|
|
Tezeusz Kuźwa znowu smród osranego putlerka i jego popleczników ścierwoneonowych..ale wali sowieckim gównem..!
A do tego cham gdyż tak pisze o blogerach NB cytuję :
"No jak o jakiej? O banderowskich przydupasach.
O matole ścierwouszu, zdzirze ujejskiej, palancie rjanku i jeszcze kilku.
To twoje towarzystwo. Same banderowskie gnidy."
A kto jest gnidą rusofilem ? Delikatnie napiszę gdyż obiecałem Adminowi,że nie będę bluzgał tego .....
A Ruszkiewicz dalej:
"Ty to wiesz, ja to wiem i prawie wszyscy tutaj wiedzą.
NEon to taka wyspa wolności pośród żydowskich ścierwomediów.
Tutaj ciągle przesiadują banderowskie gnidy od Sakevycza (prawda ścierwouszku? Uważaj na nochala bo już masz całkiem płaski :)
Ta pro roSSyjska "wyspa wolności" raczej tuby osranego bandyty putlerka.
|
|
|
Tezeusz Ruszkiewiczz NEon24 antypolskiego portalika piszesz o sobie :
"To są naziolskie swołocze.
Trzeba ciąć równo z trawą." |
|
|
Ula Ujejska Sake3
Pers już parę razy obwieszczał że: Kijów i Mariupol zdobyte, że wojna potrwa góra kilka dni, że Azow już nie istnieje a jego dowódca to chyba jak kot, ma 9 żyć, bo już ze sześć razy go zabili ...itd. Teraz marzy o Donbasie, a za dwa trzy tygodnie będzie marzył o tym, czy pozwolą mu spokojnie wsiąść do pociągu - raz już nie zdążył gdy ruskie stąd uciekali. |
|
|
sake2020 @Pers......Nawet nie na kolanach ale plackiem leży.I to tylko dzięki tobie mój ty bohaterze putinowskich czasów.Gdyby nie ty, nie twoja determinacja, twój kunszt wojenny armia rosyjska by sobie nie poradziła nawet z tak słaby przeciwnikiem. Wniosek-propagandowa agitka narzędziem bardziej strasznym niż atom. |
|
|
Pers "Izolacja Rosji". Dlaczego świat nie jest naprawdę zjednoczony przeciwko Rosji
Analityk Foreign Policy (a to nie jest "tuba Kremla") uważa, że krajom zachodnim nie udało się obrócić świata przeciwko Rosji.
Po wylewnych twierdzeniach w Waszyngtonie i europejskich stolicach, że świat zjednoczył się przeciwko "brutalnej i niesprowokowanej inwazji" Rosję, ludzie, którzy zatrzymali się, by bliżej przyjrzeć się sytuacji, zaczęli zauważać, że w rzeczywistości znaczna część świata została neutlana lub wspiera Rosję.
Według felietonisty Howarda Frencha Zachodowi nie udało się zwrócić większości świata przeciwko Federacji Rosyjskiej. W swoim artykule dla magazynu Foreign Policy napisał, że wiele dużych krajów nie popiera sankcji antyrosyjskich, np. Indie, Chiny, Pakistan, Indonezja.
„Istotnie, kiedy policzy się populacje tych krajów, staje się jasne, że państwa, które reprezentują większość ludzkości, nie stanęły po żadnej stronie w tym konflikcie, widząc w nim znajome echa wcześniejszej rywalizacji między Wschodem a Zachodem” – powiedział. powiedział French.
Analityk zauważył, że system polityczny, który rozwinął się na początku XX wieku, początkowo nadał krajom „trzeciego świata” status państw drugiej kategorii.
„To była praca milionów zniewolonych ludzi, którzy uprawiali cukier i bawełnę w ogromnych ilościach, oczyszczali ziemię i wykonywali wszystkie inne niskopłatne prace, czyniąc kolonie dochodowymi dla USA i Europy oraz tak zwanego „Starego Świata” napisał Howard French w swoim materiale. Dodał również, że nie należy ignorować zwiększonego poczucia sprawiedliwości wśród byłych skolonizowanych ludów. foreignpolicy.com
|
|
|
Tezeusz Szef portalu śledczego Bellingcat Christo Grozew powiedział na antenie telewizji Ukraina 24, że Rosja podczas agresji na Ukrainę miała już stracić 90 procent najlepszych wojsk powietrznodesantowych. Straty miały objąć również ponad 2/3 pocisków o wysokiej precyzji rażenia, których produkcja zajmuje około miesiąca.
