|
|
Alina@Warszawa Miś Wojtek pochodził z dzikich niedźwiedzi, był małą sierotką, kiedy zaopiekowały się nim (traktowały zwierzaka prawie jak dziecko) Polki z 2 Korpusu, który był utworzony z Polaków wysłanych na Sybir przez Stalina.
Potem, kiedy zbrodniarze niemieccy ruszyli także na Związek Radziecki, czyli Rosję Stalina, wówczas zbrodniarz Stalin łaskawie pozwolił utworzyć korpus polskich żołnierzy, żeby poszli walczyć z Hitlerem. Potem i tak ich skazał na śmierć, kiedy zajął Polskę po 1945 roku. Jeśli jakiś żołnierz Andersa zdecydował się wrócić do Polski, do żony, dzieci, czekały go wielkie represje, oskarżenia o zdradę i najczęściej śmierć. Mało który przeżył komunizm w Polsce!
Efekt tego jest taki, że 80 lat po wojnie rządzą Polską takie typy jak Tusk, Hołownia, Szczerba, a wcześniej Komorowski (Jaruzelski. Urban, Rakowski, itd)
No i nawet w przypadku prezydenta Dudy mieliśmy wybór kandydata z krakowskiej łapanki.
Prezydentem powinien być człowiek o takim statusie materialnym, żeby nie musiał być zależny od pensji prezydenckiej. Nasi ciemiężcy od 1945 bardzo dbają o to, żeby takich Polaków w Polsce NIE BYŁO! |
|
|
Alina@Warszawa Niemcy, gdyby ich jakoś przyrównać do misia Wojtka, okazaliby się bestiami gorszymi od nieoswojonych krokodyli.
Więc przypisywanie zwierzętom ludzkich cech może być bezsensowne w przypadku chociażby tej jednej nacji. Bo żaden niedźwiedź, nawet najdzikszy, nie morduje swoich ofiar więcej niż wynika to z naturalnej potrzeby jedzenia, albo w samoobronie. W ludzkim świecie znalazłaby się niejedna taka nacja, która ma mordercze instynkty, jakich nie ma w świecie zwierząt... |
|
|
spike "świnto prowda" |
|
|
spike Na moim ranczo zjawia się dzika kocica, nie daje się oswoić, podejść mogę tak na 3-5 metry, ucieka, nie podchodzi nawet jak przynoszę jej miskę z żarciem, podchodzi do miski, jak odejdę. Ale już któryś raz na moim ranczo się koci, ale pozwala dokarmiać kocięta, nawet pogłaskać, czy wziąć na ręce, sama trzyma dystans, tylko obserwuje.
Nie zabawiam kociąt, by się nie oswoiły do człowieka, bo to może im zaszkodzić.
Jest też inna kocica, spacerująca po moim osiedlu, możliwe że udomowiona, wypuszczana. Często podchodzi do mnie, to ją pogłaskam, przed ludźmi nie ucieka, jakby była dzika, to kto wie na kogo by trafiła.
Sąsiadka miała kotkę, też ją wypuszczała z domu, ta mnie na tyle znała, że jak zbliżałem się do domu, to biegła mi na spotkanie, razem wchodziliśmy do domu, albo jak widziała że z domu wychodzę, podbiegała by ją wpuścić do domu, wpuszczałem i domofonem dawałem znać, że kotka wróciła do domu.
Czy te koty też myślą, czy może to inna strona instynktu samozachowawczego ?
Zwierzęta drapieżne, polujące, muszą być "mądrzejsze" od zwierząt "wegańskich", to ich być, albo nie być, przypisywanie im ludzkich cech, jest nieporozumieniem, jest nadinterpretacją, ich "inteligencja", jest tylko małym % ludzkiej, mimo tego minimalnego podobieństwa, są nam bliskie, traktują nas tylko jako członków stada, a ludzie nadają status ludzkiej rodziny. |
|
|
Alina@Warszawa c.d.
------
Nun – warum sollte die ganze Welt über das Kriegsschicksal der Polen Bescheid wissen, die am 1. September 1939 als erste deutschen Kriminellen und am 17. September 1939 russischen Kriminellen gegenüberstanden, aber keine Hilfe von europäischen Mächten (Frankreich und England) erhielten? , und dann wurden sie von „Verbündeten“ rücksichtslos ausgebeutet und was soll ich sagen – ihnen widerfuhr ein Schicksal, das dem des Teddybären Wojtek sehr ähnlich war?
------
حسنًا - لماذا يجب أن يعرف العالم كله مصير البولنديين في زمن الحرب، الذين كانوا أول من واجه المجرمين الألمان في 1 سبتمبر 1939 والمجرمين الروس في 17 سبتمبر 1939، لكنهم لم يتلقوا المساعدة من القوى الأوروبية (فرنسا وإنجلترا) ، ثم تم استغلالهم بلا رحمة من قبل "الحلفاء" وماذا يمكنني أن أقول - لقد واجهوا مصيرًا مشابهًا جدًا لمصير الدب فويتك؟
------
Bueno, ¿por qué todo el mundo debería saber sobre el destino de los polacos en tiempos de guerra, que fueron los primeros en enfrentarse a los criminales alemanes el 1 de septiembre de 1939 y a los criminales rusos el 17 de septiembre de 1939, pero no recibieron ayuda de las potencias europeas (Francia e Inglaterra)? , y luego fueron explotados despiadadamente por "aliados" y qué puedo decir: corrieron un destino muy similar al del osito de peluche Wojtek.
