Otrzymane komantarze

Do wpisu: Telewizja rządowa. Bo publiczna... już nie telewizja.
Data Autor
Standardem TVP jest jak widać ochrona swoich pracowników i nie wpuszczanie do siebie oraz nie promowanie ludzi, którzy na tych pracowników plują. Skoro Pani pyta to ja odpowiadam. To nie instytucja publiczna wyrzuciła z anteny ważny temat. To autor programu, pan Pospieszalski postanowił nie prowadzić programu na ten temat, bo nie pozwolono mu zaprosić swojego kolegi(a przecież o konflikcie TVP-Karnowscy doskonale wiedział). Jak rozumiem zaproszeni przez pana Pospieszalskiego poseł opozycji oraz profesor zajmujący się ekologią nie byli wystarczająco byli dla tematu mniej ważni, niż dziennikarz. To pan Pospieszalski nie chciał rozmawiać na ten temat, miał do wyboru setki tysięcy ekspertów znających się na temacie, a zaprosił swojego kolegę choć z góry wiedział, że wywoła to reakcję jego szefów. Czyli wSieci i wPolityce nie mają ze sobą nic wspólnego? TVN i TVN24 na tej samej zasadzie też nie mają ze sobą nic wspólnego?
danuta
... odbiera się dostęp do mediów ludziom, którzy mogliby takie sprawki nagłośnić. Dlatego twierdzę, że uderzono nie tylko w J. Karnowskiego, nie tylko w J. Pospieszalskiego i jego audycję, ale przede wszystkim wyciszono temat. I pytam: Na czyje polecenie?  Pozdrawiam serdecznie
danuta
Co to znaczy Pana zdaniem "mógł wymienić"? To jest standard w TVP? Traktowanie zaproszonych gości jak części do tokarki i "wymienianie ich" na odgórne polecenie rządowych podnózków? Raczej nieporadnie usiłuje Pan manipulować, ja niczego nie sugeruję. Ja PYTAM, czy instytucja publiczna utrzymywana z podatków obywateli ma prawo wyrzucać z anteny bardzo ważne dla przyszłości tych obywateli tematy. Pytam, czy dzieje się to z nadmiaru niewolniczych genów u zarzadu, czy na polecenie rządu. Rozumiem, że  bzdury o "wspólnym przedrostku" nie mógł Pan sobie darować z racji zaczadzenia Palikotem..., Wszystko jasne! 
"Wasza czwartkowa decyzja sugeruje, że wokół majątku Lasów Państwowych narasta góra ciemnych sprawek i szemranych interesów" Jeszcze dwa lata temu Bieszczady były całkowicie dostępne.Teraz nie warto wjeżdżać w boczne drogi,bo "tuż za zakrętem" zagrodzone i - teren prywatny!!! (kto na to POzwala?) W miejscach,fizycznie zdawałoby się niemożliwych,stoją wille. Nad Zalewem Solińskim powstaje baza wypoczynkowa,specjalnie dla niemców.Drewno z których budowane są "chaty",całe wyposażenie,wszystko zgodnie z ich gustami i życzeniem. Zagospodarowuje się miejsca,które wybitnie szpecą ten przepiękny zakątek Polski. Jeśli sprywatyzują Lasy,nie będzie Bieszczad,dzisiaj ostoi niedźwiedzia,żubra,rysia,wilka ... Nasz strach o Lasy ma prawo mieć baaardzo wielkie oczy.
Jak to został zdjęty "rzekomo" z tego powodu? Decyzję o niewyemitowaniu programu podjął autor, czyli pan Pospieszalski. TVP nie zgodziło się na jednego z zaproszonych gości, pan Pospieszalski mógł wymienić gościa na każdego innego opozycyjnego eksperta, ale wolał zrezygnować z całego programu. Sugeruje Pani, że pan Pospieszalski posłużył się brakiem zgody na udział Karnowskiego jako pretekstem, by nie wyemitować materiału na temat "grabieży majątku narodowego"? "a Jacka Karnowskiego okrzyknęliście oszczercą umierającego człowieka, choć oszczerstwo nigdy nie padło. Padło pytanie, w dodatku to nie Jacek Karnowski je zadał." Fakt, zadał je pan Michał Karnowski. Brat bliźniak pana Jacka Karnowskiego. Obaj panowie realizują tytuły z tym samym przedrostkiem i ciężko uwierzyć, że jeden z drugim nie ma nic wspólnego. Skoro w tych artykułach nie było nic złego to dlaczego panowie Karnowscy usunęli je ze swoich portali? Jak panowie Karnowscy pytają czy pan Turski był pijany to nie ma w tym nic złego, ale jak pan Palikot pytał czy pan L. Kaczyński był alkoholikiem to był oczywiście skandal, prawda? Co do wszystkich pytań z przedostatniego akapitu, powtarzam: to pan Pospieszalski zdecydował o niewyemitowaniu programu. Jeśli temat jest tak ważny mógł zaprosić innego gościa. TVP nie miało zastrzeżeń do zaproszonych polityków w tym posła PiS, ani do profesora uniwersyteckiego zajmującego się ekologią. Pan Pospieszalski postawił wyżej interes swojego kolegi od interesu Lasów Państwowych.
