Otrzymane komantarze

Do wpisu: PW to było bohaterstwo nie obłęd
Data Autor
Patryk Pietrasik
To jest jasne. Przecież nawet KG mogła z powyższych przyczyn nie spotkać się następnego dnia w tym samym składzie. 
u2
KL Warschau w sierpniu 1944 roku? Funkcjonował do wybuchu PW. Niemcy mieli wobec niego konkretne plany. Każdemu warszawiakowi groziła egzekucja na ulicy przez Niemców.
Tezeusz
Rus..kiewicz @Zawisza ciebie chrupie codziennie porządnym kopem i wyśmianiem oraz pokazaniem kim jesteś i skąd czerpiesz inspiracje i Pan Redaktor Sakiewicz wie i wielu innych także..cieszysz się ? Napisz coś dawno nie komentowałem twoich wypocin.. z linkiem oczywiście..z linkiem.. Gdzie masz bloga ? zaaresztowany !
u2
AK, z którym - chyba nie powiem nic odkrywczego - bez problemu poradziłby sobie po wojnie  Wątpliwa teza. Była tuż po wojnie Obława Augustowska, ale walki z ubecją trwały do lat 60-tych. Poniżej link do wywiadu z prof. Szeremietiewem : wpolityce.pl Prof. Szeremietiew: Powstanie Warszawskie w sensie strategicznym miało ogromny wpływ na losy Europy
Patryk Pietrasik
Tylko czy Szeremietiew tłumaczy dlaczego Stalin popełnił taki błąd; bo błąd to chyba był skoro wolał odpuścić zajęcie większej części Europy w zamian za rozbicie AK, z którym - chyba nie powiem nic odkrywczego - bez problemu poradziłby sobie po wojnie 
Patryk Pietrasik
KL Warschau w sierpniu 1944 roku? Przecież on już funkcjonował na długo przed PW, nigdzie nie spotkałem wzmianki by miały być masowe aresztowania w Warszawie na przełomie lipca i sierpnia chyba że Panu chodzi o zarządzenie o stawiennictwie mieszkańców do kopania okopów i możliwe represje za niestawiennictwo? Ale przecież w naradach KG AK przed powstaniem nie ma w ogóle mowy o żadnych obawach tego typu, są obawy ale czy zdążymy przed Rosjanami czy nie.  A co do aresztowań AK to jest to prawda - sytuacja z Wilna prawie na pewno by się powtórzyła Tylko to nie ma nic do rzeczy w rozważaniach czy PW wybuchło we właściwym terminie
Pers
@sake //Nawet na tyle że zakąsza Pan mnie bez emocji, na zimno i bez popitki.Chce mnie Pan schrupać?// Ciebie bym schrupał crudo, con pizzico di sale. pepe ed una spruzzatina di limone :) Z dużym kieliszkiem schłodzonego prosecco. Co ty na to?
u2
Było wiele przeciwskazań by rozpoczynać powstanie 1 sierpnia, nawet w KG były takie wątpliwości. Przecież miał powstać KL Warschau, z tego co pisał Jan1797 to był ostatni termin na rozpoczęcie walki. PS. Oczywiście wiadomo już było co Rosjanie robią z Polakami po takim Powstaniu. Wiedzieli w AK co zrobili Rosjanie z Polakami w Wilnie.
u2
To jest na siłę szukanie w Powstaniu Warszawskim jakichś plusów by obronić decyzję o rozpoczęciu Powstania. Widzę, że nie potrafi pan oddzielić stereotypów od obiektywnej analizy. Faktem jest, że PW opóźniło ofensywę rosyjską na pół roku. Tak twierdzi prof. Szeremietiew. Może pan twierdzić inaczej, ale ja wolę polegać na zdaniu fachowca od wojskowości.
Patryk Pietrasik
To jest na siłę szukanie w Powstaniu Warszawskim jakichś plusów by obronić decyzję o rozpoczęciu Powstania. Z jednej strony ma się Stalina za przebiegłego lisa który wykiwał Roosevelta zabierając mu pół Europy a z drugiej ten sam Stalin okazuje się być idiotą który dał się wykiwać Powstańcom. I już nie wiem czy ludzie piszący w ten sposób uważają że Stalin wolał stracić szanse na zdobycie większych terytoriów na Zachodzie ale pozbyć się powstańców (jakby nie mógł ich wykończyć później) czy piszący takie teksty puscili wodze fantazji zbyt bardzo. Problem Stalina z Powstanirm Warszawskim polegał na tym że pierwszy raz musiał on pokazać jaki jest - to że nie udzielił pomocy lotnikom alianckim przecież własnym sojusznikom sciagnal z niego nimb dobrego ,,wujka Joe"; spór o pomoc walczącej Warszawie byl także pierwszym zgrzytem wśród aliantow. Powstanie Warszawskie było de facto początkiem zimnej wojny 
Patryk Pietrasik
Nie rozumiem takiego podejścia do oceny Powstania Warszawskiego. Co innego jest pytanie czy powstanie było zasadne a co innego pytanie o to czy termin rozpoczęcia powstania był trafny. Było wiele przeciwskazań by rozpoczynać powstanie 1 sierpnia, nawet w KG były takie wątpliwości. A w dyskusji jaka zwykle przetacza się w okolicach rocznica powstania widzę że nie można nawet tego robić, nie można poddawać w sens działań KG bo mowi się językiem komunistów 
sake2020
@Pers....I tu się z Panem zgadzam panie tańczący z reniferami-jak mozna mnie aż tak nienawidzieć i za co  Nawet na tyle że zakąsza Pan mnie bez emocji, na zimno i bez popitki.Chce mnie Pan schrupać?