------
Bem - por que o mundo inteiro deveria saber sobre o destino dos poloneses durante a guerra, que foram os primeiros a enfrentar criminosos alemães em 1º de setembro de 1939 e criminosos russos em 17 de setembro de 1939, mas não receberam ajuda das potências europeias (França e Inglaterra) , e depois foram impiedosamente explorados por "aliados" e o que posso dizer - eles tiveram um destino muito semelhante ao do ursinho de pelúcia Wojtek? |
|
|
Alina@Warszawa Najbardziej parszywe w czasach komuny w Polsce było to, że nikt o tym misiu nie mówił. A jest to nieprawdopodobny przykład dla dzieci, młodzieży - historia Polski w najbardziej atrakcyjnej postaci.
Można spotkać wiele opinii, że gdyby taka historia zdarzyła się w amerykańskim wojsku, to Amerykanie zrobiliby z tego oskarowy film, a ich dzieci znałyby tę historie na pamięć.
Dziwnym (?) trafem na temat misa Wojtka wciąż panuje jakiś zapis, żeby tego za bardzo nie rozgłaszać. Bardzo dobrze, że chociaż powstał film dokumentalny, po którym widać, że zbyt wielkiego budżetu nie miał. Od tamtego czasu wciąż tego budżetu "nie ma"!
------
No cóż - po co cały świat ma wiedzieć o wojennych losach Polaków, którzy jako pierwsi stawili czoła niemieckim zbrodniarzom 1.09.1939 i rosyjskim zbrodniarzom 17.09.1939, ale nie doczekali pomocy europejskich mocarstw (Francja i Anglia), a potem zostali bezwzględnie wykorzystani przez "sojuszników" i co tu gadać - spotkał ich los bardzo podobny do losu misia Wojtka?
------
Ну - зачем всему миру знать о военной судьбе поляков, которые первыми столкнулись с немецкими преступниками 1 сентября 1939 года и русскими преступниками 17 сентября 1939 года, но не получили помощи от европейских держав (Франции и Англии) , а затем были безжалостно эксплуатированы "союзниками" и что я могу сказать - их постигла судьба, очень похожая на судьбу плюшевого мишки Войтека?
-----
Eh bien, pourquoi le monde entier devrait-il connaître le sort des Polonais en temps de guerre, qui ont été les premiers à affronter les criminels allemands le 1er septembre 1939 et les criminels russes le 17 septembre 1939, mais n'ont pas reçu l'aide des puissances européennes (France et Angleterre) , puis ont été impitoyablement exploités par des "alliés" et que dire - ils ont connu un sort très similaire à celui de Wojtek l'ours en peluche ?
------
Well - why should the whole world know about the war fate of Poles, who were the first to face German criminals on September 1, 1939 and Russian criminals on September 17, 1939, but did not live to see the help of European powers (France and England), and then were ruthlessly exploited by the "allies" and what can I say - they met a fate very similar to the fate of Wojtek the bear?
------
ובכן - למה שכל העולם צריך לדעת על גורלם של פולנים בזמן המלחמה, שהיו הראשונים להתמודד מול פושעים גרמנים ב-1 בספטמבר 1939 ופושעים רוסים ב-17 בספטמבר 1939, אך לא קיבלו עזרה ממעצמות אירופה (צרפת ואנגליה) , ולאחר מכן נוצלו באכזריות על ידי "בעלי ברית" ומה אני יכול לומר - הם נקלעו לגורל דומה מאוד לזה של וויטק הדובון?
------
|
|
|
u2 "zwierzaki służą nam za pożywienie"
A ludzie służą robakom za pożywienie.
To jest t.zw. łańcuch pokarmowy. Nie czas na lewackie brednie dążące do zmiany tego stanu rzeczy. Pamiętasz Alina Auschwitz? Tam Niemcy traktowali Polacken jak zwierzaków, których należy ubić. Niekoniecznie zjeść. Choć Niemcy chętnie rabowali złote zęby i robili z ludzkiego tłuszczu mydło. Mydło, to na Pomorzu. |
|
|
Alina@Warszawa Obawiam się, że nasza wiedza nt. cudu życia, czy to naszego, czy to zwierząt nie jest pełna. Stąd zabobony różne, głoszone przez pseudo autorytety naukowe, czy odkrywców.
Mnie śmieszy i cieszy, kiedy taki np. miś Wojtek obala wszelkie idiotyzmy na temat zachowań dzikich zwierząt, które jak się okazuje potrafią zachowywać się jak członkowie rodziny, dużo więcej rozumieją nas niż my ich, mają uczucia podobne do naszych, mają niesamowitą pamięć i pamiętają i dobro i zło jakiego doznały. Obserwowałam transmisję z gniazda orłów - patrzyły na swoje pisklęta z prawdziwą miłością w oczach. Podziwiam kruki, które doskonale rozumieją swoich opiekunów - filmiki są bardzo pouczające.