Do wpisu: Wszystkim moim Czytelnikom...
Data Autor
Przepraszam ze nie temat lecz w słusznej sprawie,myslę.Chciałbym Pani podziekować za ostatni wpis na blogu Pana Pasierbiewicza.Bardzo dziekuję ze napisała go Pani w moim imieniu:).Niestety moje opinie na blogu tegoz Pana sa blokowane od czasu kiedy na jego wpis cyt;" Wojna między premierem Tuskiem a prezesem Kaczyńskim trwa, i nic nie wskazuje na to, by się miała szybko skończyć. Ząb za ząb, oko za oko. " napisałem(w skrocie) ze bezczelnie zrownuje kata z ofiarą. Natomiast pod tematem obrony Pana Macierewicza moj wpis ktory się nie ukazał brzmiał (z pamieci:)....O! Pan Pasierbiewicz znowu przeskoczył płot.Witamy!
danuta
Dziękuję .Pozdrawiam serdecznie
danuta
...o Niej napisałam i wyszukałam oryginalną wersję 1.24. Jeśli będzie trzeba, napiszę o Niej znowu i znowu znajdę ten film, który obejrzałam WTEDY setki razy, który klatka po klatce zapisał się w mojej pamięci, który ocaliliśmy przed usunięciem z sieci my wszyscy, szukający go 12 kwietnia 2010 r na wszystkich dostępnych portalach.i kopiujący, i wrzucający do sieci na powrót, aż w końcu polskojęzyczne NKWD  dało sobie spokój, bo filmik był już wszędzie. Pomódlmy sie za Nią. Jest świadkiem i dowodem zbrodni smoleńskiej. Kobieta pod skrzydłem wysadzonego w powietrze samolotu...  
Wszystkiego najlepszego ... Zdrowych , Wesolych ... Boguslaw Henryk Kaczorowski
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Jezusa! P.S. Dzieki Pani ktora otworzyla mi oczy(doslownie) bardzo czesto mysle o ocalałej osobie ukrywajacej sie pod skrzydłem, bestialsko potem zamordowanej bo przeciez "wszystkie pagibli".Prawda wyjdzie na jaw .\,tak nam dopomoz Bóg.
Cenię pani teksty,zawsze czytam.Życzę pięknych,spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i spełnienia marzeń o Polsce w Nowym Roku.
danuta
Dla Ciebie, dla Twoich Bliskich. Wesołych Świąt i wielu radosnych wydarzeń w Nowym Roku' Danuta
Cat
dziękuję i tego samego życzę Tobie i twojej rodzinie....3MAJCIE SIE CIEPŁO....pozdrówka
Do wpisu: Dwa zniknięcia Ziemkiewicza
Data Autor
Moje ręce klasnęły odruchowo po przeczytaniu tego tekstu. Znakomite ujęcie sytuacji, zaistniałej po wypowiedzi Ziemkiewicza. Tak powinniśmy reagować. Po prostu to olać. Niech sam się zaatakuje, głośno krzyczy i pomocy woła:-)))) Gratulacje dla autorki. Rzadko zdarza mi się czytać takie perełki.
Zdążyłam zostać sekciarą i moherem na długo przed 40-tką. Prawdziwy wyczyn. Teraz mogę obśmiewać innych MWzWM za chodzenie na pasku telewizji przy każdej okazji- co tez czynię z przyjemnością :) Analiza RAZowego przypadku słuszna ;)
że Ten go nie opluwa. Pani diagnoza jest jak najbardziej słuszna. Powyższa terapia ( gówno omijać z daleka z prostej przyczyny: time is money ) jest również skuteczna w stosunku do innych gwiazd typu Palikot, Niesiołowski. Każdy polityk-praktyk sprawę ową rozumie. W sprawach oczywistych należy zaufać wyborcy. Na temat Pana Ziemkiewicza wypowiadałem się w kontekscie jego wiary/niewiary w "zamach". Dodam tylko tyle, że wysokie IQ Pana Ziemkiewicza wymaga głębokiej wiary od ludzi o owym IQ przekonanych. Problemem Pana Ziemkiewicza jest zbyt odważne wchodzenie w tematy leżące zdecydowanie poza zasięgiem percepcji Pana redaktora i nie jest to już wina IQ; chodzi po prostu o brak wykształcenia. Dziennikarz powinien znać swoje granice. Pan RAZ jak gdyby o tym nie wiedział, że takowe granice istnieją.
