trochę o czym pisze do ciebie:  Ty jesteś tu na NB po prostu balastem !  Toksycznym balastem !!!  I my traktujemy ciebie jako balast nikomu tutaj niepotrzebny, a zatruwający powietrze !  Naprawdę nie chcesz przeskoczyć na onet.pl , gdzie będziesz chwalony za twoją „twórczość”  ?!!  
keram
Pers Z uporem maniaka  część z nas nie potrafi się zadowolić tym czym dysponujemy.   I  każdy z osobna chciałby, aby jego kandydaci rządzili !  Być może, albo na pewno  tych,  którzy dzisiaj byliby dla nas idealnymi politykami wymordowali  Hitler i Stalin.  Tego nie wiemy ?!   Przestańcie więc marzyć o tym, że być może ci nieżyjący byliby lepsi od tych żyjących, i przestańcie już marzyć o tym, że być może wśród żyjących są lepsi od tych, którzy są czynni politycznie.  Nawet jeśli są, to nie chcą byś politykami – a zatem uszanujmy ich decyzje ! Cieszmy się z tego co mamy i wsadźmy sobie marzenia o idealiźmie do kieszeni !   Mamy lewicę i prawicę.  I co ? Czy my Polacy potrafimy te dwie formacje rozróżnić ?!  Napisano i powiedziano już na ten temat tony, przeżyliśmy to wszystko, więc nie będę ich powtarzał.  Powiem tylko, że przewaga prawicy jest ogromna i nie wymaga dyskusji !  No więc skoro nie ma lepszych to bądźmy zadowoleni z tych co mamy.  Pomóżmy im, piszmy i mówmy o nich prawdę i głosujmy na nich, bo w innym przypadku powrócą ci gorsi – znacznie gorsi !  Cieszmy się z pracy naszego wspaniałego premiera M. Morawieckiego i jego teamu ministrów.  Uświadommy sobie co się dzieje z rządami w Holandii, Włoszech, Francji, Hiszpanii, itd..  Popchnijmy do lepszej pracy parlamentarzystów PIS-u, by szybciej i lepiej zmieniali prawo.   I wybierajmy do władzy tych, którzy są lepsi, godni zaufania, uczciwi i prawdomówni !!!  
Pers
sake3 //.Żadnych rozmów nie było a tym bardziej z obecnością flaszek// A skąd ty to wiesz? Oczywiście, że były. Nie wierz we wszystko co politycy mówią w telewizorach bo to zwykle teatr pod publiczkę. "Oplują" się a potem idą na gorzałę :)) Dorośnij sake :))))
sake2020
@Pers....Żadnych rozmów nie było a tym bardziej z obecnością flaszek.Żródła peowskie albo zbliżone do nich jak zwykle bazują na pomówieniach albo na fantazjach twórców soku z buraka.Wątpię czy Kaczyński zaryzykowałby rozmowę z osobą która podle szkalowała jego matkę i jawnie pogardzała.Ty podałbyś rękę osobie tak zachowujacej się wobec Twojej rodziny jak Tusk wobec Kaczyńskich ? I piłbyś z nim wino?
keram
Pers, ...  żydowskich źródeł !!!
RinoCeronte
In vino veritas! Z tym, że nie na pewno....
Pers
sake3 Toczyli takie rozmowy. Średnio 3 flaszki wina na głowę podczas jednej pogawędki. Wiem z pewnych źródeł :)))
Jabe
Wojna na górze jest koniecznością.
RinoCeronte
Wujek samo zło?
sake2020
Senatorek Libicki ma chyba umowę na serię swoich notek na S24.Niedługo będzię to już serial ku czci PO a nawet opera mydlana,choć senatorek już nawet mydła nie potrzebuje tak bardzo się stara.Czyżby uscisk dloni z Tuskiem był tak cenny,że przydupas Libicki jest gotów narazić się na smieszność?W jednym z ,,odcinków'' serialu  z rozrzewnieniem komentował słowa Tuska wspominającego pogawędki z Lechem Kaczynskim i przestrogi tegoż pod adresem swego brata.Zaiste ,kiedy prezydent Kaczyński zaszczuwany przez Tuska,który naokoło opowiadał,że ,,prezydent nie jest mu do niczego potrzebny'' miałby toczyć z nim te przyjacielskie rozmowy?  