Christo Gozew to bułgarski dziennikarz, który jest obecnie szefem portalu śledczego Bellingcat. Teraz w rozmowie z telewizją Ukraina 24 przekazał informacje na temat sytuacji na froncie. „W pierwszej fazie wojny rosyjska armia straciła 90 procent najlepszych żołnierzy wojsk powietrznodesantowych. To wyjątkowo dobrze wyszkolona, najważniejsza część sił zbrojnych, bez której nie jest możliwe opanowanie strategicznie ważnych obiektów, a także stolicy” – mówił.
Zdaniem Gozewa, straty powodują, że Rosja bez powszechnej mobilizacji jest w stanie wystawić przeciwko Ukrainie około 60-70 batalionowych grup taktycznych o „niewiadomej jakości bojowej”. „Później Rosjanie stracili jeszcze dużą część wojsk tzw. drugiego rzutu – zginęło około 4000 żołnierzy. Wśród nich było wielu doświadczonych wojskowych, gotowych do udziału w walkach” – powiedział.
Problemy mają dotyczyć również rosyjskich pocisków o wysokiej precyzji rażenia, których Rosja miała stracić już ponad 2/3. Z informacji Gozewa wynika, że personel obsługujący takie pociski liczy zaledwie 30-40 osób. „Ukraina nie tylko zestrzeliwuje i niszczy te rakiety, ale też przyczynia się do ujawnienia osób, które potrafią tę broń naprowadzać. Wyprodukowanie jednego takiego pocisku trwa natomiast dosyć długo – około miesiąca” – mówił.
W ocenie dziennikarza, te wszystkie dane sprawiają, że „sytuacja na froncie może odwrócić się na korzyść Ukrainy w ciągu najbliższych 2-3 tygodni”.
wmeritum.pl |
|
|
Pers @sake
//to i Ukrainę można rzucić na kolana.//
Ukraina już jest na kolanach tylko wam jeszcze telewizor tego nie powiedział. |
|
|
sake2020 @Tezeusz....Trzeba przekonać @Persa,żeby tam pojechał i zrobił porządek a przy okazji poduczył rosyjskie wojsko w strzelaniu z procy.Skoro w biblijnych czasach dało się tym zmyślnym narzędziem pokonać Goliata,to i Ukrainę można rzucić na kolana. |
|
|
Tezeusz Amerykańscy politycy po wizycie na Ukrainie: "Rosja już przegrała"
Rosja już przegrała, a Ukraina już odniosła sukces, bo celem Rosjan było pozbawienie Ukrainy niezależności i to się nie udało - powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken na konferencji prasowej, po powrocie z Kijowa, gdzie w niedzielę rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
niezalezna.pl |
|
|
Tezeusz Niepowodzenia Rosji w Ukrainie wynikają chociażby ze struktury jej sił zbrojnych. Rosja to przecież tak naprawdę armia poborowych, stanowiących jej trzon, którzy, jak pokazują różnorodne materiały z inwazji, są często nieświadomi, gdzie i po co są w ogóle wysyłani. Rosyjskie wojsko właściwie nie ma też podoficerów, czyli doświadczonych żołnierzy często z wieloletnim doświadczeniem, którzy z kolei są normalnym widokiem w armiach zachodnich. Brak podoficerów w rosyjskiej armii sprawia, iż brakuje tam ogniw w łańcuchu dowodzenia, a jeśli już znajdziemy jakiegoś podoficera, to nie posiada on raczej odpowiedniego wyszkolenia.
Można też śmiało postawić tezę, że rosyjska armia pod pewnymi względami wciąż tkwi w czasach "wojskowego średniowiecza". Eksperci zauważają też, że rosyjskie wojsko jest wyjątkowo mało aktywne w nocy, przeprowadzając np. operację powietrzno-desantową w dzień. Najwyraźniej nie dysponuje też odpowiednią liczbą wyposażenia do prowadzenia walk w nocnych warunkach, więc w tym czasie skupia się na atakach rakietowych, bez udziału piechoty.
komputerswiat.pl |
|
|
Pers //Doradca prezydenta Ukrainy wyjaśnił, że „rosyjskie wojska nie mają już czym atakować//
ŁoMatko...
To znaczy, że defilada zwycięstwa w Moskwie już tuż tuż.
A potem już tylko zwycięski marsz aż do Uralu.
Niech żyje wolna Ukraina! |