danuta
Serdecznie pozdrawiam.
danuta
...Bo ja nie. I jestem przekonana, że ogromna większość wyborców PiS także nie. Przechodzenie do porządku dziennego nad wyzwiskami nie dla każdego jest sprawą naturalną. Co do "dobrej roboty dla PiS" i "zabezpieczania przepływu elektoratu" - to nie jest elektorat pływający. To jest elektorat, na który zawsze można liczyć i nie ma p[otrzeby stawiać mu jakichś sztucznych zapór. Ale napiętnowanie go słówkiem "sekta" może uniemożliwić przypływ niezdecydowanych. To im, chwiejnym i rozważającym głosowanie na PiS Ziemkiewicz postawił na drodze tamę. "Poprzesz PiS. będziesz sekciarzem" - taki komunikat zawiera jego wypowiedź. Nie muszę chyba tlumaczyć, jak takie schematy działają w środowisku zakompleksionych MWzWM. Posądzanie Ziemkiewicza o to, że kiedykolwiek mógłby wykonać "dobrą robotę dla PiS" jest nieuprawnione - co najwyżej jego samego może doprowadzić do czarnej rozpaczy. Od lat robi wszystko co może, żeby PiS zdeprecjonować Proszę uważnie przeczytać wpis Pani Teresy Bochwic. Pozdrawiam.
Teresa Bochwic
Kawał dobrej roboty dla PiS? Zawsze zwalczał PiS. W "Czasie wrzeszczących staruszkow" ogłosil koniec Kaczyńskiego. Ogłaszal go wielokrotnie. Kto umiał czytac, nie mógł tego nie widzieć, choć przeszkadzały nieco trafne i zgrabne krytyki rzeczywistości i komuny.
xena2012
trzymac wiele srok za ogon.Widocznie grill u Giertycha okazał się tak smakowity,a towarzystwo, nazwiska i rozmowy uczestników tak przekonujące,że oczekiwane przez mainstream słowo ,,sekta''jakoś wyrwało się samo.No cóż wejście na salony wymaga poświęceń,tylko czy partia Gowina mu to ułatwi ?
taka właśnie wrażliwość i wyczulenie dziennikarskie jest potrzebne prawdziwym dziennikarzom. Bardzo dokładnie opisany RAZ i jego akcja powrotu na salony (lub raczej utrzymania się w strefie okrakiem między salonem a prawicą). "o jedno słówko za dużo": "sekta"- tu Ziemkiewicz, jak pisze Danuta, obnażył się i szczerze pokazał siebie takiego jakim jest, tym razem bez osłon, dymów, mgieł i gabinetu krzywych zwierciadeł..
adriano
cichy powrót do Presspubliki? naszeblogi.pl
Na brak argumentów, najlepszym argumentem jest epitet, głośno wykrzyczany.
Ziemkiewicz odwalił kawał dobrej roboty dla Pis, niestety mało ludzi chce to zrozumieć :) Dzięki jednemu słówku (znanemu od lat epitetowi, na który, jak mi się naiwnie wydawało, wszyscy się uodpornili…) oświadczył sympatykom PiS: nie chcemy was tu, zostańcie u siebie. Zabezpieczył przepływ elektoratu mniej radyklanego. Jasne, że mógłby zrobić to zręczniej, ale wówczas nie odniosłoby to takiego efektu — policzek jest zawsze efektowny; może nawet byłby oskarżany przez mejnstrim o budowanie koalicji z nowym „Pisem” w wersji Smoleńsk FREE. Mam 2 dowody tej pokrętnej teorii :) O pierwszym napisałaś sama: reakcja mejnstrimu. Nie dziwi Cię to? Dowód drugi: rosnące notowania partii i jednoczesny spadek sprzedaży prasy związanej z Pis. Jeżeli obalisz tę teorię, to jeszcze bardziej w mocy pozostanie moje, nic nie znaczące i nie nowe, twierdzenie: Ziemkiewicz jest przeceniany. Miłej niedzieli. Pozdrawiam.
Do wpisu: Public Relations i „Jabłoko” są najważniejsze
Data Autor
Teresa Bochwic
Bardzo trafna i smutna analiza. Żądza władzy ponad wszystko. Wieczorem nigdzie nie znalazłam porzadnej informacji o nowej partii. Wszysc obśmiewali jabłko. A warto byłoby sie dowiedziec również po paru godzinach, co się dokladnie zdarzyło i kto się tam pokazywał. Nic, tylko warianty jablka. Dobrze, ze Pani zwrocila uwage na jeszcze jeden wariant, o którym nikt nie mowił.