JzL
Powtarzam to na wielu portalach od paru dni! Kaczynski i PIS powinien na kolanach iść do Częstochowy, by podziękować za powrót Tuska do Polski. Nikt tak nie mobilizuje Prawych Polaków, jak znienawidzony bandyta Tusk. I tego się trzymajmy 
JzL
RUS ZKIEWICZ Słuchaj uważnie bo nie będę powtarzał Mój nick to JzL Pan Józef z Londynu I teraz ostrzegam cię że jeśli jeszcze raz perfidnie i z premedytacja przypiszesz mi nick innego blogera to ja za każdym razem zwracać się będę do ciebie błaźnie twoim dziewiczym nickiem - @tomato pimp Chcesz tego?
Pers
kudla //ma jako jedyna w Polsce  sensowny mandat społeczny do reprezentowania Polski jako wspólnoty jej obywateli. // Poparcie ok. 25% Polaków to faktycznie "sensowny mandat społeczny".
Tezeusz
Tusk w Polsce- powrót Niemca !
JzL
angela My wszyscy oczekujemy na sprawiedliwy osąd bandyty Tuska.A tymczasem życie pokazuje jak działa sądownicza kasta Tu najnowszy przykład zbrodni sądowniczej Była przetrzymywana w dworcowym pustostanie, gwałcona i torturowana. Zdaniem lekarzy, cudem przeżyła. Sąd w Toruniu wypuścił z aresztu sprawcę Adriana K., mimo, że zwyrodnialec jest recydywistą i ma już na swoim koncie jedno ludzkie życie tvp.info
JzL
Marek Kudła  Powrót Tuska przypomina powrót alkoholika Szperacza do domu z którego wszystko wyniósł na alkohol. Wrócił bez terapii ale po to, by się rozejrzeć co jeszcze może wynieść…
JzL
​Dzień dobry Polska jest wspaniałym krajem z przepięknymi widokami, tradycją i sympatycznymi ludźmi. Bezpieczną enklawą do spokojnego życia. Całe to piękno niestety zakłóca banda antypolskich zdrajców z Platformy Obywatelskiej z her Tuskiem na czele. ps. Różni ludzie są w mojej rodzinie: mądrzy i głupi, bogaci i biedni, dobrzy i źli.  Ale nie ma wśród nich zdrajców wysługujących się chciwym sąsiadom ze wschodu i zachodu, którzy chcą nas obrabować i uczynić niewolnikami.
angela
Oj tak, rudy blefuje, a nuż się uda przejąć władzę, pomimo tego, ze ludzie dobrze pamiętają " dokonania" rudego. Ze tez takie niemieckie szkodniki mają coś do powiedzenia w Polsce, a jeszcze do tego pchają się po chamsku do rządzenia Polską.  Po takim trutniu, to tylko smród powinien zostać,  przegnać drania na cztery wiatry. A Libicki zastanowił się moze, dlaczego taki los go spotkał.  Kto sieje zło, nie zbierze dobra.