Jabe
Czyli jednak zwycięstwo?
u2
Powstanie Warszawskie to nie było nawet pyrrusowe zwycięstwo, to była masakra.  Odkładając na bok stereotypy o PW, to jednak fachowiec od wojskowości prof. Szeremietiew wskazuje, że PW zastopowało na pół roku ofensywę rosyjską. Więc odegrało olbrzymią rolę w toczącej się wojnie. Pozwoliło aliantom na rozwinięcie drugiego frontu przeciwko Niemcom. PS. Co do ludobójstwa to trwało ono przez wszystkie lata wojny, średnio Niemcy zabijali około 90 tysięcy Polaków miesięcznie (6 mln/68). Podczas PW więcej, ale znowu nie tak dużo więcej.
Tezeusz
@Adminie Opinie uczionych w tym względzie są różne. Opinie samych Powstańców zamieszczałem na NB. Są jednoznaczne i nie tylko dowódców PW ale szeregowych żołnierzy..są identyczne.. Ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie...demokracja ! Jednak, jak mniemam, problem rozstrzyga definitywnie IPN Pozdrawiam
Admin Naszeblogi.pl
Zgoda co do ludobójstwa. Trzeba jednak wiedzieć, kiedy nie walczyć, czy chociaż kiedy odpuścić jak widać, że jest morze krwi a cele nie da osiągane. Powstanie Warszawskie to nie było nawet pyrrusowe zwycięstwo, to była masakra. 
Admin Naszeblogi.pl
Oczywiście, że Anders szafował krwią. I spotkała go za to reprymenda Wodza Naczelnego. Tym razem skończyło się szczęśliwie 
Tezeusz
@ Admin to pod Monte Cassino Polacy niepotrzebnie umierali , pod Lenino podobnie i pod Budziszynem, nad niebem Wielkiej Brytanii, na oceanach.... no może i Grunwaldem, Samosjerrą itp.. ? Co do Ludności Warszawy to było ludobójstwo dokonane prze niemców jak obecne w Buczy prze roSSjan - faszyści !
u2
szafować krwią i życiem, jak zrobiono to z powstańcami i ludnością cywilną stolicy. Zupełnie niepotrzebnie, niestety  Z całym szacunkiem, ale tak rozumując, to gen. Anders szafował niepotrzebnie życiem Polaków np. pod Monte Cassino. Była wojna, jeśli by Polacy zachowywali się jak stado potulnych owieczek to i tak by zginęli z rąk niemieckich, czy rosyjskich.
Admin Naszeblogi.pl
@ZbyszekS – 10/10. To powinna być notka. Hejtem się nie przejmuj, uważam tak samo i nie raz byłem za wyrażanie tego opluwany na TT. Ale warto to pisać, żeby żadnym decydentom nie przyszło do głowy szafować krwią i życiem, jak zrobiono to z powstańcami i ludnością cywilną stolicy. Zupełnie niepotrzebnie, niestety 
Do wpisu: Najmłodsi bohaterowie Powstania Warszawskiego
Data Autor
u2
gdzie jest pochowana ta Pani? Wygląda na to, że we Francji : pl.wikipedia.org Goździewska i jej siostra przeżyły wojnę. Następnie Goździewska ukończyła Politechnikę Śląską, a w 1958 wyemigrowała do Francji, gdzie wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci. Zmarła 29 października 1989 roku[1][2][3].
u2
I na pohybel tym, którzy te dzieci zmusili to bezsensownych poświęcen!. Czyli twoim ziomalom Niemcom Jungingen :-)
Tezeusz
@rolnik Nikt ich nie zmuszsł sami poszli. naszeblogi.pl
Piotr Packowski
Czy ktos wie gdzie jest pochowana ta Pani?
Do wpisu: Powstańcze zwycięstwa. Pałacyk Michla
Data Autor
Tezeusz
Gdzie jest PAŁACYK MICHLA? Na tak zadane pytanie trzeba odpowiedzieć potrójnym sprostowaniem: po pierwsze nie „jest”, tylko „był”, po drugie – nie pałacyk, tylko kamienica, a po trzecie – nie Michla, tylko Michlera. Ale po kolei… To, co w najbardziej znanej powstańczej piosence jest określane mianem PAŁACYKU MICHLA, już nie istnieje. Budynek znajdujący się przy ul. Wolskiej 40 został całkowicie zniszczony w sierpniu 1944 r., po zdobyciu przez Niemców ulicy Wolskiej, a więc niedługo po tym, o czym opowiada piosenka. Była to neosecesyjna piętrowa kamienica, fasadą zwrócona do ulicy. Należała do kupca i fabrykanta Karola Michlera, za nią znajdowały się zabudowania Zakładów Zbożowych „Karol Michler i Spółka": wytwórnia makaronu, piekarnia, młyn parowy. Wybudowana pod koniec XIX w. kamienica była ładna i okazała, zyskała więc miano pałacyku. A nazwisko właściciela – nie tylko w piosence – zostało w gwarze warszawskiej skrócone o jedną sylabę, dzięki czemu powstała nazwa PAŁACYK MICHLA – krótka, dźwięczna i wygodna w użyciu. PAŁACYK MICHLA nie doczekał się odbudowy ani tuż po wojnie, ani w latach późniejszych. Dwanaście lat temu w miejscu, w którym się znajdował, odsłonięto pamiątkowy kamień z inskrypcją i płaskorzeźbą, dzięki czemu można zobaczyć, jak wyglądał budynek. Napis na pomniku głosi: „W tym miejscu w dniu 5 sierpnia 1944 r. grupa szturmowa z 1. Kompanii Batalionu „Parasol” toczyła ciężkie walki o pałacyk Michlera i młyny. Bohaterskim obrońcom Ojczyzny – mieszkańcy Warszawy, 2006”.