Zwierzaki potrafią myśleć, budować swoje domy, kombinować tak, żeby osiągnąć swój cel (coś dobrego!). Wie to każdy, kto miał psa, kota, kury, kaczki, konia, krowę, czy przypadkowo tzw. "dzikie" zwierzę.
Oczywiście ich zachowania podlegają najważniejszemu celowi - przetrwania i zachowania gatunku, dokładnie takiemu jak i my. Można wiec zaryzykować stwierdzenie, że zostaliśmy zaprogramowani przez tego samego programistę, ale jesteśmy dużo doskonalszym dziełem Stwórcy.
Niestety zwierzaki służą nam za pożywienie (tak jak i ludzie czasami służą za pokarm zwierzaków ...). Ale nie zjadamy przecież tych oswojonych, bo to byłoby bardzo nieładnie... |
|
|
spike PS. Stopień kaprala został nadany z prostego powodu, by niedźwiedź Wojtek dostawał przydział na żarcie, żołnierska zrzutka była za mała dla tego "żarłoka" :). |
|
|
spike Oglądałem dok. o Wojtku, niesamowity niedźwiedź, tym bardziej, że to dzikie zwierze, raczej trudne w tresurze, nie ma tak silnych instynktów stadnych, jak np. pies.
Życie potrafi nas zaskakiwać, okazuje się, że taki urodzony dziki zabójca jak rekin, zbliżyć się z człowiekiem, przykładem jest pewien nurek, do którego na "pieszczoty" przypływał od lat ten sam 5 metrowy rekin, albo przyjaźń człowieka z 1 tonowym krokodylem, przykładów można wiele znaleźć.
Jedno mi przeszkadza, zwierze, nawet najbardziej przywiązane do człowieka, jest zwierzęciem, nie powinno się zwierzęciu przypinać cech ludzkich, jak choćby imion, czy innych atrybutów, że zwierze umarło, to nie umniejsza zwierzęciu, a ustala ustanowiony porządek świata, zwierze nie jest równe człowiekowi, nawet ludzie podporządkowują się pewnym zasadom, do Prezydenta nie zwracamy się panie Duda itp.
Zwierzę nawet hodowane do uboju, należy szanować, zwierzę bez powodu nie zrobi człowiekowi krzywdy, a tylko człowiek to potrafi.
Niedźwiedziowi Kapralowi Wojtkowi
Cześć jego Pamięci. |
|
|
Tezeusz @Sake 3
Ruszkiewicz łże i kłamie jak zwykle, nie było tylu materiałów o kapralu Wojtku napisanych przeze mnie na NB ale taka jest domena rusofila #Persa vel Ruszkiewicza kłamczucha który ma tutaj jeden cel obrażać blogerów NB, mataczyć, kłamać o czy pisałem dając konkretne jego obraźliwe wypowiedzi. Za podobne postawy wyleciał z wielu portali jak : NEon24, Salon24, Niepoprawni,.Wykop.pl...
Był tylko jeden materiał o kapralu Wojtku ale zupełnie innej treści.
naszeblogi.pl
|
|
|
sake2020 @Pers........Nawet jeśli ósma czy dziesiąta to i tak czyta się ją z zapartym tchem. Pobudza do uśmiechu , ale i refleksji zachowanie niedźwiedzia w którym więcej jest z człowieka niż niejednym człowieku .Zwłaszcza kiedy obejrzy się film dokumntalny z wypowiedziami różnych żolnierzy w tym obcokrajowców.Wojna choć jest czystym złem potrafi paradoksalnie prowadzić do solidarności i przyjaźni nawet niekonwencjonalnych. W jakimś angielskim oddziale pupilem też przemycanym była gęś. |
|
|
Tezeusz @ Rus..gówno inaczej spam na NB
"J.R. to przypadek kliniczny, osoba, która albo na głodzie alkoholowym, albo na kacu wypisuje rzeczy bez logicznego związku, a wyłącznie na podstawie swoich urojeń lub niewiedzy i chaosu poznawczego, z którym sobie umysłowo nie radzi?
J.R. to przypadek osobowościowo-psychologiczny, to człowiek o urojonym wyobrażeniu o własnej wielkości i wpływach, głęboko zakompleksiony, niespełniony dziennikarz i przewymiarowany analityk, zazdrosny o popularność i uznanie.
J.R. to pracownik na zlecenie służb ( najprawdopodobniej żydowskich lub żydowskiego skrzydła służb rosyjskich, dobrze rozgrywających dwie w/w skłonności J.R.), nieudolny nadzorca poprawności politycznej, bazujący na podsyłanych mu materiałach oraz wykonujący „ miękką mokrą robotę”.
wps.neon24.net
Bez komentarzy, ocena twojej osobowości z NEon 24.org W PUNKT !
A jak w Kijowie ? Wszyscy zdrowi... |
|
|
Pers Ósma odsłona tego samego "materiału".
To już spam czy jeszcze nie? |