JzL
Niestety, całkiem realna, jeśli po drugiej stronie nie będzie autentycznej mobilizacji i odpuszczenia sobie jakichkolwiek własnych ambicji przynajmniej do wyborów parlamentarnych. Bruksela i Berlin czekają z upragnieniem na polityczny chaos w Polsce, na zmianę władzy, bo coraz bogatsza Polska ma się czym dzielić. A najlepiej, gdyby dzielono stamtąd, a nie z Warszawy. Nie ma zmiłuj się obozie władzy, to jest wojna. salon24.pl
JzL
Nowa wizja wywrócenia Polski Reporterka „Faktów” biegała dziś ze swoim smartfonem wśród polityczek PO by oceniły „zbrodnię” marszałek Sejmu Elżbiety Witek, której dokonała na wiecu z mieszkańcami. Jak to bardzo jest już przewidywalne, co zrobi ta stacja, gdy Twitter podniesie larum na PiS. Jak bardzo przykleiła się do opozycji i to nie są bynajmniej słowa krytyki. Wolno im. Ale to nie są żadne „wolne media”. Rysuje się natomiast szerszy obraz skutków powrotu Donalda Tuska do Polski, powstaje wręcz panorama zdarzeń i możliwych scenariuszy na przyszłość. Wypłakuje się już na łamach gazety Robert Biedroń, że Rafał Trzaskowski został bardzo źle potraktowany przez byłego premiera, a co poniektórzy wpływowi politycy PO widzą jednak w Trzaskowskim swojego lidera a nie w Tusku, co zakończy się pewnie ich „uciszeniem”. Już jutro p.o. szefa Platformy przedstawi kolejną odsłonę swojej „wizji” Polski na drodze do „załatwienia” rządów Prawa i Sprawiedliwości. Używa takich określeń, bo jego wyborcom nic tak się nie marzy jak „załatwienie” PiS – przed czasem, nie poprzez demokratyczne wybory, tylko poprzez wywołanie awantury społecznej, totalnego konfliktu. Co więcej, ci wyborcy chętnie przyjmą z powrotem politykę nic nie robienia, dziurawego administrowania i „serdecznego” uścisku Berlina. Trzy dekady trwała obróbka ich umysłów, by wpoić im, że wszystko co polskie jest gorsze, że duma to nacjonalizm, że wstyd jest uczuciem, od którego trzeba zacząć wychodzenie z ciemnogrodzkiej pieczary. Donald Tusk nie musi właściwie nic mówić, co łączyłoby się z wizją przyszłych rządów. Chce zniszczyć PiS i to jest zarówno jego cel osobisty jak i wyznaczony mu zapewne przez liberalny Zachód. Może więc do woli epatować wyborców Złem, które sieje po kraju PiS, może brutalnie usuwać lub uciszać polityków stojących ma na drodze z własnego obozu politycznego, bo tego chce jego lud. Nie ma tu miejsca na program, tak jak nie było go zresztą po 2007 roku, poza mglistą wersją europejskiej, nowoczesnej Polski. Nic się za tym nie kryło, poza dezercją w polityce zagranicznej i wyprzedażą majątku narodowego obcemu kapitałowi, często wbrew jakiejkolwiek logice. Agresja – to jest dziś program byłego premiera dla Polski. Jeśli uda się dzięki niej odsunąć PiS od władzy, główna przeszkoda do wywrócenia Polski zostanie pokonana. W tej sytuacji, jakiekolwiek dalsze targi w Zjednoczonej Prawicy są samobójcze. Donald Tusk doskonale czuje nastroje swoich wyborców, którzy szczerze nienawidzą rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz ich zwolenników. W przeciwieństwie do części polityków PO, a także PSL czy Lewicy chce budować całą politykę na wrogości i nienawiści, a nie na demokracji. Nie ma miejsca na żadne kompromisy. Przyszłość samej Platformy nie jest mu obojętna, ale samo jej wzmocnienie ma służyć jedynie wywróceniu kraju. Na gruzach obecnego porządku przyjdzie czas na ustalenie podziału łupów. 
keram
Wrócił król Europy, by rozniecić ogień i wznowić wojnę w Polsce.  Pojednanie prysło jak bańka mydlana, a zaczyna się kolejne nieszczęście Polski.  Już widzimy, że będzie trwała wojna między kolejnymi pokoleniami Armii Krajowej i potomkami "ubecji" przywiezionej na sowieckich czołgach, tudzież wnukami różnej maści, "folksdojczów", żydów i Targowicy, którzy najlepiej czują się pod butem "obcego".   Coś w tym jest, bo nie sposób pojąć postawy tych, co cieszą się z każdego niepowodzenia rządu, ich agresji, antypolskich poglądów, donosów i skarżenia się przed zagranicznymi instytucjami i zdradą Państwa, świętują grillowanie Polski przez podmioty zagraniczne i celebrują każdą antypolską wypowiedź jakiejś znaczącej persony, która zwykle o Polsce wie tyle, co przeczyta w mainstreamowych mediach. Ci zdrajcy kłamią, że atakują nie Polskę, ale "reżim", który w Polsce sprawuje władzę i prowadzi państwo do przepaści.  To nie Polacy – to naród platformerski ! Partia rządząca - jakby nie patrzeć - ma jako jedyna w Polsce  sensowny mandat społeczny do reprezentowania Polski jako wspólnoty jej obywateli.  A dla mnie samego obecny rząd jest najlepszym od lat rządem, i do głowy by mi nie przyszło, pisać jakieś paszkwile i cieszyć się z rządowych porażek. To - moim  zdaniem - kwestia wartości wyniesionych z domu i z niektórych uczelni.  
Ryan
ruszkiewicz ty masz konta na salonie i nie widzialem pod tym wpisem takich twoich debilizmow ja tam zamiescilem komentarz
Do wpisu: Abrams TVN-24
Data Autor
JzL
Abramsy mogą jeździć na ON, więc w razie działań zbrojnych logistyka paliwa nie będzie w niczym utrudniona. Każda stacja benzynowa w większej wsi ma zapas ON dla plutonu M1. Amunicję pewnie z czasem się ujednolici z naszymi Leopardami. Nie ma co narzekać, dzięki temu zakupowi mamy spokój ze sprzętem pancernym do końca dekady. Do tego czasu trzeba będzie "na spokojnie" zrealizować program rodzimego wozu. Doświadczenia z eksploatacji dwóch obecnie czołowych konstrukcji na świecie na pewno nie zaszkodzą. defence24.pl
JzL
 Węgry? Około 1,4 mld Euro, z czego około miliard to same czołgi. Po przeliczeniu około 26 mln USD za czołg z pakietem logistycznym. 250 Abramsów za 6 mld to 23 mln USD za pojazd. Cena całkowicie porównywalna, a zważywszy na czas dostawy i nasze potrzeby „na wczoraj”, jest wręcz okazyjna. Porównam z ceną modernizacji 128 szt A4 do standardu 2PL - już ponad 3,3 mld zł, a to nie jest "ich ostatnie słowo". Czyli obecnie 26 mln zł za wóz, niemal 7 mln USD. Wozy te są odpowiadają co najwyżej L2A6, cena nie obejmuje amunicji, symulatorów, systemów łączności, itp., do tego przy najlepszych układach program zakończy się w 2024r. Kwestia paliwa. SEPv3 mają zabudowany APU, co sprawia że legendarna paliwożerność turbiny będzie trzymana w ryzach - turbina startuje na zimno i nie trzeba jej grzać na postoju, a w tym czasie wszystkie funkcje wozu podtrzymuje APU. Ciężar wozu jest porównywalny z A7, którego masa bojowa wynosi 64 500 kg. Combat weight (tons): M1A2 SEPv3 – 73.6. To jest Tona Amerykańska "short ton", czyli dzielimy tą wielkość przez 1,1023 żeby otrzymać tonę metryczną. A więc dokładnie 66 760 kg - nieco ponad 2 tony więcej od A7. Jest to MASA BOJOWA, a więc masa czołgu zatankowanego "pod korek", z opancerzeniem jak w specyfikacji, załogą i z pełnym zapasem amunicji. Wbrew temu co tu wypisują różni "Niepatrzący Pod Nogi", mnożący masę wozu do setek ton metrycznych. Pokonywanie przeszkód wodnych. Abramsa oczywiście, że da się przystosować do głębokiego brodzenia po dnie rzek, polecam filmy w sieci. Wraz z pojazdami mają być dostarczone mosty JABS, umożliwiające szybkie pokonywanie przeszkód wodnych o szerokości ~10m. Mosty drogowe? Dopuszczalna masa całkowita oznacza masę serwisową, czyli do codziennej eksploatacji, plus margines bezpieczeństwa. Jeżeli most ma ograniczenie DMC 20t, oznacza to, że może pomieścić taki ciężar na obu pasach ruchu, a w zależności od długości i nacisku osi, zmieści kilka samochodów ciężarowych o tej masie. SEPv3 pojedynczo pokona taki most bez żadnej obawy o jego zawalenie, zwłaszcza że nacisk na jednostkę powierzchni ma dzięki gąsienicom mniejszy niż tzw. TIR. Oczywiście, sprawne operowanie formacjami M1A2 będzie wymagało zdolności szybkiego budowania przepraw przez szersze przeszkody wodne, ale to nie jest jedyny wymóg. Do tego dochodzi odpowiednia OPL, dalekosiężna artyleria lufowa i rakietowa, oraz rozpoznanie - satelitarne, SIGINT (znowu- gdzie samoloty AEW&C?!), oraz lotnicze, w tym na BSL. Te zdolności trzeba stworzyć, bez nich sam zakup czołgów jest bez sensu. W pakiecie z M1 mają być zakupione symulatory, tak więc wozy będą mniej zajeżdżanie przy szkoleniu, oszczędzi się też na paliwie.\
JzL
Bardzo interesujący komentarz z Defence24.pl Jakie były alternatywy dla Abramsa? Zacznę od K2PL. Przede wszystkim takiego czołgu nie ma, trzeba go byłoby dopiero opracować. A do zrobienia jest tam sporo, przede wszystkim w kwestii opancerzenia. Obecna wersja K2 jest krótka, kiepsko opancerzona po bokach, posiada 6 par kół jezdnych i żeby posadzić dodatkową masę pancerza, trzeba byłoby przedłużyć kadłub oraz dołożyć dodatkową parę kół. To znaczna ingerencja w konstrukcję i praktycznie wymaga zaprojektowania wozu na nowo. Masa pojazdu na pewno uległaby znacznemu zwiększeniu, efektem byłby czołg o masie ok 65 ton, czyli w klasie wagowej tureckiego Altay, a wiec również pochodnej K2, tyle że z 7 parami kół.. oraz Abramsa SEPv3. K2PL mógłby być cięższy od A7 - koreański zespół napędowy waży o ponad tonę więcej od niemieckiego. Jaki czas? Turcy podpisali umowę na opracowanie czołgu w 2013 roku, a do dziś nie podjęli produkcji seryjnej. A więc opracowują go już od 8 lat, przy czym - z całym szacunkiem dla polskich techników i inżynierów - do tureckiego poziomu technologicznego jeszcze trochę nam brakuje. K2PL, gdyby umowę podpisano już 2 lata temu, oznaczałby nowe czołgi w jednostkach najwcześniej około roku 2030. Sami widzimy, jak - częściowo nie z naszej winy - ślimaczy się sprawa modernizacji A4 do wersji 2PL. Leopardy 2A7? Ich zwyczajnie nie ma w ofercie, przynajmniej w interesującej nas ilości. Niemcy zamknęli linię produkcyjną u siebie w 1992 roku. Żeby zrealizować kontrakt na 44 nowe wozy dla Węgier musieli włączyć w sieć dostaw Greków, których zakłady w Salonikach są jedynym obecnie producentem kadłubów i wież tych czołgów. O mocach produkcyjnych zakładu wiele mówi fakt, że zawarty w 2018 r kontrakt ma termin realizacji w 2024 roku - 6 lat! A to tylko 44 wozy, fakt, oprócz nich są armatohaubice, ale te przecież produkowane są oddzielnie. A7 dostarczane do Bundeswehry będą pochodzić z modernizacji starszych wersji Leoparda. W Niemczech nie ma już więcej starszych wozów do przeróbek, wszystko wyprzedano, to co zostało idzie do modernizacji dla własnych potrzeb. Abramsy były jedynym typem dostępnym niemal od ręki i to też szczęśliwie, bowiem Amerykanie mają obecnie ich linię produkcyjną pod parą, wskutek programu modernizacji własnych wozów. Czy 6 mld USD za 250 wozów w najnowszej wersji to drogo? Z tego co podają, mają być to wozy z pełnym pakietem serwisowym, dużym zapasem amunicji i symulatorami. Tego nie dostaje się za darmo. Czy A7 byłyby tańsze? Policzmy, większość ostatnich umów na A7 była wiązana z PzH2000. Koszt armatohaubicy to obecnie ok 8 mln USD za sztukę. Katar kupił 62 A7 i 24 PzH2000 za 2,4 mld USD. Odliczając pakiet logistyczny i amunicję armatohaubic, na same czołgi zostaje ok 2 mld, 30 mln USD za wóz.